Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: zatrudnić kobietę w ciąży

kończę działalność gospodarczą a mam pracownicę w ciąży...


.

| I tak jest dobrze.

Na pewno nie dla tysięcy innych kobiet, którą są, albo mogłyby zajśc w ciąże i z
tego powodu nie mogą liczyć na zatrudnienie.


nie wiem,
zastanawiamy się, czemu kobieta w ciąży nie może być zwolniona,
a nikt nie pyta, czemu mąż (partner) nie może jej utrzymać z pracy
własnych rąk.

hipotetycznie,
skoro kobiety w ciąży nie pracują ( nie muszą, nie chcą),
realna stopa bezrobocia spada, wartość pracownika na rynku pracy rośnie,
więc wynagrodzenia mogłyby pójść w górę.

ale ja marzyciel jestem...

vertret


--
regent...
(...)

 » 

rozstanie z wykonawca

wlasnie mam podobna sytuacje, na mniejsza skale moze tylko
zatrudnilam firme remontowa do wykonania gladzi gipsowej i malowania - ot,
remont mieszkania w starym budownictwie
wybralam nie-najtansza, z nadzieja ze tacy to na pewno beda solidni...
prace mialy trwac kolo3-4 dni, juz trwaja 7 i dzis oglodalo to ze mna kilka
znajomych osob, bardziej fachowym okiem
coz - gladz praktycznie nie zostala wykonana, kolor ktory "wyszedl" jest
bardziej rozowy niz "stare zloto" itd (a kolor jest w cenie wykonania i mial
byc dokladnie taki jaki sobie wybralam z ksiazeczki kolorow ktora
otrzymalam)
szef ekipy, kiedy zaczelam grzecznie pokazywac gdzie trzeba poprawic, zaczal
krzyczec, miotac sie, chcial sciany burzyc... i w ogole scena z filmu
sensacyjnego. zawolalam znajomego (uwaga wazne: mezczyzne) i szef ekipy
zmienil ton...a znajomy sie zna na remontach...
mialo byc dzisiaj poprawione, a nie zostalo nic zrobione, wiec jutro bede
miala powtorke z rozrywki... bo jutro mam placic...
nie wiem w ogole jak z nimi postepowac, bo ja jestem mloda kobieta w ciazy,
a oni facetami...
znajomi mowia ze mam nie placic, ale bedzie ciezko...

dlaczego w naszym kraju wciaz obowiazuje zasada "tak robic zeby zarobic i
sie nie narobic" i nie mozna zaufac firmie remontowej?

sadzilam, ze nie bede musiala sprawdzac nawet jak wykonuja zlecone prace - a
ja dzis musze sie spindrac na drabine i zaznaczac gdzie jest zle... (czyli
praktycznie wszedzie...)

pozdrawiam

Ewa

OT- rozmowa kwalifikacyjna



| No tak z punktu widzenia pracodawcy powiem ci jak to wygląda ,
zakładając

Z takiego punktu widzenia pracodawca przed zatrudnieniem powinien
wymagac
przedstawienia pelnej dokumentacji lekarskiej na temat danej osoby. Na
tak
zwanym 'zachodzie' nikt nie zapyta kobiety o to, czy jest w
ciazy/planuje
miec dziecko itd. I niekoniecznie wynika to z odpowiedniej legislacji i
dopracowanych przepisow.


no pisałem o drugiej stronie barykady ;) ale nie porównujmy zachodu do nas
u nas kazde stanowisko pracy jest tak drogie że zwyczajnie nie ma zapasu
:(

Slawek

firma


Hello Old,
[ciach moje]
Sytuacja jest patowa bo z jednej strony pracodawca - firma
potrzebuje
pracowników do pracy. Wymaganie aby pracodawca płacił za
niepracowanie
jest IMHO nieetyczne. Z drugiej strony wiemy, że skądś nowi
obywatele
muszą się brać i wymaganie, aby kobieta była w gorszej sytuacji z
tego
powodu jest również nieetyczne.

Czy ktoś ma pomysł na jakieś sensowne rozwiązanie tej kwestii?

Wydaje mi się, że ciężar utrzymania kobiety, która w czasie pracy
zajdzie w ciążę (i potem urlop macierzyński itd) powinien spoczywać
na
państwie a nie pracodawcy. Tylko jak to sensownie rozwiązać?


Cześć.
No to teraz na serio.
Otóż jest tak, że ciężar utrzymania kobiety/mężczyzny - bo już i
ojcowie
mogą wziąć taki urlop - na urlopie macierzyńskim (rodzicielskim?)
ZTCW _nie_ spoczywa na zakładzie pracy. Osoba taka dostaje
zasiłek macierzyński z ZUS (czyli, nie pensję).
Gdy zakład zatrudnia powyżej 20 osób,
to pośredniczy w wypłacaniu tego zasiłku.
Jeśli jest mniejszy, to osoba na urlopie macierzyńskim otrzymuje
zasiłek bezpośrednio z ZUS.
Jasne, że 26-tygodniowa nieobecność pracownika może być utrudnieniem.
Ale czyż nie jest tak, że obowiązki takiej osoby może przejąć grupa
innych osób, rozdzieli je (z radością ;) ) szefostwo.
Z pozdrowieniami,

 » 

kampanie "Mamy w pracy mogą więcej"

Za opowiadanie bzdur że mama nabywa wiele umiejętności, które mogą się
okazać bardzo przydatne w życiu zawodowym.

http://www.rodzina.gov.pl/?1,28,316,

m.in. jak to reklamują: "Większość kobiet, które mają dziecko, zdaje
sobie sprawę, jak bardzo przydaje się w życiu trudna sztuka
negocjacji. Matka kształtuje w sobie tę umiejętność na codzienny
użytek, poprzez kontakt z dzieckiem - dosyć wymagającym negocjatorem."

coooo? raczej ucza sie jak ulegac dla swietego spokoju, sa na kazde
zawolanie jak służące, itd.

podobno jeszcze ćwiczą cierpliwość i koncentrację. Choć popieram
równouprawnienie i cenie sobie kontakt z inteligentnymi kobietami to
rzygać się chce oglądając takie bzdury... Większość matek na własną
prośbę stawia się z dzieckiem w relacji pasożyt-żywiciel i dorabiają
do tego całą tą durną ideologię macieżyństwa.

Pietno za głupi projekt EFS i także pietno dla kobiet ktore jak tylko
zajda w ciaze to biora zwolnienie lekarske i klada lache na wszystko -
a potem wszyscy sa zdziwieni ze pracodawcy boja sie zatrudniac
kobiet...

ZUS i fikcyjne zatrudnienie

| Witam
| czy ktoś się spotkał z decyzją ZUSu że zatrudnienie jest "fikcyjne"? Nie
ma
| w dokumentach "podania o pracę"
To był jedyny powód?

Bronek


Odpowiem wszystkim:
do bronka:
Tak, to jedyny powód. Wszystkie dokumenty jak ewidencja czasu pracy, listy
obecności, listy płac itp są w porządku, bo rzeczywiście było to normalne
zatrudnienie osoby. ZUS się czepia, bo kobieta zaszła w ciążę, ale od
zatrudnienia do "zajścia" minęło 6 miesięcy i zapewne podczas zatrudniania
nie tylko szef ale i  kobieta nie wiedziała o ciąży.

do Robcio:
Czy to śmieszne? Raczej tragiczne, ale i tak nie odpiszesz tak ZUSowi..

do Arka:
To akurat wiem... Sęk w tym, że kobieta nie ma prawa do zasiłku, do urlopu
maciezyńskiego i innych świadczeń. Zanim skończy się proces musi się jakoś
utrzymywać, i to jest problem...

pomóżcie!
TomekS

Zatrudnienie kobiety w ciąży

Jest w trzeciem miesiącu ciąży. Nie informuje o tym przyszłego pracodawcy,
bo oczywiście nie dostałaby pracy. Zostaje zatrudniona (w domyśle jako nie
ciężarna).
Czy pracodawca ma prawo ją zwolnić? Czy obowiązuje ją ochrona? Czy może
poprzez ukrycie tego faktu (bo przecież pracodawca wtedy by jej nie
zatrudnił) kwalifikuje się do zwolnienia po wyjściu prawdy na jaw? Coś mi
się o uszy obiło, że w orzecznictwie to było, ale nijak w sieci tego znaleźć
nie mogę.

Byłbym wdzięczny za linki, lub za odpowiedź... może jakieś życiowe
przykłady...

Z góry dziękuję,
Habeck (ojciec "w trzecim miesiącu ciąży" :) )

Zatrudnienie kobiety w ciąży


P.S. Znalazłem po ciężkich walkach z googlem i logiką :) :
"Uznanie, że umowa o pracę zawarta z kobietą w ciąży jest pozorna,
prowadziłoby do wprowadzenia w praktyce zakazu zawierania umów o pracę z
ciężarnymi. Byłoby to więc sprzeczne z podstawową zasadą prawa pracy
określoną w art. 113 k.p., wprowadzającą zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji
w stosunkach pracy.


A ile za to mozna dostac? ;)
Chodzi mi o ogloszenie ktore wisi u mnie na uczelni w punkcje ksero
"zatrudnimy chlopaka do pracy w punkcje ksero" (czy jakos podobnie - wazne
jest slowo chlopaka).
Jutro odbieram swoj skrypt i mogl bym doradzic zmiane ogloszenia, bo jak ich
jakas "liga rzadzi, liga radzi, liga..." ich do sadu pozwie to nie bede
mial gdzie kserowac ;)

Zatrudnienie kobiety w ciąży


Sam jest pracodawcą i wielkie g... mnie obchodzi czy kobieta jest w ciąży
czy nie, jeśli nie planuję kosztownych szkoleń dla niej.


Rozumiem, że w takim razie zatrudniasz jakieś sprzątaczki i panie od, bo ja
wiem, wkręcania śrubek? Bo w mojej branży osiągnięcie przez pracownika pełnej
wydajności to jest jakieś 3 do 6 miesięcy - odejście pracownika z powodu
kosztów wdrożenia następnego jest pierońsko kosztowne. I zatrudniać kogoś na
parę miesięcy po prostu nie warto.

JoP

Szukam porady z prawa pracy


Borykam sie z pewnym problemem. Otorz prowadze sezonowo w okresie od pazdziernika do
lutego maly sklepik. Zatrudnilam tam jedna ekspedientke w pazdzierniku z ktora
podpisalam umowe o prace na czas okreslony do 31 stycznia 2001. Teraz ta dziewczyna
mowi mi, ze jest w  3 czy 4 miesiacu ciazy i nie moge jej zwolnic. Nie bardzo to
rozumiem. Likwiduje sklep z dniem 1 lutego po wygasnieciu jej umowy, wiec co mam
specjalnie prowadzic go dla ciezarnej i placic jej i Zusowi?. Moze ktos mi wyjasni
jak
to jest na priva

Agata


----------------------
Zapomnialam dodac pewien szczegol. Otorz mam zarejstrowana firme w Warszawie. Mam dwa
sklepy, ktore prowadze tylko sezonowo. Caly interes jest tylko zima i zamykam jeden ze
sklepow w Ostrolece i tam jest ta ciezarna, sklep w W-wie prowadze do polowy kwietnia.
czyli w zasadzie nie likwiduje interesu do polowy kwietnia a 1 lutego  jedynie sklep w
Ostrolece. Pracownica nie przeniesie sie do W-wy ja zas nie zamierzam utrzymywac i
dokladac do slabego interesu w Ostrolece i chce go zamknac z dniem 1 lutego. I jak to
wyglada z kobieta w ciazy juz tam pracujaca, ktora pracuje u mnie od pazdziernika.
Aga

Szukam porady z prawa pracy

 | umowa o prace zawarta na czas okreslony, ktora uleglaby rozwiazaniu po

uplywie
| trzeciego miesiaca ciazy, ulega przedluzeniu do dnia porodu (art.177 par.
3 kodeksu
| pracy).

Przecież to bez sensu... I kto za to płaci? Pracodawca czy ZUS?

Jak tak można ludzi w konia robić? A potem wielkie zdziwienie, że kobiety do
pracy są mniej chętnie przyjmowane... Sytuacja jest o tyle ironiczna, że
pracodawcą AFAIR też jest kobieta.


---------------------------------
Ale sprawa ma sie troche inaczej. Bo ja tej ciezarnej nie zwalniam na zasadach mam
ciebie dosc i won z pracy. Z gory wiedziala, ze prowadze dzialalnosc tylko do lutego.
Ukryla, ze przyszla do pracy bedac juz w ciazy, wiec z jej strony to bylo typowe
oszustwo cwanie uplanowane..
Ja jej jak pisze nie zwalniam. Po prostu likwiduje sklep, bo do niego dokladam z innego
ktory ledwo kustyka 100 km dalej,i ktory tez zamykam dwa miesiace pozniej wiec co
bedzie jak zlikwiduje sklep z ekspedientka?. Urzad Pracy nakaze mi go otworzyc na sile
tylko po to abym dokladala ponad 1000zl na same utrzymanie ekspedientki, bo ta jest w
ciazy?!. A moze mam jej placic za siedzienie w domu? To jakas paranoja. Ja po prostu
zamykam sklep i mowie jej good bye.A na przyszlosc nie zatrudnie mlodszej niz rencistka
jakas. Dobra przestroga.

Aga            

kobieta w ciąży- kodeks pracy czy i jak chroni

Zaczynając od podstawowego aktu prawnego w Rzeczypospolitej jakim jest
ustawa zasadnicza, czyli Konstytucja RP, jej art.68ust.3 obliguje
władze publiczne do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej
kobietomciężarnym. Obowiązek takiej opieki realizują między innymi
przepisy Kodeksu pracy. Art.176kp statuuje zakaz zatrudniania kobiet
(w tym oczywiście w ciąży) przy pracach szczególnie uciążliwych i
szkodliwych dla ich zdrowia. Rozwinięcie i uszczegółowienie tego
zakazu zawiera rozporządzenie Rady Ministrów z 10 września 1996 roku
(Dz.U. Nr 114, poz. 545) w sprawie wykazu prac wzbronionych kobietom,
w którego to rozporządzenia części IV ust.1 pkt.4 znajduje się takie
zdanie: kobietom w ciąży [wzbronione są] prace przy obsłudze monitorów
ekranowych powyżej 4 godzin na dobę.
Ponadto pracodawca jest obowiązany przenieść do innej pracy kobietęw
ciąży, jeżeli jest zatrudniona, tak jak Pani Katarzyna, przy pracy
wzbronionej kobietom w ciąży. Co więcej, jeżeli spowoduje to obniżenie
jej wynagrodzenia, przysługuje jej dodatek wyrównawczy.

Pozdrawiam
Asia Grynfelder

czy musze dostarczać zaświadczenie? - jestem w ciąży

on Cię może ...daj mu ostatnie i poinformuj go stanowczo,że to jest
ostatnia
twoja informacja przed pójściem na urlop...
hm faceci niekiedy odpieprza im palma ...


Hmmm gdyby pracodawca zatrudnił mężczyznę to nie miał by dzisiaj problemów ,
wszak jak dotąd nie ma ani jednego udokumentowanego wypadku mężczyzny w
ciąży , chociaż eksperymenty ponoć prowadzone są na całym świecie :].
Dlatego kobiet lepiej nie zatrudniać(bez obrazy) , bo to dość ryzykowne.

Pozdr.

czy musze dostarczać zaświadczenie? - jestem w ciąży






| - pracodawca chce mnie zmusić do tego żebym wzieła zwolnienie - postarać
się o
| nie czy nie (zaznaczam że ciążę znosze dobrze i czuję się dobrze)?

on Cię może ...daj mu ostatnie i poinformuj go stanowczo,że to jest
ostatnia
twoja informacja przed pójściem na urlop...
hm faceci niekiedy odpieprza im palma ...

Sandra


Droga Sandro..

Na jakiej podstawie przypuszczasz, ze ten "pracorawca" tomezczyzna.
Przeciez wiadomo, ze "Kopernik tez byla kobieta..".

A przy okazji jedna moja znajoma smallbiznes - woman
powiedziala NIGDY WIECEJ KOBIET i zatrudnila w sklepie mezczyzne...

A stalo sie to gdy czwarta z kolei zatrudniona przyniosla zaswiadzenie ze
jest w ciazy..

Boguslaw

czy musze dostarczać zaświadczenie? - jestem w ciąży

----- Original Message -----

: Nie , postawiłem się jedynie w roli pracodawcy.
: Po krótkich kalkulacjach odpowiedż moze być tylko jedna: ZADNYCH KOBIET o
: ile nie jest to konieczne.

nie zgadzam się,
miałem sposobnośc pracować z kilkoma kobietami i nie odniosłem wrażenia, że
pracodawca ponosił straty z tytułu ich zatrudnienia.

A jedna dostała nawet pozwolenie na zajście w ciążę. :)

: A ewentualna nowa ustawa dotycząca molestowania w pracy(czy jak to sie tam
: nazywa) , tylko bardziej mnie w tym poglądzie utwierdza, niestety :(((

masz może projekt?
mógłbyś mi podesłać?

ZUS - "domniemanie nieuczciwości"

uscisle domniemanie nieuczciwosci jest pojeciem za którym kryje się
kompetencja zus traktowania wszystkich klientów ubezpieczeń społecznych
jako osoby pragnace wyłudzić jakieś swiadczenia .ten mechanizm jest
poprostu mechanizmem aktywnej selekcji mniej odpornych lub mniej
zaradnych w poruszaniu się w gaszczu przepisów jakie otacza system zus
.poprzednio obsesyjnie wymyslono i wdrozono program kontroli zwolnień
lekarskich -teraz zapewne wezmą się za ciężarne kobiety zwłaszcza te
które korzystają ze swiadczeń i ponownie zaszły w trakcie świadczenia w
ponowną ciążę. czyli że w ramach domniemania nieuczciwości kobiety te
bedą poddawane badaniom lekarzy orzeczników którzy bedą stwierdzać że
dana kobieta w ciąży jest i w zwiazku z tym należy się jej jakiś zakres
swiadczeń ,Hitem było zatrudnianie kobiet w ciązy i ztym zjawiskiem
zapwne chcą walczyć .Dodatkowo jest to kontrola ciężarnych pod wzgledem
przestrzegania ustawy o zakazie aborcji ponieważ kobiety mogą w ramach
ubezpieczenia zdrowotnego dokonywać turystyki aborcyjnej do innych
krajów UE i dodatkowo obciążać NFZ ponieważ dokonanie kontroli
zasadności wykonania zabiegu aborcyjnego poza Polską  leży poza
zasiegiem władz polskich -lekarzy chroni tajemnica zawodowa jak i brak
obowiazku informacji i trudno bedzie udowodnić kobiecie że jako
obywatelka RP specjalnie dokonała aborcji poza RP .A kasa będzie napewno
wypływać - biorąc pod uwagę cenę transportu a cenę dokonania tego wraz z
kopertówką w polsce to jest opłacalne zwłaszcza gdy zabieg zostanie
dokonany w ramach ratowania zycia ciężarnej .i chyba tylko o to chodzi.

Odszkodowanie!

Witam!

Może ktoś doradzić czy są szanse uzyskania odszkodowania w poniższej sprawie?
Kobieta pracowała w zakładzie chemicznym, konkretnie w laboratorium. Zaszła w ciążę. Po rozwiązaniu
okazało się, że dziecko ma zdeformowane a właściwie zdegenerowane kciuki obu rąk. Ponieważ nie ma
podstaw do domniemania, że są to wady dziedziczne łatwo wyciągnąć wniosek co jest przyczyną
kalectwa. Nie było by pewnie problemu z uzyskaniem odszkodowania gdyby nie fakt, ze całe zajście
miało miejsce trzydzieści parę lat temu. Czy dzisiaj po tak długim czasie można ubiegać się o
odszkodowanie? Inne pytanie to czy jest szansa na załatwienie renty inwalidzkiej. Za komuny nie było
problemów z pracą i właściwie do dzisiaj kobieta pracowała jednak sprawność rąk jest coraz bardziej
ograniczona a na dodatek dzisiaj zdrowi ludzie nie mogą podjąć zatrudnienia.
Będę wdzięczny za konstruktywną odpowiedź. A może jest ktoś kto by chciał taką sprawę poprowadzić?

czescy półzawodowcy


Niemniej oznacza brak pracownika przez dodatkowy tydzień w roku,
co dla wielu pracodawców może być nie do zaakceptowania.
Mogą po prostu takich ludzi nie zatrudniać pod byle pretekstem.
Co innego gdyby każdy młody (np. do 40-tki) mężczyzna w tej czy
innej formie podlegał okresowym ćwiczeniom w OT lub OC.


W USA karane jest samo zapytanie, czy kandydat do pracy jest Rezerwistą lub
Gwardzistą. Tak samo jak zapytanie kobiety, czy jest w ciąży. Tylko, że musza
być odpowiednie mechanizmy skutecznego karania - tam są.
A tak prywatnie to ja uważam, że gdy ryzyko wojny nie jest duże to wystarczą
zawodowcy i półzawodowcy. Ale jak sie coś pochrzani i ryzyko frontu będzie
realne to po prostu nie będzie kandydatów. Przykładem są Turcy. Tam każdy
zawodowy wcześniej, czy później uda się z wizytą do Kurdów i dlatego oni muszą
mieć pobór. A chcieli się sprofesjonalizować jakieś 10 lat temu i były na to
pieniądze. pp

praca w punkcie ksero


Otwarty przewod doktorski, ale wiek najwyzej 25 lat i podpisana klauzule
(zakladajac, ze to bedzie kobieta), ze nie zajdzie w ciaze...


A jak już niechcący ma dzieci to klauzula, że odda je do adopcji :)))

Przepraszam, ale nie moglem sie powstrzymac :-P


Ja też - szczególnie po zdaniu "zatrudnię na umowę - zlecenie"

Pozdrawiam

Enca

podatek Vat

(AWS jest mistrzem w
przegłosowywaniu ustaw, które w konsekwencji uderzają w segment
społeczeństwa któremu rzekomo chcą pomóc patrz: ustawa o wydłużeniu urlopu
macierzyńskiego, nie za długo przyszli pracodawcy będą się pytali młodych
dziewczyn czy nie są przypadkiem w ciąży. Zatrudnianie kobiet jest mniej
opłacalne niż mężczyzn, i to z pomocą AWS i jej "Polityki prorodzinnej").


To sie zgadza bo jezeli kobiety beda mniej pracowaly beda mialy wiecej czasu
dla dzieci czyli bede realizowaly polityke prorodzinna. :-)
LS

podatek Vat


To sie zgadza bo jezeli kobiety beda mniej pracowaly beda mialy wiecej czasu


dla dzieci czyli bede realizowaly polityke prorodzinna. :-)

Hey, Camille  z tej strony. Przeczytałam sobie waszą dyskusję odnośnie warunków
zatrudnienia kobiet i "szczytnych planów AWS". Gdy dowiedziałam się swego czasu,
że chcą przedłużyć urlop macierzyński, byłam wstrząśnięta i zbulwersowana.
Szanowna AWS nie wzięła po uwagę, że nie wszystkim kobietom jest to na rękę, a
poza tym taką decyzją wykazała fundamentalny brak zdrowego rozsądku! Bo: jeśli
kobieta naprawdę chce zostać w domu i opiekować się dzieckiem, to i tak nie
wystarczy jej ten marny urlop, nawet przedłużony. :-((((((((
Ale to taka sama sytuacja jak z ustawą antyaborcyjną: założę się, że gdybyśmy
mieli  więcej kobiet w polityce, to ustawa w jej obecnym kształcie byłaby co
najwyżej propozycją kilku oszołomów.... :-)
Najpierw panowie posłowie zdecydowali, co kobiety mają robić ze swoim brzuchem,
a potem co z pracą. Ten kraj nie jest normalny...
A poza tym, znam dziwczynę, która ubiegając się o staż(!) w urzędzie miejskim,
została zapytana, czy przypadkiem nie jest w ciąży i czy ma plany małżeńskie!!!
BŁOGOSŁAWIONA AMERYKO, gdzie takie pytania są NIELEGALNE!!!!

Podrawiam

Camille

------------R---E---K---L---A---M---A---------------
Jest nas coraz wiecej... coraz mniej wiemy o sobie.
II Badanie Polskich Uzytkownikow Sieci Internet
http://badanie.ae.krakow.pl/badanie/cbadanie.cgi
Do udzialu zaprasza Katedra Marketingu AE w Krakowie

Wartość pracy domowej kobiet

Nie chodzi o to, że potępiam kobiety w ciąży ubiegające się o pracę, albo,
co gorsza, popieram pracodawców, którzy podczas rozmowy kwalifikacyjnej
wchodzą butami w życie prywatne ( pytania typu: czy w najbliższym czasie
wychodzi Pani za mąż? Planuje mieć dzieci? Ile? etc - facetowi nikt nie zada
pytania - kiedy się Pan żeni). Ale na stażu w banku sama widziałam, jak
zatrudniono dziewczynę, która w tydzień po otrzymaniu pracy wyszła za mąż,
była w czwartym miesiącu, potem była na zwolnieniu i w rezultacie nie
pokazała się przez 2 lata w firmie - takie sytuacje po pierwsze tylko
szkodzą kobietom i ich wizerunkowi, a po drugie - jak wysokie koszty ponosił
bank, tego nie wiem, ale wiem, że nie miał żadnych przychodów z zatrudnienia
takiego pracownika, i więcej już takich osób nie zatrudni. Może więc w
ramach Waszych postulatów należałoby powalczyć po prastu o fair play z obu
stron???

kobieta w ci±¿y czy mo¿na wyrzuciæ?


| Przeczytaj proszę uważnie całą dyskusję od początku.
| Mam nadzieję, że ktoś Cię oskarży o dyskryminację!
| Czytałam kilka dyskusji z Twoim udziałem i miałam o Tobie jak najlepsze
| zdanie.Chyba się pomyliłam.

Załóż Magda własną firmę i zatrudnij same kobiety w wieku rozrodczym. To wtedy
pogadamy.


Trochę w bok: jeśli zatrudniona kobieta zajdzie w ciążę i dostanie
zwolnienie lekarskie na np. 7m-cy, to kto płaci jej pensję: pracodawca
czy ZSU, czy do spółki, a wtedy w jakim procencie/czasie?

Renata

kobieta w ci±¿y czy mo¿na wyrzuciæ?

Nie powinna Cię dziwić ta polemika bo na tej grupie co chwila pojawia się
watek o kobiecie,  która wiedząc że grozi jej zwolnienie z pracy zachodzi
w
ciązę, zachodzi w ciązę na wypowiedzeniu [niedawny wątek]. Ciąza stała sie
teraz atutem przetargowym  niewiele ma wspólnego z macierzyństwem.
Skądinąd
jest to jeden z powodów dla których nigdy nie zatrudniałam kobiet i to się
raczej nie zmieni - chyba że będą po 40


No to witaj w klubie , jestem takiego samego zdania, nigdy bym kobiety nie
zatrudnił (z całym szacunkiem do kobiet),
bezrobotne niech podziękują związkom zawodowym i naszym posłom:(

Pozdr.

Kobieta w ciąży, co dalej z praca / wynagrodzeniem?

Czesc, podobne pytanie jakis czas temu bylo na pl.soc.prawo.podatki, ale nie
rozjasnilo mi sytuacji do konca.

Jest sobie taka sprawa.
Moja zona zatrudnila sie 1 listopada 2000 na umowe o prace w pewnej firmie.
Pierwszy miesiąc był na czas określony, następnie została zawarta nowa umowa na
czas nieokreślony.

Moja żona zaszla w ciaze i nie czuje sie najlepiej, wiec pewnie niebawem nie
bedzie mogla wykonywac tej pracy.

Co dalej?
Co jej przysluguje ?
Chorobowe? 35 dni płaci pracodawca, a dalej ?
Jak to się ma, czy gdzieś można o czymś takim poczytać.

Nie chciałbym, żebyśmy zostali na lodzie bez pieniędzy.
Pracodawcy żona jeszcze nie informowała, bo pewnie by się wkurzył i chciałby ją
zwolnić (albo coś w tym guście)

Pomóżcie mi rozwiązać tę sytuację.
Czy jest jakiś konkretny okres, po którym moja żona nabierze uprawnienia do ..
nie wiem czego (zasiłku?).

Pozdrawiam

Norbert

Ratownik, ale nie kobieta

| Odnoszę wrażenie, że go bronisz.

chyba cie bog opuscil, mamaku, jesli tak twierdzisz!


do bronienia to ten facet nie jest jak ktoś jest z krakowa i kręcił się w
okolicach Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego lub bywszej Kolumny Transportu
Sanitarnego to wie co to za typ.
Ale w tej sprawie to ma on racje przepis jest przepisem i trzeba go
przestrzegać - jak zatrudnisz kobietę i każesz jej znosić parę pieter
pacjenta 100kg plus nosze i co0ś jej się stanie to pogotowie bedzie płcić
odszkodowanie itp. Czy ten przepis o dopuszczalnym ciężarze do noszenia jest
racjonalny to inna dyskusja -ale w naszym pięknym kraju braliśmy juz
traktorzystki i co starsi wiedza jak to sie skończyło,  Na tej ghrupie nie
powinno być poddawane w watpliwość że kobieta i meszczyzna różnią się
udowa  - jak nie to oczekuje ratownika który był po chłopa w ciąży.
Pozdrawia w szczególności Ratowniczki
MrFox

Walczymy o prace

Żygać mi się chce od tego pieprzenia Panowie. Wszyscy siedzicie w pracy na
inecie lub w akademikach z zabezpieczonymi DUPAMI i jedyne co potraficie
to
pisac kretynizmy w stylu -Nie lepiej wziąc sie do pracy niż strajkować -
żenada. Ja prace mam i sobie chwale, ale mam w domu kobietę po ekonometrii
która szuka pracy juz rok. Jasne pewnie znalazłaby pracę sprzątaczki ale
nie
po to zapierdziela się lata na uczelni  UG żeby sprzątć po kimś brudy.
Wole
zapiedzulać na dwa etaty niż pozwolić jej na taką pracę. Jasne, sam jestem
zdania że jak nie ma pracy to trzeba ją stworzyć ale niestety nie mam 50
tyś
na jakiś marny biz. Żenujące że odezwali się sami faceci. Ciekawy jestem

Bez pozdrowień
M


Bo widzisz to strach zatrudnić kogoś kto może zajść zaraz w ciążę :))))))))

Pozdrawiam

PaPi

Walczymy o prace


| Bo widzisz to strach zatrudnić kogoś kto może zajść zaraz w ciążę :))))))))
| Ciekawe, dlaczego mnie to nie smieszy? ;P

Wiesz, jak zajdziesz w ciaze, to ja, jako (hipotetyczny) pracodawca, bede
musial przez prawie rok placic Ci pieniadze za nic-nie-robienie.


Nic-nie-robienie.... dobre sobie. Moze po prostu przestanmy rodzic dzieci, bo nie
mamy wtedy czasu na zarabianie ;PP Dobry pracodawca powinienes kobietom-pracownicom
stworzyc takie warunki, zeby chcialy wrocic do niego jak najszybciej, bo same beda
mialy poczucie, ze traca cos nie bedac w pracy. Polecam Ci to ;PP
Dzis w RMFie byla przewodniczaca Unii Kobiet (nie jestem pewna tej nazwy) i
powiedziala, ze na zachodzie urlop macierzynski jest bardzo krotki, a potem jest
mozliwosc wziecia roznego rodzaju urlopow wychowawczych i ze ojciec dziecka jest
zobowiazany do wziecia jakiejs czesci tego urlopu, jesli rodzina chce dostac
zasilek. Mnie by sie to podobalo.

Mezczyzni
nie sprawiaja takich problemow.


Bo maja swoje dzieci w glebokim powazaniu? ;-))

Tez mnie to nie smieszy...


    joko

zakaz pracy dla ludzi spoza warszawy???

Marta - jak chcesz to ci opowiem jak prawojazdy otrzymywałem

Napewno uznasz że komuna nie odeszła w niepamięć :)


Chętnie posłucham, bo niedługo sama będę zdawać. Swoją drogą szkoda, że nie
nagrywałeś:-))

Ale tu problem jest w czym innym. Nie można wprowadzić przepisu niezgodnego
z naszym systemem prawnym. Szczególnie w tak kontrowersyjnej kwestii. Czym
innym są bowiem nielegalne praktyki, a czym innym sankcjonowanie ich przez
Państwo czy samorząd. Przekładając to na nieco inny problem: zdarza się, że
kobiety pytane są przez pracodawców o potencjalne potomstwo, ale nie można
wprowadzić przepisu nakazującego kobietom dodawanie do CV zaświadczenia od
ginekologa, że nie są w ciąży. Pracodawcy mogą się uprzeć, że nie zatrudnią
przyjezdnych (mało prawdopodobne), ale nie da się zakazać ich zatrudniania
urzędowo.

Podpisalem umowe na jeden dzien-HELP

A czy błędna umowa jest ważna w świetle prawa?



<czyli pomylic swiadomie lub nieswiadomieale i tak liczy sie to co jest w
kodeksach/regulaminach wewnetrznych - prosty przyklad z zycia <jak
kombinowalem z zatrudnieniem kobiet na punkt bo do facetow nie mam zaufania
;))):

"w umowie jest zapis ze w przypadku zajscia w ciaze pracownica sama
rezygnuje z pracy bez dodatkowych roszczen od pracodawcy" <zasilki / platne
urlopy i inne takie co kazda firme potrafia zabic

zapis jest sprzeczny z prawem wiec nie wazny <ale tylko ten zapis a nie cala
umowa... dodatkowo to pracownica moze podac pracodawce do sadu i jeszcze
cos wytargac <dobrze ze mnie nie podkusilo o taki zapis ;)))

wracajac do umowy:
... mozesz postresowac kobiete ale nie wiem czy ma to sens ... pozniej ona
Cie postresuje ze masz doplacic roznice od ceny promocyjnej <do ceny bez
cyrografu... oboje nie bedziecie miec racji a nawet zgodnie z artykulem
283 <kodeks karny - kurcze jak ten artuul mnie przesladujedobry prawnik by
was wykrecil za obustronna probe oszustwa - ty wytargales taniej telefon a
ona dzialala na szkode firmy <to w sumie inny paragraf...

... i po to jest regulamin promocji zeby takich bzdur i pozwow typu "chore
USA" nie bylo ... ty miales obowiazek go przeczytac i znasz warunki promocji
... a czysto kosmetyczna wada umowy ladnie bedzie w ramce wygladac ...

/S

Podpisalem umowe na jeden dzien-HELP

| A czy błędna umowa jest ważna w świetle prawa?

<czyli pomylic swiadomie lub nieswiadomieale i tak liczy sie to co jest
w
kodeksach/regulaminach wewnetrznych - prosty przyklad z zycia <jak
kombinowalem z zatrudnieniem kobiet na punkt bo do facetow nie mam
zaufania
;))):

"w umowie jest zapis ze w przypadku zajscia w ciaze pracownica sama
rezygnuje z pracy bez dodatkowych roszczen od pracodawcy" <zasilki /
platne
urlopy i inne takie co kazda firme potrafia zabic

zapis jest sprzeczny z prawem wiec nie wazny <ale tylko ten zapis a nie
cala
umowa... dodatkowo to pracownica moze podac pracodawce do sadu i jeszcze
cos wytargac <dobrze ze mnie nie podkusilo o taki zapis ;)))


Tutaj mowisz o KC ( kodeks cywilny).
Nie myl KC z regulaminem promocji operatora sieci- bo to dwie rozne rzeczy.
W KC mnie ma mowy o umowach abonenckich bo i po co.
Pusc mi mailem skan tej umowy + zalacznik.

Janusz

odmowa wykonania polecenia służbowego

dodam jeszcze, że
Jest to dopuszczalna taka odmowa, gdy polecenie zostania po godzinach ma charakter bezprawny, np. wydane zostaje osobie objętej bezwzględnym zakazem zatrudniania w godzinach nadliczbowych. Chodzi tu o kobiety w ciąży, młodocianych oraz osoby niepełnosprawne (z wyjątkiem tych zatrudnionych przy pilnowaniu oraz pracowników, na których wniosek lekarz wyraził zgodę na pracę ponadnormatywną).

Odmowa podjęcia pracy w godzinach nadliczbowych może być usprawiedliwiona także w sytuacji, gdy polecenie takiej pracy naruszałoby zasady współżycia społecznego (art. 8 k.p.) np. ze względu na zły stan zdrowia czy ważne sprawy rodzinne (konieczność odebrania dziecka z przedszkola przez samotną matkę) pracownik nie może wykonywać pracy w godzinach nadliczbowych, ale mysle ze o te przypadki nie chodzi

Chorobowe podczas wypowiedzenia umowy

ad. 1 - okres wypowiedzenia zakończy swój bieg z dniem 26 lipca br.

ad. 2 - wypłatę zasiłku po ustaniu zatrudnienia będzie kontynuował ZUS

ad. 3 - wówczas pracodawca będzie zmuszony wycofać wypowiedzenie, gdyż od pierwszego dnia ciąży kobieta znajduje się pod ochroną, którą zapewnia jej Art. 177 par. 1KP

Panie ponoć w wszystkim lepsze

Mallory, pewne sprawy nie są zależne od męskiego czy żenskiego widzimisie.Szczególnie w kapitalizmie.To że zdecydowana wiekszość kierowników itd itd to faceci nie jest przypadkiem.To jest kwestia poredyspozycji i tylko tego. Tak jest być może smutna prawda. Nie jest to kwestia tego że włascieiel firmy zatrudnia sobie facetów z założenia.On umie liczyć cash i ni ekieruje sie wojna płci .zakaładając że szefem firmy jest kobieta i nagle zachodzi w ciąże.Albo w laboratoroium pracuje 50 kobiet a z tego 10 zachodzi w ciąże...jakie jest rozwizanie? Ano można nie mieć dzieci albo pogodzić się ze stanem faktycznym a nie starać się na siłe udowadniać że faceci są źli bo nie mogą zachodzić w ciąże.

[ Dodano: Sro 30 Lis, 2005 ]

Wywalił mnie z roboty....

Ja to dostaje trzesiawki jak musze nowa pracownice zatrudnic bo poprzednia sie zaciazyla Ale chetnie zatrudnilbym kobiete z dzieckiem, mniejsze prawdopodobienstwo, ze zaraz odejdzie (bo zajdzie w ciaze) bardziej zalezy na pracy Tylko mnie nie zlinczyjcie, nic chyba zlego nie napisalem, poza tym jestem po nocce nieprzespanej i nie mysle trzezwo

Wywalił mnie z roboty....

2. po drugie primo - Biały odniosłam wrażenie że masz do kobiet w stanie błogosławionym żal ze wogóle się urodziły,



Ja nie mam pretensji o to , tylko przedstawiłem problem jaki mam z pracownikami. Ciąża to nie choroba a Wszystkie pracownice tylko zachodzą w ciąże to od razu idą na zwolnienie, bo ciężko przechodzą ciążę a na mieście widać jak tachają reklamówki z zakupami i całymi dniami robią sobie przejażdżki rowerem po mieście. Nie mówię że Wszystkie tak robią ale tak jest to wykorzystywane przez Pracownice w ciąży, przez to nie mam pracowników , bo po urodzeniu idą na wychowawczy na 3 lata i licząc razem to nie mam pracownicy 4 lata chociaż jest u mnie zatrudniona .

Co PO dzisiaj spieprzyło?

Moim zdaniem poroniony pomysł, kolejny po propozycjach dotyczących opłat za usługi medyczne. Życzę każdemu rządowi jak najlepiej bo jest to w moim interesie jako obywatela ale intuicja mi podpowiada, że PO to nienajlepszy wybór - mam nadzieję, że się mylę. Osobiście wolałem PiS ktory tez popełniał dużo błędów, ale chyba był bardziej prospołeczny - takie są moje subiektywne odczucia.



No widzisz chyba jednak nie do końca tak jest. Tezy artykułu sformułowane są dośc tendencyjnie. Kilka dni temu przyglądałem sie propzycjom zmian. Przyznam, że dośc pobieżnie, ale wydały mi się rozsądne. Co do kobiet w ciąży oraz osób w wieku przedemerytalnym to przyznaje, że nie wiem dokładnie o co chodzi.
Poza tym co to jest "ewidencja pracy" ? Czy chodzi o akta osobowe, czy też autor miał na mysli "ewidencje czasu pracy" ? I o ile wiem to proponowano skrócenie okresu obowiązkowego przetrzymywania przez pracodawców pewnych dokumentów związanych z zatrudnieniem pracowników, bo dziś niektóre trzeba przechowywać bodajże nawet 50 lat
Co do zmian sposobu rozwiązywania umów o prace - jako pracodawca uważam obowiązek uzasadniania wypowiedzeń umów o pracę na czas nieokreślony za conajmniej bzdurę. Prowadzi to do nagminnego zawierania umów na czas okreslony z zapisem o możliwości 2-tygodniowego wypowiedzenia. Poza tym uważam, że pracodawca powinien decydować o tym kto ma pracować w jego firmie, a nie zajmować się pisaniem bzdurnych uzasadnień wypowiedzenia umowy o pracę. Co komu po pracowniku z którego nie jest się zadowolonym. Taka praca to męka zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy...

Aborcja, czyli morderstwo na życzenie

Cyt: "okraszone argumentami z arsenału zwolenników pełnej dopuszczalności aborcji :"

Co mi Wasc imputujesz??? Caly czas piszemy o zagrozeniu zdrowia kobiety i o gwalcie. O tych ludzkich tragediach , gdzie dotad dopuszczalna jest aborcja.

A co mi napiszesz o tej tragedii?
On i ona lekarze. W czasie ciazy robione byly tylko podstawowe badania.
Urodzil sie syn niepelnosprawny. Nie chodzi, nie jest wstanie zalatwiac sie jak paroletnie dziecko. Ryczy tak ze trzeba ciagle cos dawac sasiadom by nie protestowali. Oddano go na pare miesiecy do specjalnego zakladu. Matka nie wytrzymala widoku upapranego w odchodach syna. Zabrala go do domu. Wtedy maz odszedl. Mogl pracowac naukowo w spokojnym innym domu. Ona zatrudnia pomoce domowe . Zwykle wytrzymuja bardzo krotko i odchodza. Jest sama, z depresja. Byly maz pracuje dniami i nocami naukowo by nie pamietac...Dwa zmarnowane zycia. Historia prawdziwa.

Piszemy o ludzkich dramatach.
Jest to minimum gdzie mysle ze usuniecie plodu we wczesnym stadium ciazy powinno byc mozliwe.
Ale tylko w tych ekstremalnych przypadkach. Nie kazdy jest tytanem psychicznym.
I oby nikt z piszacych tutaj nie zetknal sie a taka tragedia osobiscie.

brak okresu - zapytanie

barka_warka, Co do zasady art. 177 k.p. zabrania pracodawcy wypowiadania i rozwiązywania umowy o pracę w okresie ciąży, a także w czasie urlopu macierzyńskiego pracownicy. Tą szczególną ochroną pracownica objęta jest od pierwszego dnia ciąży (potwierdzonej zaświadczeniem lekarskim).

Jednak zakaz wypowiadania i rozwiązywania umowy z pracownicą w ciąży i okresie urlopu macierzyńskiego nie działa, gdy:
- zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownicy (na mocy art. 52 k.p.) i reprezentująca ją zakładowa organizacja związkowa zgodziła się na rozwiązanie umowy,

- pracodawca ogłasza upadłość lub likwidację (art. 177 § 4 k.p.),

- pracownica jest zatrudniona na okres próbny krótszy niż miesiąc.

to o czym wy piszecie stosuje sie do umowy na okres próbny:
Umowę na okres próbny przekraczający miesiąc przedłuża się do dnia porodu. Dotyczy to jednak wyłącznie sytuacji, gdy umowa ta rozwiązałaby się po upływie 3 miesiąca ciąży (art. 177 par. 3 kodeksu pracy). Oznacza to, że jeśli kobieta jest np. w 2 miesiącu ciąży i w tym czasie przypada okres rozwiązania umowy o pracę, to umowa ta rozwiąże się. To samo stanie się w przypadku, gdy kobieta została zatrudniona na umowę na okres próbny krótszy niż miesiąc.

Największa szansa na zajście w ciążę .. ?? !

Mój przyszły maż jest troche nad opiekunczy bo jeszcze nie zaszlam w ciąże a juz zatrudnil dwie nastepne kelnerki zebym nie musiala byc w pracy, a poniewaz to ja zajmowałam sie ksiegowościa teraz szuka jakiegos dobrego biura rachunkowego:)Wiem, że dam rade teraz tylko czekam na aniołka... i jeszcze moja mama i przyszla teściowa zawsze są chętne do pomocy...kiedys większość kobiet tak szybko zostawało matkami, a teraz to dla niektórych jest jakaś anomalia:)

Największa szansa na zajście w ciążę .. ?? !

Mój przyszły maż jest troche nad opiekunczy bo jeszcze nie zaszlam w ciąże a juz zatrudnil dwie nastepne kelnerki zebym nie musiala byc w pracy, a poniewaz to ja zajmowałam sie ksiegowościa teraz szuka jakiegos dobrego biura rachunkowego:)Wiem, że dam rade teraz tylko czekam na aniołka... i jeszcze moja mama i przyszla teściowa zawsze są chętne do pomocy...kiedys większość kobiet tak szybko zostawało matkami, a teraz to dla niektórych jest jakaś anomalia:)



Jaka anomalia??
Ja np.studiuję.
Wiesz, niektórzy ludzie chcą skończyć szkołę, znaleźć dobrą pracę i wtedy wyjść za mąż a potem dziecko. Czy to jest dziwne??
Sądzę, że każdy ma jakąś wizję swojego życia.
Tylko ja np. sądzę, że jednak mam trochę tej młodości... I z niej korzystam... Czy to złe??

Oczywiście to Twoje życie i nikt Ci nie będzie mówił, co masz robić.

Ciąża..dlaczego takie podejście kobiet?

no ale jesli gadamy dlaczego takie podejscie kobiet do ciazy?-bo taki jest temat-no to własnie z powodu tych wszystkich czynników które zostały wymienione a ktore mozna przynajmniej w wiekszosci wypadkow(bo oczywiscie sa tez takie kiedy ktos po prostu nie chce miec dzieci-bo nie kazdy musi chciec, nie wszyscy sie do tego nadaja-co widac chociazby w domu dziecka; lub tez nie wszyscy mogą miec własnie dziecko z przyczyn medycznych itp.itd...)opisać jako chec zapewnienia dziecku odpowiednich warunków i szczesliwej rodziny.i nie wydaje mi sie to z gruntu zle.mi takze jest w moim zwiazku dobrze i oby tak było jeszcze dluuuuuugo puk puk tfu tfu ale to nie znaczy ze myslac o dziecku nie rozwazam wszystkich opcji.ale jakos wczesniej np. w wieku 20 lat gdybym sie zdecydowała na dziecko to niestety to dziecko nie miałoby teraz ojca a ja prawdopodobnie nie byłabym szczesliwa matka.takie zycie.owszem moge załozyc ze moze w wieku 20 lat po rozstaniu z ojcem mojego dziecka spotkałabym miłosc swojego zycia i znowu stworzylibysmy mojemu dziecku szczesliwa rodzine ale jednak myslac o przyszłosci nie tak sobie wyobrazamy przyszłosc swojego dziecka...kto wie czy to nie jest idealizm:)i mysle ze z dzieckiem w wieku tych 20 lat byłoby mi o wiele trudniej ciagnac dwa kierunki studiow bo juz i teraz jest ciezko a i pracowac czasem trzeba z e nie wspone o szukaniu stałego zatrudnienia zeby sie zaczac całkowicie samemu utrzymywac.i to nie dlatego ze jestem leniwa ciezej by mi było z dzieckiem tylko dla tego ze znajac siebie z wielu rzeczy bym po prostu rezygnowała dla dobra dziecka, z miłosci do niego...

Urlopy tacierzyńskie - apel do Sejmu.

szczerze mówiąc apel o kant dupy potłuc w jego obecnym kształcie
widać od razu że autor nie miał w rękach kodeksu pracy

istnieje urlop tacierzyński
Polega na tym że kobieta po upływie 14 tygodni urlopu macierzyńskiego może zrzec sie urlopu na rzecz ojca i wtedy tata pozostały czas (czyli 4, 6 lub 14 tygodni zależnie od tego czy to 1, każda następna czy wieloraka ciąża) wykorzystuje na opiekę nad dzieckiem

To co można by było zrobić to przymusowy urlop tacierzyński któy rzeczywiście wyrównywałby szanse kobiet na rynku pracy.

Acha takie jedno małe ALE:
urlop macierzyński/tacierzyński przysługuje osobom zatrudnionym na umowę o pracę i jest regulowany przez kodeks pracy. Nie mam zielonego pojęcia jak to jest uregulowane w przypadku umów z zakresu prawa cywilnego.

Polecam lekturę kodeksu pracy - mała książeczka a dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć

Kobity! Co my o nich wiemy?

Na alimenty jest dobra metoda.
Szklanka wody
Zamiast... wiadomo czego. Względnie uświadomienie odnośnie środków zapobiegawczych. Ale jęśli ktoś wierzący jest to jednak polecam pierwsze rozwiązanie. Szkalnka wody.

No właśnie. Skoro o alimentach mowa. Tak sobie teraz myślę, że mężczyźni nieraz całą winę i całą odpowiedzialność za ciążę zwalają na kobietę. Do tej pory nie rozumiem dlaczego. W końcu jak przychodzi co do czego to działają we dwoje, czemu więc to dziewczyna ma myśleć o zabezpieczeniu?

--
Głodny nie zwraca uwagi na puste naczynia, w których nie ma jedzenia.
Toteż rządy nie powinny zatrudniać ludzi z pustymi głowami, w których nie ma myśli.

Wang Czung

Dlaczego kobiety są upośledzone politycznie?

Po pierwsze - niewiele jest interesów "ogólnokobiecych" i "ogólnomęskich".Pryzkład pierwszy z brzegu: dla kobiety-właścicielki firmy, zwiększanie praw kobiet w ciąży i matek wcale nie jest korzystne.



Kto broni właścicielce zatrudniać chłopów?
Kazdy pracodawca, który zatrudnia kobiety, obrywa tak samo przez zwiększenie praw ciężarnych i dzieciatych. Płeć kierownika nie ma nic do tego, bo niby jak ma mieć?

Po drugie moim zdaniem w naszym kraju klasa, status społeczny jest ważniejsza niż płeć - tzn. w większym stopniu wpływa na sytuację życiową



Wiadomo, że im ktoś bogatszy, tym lepsze ma warunki życiowe. Jak chłop i baba są oboje biedni to ma gorzej baba, jeśli chłop jest alkoholikiem choć zdarzaja się przypadki odwrotne - baba budzi grozę

praca w warunkach szkodliwych?

Aniu - Każdy zakład pracy, który zatrudnia kobiety musi posiadać wykaz prac wzbronionych kobietom. W wykazie tym wyszczególnione muszą również być prace, które są zabronione kobietom w ciąży oraz w okresie karmienia. Uważam, że powinnaś zapoznać się z takim wykazem i wszystko będzie jasne. Należy przy tym pamiętać, że pracodawca musi wykonać zalecenia lekarza - to jest to, co pisze w swoich postach Ewania.
Ps.
Każda kobieta przy przyjęciu do pracy powinna być z takim wykazem zapoznana, a ponadto jest to jeden z tematów szkolenia okresowego BHP. Jeśli chodzi o nadmierne zapylenie, to pracodawca zobowiązany jest zapoznać pracowników z wynikami badań czynników szkodliwych dla zdrowia wystepujacych w środowisku pracy, oraz oznakować stanowiska pracy, na których wystepuje przekroczenie dopuszczalnych norm (NDS, NDN). W ostateczności możesz zwrócić się do PIP - ale takie posunięcie może być ryzykowne.

Ciężka praca fizyczna

Jeśli takowej nie znajdę to ponownie wystąpię do Medycyny pracy o określenie warunków - czego mu nie wolno wykonywać.


No i sprawa jest już jasna. Dzisiaj na Komisji BHP Medycyna Pracy dała odpowiedź, że dla tego pracownika - ciężka praca fizyczna, to - zakaz dźwigania ponad 5 kg, zakaz pracy na wysokości ponad 3m oraz zakaz pracy poza miejscowością zamieszkania (ponieważ pracownik dojeżdżał do siedziby warsztatu pociągiem około pół godziny). Tak więc pracownik ten chyba zaszedł w ciążę i z tego powodu ma przeciwwskazania jak kobieta w ciąży. Ciekawe, gdzie z takimi przeciwwskazaniami znajdzie sobie teraz pracę. Bo nasz zakład nie jest w stanie zapewnić mu pracę w miejscu zamieszkania, a "kablarza" (donosiciela do PIP) też nikt nie będzie chciał zatrudnić - kij zawsze ma dwa końce.

Dowcipy

Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
- Dobrze.
- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
- Dobrze.
- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
- Dobrze.
- A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie inaszych klientów.
- Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
- A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!!
- Seks, oral, anal.
na to Prezes:
- Dobrze.

Dziewczyna pyta swojego chłopaka:
- Czy to prawda, że płazy nie mają mózgu?
- Prawda żabciu.

Kobieta w widocznej ciąży przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, ja mam... to znaczy mój mąż chciałby wiedzieć...
- Rozumiem, rozumiem - przerywa jej lekarz. - Czy aż do bardzo zaawansowanej ciąży można bezpiecznie uprawiać seks??
- Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno?

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i wściekły mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział ale mi radził przygotować się na najgorsze

Małżeństwo leży w łóżku. Nagle żona mówi:
-Kochanie zróbmy to, od dwóch miesięcy tego nie robiliśmy
-Chyba ty...

Stopy
- Dlaczego kobiety mają mniejsze stopy od mężczyzn?
- Żeby mogły stać bliżej zlewu.

Homoseksualizm a niesmialosc - roznice w postrzeganiu

To nie są prawa, tylko przywileje. Oni walczą o przywileje. Np. prawo Unii Europejskiej, które wejdzie w życie 1.01.2008r. mówi, że nie będzie można wyrzucić homoseksualisty z pracy tylko dlatego, że ma on taką orientację. To pomyślmy sobie, ile osób nagle symulowałoby homoseksualistów!


Hmm albo ja nie zrozumiałem co ty chcesz przekazać albo Ty nie rozumiesz tego przepisu. Tu nie chodzi o tego typu ochrone przed zwolnieniem jaką dostają np. kobiety w ciąży, ale tylko o te przypadki gdy jedynym udokumentowanym powodem zwolnienia ma być czyjś homoseksualizm; jeśli osoba zaniedbuje prace, źle wykonuje swoje obowiązki, okrada pracodawce, itp., a jednocześnie jest homoseksualistom to jak najbardziej można ją zwolnić. Abstrahuje od słuszności tego przepisu, bo potrafie sobie wyobrazić takie prace w których homoseksualizm osoby ją wykonującej może być brany pod uwage przy zatrudnieniu.

Homoseksualizm a niesmialosc - roznice w postrzeganiu

Tu nie chodzi o tego typu ochrone przed zwolnieniem jaką dostają np. kobiety w ciąży, ale tylko o te przypadki gdy jedynym udokumentowanym powodem zwolnienia ma być czyjś homoseksualizm; jeśli osoba zaniedbuje prace, źle wykonuje swoje obowiązki, okrada pracodawce, itp., a jednocześnie jest homoseksualistom to jak najbardziej można ją zwolnić.


A jeśli jedynym udokumentowanym powodem zwolnienia będzie to, że pracownik lubi jeść szpinak, to też będzie dyskryminacja? (Oczywiście mówię o pracodawcach prywatnych, a nie państwowych.) Pracodawca powinien mieć wolną rękę w tym, kogo zatrudnia, a kogo zwalnia (to jego problem, że ci, którzy uznają zwolnienie za homoseksualizm jakiejś osoby za przejaw homofobii, nie będą chciały pracować w danej firmie).

zmiana kodeksu pracy ??

Ewidencja czasu pracy - zgoda.
Kontrakty zamiast umów o pracę - zgoda, chociaż ja bym obniżyła ilość pracowników firmy do 4-5
Natomiast zwalnianie kobiet w ciąży i pracowników w wieku przedemerytalnym jest wg mnie mocno dyskusyjne. Z jednej strony rozumiem taką potrzebę z punktu widzenia pracodawcy, a z drugiej obawiałabym się nadużyć i dyskryminacji kobiet w ciąży i starszych osób. Poza tym, o ile jestem w stanie sobie wyobrazić. że ktoś ma nagłą potrzebę zwolnienia pracownika kiedy zatrudnia 3-5 osób i akurat musi to być pracownica w ciąży, to uważam, że juz przy 10 pracownikach stać jest pracodawcę na wyższe koszty utrzymania ciężarnej i firma mu się nie zawali jak ją w pracy zatrzyma.

Jestem zła... cz.3

Miałam wielkie plany otworzenia działalności gospodarczej. Niestety dopiero dzisiaj zorientowalam sie jakie "przywileje" ma kobieta w ciąży prowadząca działalność. Jest po prostu tragicznie, wszystko pod górkę. Nie mozna wziąć urlopu wychowawczego, urlop macierzyński = zasiłek macierzynski z zus, w moim przypadku byłyby to grosze ponieważ przez pierwsze 2 lata skladka na zus jest obniżona, podobnie z l4, po za tym na chorobowe mozna isc dopiero po 6 mies. płacenia składki. No to mam problem, musze się gdzies zatrudnić. Jestem Złaaaaaaaaaaaaaa i nie wiem juz co mam zrobic, pracy na siłę pewnie nie znajde :(

prezenty od rządu?

sadze ze to jest polityczna wojna... z tego co sie dowiedzialam przedluzenie macierzynskiego o 2 tyg rzad bedzie kosztowalo 300 milionow rocznie... zwazajac na to ze w 2008 chca zwiekszyc trzy krotnie... co za tym idzie nasz budzet bedzie sie poglebial... co gorsza zastanawiam sie jak to bedzie jesli kobieta zajdzie w ciaze i pojdzie na przedluzony urlop... co zastanie po urlopie w pracy? Czy niedlugo sie okaze, ze nikt nie bedzie chcial zatrudnic pracownika - kobiety z obawy ze zajdzie w ciaze i nici z pracownicy ? Co do ksiazek... smieszne jest to co planuja... ksiazek jest na prawde duzo na rynku i co gorsza wszystkie wydaja sie byc "dobre" - niestety wydaja sie... czytajac ksiazke do historii z gimki zlapalam sie za glowe... to sa kpiny nie dosc ze material strasznie okrojony to "braki wiedzy" zostaly zastapione niepotrzebnymi rysunkami, fotografiami czy tez nic niemowiacymi mapkami historycznymi... dla mnie masakra... poza tym 70% ceny ksiazki to prawa autorskie... a tutaj juz wiadomo, ze nikt nie obnizy swojej ceny za te prawa
Sadze, ze obietnic jest duzo... moze i beda starali sie z nich wywiazac... chca dac? cudownie nic tylko sie cieszysc... ale zeby komus dac musza komus zabrac... to rosyjska ruletka... na kogo padnie ten ginie. Prawo dzungli... przetrwa mocniejszy... Maja wiele spraw nierozwiazanych... np ustawa o emeryturach gurniczych... stanelo w miejscu i cisza... tez mialy byc pieniadze i co... i tak jak zawsze... kazdy nabral wody w usta ze az sie przelewa oczami... oj bedzie sie dzialo... bedzie

[AVI] Pani Zemsta - Sympathy For Lady Venegance (2005)



Oto historia Lee Geum-ja, pięknej i śmiertelnie niebezpiecznej młodej kobiety, na poły anioła i demona, równie spokojnej, co pełnej furii.

Uczęszczając jeszcze do liceum, Geum-ja stanęła przed problemem niechcianej ciąży i zwróciła się o pomoc do człowieka najgorszego z możliwych. Zapewnił jej dach nad głową i jedzenie, lecz w zamian zażądał więcej, niż mogła się spodziewać. Gdy było po wszystkim, Geum-ja została skazana na 13 lat więzienia za morderstwo na małym chłopcu, zaś jej córka została adoptowana przez obcych ludzi.

Świeżo po wyjściu z więzienia, przepełniona chęcią zemsty, Geum-ja zatrudnia się w piekarni i zaczyna wprowadzać w życie swój złożony plan. Kobiety, z którymi siedziała w więzieniu, także zostały z niego zwolnione, a każda z nich ma do odegrania ważną rolę. Wszystko toczy się właściwym torem, a Geum-ja jest gotowa, by zrealizować swoje zamierzenia, gdy nagle odnajduje swoją straconą przed laty córkę.

Czy u kresu drogi Geum-ja leży zbawienie, czy potępienie? Jest aniołem miłosierdzia, czy mściwym drapieżnikiem? Czy ocali otaczających ją ludzi, czy może pociągnie ich ze sobą na dno? Wreszcie, czy córka Geum-ja pomoże jej odnaleźć spokój, czy rozerwie jej duszę na strzępy?

Pani Zemsta - Sympathy For Lady Venegance (2005) DVDRip Lektor PL

CD-1



CD-2

RADOŚCI.. SMUTKI... NOWINY... - Pogaduchy

pracodawcy boja sie ze jak mnie zatrudnia to bede tylko na zwolnieniach siedziala ze wzgledu na male dzieci

wyglada na to ze kobiety nie nalezy zatrudniac. Z dziecmi juz nie bo bedzie na zwolnieniu z nimi , bez dzieci nie bo bedzie chciala zajsc w ciąże

zwawciu gratuluje mała Anielka

[ Dodano: 27-02-2007, 20:51 ]

Ciążą / zwolnienie

Witam.
Jeżeli kobieta jest zatrudnione w pracy na okres próbny, to od jakiego momentu chroni ja prawo-chodzi o zwolnienie.
Czy musi być zatrudniona w firmie jakiś okres czasu, czy musi być w ciąży w „którymś” miesiącu? Czy jest chroniona od momentu przyniesienia zaświadczenia od lekarza?
Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
G.

Ślub z pracodawcą - świadczenia w czasie ciąży

Dzień Dobry.
W dniu 1.11.2007 r pracownica została przyjęta do pracy Już wtedy była w ciąży. Dzieci (bliźniaki) urodziły się 17.04.2008 Do końca października kobieta jest na macierzyńskim , wcześniej była na zwolnieniu chorobowym. W lipcu 2008 wyszła za mąż za właściciela firmy , w której była zatrudniona. Czy w związku z tym , że jest teraz jego żoną zmieniają się jakoś jej prawa , niż gdy była pracownikiem? Czy normalnie przysługuje urlop wypoczynkowy , wychowawczy ? Czy zmieniają się jej prawa od daty ślubu , końca macierzyńskiego czy inaczej ?

Ślub z pracodawcą - świadczenia w czasie ciąży

W dniu 1.11.2007 r pracownica została przyjęta do pracy Już wtedy była w ciąży. Dzieci (bliźniaki) urodziły się 17.04.2008 Do końca października kobieta jest na macierzyńskim , wcześniej była na zwolnieniu chorobowym. W lipcu 2008 wyszła za mąż za właściciela firmy , w której była zatrudniona. Czy w związku z tym , że jest teraz jego żoną zmieniają się jakoś jej prawa , niż gdy była pracownikiem?



W opisanej sytuacji, gdy pracownica zawrła związek małżeński ze swoim pracodawcą w trakcie pobierania zasiłków z ubezpieczenia społecznego (chorobowego, macierzyńskiego, opiekuńczego, świadczenia rehabilitacyjnego) lub w czasie urlopu wychowawczego. Wówczas do chwili, aż przestanie pobierać zasiłek albo skończy urlop wychowawczy, podlega ubezpieczeniom jako pracownik, a nie jako osoba współpracująca.

Pokoje wypoczynku dla dyżurnego personelu ZOZ i pogotowia

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA1)
z dnia 22 czerwca 2005 r.
w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej
(...)
§ 35. 1. Dla pracowników zakładu opieki zdrowotnej należy zorganizować pomieszczenia higieniczno-sanitarne na zasadach określonych w przepisach o bezpieczeństwie i higienie pracy.

czyli...

Rozdział 6
Pomieszczenia do wypoczynku
§ 37. (skreślony).
§ 38. 1. W zakładzie pracy zatrudniającym na jedną zmianę więcej niż dwadzieścia kobiet w jednym budynku należy urządzić pomieszczenie z miejscami do wypoczynku w pozycji leżącej dla kobiet w ciąży i karmiących matek, przyjmując co najmniej jedno miejsce na każdych trzysta kobiet zatrudnionych na jednej zmianie, lecz nie mniej niż jedno miejsce.
2. Powierzchnia pomieszczenia, o którym mowa w ust. 1, nie może być mniejsza niż 8 m2.
§ 39. W pomieszczeniach higieny osobistej kobiet oraz w pomieszczeniach, o których mowa w § 38, należy zapewnić przynajmniej dwukrotną wymianę powietrza w ciągu godziny.



Pozdrawiam

maciezynstwo

Witam,
Moze ktos podpowie mi w nastepujacej sprawie. Otoz jestem ciazy. Pracuje dla holenderskiej agencji pracy i mam kontrakt na 4 kolejne miesiace. Ale kontrakt ten jest ruchomy tzn. moje wynagrodzenie zalezy od ilosci przepracowanych godzin, oraz w kontrakcie mam dwa stanowiska pracy - jedno jako pracownik biurowy a drugie w miare potrzeby jako pracownik fizyczny. Oczywiscie prace biurowe moge wykonowac bedac w ciazy, natomiast praca w fabryce jest zbyt ciezka dla kobiety w ciazy. Oczywiscie moj pracodawca nie wie o tym ze jestem w ciazy, ale po uplywie 4 miesiecy kiedy kontrakt bedzie mogl ewentualnie przedluzyc nie wiem co on zrobi i czy faktycznie bedzie mogl mnie wyrzucic, mimo tego, ze juz wtedy bedzie wiedzial ze jestem w ciazy.
Boje sie , ze faktycznie mnie wyrzuci, a ja wtedy bede juz w 5 miesiacu ciazy i nikt inny nie bedzie chcial mnie zatrudnic. Czy w zwiazku z tym bede mogla liczyc na jakas pomoc finansowa od panstwa ?(zasilek socjalny). Nie wiem jak mam rozmawiac z moim pracodawca? Kiedy mu powiedziec? Praca biurowa mi odpowiada, ale co bedzie jesli bedzie mnie chcial wyslac do fabryki, co jest niebezpieczne dla ciazy?
Prosze o jakies podpowiedzi.

Pozdrawiam
Anita[/list][/fade]

Pokrycie kosztow leczenia w Polsce.Jakie szanse?

Witam

Bezpłatne leczenie dzieci i kobiet w ciąży jest zagwarantowane w Konstytucji.
Jeżeli mogłabym coś dodać to proponuje biedroneczce, aby dowiedziała się bezpośrednio w ZUS-ie o dobrowolnym ubezpieczeniu zdrowotnym. W polsce funkcjonuje tylko jeden ubezpieczyciel czyli Zakład Ubezpieczeń Zdrowotnych, gdzie obowiązkowo są ubezpieczeni wszyscy zatrudnieni lub prowadzący działalność gospodarczą, ale jest jeszcze możliwość dobrowolnego opłacania składki zdrowotnej.
Jeżeli to nie przejdzie to proponuję Ci założyć działalność gospodarczą (jakąkolwiek) będzie cię to kosztować 100,00 zł (zależy od miasta), trochę biegania po urzeędach i od tego momentu będziesz podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu (społecznemu i zdrowotnemu). Dla początkujących przedsiębiorsców jest to koszt około 300,00 zł miesięcznie (przez pierwsze 2 lata), płatne do 10 następnego miesiąca. Po operacji wyrejestrujesz działalność i finał.
W razie pytań służę pomocą

Mamy wrześniowo-październikowe 2009

Ja chce rodzic na Zelaznej. Co do szkoly rodzenia to z tego co wiem nie bardzo przyjmuja przed 30 chyba tyg, albo trzydziestym ktoryms, tak zeby skonczyc pi razy oko do konca 7, polowy 8 miesiaca chyba... ja sie jeszcze nie dowiadywalam dokladnie, cholera Kerala mnie przerazila, ze w bezplatnych sa juz zapisy na koniec czerwca Nie wiem co to bedzie
Kerala nie wiesz czy trzeba miec skierowanie od lekarza, zeby sie zapisac na ta szkole rodzenia bezplatna przy Zosce? Czy mozna "z ulicy"? Niby mam u nich karte...
Bratowa mojego meza chodzila do Zanety Kalety i zapisywala sie pofd koniec kwietnia, termin miala na 26 wrzesnia... Moze jednak nie bedzie tak zle...?



Nie wiem jak w innych szkołach rodzenia, ale do Szkoły Rodzenia "Zosieńka" uczęszcza się od 27/28 tygodnia ciąży. Udział w zajęciach jest nieodpłatny dla kobiet, które są zameldowane na pobyt stały lub czasowy na terenie m. st. Warszawy, lub mają indeks uczelni z siedzibą na terenie m.st. Warszawy, lub posiadają dokument potwierdzający zatrudnienie na terenie m.st. Warszawy, lub mają zaświadczenie o pobycie w domu dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży lub o pobycie w noclegowni.

info -> http://www.szpitalzelazna...7aa53ff0e502d36

Panny Młode 2009 część VIII

Dzień dobry

Goniacha, super, że będziesz miała autko

iudka, zazdroszczę Ci umiejętności tanecznych. Ja to tylko tańczę bujanego: z jednej nogi na drugą

Tuci, daj znać jak poszło w pracy.

Eh.. też bym poszukała normalnej roboty, ale kto zatrudni kobietę w ciąży? Wyliczyłam, że dopiero od stycznia będę mogła iść do pracy. Szkoda gadać... Wolę o tym nie myśleć, bo się dołuję.

A tak wogóle to jestem chora, znaczy się katar mam. Siedzę w łóżku od wczoraj, w nocy myślałam że mi nos odpadnie od wycierania. Kuruję się mlekiem z miodem, chlebem z czosnkiem i herbatą z syropem malinowym. Nic innego w ciąży nie mogę. Żadnych tabletek czy kropli na katar. No, ale to tylko parę dni, to dam jakoś radę

Kiedy na zwolnienie?

patrząc z punktu widzenia pracodawcy, wygodniejsze jest jeśli kobieta od razu przyniesie zaświadczenie od lekarza, że przez cały okres ciąży będzie na zwolnieniu, niż żeby co kilka tygodni zostawała przez tydzień w domu, bo ma katar, przeziebienie itp
przynajmniej jest klarowna sytuacja, można zatrudnić kogoś na zastępstwo
bywają kobiety świetnie znoszące ciążę, szczególnie młodsze, które planują pracować do końca, ale i to czasami się nie udaje
wolałabym, aby wcześniej było wiadomo na czym firma stoi, aby taka osoba ustaliła ze mną, że za miesiąc chce iść na zwolnienie, bo nie da rady pracować, i ten czas można wykorzystać na znalezienie i wyszkolenie zastępstwa, niż żeby opuściła miejsce pracy z dnia na dzień
przez 3 lata z rzędu nie mieliśmy urlopów, bo nasze koleżanki zachodziły w ciąże i natychmiast szły na zwolnienie, więc generalnie wnerwia mnie takie podejście, ale z drugiej strony rozumiałam je...ta praca to pasmo mega stresów, też nie zostałabym ani dnia dłużej

Kiedy na zwolnienie?

nie czytalam calosci, duzo tego

ja powiem tylko tyle, tu w Uk mam stycznosc z kobietami, ktore na tydzien przed porodem dopiero ida na zwolnienie. Pracuja przy komputerze, praca siedzaca...
Widac da sie.. a ciaza nie jest traktowana jako choroba...

Nie wnikam w kazdy indywidualny przypadek, bo jesli ktos czuje sie zle, idzie na zwolnienie. Ale isc na zwolnienie tylko dlatego, bo zaszlo sie w ciaze i sie nalezy, bo to czas dla siebie, a ZUS to i tak jest zlodziejski.... no coz dla mnie to nie do pomyslenia.

Meczy mnie taki sposob myslenia ludzi i w takich momentach, jak teraz ciesze sie, ze wyemigrowalam. Bo tu, gdzie teraz mieszkam ani pracodawcy ani panstwa ani urzedow nie traktuje sie, jak przeciwnikow, wrogow...kazdy ma swiadomosc obywatelska i rozumie, ze pieniadze w danych funduszu to nie byly po prostu wydrukowane, tylko ze cale spoleczenstwo sie do tego doklada..

ale naprawde dziewczyny, jesli takie macie opinie, to czemu pozniej sie dziwicie, ze pracodawca na rozmowie kwalifikacyjnej zadaje pytanie o planowanie ciazy...albo, ze firmy nie chca zatrudniac mlodych kobiet... Same sobie to zawdzieczamy

Kiedy na zwolnienie?

Ja już swoje zdanie wyraziłam wcześniej, więc się powtarzać nie będę, ale staje mi przed oczami taki obrazek:

Do danego typu pracy w zakładzie zatrudnione 4 kobiety. Trzy od razu po zajściu w ciążę idą na zwolnienie, jedna akurat nie w ciąży zostaje i musi wykonać pracę za pozostałe. Bez przesady, że w Polsce jest tyle ciąży powikłanych. Zasadniczo ta, która na zwolnienie nie pójdzie, powinna czuć się jak "frajerka", nie mówiąc o pracodawcy, który kobiety zatrudnia. I być może następnym razem zgodnie z przeniesieniem prawa Kopernika-Gershama na stosunki społeczne, że gorsze wypiera lepsze, ta, która pracowała też wybierze nie do końca uzasadnione zwolnienie. A deficyt rośnie, drogi dziurawe, zaś Polacy mają pretensje...

Kiedy na zwolnienie?

Megusia, nie bylam w ciazy pewnie, nie wiem jak sie bede czula itp (to mi sie kojarzy, ze za pare miesiecy od Was wszystkich bede slyszec, ze nie mam dziecka to co ja wiem o zyciu ) . Jednak mam porownanie, ze w Polsce wybitnie latwo jest dostac zwolnienie w ciazy i widac, ze kobiety to naduzywaja. Mozesz mi wytlumaczyc, czemu w jednym kraju kobiety potrafia nadal pracowac i rodzic dzieci i daja rade a w innym od momentu zajscia w ciaze planuja od kiedy ida na zwolnienie??

Nie mowie o przypadkach zagrozonej ciazy czy zlego samopoczucia, ja mowie o sytuacjach, gdy kobiety nawet zanim zajda w ciaze juz wiedza, ze przesiedza 9 miesiecy w domu BO BEDA W CIAZY. To bylo, jest i bedzie dla mnie wykorzystywaniem, uwazam, ze kobiety same sobie szkodza, bo pozniej pracodawcy nie chca ich zatrudniac. I przestaje im sie dziwic.

Dlaczego anglicy nas przestali lubić??????

odkad tu jestem nie spotkalam sie z jaka kolwiek dyskryminacja z ich strony. Zawsze mili i usmiechnieci, kiedy poprosilam o pomoc nie zdarzylo sie zeby odmowili. Niektorzy mowia, ze Anglicy sa falszywi bo usmiechaja sie a tak naprawde maja cie gdzies. Mozliwe, ale wole zeby ludzie sie do siebie usmiechali niz tak jak to jest w naszym kochanym kraju patrzyli na ciebie z byka, a nie daj Boze zeby cos ci sie w zyciu udalo... W sklepie, biurze, na ulicy z reguly nie spotkasz pogodnego czlowieka. A co do zakladow pracy. O czym mowa! W Polsce to dopiero jest dyskryminacja ! i to Polakow. Male place to szczegol. Nie placone nadgodziny, wrazenie, ze musisz byc wdzieczny za to ze wogole pracujesz. No i chocby zaklady pracy chronionej gdzie pracuja niepelnosprawni. Niby oni sa na innych prawach ????? Charuja jak zdrowi ludzie, za marne pieniadze. Czy tu jesli ktos jest zatrudniony jako inwalida nie ma praw?? Kobieta w ciazy (Polka) , tez ma ograniczane obowiazki, uwazacie ze w Polsce tak jest ???? Podsumowujac, tolerancja Anglikow jest o niebo wieksza niz Polakow. I nie uwazam zeby Polacy mogli mowic ze sie ich szczegolnie dyskryminuje. Nasza duma troche chyba daje tu znac.... ale cos moze w tym jest ze Polacy zawsze znajda sobie powod zeby troszke ponarzekac

Rybka zwana Wandą

Obejrzałam wczoraj - całkiem przypadkiem - "Jedwabną opowieść".

Opis filmu - "Historia przyjaźni dwóch, wydawałoby się, zupełnie różnych osób: samotnej nastolatki w ciąży i kobiety w średnim wieku, która straciła syna. Claire (Lola Naymark) rudowłosa 17-stolatka, ukrywająca niechcianą ciążę przed rodziną i ludźmi z pracy, mieszka samotnie w małej kawalerce. Zostaje zatrudniona jako asystentka przez panią Melikian (Ariane Ascaride), zajmującą się ozdabianiem ubrań dla najlepszych paryskich domów mody. Ta surowa, lecz sprawiedliwa kobieta opłakuje syna, który zginął w wypadku motocyklowym. Dzięki smutkowi, choć wynikającemu z zupełnie innych powodów, dwie kobiety mogą się lepiej zrozumieć i powoli rozjaśniać swoje życia. Pani Melikian zaczyna się uśmiechać, a Claire - kochać."

Film bardzo mi się podobał. Taki... hmm... no sama nie wiem. Trzeba obejrzeć, żeby zrozumieć

Feminizm i pochodne

he he no bez przesady Monika;) Szklany sufit jest wymierzony w kobiety? ktoś to buduje specjalnie żeby kobiety tam nie chodziły?:)
Ciąża...z jednej strony masz rację. Ale postaw się po stronie pracodawcy który zatrudni kilka młodych kobiet, wyda tysiące zł na ich szkolenia, wprowadzenie do pracy itp. W końcu kiedy będą one dla niego pełnowartościowymi pracownikami (wyszkolone itp) to one mówią: jestem w ciąży, do zobaczenia za 2 lata. Pracodawca wtedy ponosi duże straty bo szlag trafia wszystkie szkolenia, z dnia na dzień trzeba znaleźć nowego pracownika, ale tak na 2 lata bo kobieta po ciąży musi wrócić i nie można jej zmienić stanowiska.
Nie dziw się że pracodawcy o to pytają bo to dla nich bardzo ważna sprawa. Dla kogoś kto zatrudnia 10 osób jest dużą stratą nagłe odejście kilku pracownic. I to takie odejście na jakis czas bo one mają gwarantowany powrót.
Jeśli jednak chcesz to tak odbierać to mężczyźni przez wiele lat mieli tak samo, tyle że z wojskiem. Preferowało się tych którzy mieli odbytą służbę bo wiadomo było że nagle ich wojsko nie weźmie.

Feminizm i pochodne

Ciąża...z jednej strony masz rację. Ale postaw się po stronie pracodawcy który zatrudni kilka młodych kobiet, wyda tysiące zł na ich szkolenia, wprowadzenie do pracy itp. W końcu kiedy będą one dla niego pełnowartościowymi pracownikami (wyszkolone itp) to one mówią: jestem w ciąży, do zobaczenia za 2 lata. Pracodawca wtedy ponosi duże straty bo szlag trafia wszystkie szkolenia, z dnia na dzień trzeba znaleźć nowego pracownika, ale tak na 2 lata bo kobieta po ciąży musi wrócić i nie można jej zmienić stanowiska.



I czy to nie jest gorsze traktowanie? Kobieta nie ma dostać pracy, bo pracodawca poniesie straty?? Dojdzie do tego ze ludzie powymierają, bo nowi się rodzić nie będą. Bo nikt inny jak kobieta (przynajmniej jak narazie) nie jest w stanie wydać potomstwa na nasz świat :-)
A co do szklanego, to różnie to bywa (mam na myśli różne firmy i stanowiska)
Wojsko to troche inna sprawa. Równie niesprawiedliwa :-)

Feminizm i pochodne

Kobieta nie ma dostać pracy, bo pracodawca poniesie straty??


Pracodawca to też człowiek i po pierwsze chce mieć jak największe zyski po drugie mieć jak najmniejsze straty. Kiedy moja siostra zaszła w ciążę i poszła na urlop jej pracodawca szukał kogoś na jej miejsce na czas ciąży i urlopu macierzyńskiego. Kiedy już zatrudnił jakąś kobietę na jej miejsce ta po TYGODNIU przyszła do niego oznajmiając, że JEST W CIĄŻY i oczywiście poszła na urlop. No i w takim przypadku firma opłacała jedno stanowisko potrójnie (dwie kobiety w ciąży plus wreszcie ktoś, kto by je zastąpił). Uważasz, że to uczciwe wobec pracodawcy? Uważam, że pracodawca ma prawo zapytać o planowane dziecko. Myślę nawet, iż powinien istnieć jakiś okres ochronny dla pracodawcy, aby zabezpieczyć go przed sytuacjami jak ta, którą opisałem wyżej.

Feminizm i pochodne


Jasne nie budujemy autostrad...ale to już wina stareotypu mężczyzny silnego, wspaniałęgo etc który jest twradszy w takich pracach.

stereotyp mężczyzny silnego? A jakie Ty ciężary dźwigasz żeby pokonać stereotyp i pokazać ze jesteś silniejsza niż mężczyzna? Może serio facet jest twardszy w pracy na budowie czy pod ziemią w kopalni? Nie pisz że kobiety chętnie by pracowały pod ziemią (jeśli wiesz jak ta praca wygląda) tylko im faceci na to nie pozwalają.

Latex ma racje. Kobieta zachodząc w ciąże ma dużo praw, od razu idzie na zwolnienie i może na nim być dość długo (z punktu widzienia pracodawcy), nie można jej zwolnić itd. A co może pracodawca? nic. pracodawca musi...ją zatrudniać, przywrócić do pracy, załatwić zastępstwo itp.
Nie gadajcie więc że to jest przeciw wam wymierzone. Każdy dba o siebie, tak wy dbacie jak i pracodawca dba o siebie i swoją firmę. Gdyby nie dbał o swoją firmę to by jej nie było i pracy w ogóle by nie było.

do czego KONIECZNE uprawnienia/firma zewnętrzna

Ryzyko w tych samych warunkach dla róznych osób jest różne.


Ja oceniam ryzyko zaodowe dla stanowisk pracy np. ślusarz, spawacz, itp a czy tam będzie zatrudniony Nowak czy Kowalski to mało istotne , dopóki nie jest młodocianym lub kobieta w ciąży
Zbieram zagrożenia dla wszystkich np. ślusarzy i oceniam ich ryzyko i każdy nowy zapoznaje się z tą oceną.
Bo jak ocenić ryzyko zawodowe osoby nowo zatrudnionej??

Skargi na kierownika od pracowników

No to nie jest sprawa dla bhp'owca. Raczej kadrowiec powien się tym zająć np. na twój wmniosek o podejżenie mobbingu.



Komóką kontrolna dla Pracodawcy sa służby bhp - nie kadry.

§ 2. 1. Do zakresu działania służby bhp należy:

1) przeprowadzanie kontroli warunków pracy oraz przestrzegania przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, ze szczególnym uwzględnieniem stanowisk pracy, na których są zatrudnione kobiety w ciąży lub karmiące dziecko piersią, młodociani, niepełnosprawni, pracownicy wykonujący pracę zmianową, w tym pracujący w nocy, oraz osoby fizyczne wykonujące pracę na innej podstawie niż stosunek pracy
w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę,

2) bieżące informowanie pracodawcy o stwierdzanych zagrożeniach zawodowych, wraz z wnioskami zmierzającymi do usuwania tych zagrożeń,

A czynniki psychofizyczne - sa grupą tak samo istotną jak fizyczne, chemiczne, biologiczne. a tam jest obicążenie emocjonalne.....

Słowem - jeżeli CHCESZ, to w 100% mozesz im pomóc.

Ja nie raz, wiedząc o zachowaniach niewłaściwych "kierownika" interweniowalem. I nie chodzi tu o to czy kierownik ma racje - bo może ma, ale o formę kontaktu z pracownikami. I Pracodawcy to rozumieją

Jeżeli nie chcesz - popros SIP-a.

pozdr.
Worker

ORZ Ciężarnej

Jeżeli stosujesz tabelę w ORZ to wystarczy podzielić ją (znaczy się stwierdzone zagrożenia na osobne wyliczenia ryzyka dla standardowych stanowisk pracy i np dla kobiet w ciąży)
Nie musi być osobna ocena (osobny druk tylko dla kobiet w ciąży), bo przecież w każdym z możliwych stanowisk na którym zatrudnia sie kobiety może się trafić ciężarna

KOBIETA - wczoraj, dziś i jutro...

Niestety w Polsce wciąż zatrudnienie kobiety jest dla pracodawcy wielkim problemem, bo przecież może zajść w ciążę, a wtedy same z nią problemy. I jak często zdarza się, że kobiety zaraz po powrocie z urlopu macierzyńskiego, są na wstępie zwalnianie z pracy?
Nigdy nie będzie pełnego równouprawnienia, a to z prostej przyczyny, że kobieta nigdy nie będzie mężczyzną i na odwrót. Nie w tym rzecz, by kobieta mogła pracować w hucie czy kopalni, ale by miała pracę, która uwzględni jej potrzeby i pewne ograniczenia.

KOBIETA - wczoraj, dziś i jutro...

Słaba kobieta, która nie wniesie dużo?
Co masz na myśli?
Zatrudnianie kobiet przy noszeniu pustaków... bo jeśli tak, to rzeczywiście jesteśmy słabsze, ale inne zawody?
Dlaczego nie miałabym piąć po szczeblach kariery jakiejś świetnie prosperującej firmy? Bo jestem słabsza fizycznie? To jakaś bzdura!
Zresztą jest powszechnie wiadomo, że kobiety lepiej radzą sobie ze stresem, potrafią pracować w zespołach wydajniej niż mężczyźni.
Kobiety nie są ograniczone umysłowo, żeby je w ten sposób traktować, miały pecha, bo gdzieś na drodze ewolucji, pojawiły się "komplikacje", których tak boją się pracodawcy, niestety głównym z nich jest ciąża...

a mnie piersia nie karmili

Lada moment na kanale "Canal+ Film" zacznie się serial sensacyjny
"Przez 24 godziny III", ja tymczasem odpisuję osobie znanej jako
*CIAho*:


Akurat wydłużenie urlopu macierzyńskiego, albo po prostu
powrót do tego co było, jest bardzo dobrym pomysłem.


Czy ja wiem? Samo wydłużenie tego urlopu, jak dla mnie jest średnio dobrym
pomysłem. Kobiety już teraz się boją zachodzić w ciążę by nie było sytuacji,
że nie ma gdzie do pracy wrócić, to myślisz, że dłuższe macierzyńskie coś
zmieni?

To tak jak z chorobowym. Masa ludzi nie chce iść na zwolnienie choć może.

Nie zrozumie tego żadna kobieta, która nie musiała kombinować
co zrobić z 3 miesięcznym niemowlakiem, a tym bardziej panienka.


Owszem ale jeżeli faktycznie rządzącym zależy na tym, zeby rodziło się
więcej dzieci to zabiegi typu dłuższe macierzyńskie czy becikowe a poza tym
bez zmian, skończą się na tym, że w większosci skorzystają na tym ludzie,
którzy i tak i tak by dzieci płodzili, a teraz przynajmniej, rząd wypłaci
parę złoty więcej na winko.

Nie mam do końca pomysłu, jak rozwiązać ten problem. Być moze niegłupim
rozwiązaniem by było np. zmusić pracodawców by zapewnili kobiecie po ciąży
np. gwarancję półrocznego zatrudnienia. Ale to też ma złe strony, bo niby
dlaczego pracodawca ma ponosić konsekwencje czyichś prywatnych decyzji? Jak
mówię, nie mam pomysłu, wiem, natomiast, ze zwiększanie okresu
macierzyńskiego czy dawanie becikowego i argumentowanie, że to przyczyni się
do zwiększenia ilości narodzin, to zwykły populizm.

kończę działalność gospodarczą a mam pracownicę w ciąży...

I tak jest dobrze.


Na pewno nie dla tysięcy innych kobiet, którą są, albo mogłyby zajśc w ciąże i z
tego powodu nie mogą liczyć na zatrudnienie.

vertret

Szukam porady z prawa pracy

Ale sprawa ma sie troche inaczej. Bo ja tej ciezarnej nie zwalniam na
zasadach mam
ciebie dosc i won z pracy. Z gory wiedziala, ze prowadze dzialalnosc tylko


do lutego.

Toteż właśnie! Umowa była do dnia.

Ukryla, ze przyszla do pracy bedac juz w ciazy, wiec z jej strony to bylo
typowe
oszustwo cwanie uplanowane..


I o tym nie poinformowała? A to wredna [censored]

[ciach]

tylko po to abym dokladala ponad 1000zl na same utrzymanie ekspedientki,
bo ta jest w
ciazy?!. A moze mam jej placic za siedzienie w domu? To jakas paranoja. Ja


po prostu

W pełni się z tym zgadzam/

zamykam sklep i mowie jej good bye.A na przyszlosc nie zatrudnie mlodszej
niz rencistka
jakas. Dobra przestroga.


No to uważaj, bo jeszcze cię jakaś feministyczna bojówka za zdradę ideałów
dopadnie ;-P

A bardziej serio: no to jest właśnie to, o czym pisałem. Z jednej strony
walka o równouprawnienie i bezproblemowe zatrudnianie, a z drugiej strony
takie numery. Ewidentne nadużycie. Oczywiście nie wszystkie kobiety robią
takie numery, ale niestety jak się pracodawca raz sparzy albo usłyszy o
takim przypadku, to potem będzie bardzo ostrożnie zatrudniał kobiety w
wieku, nieładnie to nazywając, produkcyjnym.

Oczywiście gdyby sytuacja była:
1. małżeństwo
2. ona bezrobotna
3. on owym sprzedawcą w twoim sklepiku
4. ona w 3 miesiącu ciąży

to przepisy pewnie nie wymuszają zatrudnienia JEGO do końca JEJ ciąży (mimo
iż on w takiej sytuacji może pracować bez zmian; oczywiście w tym przypadku
to i tak bez sensu, bo sklep zamykany).

Tyle jeśli chodzi o to, jak wygląda równouprawnienie... Prawo dżungli i
tyle. Ten dostaje, kto głośniej krzyczy, kogo więcej i kto mocniej może
przykopać (choćby rolnicy). A ci, którzy rzeczywiście pracują i produkują
dochód, i tak zawsze w d*.* dostaną.

Przepraszam, wpadłem w pesymizm...

kobieta w ciąży- kodeks pracy czy i jak chroni

Witam i mam hipotetyczne pytanie

Jest pracownik , który zachodzi w ciążę, jest w 4 tygodniu. Jakie ma prawo
ochronne, że nie zostanie zwolniony przynajmniej do końca ciązy. Wiem, że
takie
prawo istnieje ale nie znam szczegułów. Czy ktoś może mi to wyjaśnić. Wiem,
że
taka kobieta może dostać wypowiedzenie przed upływem 3 miesiąca ciąży i wtedy
żadne prawo ochronne jej nie obowiązuje.


No niestety wiesz źle
Prosze o informacje.

pozdrawiam
Paula

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Witam,
poniżej odpowiedni przepis z k.p.
Art. 177. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w
okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że
zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy
i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na
rozwiązanie umowy.
§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie
przekraczającym jednego miesiąca.
§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby
rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia
porodu.
§ 4. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie
ciąży lub urlopu macierzyńskiego może nastąpić tylko w razie ogłoszenia
upadłości lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest obowiązany uzgodnić z
reprezentującą pracownicę zakładową organizacją związkową termin rozwiązania
umowy o pracę. W razie niemożności zapewnienia w tym okresie innego
zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia określone w odrębnych
przepisach. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia,
od którego zależą uprawnienia pracownicze.
§ 5. (31) Przepisy § 1, 2 i 4 stosuje się odpowiednio także do pracownika-ojca
wychowującego dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego.
 to tyle,
pozdrawiam
Paweł

kobieta w ciąży- kodeks pracy czy i jak chroni

| Witam i mam hipotetyczne pytanie

| Jest pracownik , który zachodzi w ciążę, jest w 4 tygodniu. Jakie ma prawo
| ochronne, że nie zostanie zwolniony przynajmniej do końca ciązy. Wiem, że
takie
| prawo istnieje ale nie znam szczegułów. Czy ktoś może mi to wyjaśnić. Wiem,
że
| taka kobieta może dostać wypowiedzenie przed upływem 3 miesiąca ciąży i
wtedy
| żadne prawo ochronne jej nie obowiązuje.
No niestety wiesz źle
Prosze o informacje.

| pozdrawiam
| Paula

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Witam,
poniżej odpowiedni przepis z k.p.
Art. 177. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w
okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że
zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej
winy
i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na
rozwiązanie umowy.
§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie
przekraczającym jednego miesiąca.
§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby
rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia
porodu.
§ 4. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie
ciąży lub urlopu macierzyńskiego może nastąpić tylko w razie ogłoszenia
upadłości lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest obowiązany uzgodnić z
reprezentującą pracownicę zakładową organizacją związkową termin rozwiązania
umowy o pracę. W razie niemożności zapewnienia w tym okresie innego
zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia określone w odrębnych
przepisach. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu
zatrudnienia,
od którego zależą uprawnienia pracownicze.
§ 5. (31) Przepisy § 1, 2 i 4 stosuje się odpowiednio także do pracownika-
ojca
wychowującego dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego.
 to tyle,
pozdrawiam
Paweł


dzięki znaczy się, że jest takowa ochrona , dzięki za info

Praca

Witaj,

podam Ci tylko parę ustaw i paragrafów na temat rozwiązania umowy o pracę z
kobietą w ciąży:

DZIAŁ ÓSMY

UPRAWNIENIA PRACOWNIKÓW ZWIĄZANE Z RODZICIELSTWEM

Spis treści
Art. 176. Nie wolno zatrudniać kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych lub
szkodliwych dla zdrowia. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wykaz
tych prac.

Art. 177. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w
okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że
zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy
i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na
rozwiązanie umowy.

§ 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym, nie
przekraczającym jednego miesiąca.

§ 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby
rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia
porodu.

§ 31. Przepisu § 3 nie stosuje się do umowy o pracę na czas określony zawartej
w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w
pracy.

§ 4. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie
ciąży lub urlopu macierzyńskiego może nastąpić tylko w razie ogłoszenia
upadłości lub likwidacji pracodawcy. Pracodawca jest obowiązany uzgodnić z
reprezentującą pracownicę zakładową organizacją związkową termin rozwiązania
umowy o pracę. W razie niemożności zapewnienia w tym okresie innego
zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia określone w odrębnych
przepisach. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia,
od którego zależą uprawnienia pracownicze.

§ 5. Przepisy § 1, 2 i 4 stosuje się odpowiednio także do pracownika-ojca
wychowującego dziecko w okresie korzystania z urlopu macierzyńskiego.

Jeśli chcesz poczytać sobie więcej to wejdź na stronę:

http://www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/KPracy/kpracy.html#d8

Najlepiej jeszcze zadzwonić do PIP-u we Wrocławiu tam udzielą całkowitej
informacji na ten temat.

Pozdrawiam
Edyta

Anna Dymna i grupa pl.biznes.wgpw

I tu się zgadzam. Prawo nie jest respektowane. Ale zauważ że media,
oraz tzw. "przedstawiciele biznesu" często usprawiedliwiają takie działania
"a bo kodeks pracy jest zbyt ostry", "a bo przedsiębiorcy nie stać
na stworzenie warunków pracy", "a bo płaca minimalna jest za wysoka więc
przedsiębiorcy muszą zatrudniać na czarno", itd... Co było jak urzędnicy
zaryzykowali tezę że Kluska ominął prawo i naruszył przepisy, i skończyło
się nagonką na służby skarbowe i przeprosinami na kolanach w wykonaniu
szefa kontroli skarbowej... "Urzędnicy krępują swobodę gospodarczą" czyż
nie jest to powszechnie lansowana opinia? Niech jakiś urzędnik spróbowałby
przyczepić się że w biedronce są łamane przepisy- już by go media zaszczuły
że krępuje działalność gospodarczą. A w małych firmach prawo omija się w ten
sposób że daję się w łapę urzędnikowi, inna sprawa że żadko dochodzi do
kontroli.


| Trzeba bylo wczoraj ogladac "Pod napieciem" (tez TVN) o
| ciezarnych dzwigajacych ciezary w Biedronce.
| "Kapitalizm tak, wypaczenia nie" - takie haslo tam padlo.
| Brzmi znajomo ?

Taa, równie znajomo co głupio. Dużo mądrzej: dobre prawo i jeszcze lepsza
jego egzekucja (czyli jakość instytucji). Co robiła w tej sprawie PIP? Czy
poleciały głowy urzędasów niewywiązujących się ze swoich obowiazków za które
m-c w m-c pobierają kasę od podatników??? Gdyby zwolnić dyscyplinarnie
odpowiedzialnych za zaniedbania to pozostali z PIP ruszyliby dupy zza biurek
w teren. Jakby przywalili milinowe odszkodowania (poprzez wygrane sprawy w
sądzie, oczywiście) dla tych kobiet w ciąży co zmuszane były do podnoszenia
cieżkich palet, inne "biedronki" srałyby ze strachu. I szybko skończyłby się
proceder "obozu pracy".

Proste? Trzeba tylko szukać przyczyn a nie kozłów ofiarnych. Nie kapitalizm
jest be a konkretni ludzie i konkretne rozwiązania.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Anna Dymna i grupa pl.biznes.wgpw

Dobre porownanie - zwrocono uwage na ciezarne w Biedronce w
ramach "konkurencji populistycznej" z Naczelnikiem.
Po wyborach wygranych przez SDPL albo PO zapewne znow
zobaczymy reportaze o biednych biznesmenach.


oraz tzw. "przedstawiciele biznesu" często usprawiedliwiają takie działania
"a bo kodeks pracy jest zbyt ostry", "a bo przedsiębiorcy nie stać
na stworzenie warunków pracy", "a bo płaca minimalna jest za wysoka więc
przedsiębiorcy muszą zatrudniać na czarno", itd... Co było jak urzędnicy
zaryzykowali tezę że Kluska ominął prawo i naruszył przepisy, i skończyło
się nagonką na służby skarbowe i przeprosinami na kolanach w wykonaniu
szefa kontroli skarbowej... "Urzędnicy krępują swobodę gospodarczą" czyż
nie jest to powszechnie lansowana opinia? Niech jakiś urzędnik spróbowałby
przyczepić się że w biedronce są łamane przepisy- już by go media zaszczuły
że krępuje działalność gospodarczą. A w małych firmach prawo omija się w ten
sposób że daję się w łapę urzędnikowi, inna sprawa że żadko dochodzi do
kontroli.

| Trzeba bylo wczoraj ogladac "Pod napieciem" (tez TVN) o
| ciezarnych dzwigajacych ciezary w Biedronce.
| "Kapitalizm tak, wypaczenia nie" - takie haslo tam padlo.
| Brzmi znajomo ?

| Taa, równie znajomo co głupio. Dużo mądrzej: dobre prawo i jeszcze lepsza
| jego egzekucja (czyli jakość instytucji). Co robiła w tej sprawie PIP? Czy
| poleciały głowy urzędasów niewywiązujących się ze swoich obowiazków za które
| m-c w m-c pobierają kasę od podatników??? Gdyby zwolnić dyscyplinarnie
| odpowiedzialnych za zaniedbania to pozostali z PIP ruszyliby dupy zza biurek
| w teren. Jakby przywalili milinowe odszkodowania (poprzez wygrane sprawy w
| sądzie, oczywiście) dla tych kobiet w ciąży co zmuszane były do podnoszenia
| cieżkich palet, inne "biedronki" srałyby ze strachu. I szybko skończyłby się
| proceder "obozu pracy".

| Proste? Trzeba tylko szukać przyczyn a nie kozłów ofiarnych. Nie kapitalizm
| jest be a konkretni ludzie i konkretne rozwiązania.

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


NIETOLERANCJA - wiedzialem!


| bo tu juz tak jest - nie glosuje przeciw dlatego, ze "ta grupa nie ma
| sensu i nie bedzie miala powodzenia" tylko "zalozyciel za duzo krzyczy -
| dlatego go nie lubimy i zaglosujemy przeciw.
| smutne... ale co zrobic.
| Bo grupa to ludzie którzy ją tworzą, a nie tylko parę wyrazów
| pooddzielanych kropkami. Bardzo trudno to zrozumieć, prawda ?
a czy Wam (wzglednie Tobie) tak trudno zrozumiec ze nie mozna oceniac
charakteru grupy dyskusyjnej i ludzi ktorzy ja czytaja po jednostce??


Jesli ktos dyskutuje na poziomie, a potem ni z tego ni z owego
wyskakuje z jakimis wyssanymi z palaca oskarzeniami w stosunku do
calej grupy pnng (wiec wobec wszystkich, ktorzy chociazby pomogli mu
kiedys w syskusji nad RFD, to....

albo dobra, inaczej: czy gdyby B. Bagsik[*] zalozyl bank "BagsikBank"
i zatrudnil w nim 300 ludzi (na poczatek), to jak rozumiem bez
ociagania zlozylbys tam swoje pieniadze w imie poprawy losu tych 300
ludzi? Albo w podobnej intencji pozwolil dopisac swoje nazwisko do
nazwy banku i potwierdzil jego rzetelnosc?

[*] na przyklad

poza tym jesli ktos czeka pare miesiecy na glosowanie i
zostaje delikatnie mowiac kopniaka w zad


 ^d ?               ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

zalozona???
Czy jesli skreslilby jakies liczby w Lotto[*] (i wyplelnil tym samym
swoja czesc "zadania) i (o zgrozo!) nie wygral w srode miliarda to
mialby pelne prawo byc wkurzonym na cale nietolerancyjne Lotto?

[*] pewna modyfikacja: i gdyby dopisal wyraznie na kuponie: "to
wszystko pojdzie na obrone praw ponizanych gejow, kobiet w ciazy i
adwokata dla Arnolda Buzdygana"

to chyba ma prawo byc wkurzony...


Alez oczywiscie

Kobieta w ciąży, co dalej z praca / wynagrodzeniem?

Zagadnienie jest obszerne i nie będę wszystkiego wyjaśniał, ale zakładając
że posiada umowę o pracę na czas nie oznaczony to:
1. Pracodawca nie może rozwiązać takiej umowy z kobietą w ciąży albo w
czasie urlopu macierzyńskiego, z małymi wyjątkami tj. tzw. zwolnienie
dyscyplinarne, likwidacja zakładu pracy, upadłość.
2. Radzę powiadomić pracodawcę o zaistniałej sytuacji (wiąże się to z tym,
że kobiet w ciąży nie można zatrudniać przy niektórych pracach,w porze
nocnej godzinach nadliczbowych itp. Niepowiadomienie pracodawcy nie jest
najlepszym rozwiązaniem)
3. dalej wypąłca zasiłek chorobowy ZUS i to w wysokości 100% podstawy
wynagrodzenaia a potem jest urlop macierzyński (w przypadku ciąży -
świadczenie 100% podstawy wynagrodzenai jeśli dobrze pamiętam)
Tak więc reasumując, Pana żona podlega wyjątkowej ochronie na podstawie
przepisów Kodeksu pracy. Wypowiedzenie teoretycznie (nie licząc sytuacji
szczególnych - jak wyżej) może otrzymać dopiero popowrocie z urlopu
macieżyńskiego.
Ogólnie nie ma powodów do obaw. W przypadku jakichkolwiek problemów z
pracodawcą, jeżeli nie chce Pan korzystać od razu  zpomocy adwokata lub
radcy prawnego może się Pan zwrócić do oddziału terenowego Państwowej
Inspekcji Pracy gdzie powinni udzielić pozostałych informacji.

Pozdrowienia

Czesc, podobne pytanie jakis czas temu bylo na pl.soc.prawo.podatki, ale
nie
rozjasnilo mi sytuacji do konca.

Jest sobie taka sprawa.
Moja zona zatrudnila sie 1 listopada 2000 na umowe o prace w pewnej
firmie.
Pierwszy miesiąc był na czas określony, następnie została zawarta nowa
umowa na
czas nieokreślony.

Moja żona zaszla w ciaze i nie czuje sie najlepiej, wiec pewnie niebawem
nie
bedzie mogla wykonywac tej pracy.

Co dalej?
Co jej przysluguje ?
Chorobowe? 35 dni płaci pracodawca, a dalej ?
Jak to się ma, czy gdzieś można o czymś takim poczytać.

Nie chciałbym, żebyśmy zostali na lodzie bez pieniędzy.
Pracodawcy żona jeszcze nie informowała, bo pewnie by się wkurzył i
chciałby ją
zwolnić (albo coś w tym guście)

Pomóżcie mi rozwiązać tę sytuację.
Czy jest jakiś konkretny okres, po którym moja żona nabierze uprawnienia
do ..
nie wiem czego (zasiłku?).

Pozdrawiam

Norbert

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Kobieta w ciąży, co dalej z praca / wynagrodzeniem?

Witam,
wlasnie stracilam prace (tak tak...) z powodu ciąży.
Powiadomiłam pracodawcę o tym fakcie, nastepnego dnia wręczono mi zwolnienie
dyscyplinarne (trzyletni kontrakt menedżerski!!!!) Po kontaktach i
konsultacjach z: dwoma prawnikami z PIPu i pięcioma "normalnymi" prawnikami
(znane kancelarie na Ślasku), wszystko co udało mi się uzyskać to
trzymiesięczne odszkodowanie, jeszcze jest ono opodatkowane.
Pomimo oczywistych blędów pracodawcy (np. włożenie do moich akt osobowych
fałszywej nagany - której nie widzialam wcześniej na oczy!!!), zarówno sąd
jak i wszyscy prawnicy stwierdzili, że "walka w sadzie na noze" (np.
pracodawca powolal na swiadków wszystkich pracowników firmy!!!) skończy się
najwczesniej po kilkunastu (albo wiecej) miesiacach.
W ten oto sposób prawo polskie chroni kobiety w ciaży.
Jesli sie da, to nic nie mówcie jak najdłużej.
Nie wiem skad jesteście, ale śląski PIP to Wam nie pomoże.
pozdro
GIJ

| Czesc, podobne pytanie jakis czas temu bylo na pl.soc.prawo.podatki, ale
nie
| rozjasnilo mi sytuacji do konca.

| Jest sobie taka sprawa.
| Moja zona zatrudnila sie 1 listopada 2000 na umowe o prace w pewnej
firmie.
| Pierwszy miesiąc był na czas określony, następnie została zawarta nowa
umowa na
| czas nieokreślony.

| Moja żona zaszla w ciaze i nie czuje sie najlepiej, wiec pewnie niebawem
nie
| bedzie mogla wykonywac tej pracy.

| Co dalej?
| Co jej przysluguje ?
| Chorobowe? 35 dni płaci pracodawca, a dalej ?
| Jak to się ma, czy gdzieś można o czymś takim poczytać.

| Nie chciałbym, żebyśmy zostali na lodzie bez pieniędzy.
| Pracodawcy żona jeszcze nie informowała, bo pewnie by się wkurzył i
chciałby ją
| zwolnić (albo coś w tym guście)

| Pomóżcie mi rozwiązać tę sytuację.
| Czy jest jakiś konkretny okres, po którym moja żona nabierze uprawnienia
do ..
| nie wiem czego (zasiłku?).

| Pozdrawiam

| Norbert

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

zakaz pracy dla ludzi spoza warszawy???

W telegraficznym speedzie:
- miałem wszystkie informacje gdzie i ile kosztuje egzamin (warunki
zdawania, itp, - oczywiście wszystko nielegalnie) - kazdy ośrodek w
Warszawie !!!
- do ośrodka "dotarłem" przez znajomego, znajomych od znajomego - twało to
może 3 dni
- zdałem odrazu
- zgubiono papier za opłate za egzamin praktyczny
- przez 3 tyg nikt nie śmiał mnie zawiadomic o zaistaniałej sytuacji i nikt
równiez nie poczuwał się winny zagubieniu dokumentu
- od Pani w osrodku usłyszałem że ona nie ma czasu ze mną rozmaiwać (dwa
razy to usłyszałem)
- miała czas rozmawiac po ukazaniu sie mojego listu w Wyborczej
itd, itp

i jak, dalej mamy komunizm???
mój ojciec powiedział że to nie tyle komunizm co mafia (on chyba był
bardziej wkurzony odemnie)

to był opis z wielkim uproszczeniem
wszystko trwało jakies 1,5 miesiąca

| Marta - jak chcesz to ci opowiem jak prawojazdy otrzymywałem

| Napewno uznasz że komuna nie odeszła w niepamięć :)

Chętnie posłucham, bo niedługo sama będę zdawać. Swoją drogą szkoda, że
nie
nagrywałeś:-))

Ale tu problem jest w czym innym. Nie można wprowadzić przepisu
niezgodnego
z naszym systemem prawnym. Szczególnie w tak kontrowersyjnej kwestii. Czym
innym są bowiem nielegalne praktyki, a czym innym sankcjonowanie ich przez
Państwo czy samorząd. Przekładając to na nieco inny problem: zdarza się,
że
kobiety pytane są przez pracodawców o potencjalne potomstwo, ale nie można
wprowadzić przepisu nakazującego kobietom dodawanie do CV zaświadczenia od
ginekologa, że nie są w ciąży. Pracodawcy mogą się uprzeć, że nie
zatrudnią
przyjezdnych (mało prawdopodobne), ale nie da się zakazać ich zatrudniania
urzędowo.


Ankieta polityczna

2,5) Poza tym bogaci ludzie nie płacą podatków. Taki człowiek sobie zapłaci łapówkę i on dostaje ulgi, płaci grosze, natomiast małego, uczciwego przedsiębiorcy na łapówki nie stać - i się z tym podatkiem progresywnym męczy.
Zapomniałem o tym wcześniej napisać. Zapominając o łapówkach, to najbogatsi mają pokupowane rezydencja w Ameryce Środkowej czy Południowej gdzie podatki są rzędu paru procent i tam płacą podatki, olewając w ogóle podatki w Polsce. Gdyby zmniejszyć podatki to ludziom bogatym nie chciałoby się kombinować, a więc wpływy z podatków byłyby większe. Mniejsze podatki także zlikwidowałyby w dużym stopniu szarą strefę.
1) W Polski warunkach to właśnie pracownik dyktuje warunki.
2) W normalnym kraju to właśnie pracodwaca dyktuje warunki.
3) Owszem, w Polskim kraju to, że pracownik może w każdej chwili zmienić pracę to złudzenie, ponieważ związki zawodowe i robotnicy od upadku PRLu budują nam w tym kraju Nowy Lepszy Socjalizm.
Największym problemem jest to, że w Polsce pracownicy mają za dużo praw. To powoduje to, że pracodawcą nie opłaca się ludzi zatrudniać. Tak samo jak z młodymi kobietami, państwo chce je chronić a robi im krzywdę, bo jakby tylu praw nie miały to pracodawca by je zatrudnił, poszły by na zwolnienie jakby były w ciąży, a pod odchowaniu dziecka do pracy by wróciły, a tak to pracodawca wiedząc, że nie może zwolnić kobiety w ciąży w ogóle nie zatrudnia młodych kobiet. Prawa pracownika powinny równać się prawom pracodawcy - w najgorszym warunku. Jakby to pracodawcy mieli przewagę to groziłoby nam tylko to, że pracownik będzie często zmieniał pracę tylko tyle. Zarobki dyktował by pracownik, albo lepiej pracownicy i zapotrzebowanie na nich.
Konserwatyści?
Gospodarczy konserwatyzm to socjalizm, nie? ;P

Ankieta polityczna

Przez parę dni nie miałam czasu, żeby odpisywać ;P

Mówmy o konkretach - o który okres Ci chodzi?

Na samym początku jak taki twór jak USA się pojawił Ruchy skupione wokół Jacksona i Jeffersona dążyły do wyeliminowania rządu z życia Ameryki, co na początku się udawało. Później powstała partia demokratyczna - należący do niej Jackson, rządził przez 8 lat -> likwidacja banku centralne i zmniejszenie długu publicznego, później Van Buren -> odseparowanie rządu federalnego od systemu bankowego. Wszystko szło w jak najlepszym kierunku, niestety w 1840 roku Buren przegrał wybory, a później doszło do rozłamu w samej partii demokratycznej, poszło o stosunek do niewolnictwa. Szkoda.

Jest jak najbardziej adekwatna - twoja teoria o zasiłkach dla absolwentów jest mniej więcej taka sama jak ta o spadku bezrobocia przez zwiększania zasiłków.

Jeśli jest adekwatna, to powiedz mi dlaczego. Bo w tej chwili to jest: tak, bo tak.

Nie widzisz tej analogii? Twierdzenie, że zasiłek dla studentów, którzy dopiero wyszli z uczelni będzie motywujący, jest tak samo pozbawione sensu, jak to, że przez zwiększanie wysokości zasiłków ludzie bezrobotni łatwiej/szybciej znajdą pracę

No właśnie, a gdybyś musiał za tę politologię bulić niezłą kasę, to też byś tę aspirację spełnił?

Dla twojej wiadomości - ja za tą politologię i tak bulę kasę, studiuję zaocznie ;P Czy jest to "niezła" kasa to nie wiem, są studia za które płaci się o wiele więcej, no ale jak doliczymy czesne + wydatki na ksero... trochę wyjdzie ;P I widzisz mimo faktu, że muszę za to płacić (może nawet dość sporo w stosunku do tego ile zarabiam), mogę spełnić swoją aspirację

Co do podatku progresywnego, to zgadzam się z Hailem, Madem i Toudim (nie chce mi się już cytować ;P). Nakładanie większych czy jakiś dodatkowych podatków na kogoś tylko dlatego, że jest bogatszy i wybija się ponad "średnią" to wielkie nieporozumienie. A tym "biednym" ludziom tylko robi się krzywdę przez to.

Tak samo jak z młodymi kobietami, państwo chce je chronić a robi im krzywdę, bo jakby tylu praw nie miały to pracodawca by je zatrudnił, poszły by na zwolnienie jakby były w ciąży, a pod odchowaniu dziecka do pracy by wróciły, a tak to pracodawca wiedząc, że nie może zwolnić kobiety w ciąży w ogóle nie zatrudnia młodych kobiet.

Dokładnie, zgadzam się w 100% Kiedyś był taki projekt, już nie pamiętam co się z nim stało, ale w każdym razie chodziło o to żeby w momencie jak kobieta zajdzie w ciążę pracodawca nie mógł jej zwolnić przez 3 lata! Paranoja, jakbym była takim pracodawca to 10 razy bym się zastanowiła gdybym jakąś kobietę zatrudniła ;P

Co PO dzisiaj spieprzyło?

Masz rację red artykuł nie jest zbyt precyzyjny więc umieszczam informacje bardziej szczegółowe.

"W małych zakładach pracownicy mniej chronieni?

W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej został przygotowany projekt nowelizacji kodeksu pracy ograniczający ochronę pracowników pracujących w firmach zatrudniających mniej niż 10 osób oraz u pracodawców będących osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.
Projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy i ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, z dnia 25 lutego br. przewiduje wprowadzenie do kodeksu pracy nowego Rozdziału IIc pt. „Warunki zatrudnienia pracowników u pracodawcy zatrudniającego mniej niż 10 pracowników i u pracodawcy będącego osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej”. Nowe przepisy wyłączają stosowanie u pracodawców wymienionych w tytule rozdziału kodeksowych regulacji dotyczących m.in.:
- obowiązkowej konsultacji ze związkami wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę,
- obowiązku przywrócenia do pracy w razie nieuzasadnionego wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę,
- uprawnień pracownika w razie nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę oraz niezgodnego z prawem rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia,
- ochrony stosunku pracy kobiet w ciąży, pracowników na urlopie macierzyńskim oraz w wieku przedemerytalnym,
- regulaminu wynagradzania,
- zwrotu kosztów podróży służbowych,
- obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy.
- wynagrodzenia za czas przestoju spowodowanego warunkami atmosferycznymi,
- odprawy pośmiertnej.
W uzasadnieniu projektu napisano, iż projektowane zmiany mają na celu racjonalizację i uelastycznienie prawa pracy. Nowelizacja spotkała się jednak ze stanowczym sprzeciwem organizacji związkowych, które w opisanych nowościach widzą zagrożenie praw pracowników. "

źródło: "Lex Polonica"

Co do konieczności uzasadniania wypowiedzeń umów o pracę to zgadzam się, że nie ma to większego sensu i nie wiem czemu ma służyć. Dla ochrony interesów pracownika oraz pracodawcy wystarczą, moim zdaniem, ustawowe okresy wypowiedzenia. W pozostałym zakresie projekt zmian nadal mi się nie podoba

brak okresu - zapytanie

ja kiedyś czytałam, ze jeśli kobieta jest zatrudniona na czas określony i wypowiedzenie kończy się przed 12 tyg ciąży to można zwolnić, ale dokładnie nie wiem
a masz zaświadczenie od lekarza???

Śmierć na taśmie

[COLOR=GOLD]AVE...

Piszecie wszyscy o miralnym aspekcie sprawy tego nagrania, twierdzicie, iż nieetycznym jest oglądanie filmów przedstawiających tragiczną śmierć kogoś znanego, wojnę, przemoc, czy pomniejsze tragedie zwykłych ludzi. Część z Was uważa, że sceny z wojny powinny pchnąć ludzi do protestu przeciw niej... Dlaczego jednak prawie wszyscy z takim uwielbieniem oglądają filmy akcji, horrory czy trillery? Dlaczego oglądamy wiadomości? Dlaczego Rzymianie organizowali igrzyska? Dlaczego?
Może dlatego, że taka jest natura człowieka. Mózg jest bardzo dziwny, nasza podświadomość wpływa na nasze decyzje w taki sposób, iż nie jesteśmy nawet tego świadomi... Najpierw coś robimy, a potem racjonalizujemy nasze postępowanie. To fakt naukowy. Dlatego tak naprawdę większość z Was obejrzy ten film, albowiem nie potrafimy żyć bez dawki cudzych tragedii... Odzywają się w nas pierwotne instynkty, ponadto potrzebujemy też swoistych punktów odniesienia. Są nimi cudze historie życia i śmierci. Zaś wszystkie media nauczyły się efektywnego wykorzystania naszej pierwotnej natury.

Oczywiście uznacie, iż pierniczę głupoty i skrytykujecie mnie. Ale jak się nad tym głęboko zastanowicie, to zobaczycie, iż jednak mam trochę racji.

Na deser "Protest Song" by Kabaret "Jachim presents". Za interpunkcje i ortografię nie odpowiadam...

"Protest song nazywa się zło - złooooo złooooo złooooo złoooo
wrzucam bakterie wąglika do kanalizacyjnych studzienek
żeby zatruła was woda z waszych kuchni i łazienek
nie mam marzeń ładnych aspiracji żadnych
gwałcę i morduję walę z bani kradnę
złooooo złooooo złooooo złooooo
siedzę wygodnie w tramwaju gdy obok stoi kobieta starsza
bo wychodzę z założenia że im starsza tym bardziej wytrzymalsza
z kobietami w ciąży żarty bardziej frontalne
miejsca też nie ustąpię a jeszcze se w bęben walnę
złooooo złooooo madafaakaa złooooo złooooo
za dzień stracony uważam jak nikt nikomu nie poderżnie szyiiii
choroby tragedie rozpacze katastrofy lotnicze wypadki samochodowe
wojna w iraku sprawa rywina to jest to czym żyję
to wszystko przydaje mi się w pracy zapytacie - czemuuuu?
a bo jestem zatrudniony jako reporter TVNu
złooooo złooooo"
[/color]

--
Nigdy nie jest tak źle, by gorzej być nie mogło... Gdy gorzej być nie może, to znaczy, że będzie lepiej...

Nocą ludzie śpią spokojnie w swoich łóżkach tylko dlatego, że na straży stoją mężczyźni o surowych obliczach, gotowi stosować przemoc w ich imieniu.

Te audire no possum. Musa sapientum fixa est in aure.

MOBBING

z mobbingiem kobiet w ciazy - eee, nie bedzie mobbingu, bo mniej kobiet bedzie zatrudnionych!!! taka to "super" ochrona, ze bedzie trudniej znalezc prace mlodym kobietom.

Kawały.

Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem - uciekaj!
Bo to na 100% jest lawina.

- Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu?
- Bo mają puchate jajka.

- Czym można zabić człowieka - pająka?
- Człowiekiem - kapciem...

Historia Frodo
- to historia wszystkich żonatych mężczyzn, którzy z narażeniem życia
próbują się pozbyć oddziałującego na ich psychikę pierścienia.

- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
- Ależ tato!
- No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.

Ideał mężczyzny: posiadacz 20-sto centymetrowego języka potrafiący oddychać uszami.
Ideał kobiety: nimfomanka-niemowa z własnym sklepem monopolowym.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej.
Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.

- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece

Zdrowy sen nie tylko przedłuża życie, ale i skraca dzień roboczy.

Archeolodzy odnaleźli na głębokości 20m szkielet mamuta.
To kolejny dowód na to, że mamuty żyły w norach.

Prawdziwy chomik musi w życiu zrobić trzy rzeczy: najeść się, wyspać się i zdechnąć.

Szczyt optymizmu: Gdy 13-sto letna uczennica gimnazjum w szóstym miesiącu ciąży wciera sobie w skórę brzucha krem na odchudzanie.

Babcia klozetowa w klubie nocnym znalazła jakąś tabletkę.
Rano calutkie miasto błyszczało czystością.

Najpaskudniejsza choroba - hemoroidy.
Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.

Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

Rodzina.

Tak, jasne, dla kasy.
Dla kasy to ludzie biorą dzieci z domów dziecka bo regularnie dostają na nie forsę od państwa. Co miesiąc. To jest działanie "dla kasy".
Tak piejecie o tych alkoholikach co to dzieci zaczną produkować na potęgę. Nie chcę was straszyć, ale oni i tak produkują dzieci w trybie "co rok to prorok". Jedna kobieta nie urodzi więcej niż jedno dziecko rocznie (bo sorry ale się nie da, te 9 miesięcy skutecznie blokuje "masową produkcję" ) no chyba że ma ciążę mnogą. Tak czy siak, mniej więcej tyle już się rodzi z tej prostej przyczyny, że balangi sprzyjają "rozmnażaniu". Balangi są ciągle tak więc trudno tu od razu zakładać, że tak nagle zaczną kluć jak ulęgałki w przyroście iście matematycznym. Widzę że robicie z marginesu jakieś robactwo, co to jak mu dać karmy to się namnoży jak bakteria. O.o

Co do tworzenia nowych miejsc pracy. Tak w sumie, to z tą pracą nie jest do końca tak, jak to ludzie narzekają. Bezrobotni mają tendencje do życia z zasiłku a szukać pracy to tak naprawdę wcale nie szukają a jak już przypadkiem znajdą to im warunki nie odpowiadają, bo nie będą robić za psie pieniądze. Na własne oczy i uszy doświadczyłam podejścia takich ludzi.
Myślicie, że oni pójdą zapieprzać za 3,50 za godzinę? W życiu.
Myślicie, że pracodawca zatrudni takiego człowieka za więcej niż 3,50 za godzinę? W życiu.
I tu się kółko zamyka.
W dodatku, rząd, w takim stylu jak działa do tej pory, ma nikłe szanse stworzyć cokolwiek bardziej skomplikowanego niż becikowe. Naprawdę jesteście naiwni jeśli liczycie na coś z ich strony i trzeba się cieszyć, że cokolwiek dają zamiast, jak do tej pory było, zabierać gdzie i komu się da. Oni tej kasy, mimo waszych pobożnych życzeń, nie zagospodarowaliby w żaden inny sposób jak pchając je po kieszeniach sobie, krewnym i znajomym. To już lepiej, że forsa pójdzie w naród. ;]

Z wyrazami^^