Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: zatrudnienie pracownika na pół etatu

skladka ZUS i student

student nie musi placic skladek jesli jest zatrudniony na umowe-zlecenie
jesli na umowe o prace, to musi.

czy pracodawca musi placic skladke ZUS za pracownika, ktory jest
studentem,
pracujacym na pol etatu, lub caly etat
gdzies tak uslyszalem, ze nie musi , ale nie wiem czy to oto chodzi
prosze o fachowe info
z gory dziekuje

pozdrawiam

 » 

zmiana etatu

Mam pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony na pełny etat. Chcę go
przerejestrować, za jego zgodą, na pół etatu. Jak to zrobić formalnie? Czy
wystarczy aneks do umowy o pracę wystawiony w dniu zmiany etatu czy  też

czasowym? Z góry dzięki za informację.

zmiana etatu

Mam pracownika zatrudnionego na czas nieokreślony na pełny etat. Chcę go
przerejestrować, za jego zgodą, na pół etatu. Jak to zrobić formalnie? Czy
wystarczy aneks do umowy o pracę wystawiony w dniu zmiany etatu czy  też

czasowym? Z góry dzięki za informację.


 rozwiazanie umowy za porozumieniem stron, sprawa formalna, zadnych okresow
wypowiedzenia.
 i nowa umowa o prace.

zmiana etatu

Witam.

KG

| Mam pracownika zatrudnionego na czas nieokre¶lony na pełny etat. Chcę go
| przerejestrować, za jego zgod±, na pół etatu. Jak to zrobić formalnie? Czy
| wystarczy aneks do umowy o pracę wystawiony w dniu zmiany etatu czy  też

| czasowym? Z góry dzięki za informację.


KG rozwiazanie umowy za porozumieniem stron, sprawa formalna, zadnych okresow
KGwypowiedzenia.
KG i nowa umowa o prace.

A po co w tak skomplikowany sposob? Wystarczy aneks do umowy -
porozumienie o zmianie warunkow pracy i placy. Nie musi byc w dniu
zmiany etatu - moze byc zawarte wczesniej, a jedynie dzien, od ktorego
obowiazuje aneks bedzie dniem zmiany etatu.

Serdecznie pozdrawiam,
---

 » 

-- Problem z pracownikami --

Ja jestem jak najgorszych myśli. Próbowałem już kilka razy podobny temat
lecz bez sukcesu. Nawet jeśli był już pracownik to kończyło się to
proszeniem go o robienie czegokolwiek. Pal sześć, że on stwierdzał, że kasy
już dość na ten miesiąc zarobił, ale cierpiała na tym reszta zespołu -
produkcja.
Zatrudnienie kogoś z kolei na etat w obecnym stanie prawa polskiego to kulka
w łeb pracodawcy. Pracownik będzie w pracy przez pierwszy miesiąc, a później
na pół roku zachoruje.
Miałem przyjemność pracować/współpracować w Anglii przy tworzeniu aplikacji
internetowych przez 2 lata. Poznałem tam model pracy wielu firm i mentalność
ludzi. Jeśli masz możliwość zwiń żagle i jedź gdziekolwiek na Zachód.

Marek

permanent civil service

A mnie się nie podoba. Etatowi to przecież full-time i to niezależnie, czy
na czas określony, czy nie. Mnie sie wydaje, że tu chodzi o pełnienie
funkcji dozywotnio. Właściwie do przejścia na emeryturę.
Ale na polski odpowiednik nie mam pomysłu.


sprostowanie:
"full-time" znaczy "zatrudniony na pełny etat" w odróżnieniu od
"zatrudnionych na część etatu", a to chyba nie to samo co "etatowy", wydaje
mi się, że pracownik zatrudniony na pół etatu też jest pracownikiem
"etatowym", z czym pewnie nie wszyscy się zgodzą...

pozdrawiam
paweł

permanent civil service


| A mnie się nie podoba. Etatowi to przecież full-time i to niezależnie, czy
| na czas określony, czy nie. Mnie sie wydaje, że tu chodzi o pełnienie
| funkcji dozywotnio. Właściwie do przejścia na emeryturę.
| Ale na polski odpowiednik nie mam pomysłu.

sprostowanie:
"full-time" znaczy "zatrudniony na pełny etat" w odróżnieniu od
"zatrudnionych na część etatu", a to chyba nie to samo co "etatowy", wydaje
mi się, że pracownik zatrudniony na pół etatu też jest pracownikiem
"etatowym", z czym pewnie nie wszyscy się zgodzą...

pozdrawiam
paweł


O właśnie - moim intuicyjnym rozumieniem, bo dowodów szukać mi się nie
chce:) etatowy to taki, który ma przywileje płynące z zatrudnienia na
stałe, niezależnie od wymiaru godzin pracy.
A abstrahując od dywagacji, Marysi funkcjonariusz chyba w sedno
trafia:)

patrycjamf
----------------
602 243 156/GG 4967694; ICQ:166249555
Sygnaturka zastępcza do czasu zyskania stosownej inspiracji.......

permanent civil service

"full-time" znaczy "zatrudniony na pełny etat" w odróżnieniu od


"zatrudnionych na część etatu", a to chyba nie to samo co "etatowy", wydaje
mi się, że pracownik zatrudniony na pół etatu też jest pracownikiem
"etatowym", z czym pewnie nie wszyscy się zgodzą...

Ja się z tym zgadzam, poza tym chcę dodać, że dla mnie permanent civil
service to stała służba cywilna; stała, to znaczy jest się mianowanym
pracownikiem służby cywilnej dożywotnio, ale to nie znaczy, że na jedno i to
samo stanowisko. Można stanowiska zmieniać, awansować, a nawet rezygnować z
nich. Chodzi jednak o to, że nie może być tak, że jakaś partia wygra wybory
i posady w różnych urzędach będzie chciała obsadzach "swoimi". Stałą służbę
cywilną ustanowiono w wielu krajach właśnie przeciwko takim "partyjnym
przepychankom".

Lucy

permanent civil service




Sorry ale nie:) Permanent mogą być sekretarki, czy pracownicy niższego
szczebla a jak Unia Unią, tak jeszcze dożywotnio sekretarką się tam
nie zostaje:)))


Ale dalej nie zgadzam sie z etatową. W Polsce to by było zatrudniona na
stałe, ale to nie to samo, co na etat. Można być na stałe i na pół etatu, a
można być na cały etat na miesiąc. U nich dzieli się to na permanent - czyli
chyba na czas nieokreślony i temporary - w skrocie temps. na czas określony,
z reguły krótki - zwykle chodzi o zastępstwo.

Ania

praca etatowa dla konstruktora elektronika/Warszawa


[...]
Wiekszosc pracodawcow co sie oglasza na NEWSACH nie chce inwestowac
( a inwestowanie to znaczy czas na nauke, zdobycie doswiadczenia nawet
na bledach)
w pracownika - nawet zdolnego , chce go tylko wyeksploatowac
(dlatego koniecznie musi byc doswiadczony by nie tracic czasu i szmalu
na jego doskonalenie)
a po rozwiazaniu danego problemu dac "kopa w d...".
Przeprowadzilem pare negocjacji o prace i takie odnioslem wrazenie.


Postaw sie tez w sytuacji grugiej strony - pan prezes ma problem, nie
zna sie na tym i chce zatrudnic _kompetentnego_ czlowieka ktory
problem rozwiaze. A nie mlodych glupich, za pol czy cwierc ceny,
ktorzy do rozwiazania problemu prawdopodobnie nie dorosna.

Co do "kopa w d*" - jezeli rozmowa jest o etat, to ktos mysli o
dluzszej wspolpracy. Dla jednego problemu zawiera sie umowe o dzielo
albo wynajmuje firme. A fachowiec robote znajdzie, nawet jak go
zwolnia.

J.

Czy taki sposób na ZUS przejdzzie?

Ja i kolega zakładamy DG. Ja go zatrudniam u siebie, np. na pól etatu za
minimalną stawkę i płacę za niego ZUS, on robi to samo względem mnie.
Oboje
pracujemy więc na etatach, zatem od DG powinniśmy odprowadzać na ZUS po 50
zł, a nie 660. Czy taki myk przejdzie?

Jakub


Nie 50 zł....
Zatrudniajcie się na jaką część etatu chcecie, ale kwota wynagrodzenia na te
pół etat musi wynosić najniższą krajową (nie oblicza się tego ze wzoru:
 najniższa krajowa (800 zł) * 1/2 etatu... = 400 zł
Zatrudniony na umowę o pracę aby mógł nie płacić ZUS-u wynikająceg z DG musi
zarabiać najniższą krajową. Tak więc możecie się zatrudnić nwet na 1/8 etatu
ale umowy o pracę należy zawrzeć na kwotę najniższej krajowej.

Jeśli będziecie mieli kontrolę to urzędas zawsze stwierdzi, że kombinujecie
ponieważ zatrudniacie się nawzajem a możecie przecież świadczyć usługi...
do trójkąta nie mogą się przyczepić....

Zatem z tymi opłatami to jest następująco:
za ZUS pracownika:  z 800 zł to ok 350 zł do ZUS-u
obowiązkowa składka z DG: 106 zł     - to się pod koniec roku zwraca i
odlicza od należnego podatku, ale trzeba to zapłacić
Zatem to nie jest tak pięknie.......
miesięcznie i tak wyniesie to ok 450zł....

Nie znam dokładnych składek dlatego liczby nie są dokładne, ale przerabiałem
już temat i zasada jest niestety taka jak opisałem..

invest-net

Czy taki sposób na ZUS przejdzzie?

A może zatrudnijcie się na umowe zlecenie??? Chyba przy umowie zlecienie
wynagrodzenie nie musi wynosić najniższej krajowej, aby nie płacić ZUS-u.

Nie 50 zł....
Zatrudniajcie się na jaką część etatu chcecie, ale kwota wynagrodzenia na
te
pół etat musi wynosić najniższą krajową (nie oblicza się tego ze wzoru:
 najniższa krajowa (800 zł) * 1/2 etatu... = 400 zł
Zatrudniony na umowę o pracę aby mógł nie płacić ZUS-u wynikająceg z DG
musi
zarabiać najniższą krajową. Tak więc możecie się zatrudnić nwet na 1/8
etatu
ale umowy o pracę należy zawrzeć na kwotę najniższej krajowej.

Jeśli będziecie mieli kontrolę to urzędas zawsze stwierdzi, że
kombinujecie
ponieważ zatrudniacie się nawzajem a możecie przecież świadczyć usługi...
do trójkąta nie mogą się przyczepić....

Zatem z tymi opłatami to jest następująco:
za ZUS pracownika:  z 800 zł to ok 350 zł do ZUS-u
obowiązkowa składka z DG: 106 zł     - to się pod koniec roku zwraca i
odlicza od należnego podatku, ale trzeba to zapłacić
Zatem to nie jest tak pięknie.......
miesięcznie i tak wyniesie to ok 450zł....

Nie znam dokładnych składek dlatego liczby nie są dokładne, ale
przerabiałem
już temat i zasada jest niestety taka jak opisałem..

invest-net


Jka pozbyc sie oplat za ZUS?

Od pracowników placi sie 45% (+3%FP + 0.18FGSP) ich zarobkow. Nie wiec ma
znaczenia czy pol etatu czy caly. ...


Nieprawda - ma znaczenie.
Wynagrodzenie nie moze byc nizsze niz oficjalne minimalne. Zatrudnienie na
1/2 etatu to pol tej normy, wiec o pol mniejszy ZUS od tej kwoty jako
podstawy.

sprzedam biznes


Sprzedam prawa majątkowe do oprogramowania przynoszącego roczny dochód
na poziomie 120 000 zł, przy zatrudnieniu 1 pracownika na pół etatu.


NTG.

Kontakt na adres e-mail poniżej. Tylko poważne oferty. Lokalizacja -
Warszawa.


Taki wielki dochód, a poważne oferty przesyłać na darmowe konto?

sprzedam biznes


poziomie 120 000 zł, przy zatrudnieniu 1 pracownika na pół etatu.


mało, odliczając podatki, ZUS i inne badziewiaste opłaty wychodzi b. mało...
no i jeszcze w koszty trzeba wrzucić opłatę dla Ciebie ;)
tak czy siak plonk bo to zwykła oferta reklamowa, a ta grupa nie służy
zaśmiecaniu przez spam

Praca dla Getin ISP we Wroclawiu

Firma GETIN Sp. z o.o., dostawca usług internetowych z siedzibą główną we
Wrocławiu, poszukuje pracowników do działu technicznego firmy we Wrocławiu.

Do zadań będzie należało instalacja/konfiguracja/pielęgnacja serwerów oraz
innych elementów sieci WAN, instalacje u klienta, prace programistyczne przy
skryptach, support.

Od kandydatów oczekujemy znajomości w stopniu przynajmniej DOBRYM WinNT lub
Unix oraz przynajmniej PODSTAWOWYM drugiego z nich, dobrej prezencji,
otwartej, szybko chłonącej nową wiedzę głowy oraz czasu na poziomie
umożliwiającym zatrudnienie na pełny lub pół etatu. Oczywistym jest
znajomość angielskiego na poziomie swobodnego czytania dokumentacji i
znajomość internetu.

Oferujemy pracę w młodym zespole przy zaawansowanych technologiach, dobrą
płacę oraz oczywiście pełny dostęp do internetu.

Prosimy o przesłanie życiorysu z uwzględnieniem dokonań oraz listu

Z pozdrowieniami,
------------------------------
Jarek Ozimek, GETIN Sp. z o.o.,
50-203 Wrocław, ul. Dmowskiego 15, (071) 214253
http://www.gnet.pl/, http://www.getin.pl/

Praca dla Getin ISP we Wroclawiu


: Firma GETIN Sp. z o.o., dostawca usług internetowych z siedzibą główną we
: Wrocławiu, poszukuje pracowników do działu technicznego firmy we Wrocławiu.
:
: Do zadań będzie należało instalacja/konfiguracja/pielęgnacja serwerów oraz
: innych elementów sieci WAN, instalacje u klienta, prace programistyczne przy
: skryptach, support.
:
: Od kandydatów oczekujemy znajomości w stopniu przynajmniej DOBRYM WinNT lub
: Unix oraz przynajmniej PODSTAWOWYM drugiego z nich, dobrej prezencji,
: otwartej, szybko chłonącej nową wiedzę głowy oraz czasu na poziomie
: umożliwiającym zatrudnienie na pełny lub pół etatu. Oczywistym jest
: znajomość angielskiego na poziomie swobodnego czytania dokumentacji i
: znajomość internetu.

A czy moja kandydatura jest dalej brana pod uwage ?

Pozdrawiam,
S.

mBank - pierwsze wrażenia.......


No to jak teraz tych pracownikow obsadzic przy zalozeniu ze maja
zmiane przez 8 godzin, maja z nudow nie dlubac w nosie w okresach
mniejszych szczytow, no i bez sensu zeby taki przychodzil do roboty
na 4 godziny, potem szedl do domu na 4 godziny i przychodzil
znowu na nastepne 4 ?


A czemu nie zatrudnić dwóch, każdego na 4 godziny i na pół etatu? Koszt ten
sam. Mało to studentów, którzy chętnie wezma taki półetacik?

PILNE! poszukuje osoby która napisze prosty program w C++ na zalicznie

Chyba żartujesz... chociaż, gdyby pominąć:
- znajomość baz danych, zwykle kilku
- znajomość konkretnych środowisk programistycznych (no tu się zgodzę,
jest to tendencyjnie VC++)
- XML
- C#
- Java + konkretne do niej rozszerzenia
to masz nawet rację. Tą listę można ciągnąć. Zależy też gdzie patrzeć,
bo jeśli to ma być praca w urzędzie miasta z Zapizdowie, to nie ma się
co dziwić - tam kobiety potrzebują tylko sprawną aplikację do
wstukiwania danych i pogrania w pasjansa. Jeśli natomiast patrzeć np.
na pl.praca.oferowana to wymagania są już całkiem profesjonalne (z
wyjątkami, jak wszędzie w życiu).


No tak, ale przegladam oferty na uczelni, przegladam oferty w lokalnej
prasie ... I co widze? "kup sobie manuala do vc++ 6 i wryj na pamiec to
cie zatrudnimy za 1000 miesiecznie" albo "umiesz naprawiac drukarki?
500zl na pol etatu reszta na czarno" i po co ja sie takiego umla uczylem
na przyklad?
kumpel z drugiego kierunku (zaocznych) szuka pracownikow (jest szefem
serwisu hp na wielkopolske) czego wymaga? gosc ma miec stempel ze byl w
wojsku i byc po technikum elektornicznym, w zadnym razie po studiach bo
bedzie "za duzo kombinowal" pensja tez taka srednia ... 800-1000,
starczy na pokoik, kawalerke (z wyrzeczeniami) i wyzywienie dla jednej
osoby ...
pozdr.
Andrzej

PILNE! poszukuje osoby która napisze prosty program w C++ na zalicznie


No tak, ale przegladam oferty na uczelni, przegladam oferty w lokalnej
prasie ... I co widze? "kup sobie manuala do vc++ 6 i wryj na pamiec to
cie zatrudnimy za 1000 miesiecznie" albo "umiesz naprawiac drukarki?
500zl na pol etatu reszta na czarno" i po co ja sie takiego umla uczylem
na przyklad?


Problem podstawowy - zle szukasz...

kumpel z drugiego kierunku (zaocznych) szuka pracownikow (jest szefem
serwisu hp na wielkopolske) czego wymaga? gosc ma miec stempel ze byl w
wojsku i byc po technikum elektornicznym, w zadnym razie po studiach bo
bedzie "za duzo kombinowal" pensja tez taka srednia ... 800-1000,
starczy na pokoik, kawalerke (z wyrzeczeniami) i wyzywienie dla jednej
osoby ...


800 zl w Wielkopolsce i mam za to wynajac kawalerke i jeszcze sie
wyzywic ?? Predzej ten pokoik ale nic poza tym... No chyba, ze ta
Wielkopolska to gdzies na wsi ;)))

sprzedam biznes

GG sprzedajesz?

Sprzedam prawa majątkowe do oprogramowania przynoszącego roczny dochód na
poziomie 120 000 zł, przy zatrudnieniu 1 pracownika na pół etatu.

Kontakt na adres e-mail poniżej. Tylko poważne oferty. Lokalizacja - Warszawa.


brakuje rąk do pracy




| Zauwaz, ze pracodawcy radza sobie z:
| - nadmiernymi uprawnieniami pracownikow
| - zwiazkami zawodowymi
| - zadaniami placowymi pracownikow
| - wielkimi kosztami zatrudnienia
| - wysokimi podatkami
| - wolnym rynkiem
| - pozyskiwaniem zleceń
| - i innymi przeszkodami np. prawnymi

| Zamiast przepisywac podreczniki idz do roboty za 300,- minus dojazd.

| od kiedy pensja minimalna wynosi 300?

Nie ma obowiązku zatrudniania na pełny etat.


No i?

Oznacza to tylko, ze np. zatrydniony na pol etatu tylko polowe miesiaca
pracuje (sumaryczni e10 dni na 20 roboczych).

'sawa' i 'malinowski'


Duzo sie mowi o zniesieniu znizek na kolej. Wymienia sie studentow
(wczesniej zabrano znizki emerytom). Prosze pomyslec - kolej zatrudnia okolo
300 tys. ludzi, z ktorych wiekszosc ma rodziny, a wiec maja darmowe
bilety... Wcale bym sie nie zdziwil gdyby liczba jezdzacych NASZYMI (bo poki
co oplacane sa z dotacji, ktore to ida z kieszeni podatnika) kolejami za
darmo wyniosla okolo 1 miliona ! Pomyslmy jakie to jest zrodlo
oszczednosci - bo niby dlaczego syn drozniczki z przejazdu kolo Tluszcza ma
jezdzic za darmo ??? To istny socjalizm. (a przynajmniej darmozjadztwo).
Moim zdaniem darmowe bilety powinni miec tylko sami pracownicy "bezposrednio
produkcyjni" (maszynista, konduktor). Rodzinom moznaby zaoferowac w ramach
"fruktow" raz na rok bilet po europie.


co racja to racja. :) 50% pasazerow 1szych klas IC/EC to pracownicy kolei...
np stary goscia z mojej szkoly jest jakims tam lekarzem kolejowym na pol
etatu a cala rodzinka ma darmowe bilety... zamaist znosic znizki studentom
mozna wlasnie takim 'odleglym' pracownikom kolei dac znizke 50% zamiast free
biletow. Od razu byloby wiecej miejsc w pociagach i fundusze na to i owo...

btw -- PLL LOT w ramach IATA tez nie wszystkim pracownikom daje free bilety,
a jak juz to w ograniczonym czasie, czasem na ograniczonych trasach.

Odróżnij normę od wymiaru czasu pracy

Odróżnij normę od wymiaru czasu pracy

W jaki sposób należy wpisywać normę dobową i tygodniową w informacji o warunkach zatrudnienia wręczanej pracownikowi zatrudnionemu na pół etatu? Czy będzie prawidłowo, gdy zaznaczymy, że norma dobowa wynosi 4 godziny, a norma tygodniowa 20 godzin?

Odpowiedź na powyższe pytanie znajdziesz tutaj:
Odróżnij normę od wymiaru czasu pracy

Bardzo bardzo proszę o pomoc!!!

Te pól etatu to nie jest głupi pomysł, tymbardziej że jako kobieta uprawniona do urlopu wychowawczego masz prawo zamiast korzystania z tego urlopu, wystąpić do pracodawcy o mniejszy wymiar czasu pracy ( nie może być on niższy niż 1/2 etatu) i pracodawca nie może Ci odmówić. Co prawda taki niepełny wymiar nie daje pewnych przywilejów, jakie daje urlop wychowawczy np. na urlopie wychowawczym nie można pracownicy zwolnić w normalnym trybie a na takim 1/2 etatu już można).
Co do drugiej kwestii, to zrób tak jak poradziła Ci Anita. Pojdź do kadr i spytaj o dokumenty związane ze zmianą warunków zatrudnienia. Jeśli jest albo porozumienie zmieniające albo wypowiedzenie zmieniające z Twoim podpisem, to oznacza,że jest wszystko ok. Jeśli jednak, nic nie podpisywałaś, to po powrocie do pracy powinnaś być zatrudniona na starych warunkach. Być może ktoś popełnił błąd tylko w systemie komputerowym, a kiedy wrócisz do pracy, wynagrodzenia będą liczone prawidłowo i paski z wypłat za czas po powrocie z macierzyńskiego będą już prawidłowe. Czy będą one dowodem w sporze? mogą być, jeśli po powrocie do pracy płaca będzie liczona ze stawki godzinowej, na którą nie ma Twojej zgody .

pozdrawiam

Umowa na czas określony

Witam,prosze mi pomóc w poniższej kwestii.Chcemy zatrudnić pracownika od stycznia 2009 r na pół roku.Z racji 01.01.nie mogę podpisać umowy od tej własnie daty.Jesli podpiszemy umowe od 02.01-za ten miesiąc pracownikowi nie powinien należec sie urlop z racji jego nieprzepracowania w pełnej ilości dni.Czy moge zatem zawrzeć umowe od 31.12.2008 a w terminie rozpoczęcia pracy wpisać 02.01.2009?czy wówczas będe mogła liczyc pracownikowi 2 dni urlopu za miesiąc styczeń?Jesli podpisalibysmy umowe od 02.01.2009 to wymiar urlopu za okres od 02.01.2009 do 30.06.2009 wynosiłby ile dni? -pracownik ma staz pracy przekraczający 10 lat ale zatrudniony zostanie na pół etatu bez mozliwości wypracowania nadgodzin.

wynagrodzenie brutto czy netto

Czy zatrudniając półetatowca mam Mu w umowie napisać,że wynagrodzenie wynosic bedzie 1126 zł brutto czy też jako że pracowac bedzie na pół etatu -połowe z tej kwoty?


Pracownik nie może mieć wynagrodzenia niższego od wyznaczonego w danym czasie minimalnego wynagrodzenia (brutto),
a zatem
pracownik zatrudniony w wymiarze 1/2 etatu nie może mieć mniej niż połowę tego wynagrodzenia
ale nie stoi nic na przeszkodzie, aby otrzymał wynagrodzenie w wysokości 1126 zł bądź więcej (brutto):-)
marzena

wynagrodzenie brutto czy netto

Tematykę ustalania minimalnego wynagrodzenia określa ustawa z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. nr 200, poz. 1679 z późn. zm.)

Zgodnie z Art. 8. 1. wymienionej ustawy - jeżeli pracownik jest zatrudniony w niepełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy, wysokość minimalnego wynagrodzenia ustala się w kwocie proporcjonalnej do liczby godzin pracy przypadającej do przepracowania przez pracownika w danym miesiącu, biorąc za podstawę wysokość minimalnego wynagrodzenia ustalonego na podstawie niniejszej ustawy.

W bieżącym roku gwarantowana, minimalna wysokość wynagrodzenia pracownika zatrudnionego w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy wynosi 1.126 zł, a zatem stosownie do powyższego osobie zatrudnionej na pół etatu można ustalić wynagrodzenie na poziomie 1/2 obecnie obowiązującego minimalnego wynagrodzenia czyli 563 zł.

Umowa o prace pon.-pt., umowa zlecenie sobota-niedziela

Wszystko jest zgodne z prawem bo oficjalnie nie przekraczasz norm dobowych i miesiecznych. W jednej firmie masz umowe zlecenie i po 40 godzin tygodniowo a w drugiej resztę. Niestety jest to mało uczciwe dla pracownika ale zgodne z prawem.
Znajomy pracuje natomiast ciągle w firmie A, umowy o pracę na cały etat ma zawieraną na pół roku z firmą B, natomiast firma B co pół roku zmienia się w inną firmę. Normalnie gdyby był zatrudniony na umowę a pracę w firmie A miałby już umowę na czas nieokreślony a tak ciągle ma umowy na czas określony.
Szkoda że coraz więcej firm w taki sposób "omija" prawo.

Praca w niedzielę

Mam bardzo poważny dylemat i bardzo liczę na pomoc.
Pracownik zatrudniony na pół etatu pracował w niedzielę 6 godzin. Wiem, że za pracę w niedzielę należy się dzień wolny, ale dzienny wymiar godzin tego pracownika to 4, wiec ile godzin czy dni mam mu oddać? Radzono mi , aby oddać mu 2 dni wolne. Ale jak mam to ująć w ewidencji czasu pracy? 8 godzin nieobecności usprawiedliwionej za 6 godzin pracy w niedzielę? Czy dopuszczalna jest ta rozbieżność godzin? ( będzie mu ich brakowało w miesiącu).

Bardzo mi zależy na rozwiązaniu tego problemu zgodnie z przepisami. Za pomoc z góry serdecznie dziękuję.

Forum pracownicze a rady pracowników

PYTANIE DOTYCZACE KURONIóWKI:
jesli pracownik pracowal przez 4 lata na 1/4 etatu,pozniej na pol etatu w jednej firmie...czy nalezy mu sie kuroniowka?czy wlicza sie w to jeszcze poprzednie lata pracy?wiem ,ze chodzi tu o jakis Fundusz Pracy...poprzednie zatrudnienia byly tez na 1/2 etatu.pilnie prosze o odpowiedz w tym TEMACIE-jak to jest-ile i dlaczego???

Wypowiedzenie a brak podwyżki

Witam
W firmie bylam zatrudniona cztery lata. We wrzesniu Firma wprowadzila nowe zasady pracy i płacy. Na umowach do sierpnia wszyscy mieli 950zł brutto plus premia od sprzedazy i premia uznaniowa czyli bylo to ponad 1126zł obowiazujacego od 01,01,2008r najnizszego wynagrodzenia. Firma zwiekszyla płace brutto od wrzesnia od 1200-1400 brutto do tego procent od podstawy przy wyrobionym targecie. W połowie wrzesnia cztery osoby dostały wypowiedzenie pracy bez podania przyczyny gdyz byly to umowy na czas okreslony, ale wszystkim bylo wiadomo ze chodzi o redukcje etatow. Od pazdziernika czesc osob miala pelne etaty a czesc 3/4.Okres wypowiedzenia to 2 tygodnie i w tym czasie bylam na zwolnieniu. Pod koniec wrzesnia zostaly przeslane aneksy zmieniajace gdzie wszyscy mieli jeszcze pelne etaty ale nowe płace. Moje pytanie: Czy firma mogla nie dac przcownikowi aneksu o podwyzce gdy byl na wypowiedzeniu i czy firma miala prawo pozostawic pracownikowi płace 950zł brutto we wrzesniu jesli obowiazywaly juz podwyzki .Ja aneksu nie dostałam i okazało sie ze podwyzki tez nie dostałam ale naliczona zostala premia na nowych zasadach. W pazdzierniku firma podniosla jeszcze place brutto dla wszystkich pracownikow z wyrownaniem od wrzesnia. Czy firma ma prawo nie wyplacic tego wyrownania pracownikowi ktory byl w okresie wypowiedzenia?? Mam nadzieje ze jasno napisalam :) Licze na pomoc i dziekuje za wszystkie odpowiedzi

PKP PR ogłasza przetarg na druk SRJP

Warto jeszcze zatrzymać się przy nazwiskach. Cóż my tutaj mamy:
Osobami uprawnionymi do porozumiewania się z wykonawcami są:
a) w sprawach merytorycznych:
- Grażyna Płachta - Biuro Marketingu

Osoby, które śledzą mój temat "Kto pracuje w Centrali PKP PR"na pewno skojarzą to nazwisko. Zainteresowanych odsyłam tutaj:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?p=3132#3132
Czy to o to chodzi:

Cytat: Dowiedziałam się również, że w Centrali PKP Przewozy Regionalne jest zatrudniona emerytka, która już od ponad 3 lat jest na emeryturze a nadal pracuje, z dużym prawdopodobieństwem jest to pół etatu a jeśli nie na etat to na zlecenie. Ową pracującą emerytką jest G.P. - dawna aktywna działaczka partyjna w PRL-u. Na kolej trafiła po likwidacji Komitetów PZPR. Do niedawna miała w Centrali swój oddzielny gabinet pomimo, że nie pracowała na stanowisku kierowniczym. Ludzie się gniotą po kilkoro z naczelnictwem a dla niej samej stworzono takie luksusy! Pani G.P. już nie ma swojego oddzielnego gabinetu, ale dzieli go wspólnie z którymś z pracowników swego Biura. Po "naświetleniu" sprawy na PR Forum na kilka tygodni zniknęła, ale z doświadczenia lat ubiegłych wiadomo, że jeszcze wróci.
I wróciła...

Pożegnanie konduktora

Pracuję w PKP kilkanaście lat i żegnałem już wielu kolegów odchodzących na emeryturę. Powiem tak, w oczach dyrekcji i dygnitarzy związkowych są pracownicy równi i równiejsi, lub swoi i nieswoi. Albo pokorni i niepokorni. Tych pierwszych, czyli równiejszych, swoich i pokornych żegna się z wielką fetą, jak podany tutaj przykład. Pozostali dostają przysłowiowego kopa w d... bez jednego słowa "dziękuję". Wielu siłą wypycha się na emeryturę (nawet wcześniejszą), a innym pozwala się pracować tak długo jak chcą lub nawet zatrudnia się ich ponownie na pół etatu po przejściu na emeryturę - przy czym nie są to jacyś wybitni niezastąpieni fachowcy, ale osoby z układów i klik.

Pracownicy uczelni -czy pozostawić im prawo udziału w MPSzW?

A ja mam takie pytanie - co oznacza zapis że pracownik ma być rok wcześniej zatrudniony?? Czy jak ktoś został normalnie zatrudniony (na etat - a nie na umowę zlecenie) np w sierpniu 2008 to w może w 2008/09 startować w lidze uczelnianej? Albo w 2009 eliminacjach strefowych?
Przecież to oczywiste że nikt (żadna uczelnia) nie zatrudni kogoś na rok tylko po to aby zagrał za pół roku jeden turniej - (koszt ok 3tyś dla asystenta x 12 miesięcy No chyba że to Michael Jordan !

Pozdrawiam i wesołych świąt

nowe taryfy i standardy obsługi klienta w plusie?

dowiedziałem się jakie będą pierwsze zmiany....to po przeprowadzonych badań Plusa stwiedzili, że za dużo ludzi wychodzi z punktów...i będzie teraz nowa osoba, która ma witać gości aby Ci nie opuszczali sklepu jak sprzedawcy obsługują, coś ala w salonach firmowych eheeh kurde ciekawe czy taki pracownik będzie na cały etat, czy na akord?

Pomysl wedlug mnie chybiony, wydaje mi sie ze Plus probuje juz jak tylko moze pozyskac klientow. Jezeli takie osoby to bede ludzie zatrudnieni na pol etatu lub na umowe zlecenie, to ich naprawde malo bedzie obchodzilo to czy klient podpisze umowe czy nie. Zamiast zatrudniac takie osoby pieniadze powinni przeznaczyc na podwyzki dla sprzedawcow w punktach, dzieki czemu wzroslaby motywacja konsultantow w punktach sprzedazy.

Obrona cywilna a BHP

Witaj Andrzeju,
jak na razie to jestem zatrudniona na cały etat na stanowisku inspektora ds. bhp i p/poż. Mój zakład pracy ("budżetówka" i przy okazji służba cywilna) zatrudnia 100 pracowników (chociaż ostatnio kilka osób odeszło, także stanu faktycznego niestety nie znam i nie mogę od nikogo nic wydębić, bo ludzie traktują mnie jak jakiegoś obcego).
Również dotarłam do rozporządzenia o służbie bhp, tyle tylko, że pani dyrektor uparła się na to, żebym ja przejęła to OC. I nie wiem niestety, jak to działało tutaj wcześniej, że bhpowiec prowadził zadania spoza bhp.
Dodam też, że pokazałam rozporządzenie kadrowej, która stwierdziła, że napewno jest jakaś ustawa, która jest ważniejsza od tegoż rozp. i wydaje mi się po prostu, że ona sama nie wie, jak to jest.
Natomiast w rozmowie z panią dyrektor doszłyśmy do wniosku, że nie ma przeszkód, jeśli zatrudniona będę na pół etatu na stanowisku bhpowca i pół etatu do spraw OC, czyli tak właśnie, jak napisałeś.
Dzięki wielkie za pomoc :)
Pozdrawiam serdecznie, odango :)

Ile etatów może mieć diagnosta?

Ja pracuję w urzędzie na pełen etat i na SKP na pół etatu.

Drogi Bartku tylko pozazdrościć. My mamy gościa od korupcji i on twierdzi że urzędnik tyle zarabia że nie może już nigdzie dorabiać. Gość odnajduje się w tworzeniu zarządzeń choć ustawa o pracownikach samorządowych stanowi jasno, że urzędnik może prowadzić działalność gospodarczą jeśli nie wchodzi ona w konflikt w wykonywaną funkcją. Mało tego mogę wykonywać umowę zlecenie czy być gdzieś indziej zatrudniony.

Ale zdaniem naszego góru nawet pełnomocnikiem urzędnik nie może być nie mówiąc o umowie zlecenia.

I diagności narzekają, że mają źle z urzędnikami. Wierzcie mi wcale byście nie chcieli się zamienić. Także zazdroszczę Wam, że możecie na kilku stacjach pracować, chociaż chleba Wam nikt nie odbiera.

Szkolenia okresowe

1) A jak mam rozumieć ten zapis:

e) osobę prawną lub fizyczną prowadzącą działalność oświatową na zasadach określonych w przepisach o swobodzie działalności gospodarczej,
jeżeli prowadzą działalność szkoleniową w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy?

Czy będąc zatrudnionym u pracodawcy na umowę o pracę albo na pół etatu mogę prowadzić te szkolenia czy jednak trzeba prowadzić działalność gospodarczą?
I czy np starszy inspektor może szkolenia dla pracowników służby bhp i pracodawców, czy jednak trzeba być specjalista do spraw bhp? ( proszę o poparcie swojej odpowiedzi odpowiednimi rozporządzeniami

2) Następne pytanie dotyczy " przygotowania dydaktycznego". czy posiadając zawód technika bhp mam już odpowiednie "przygotowanie dydaktyczne" w sensie prawa?

Pozdrawiam

Szkolenie wstepne dla pracownika ponownie zatrudnionego?

Mam taką watpliwość .
Kierownik jednego z oddziałów pracował u nas ponad 20 lat . Przyszedł czas emerytury. Pan ten poszedł na urlop i rozpoczął pobyt na emeryturze od 1.1.2007r. Po miesiącu znów został przyjęty do firmy na pół etatu. I teraz mam problem :/
pyt 1 czy mam go przeszkolic wstepnie ?
domyslam się ze na 90% tak (nawet na wszelki wypadek). Jezeli szkolenie ogólne tak to i stanowiskowe. Tylko
pyt 2 kto może stanowiskowo przeszkolić tego Pana skoro jest ona w zasadzie tak jakby pracodawcą w danej jednostce (oddziale firmy) . Czy ma to zrobić jego dyrektor czy prezes? Oczywiście znajdujący się w jednostce macierzystej zakładu.

Szkolenie wstepne dla pracownika ponownie zatrudnionego?

Mam taką watpliwość .
Kierownik jednego z oddziałów pracował u nas ponad 20 lat . Przyszedł czas emerytury. Pan ten poszedł na urlop i rozpoczął pobyt na emeryturze od 1.1.2007r. Po miesiącu znów został przyjęty do firmy na pół etatu. I teraz mam problem :/
pyt 1 czy mam go przeszkolic wstepnie ?
domyslam się ze na 90% tak (nawet na wszelki wypadek). Jezeli szkolenie ogólne tak to i stanowiskowe. Tylko
pyt 2 kto może stanowiskowo przeszkolić tego Pana skoro jest ona w zasadzie tak jakby pracodawcą w danej jednostce (oddziale firmy) . Czy ma to zrobić jego dyrektor czy prezes? Oczywiście znajdujący się w jednostce macierzystej zakładu.



z tego zdania ..."kto może stanowiskowo przeszkolić tego Pana skoro jest ona w zasadzie tak jakby pracodawcą w danej jednostce (oddziale firmy) . Czy ma to zrobić jego dyrektor czy prezes? "... wnioskuje , że jest kierownikiem oddziału w związku z tym powinien przejść szkolenie dla osób kierującyh pracownikami w okresie 6 m-cy od daty zatrudnienia. Szkolenie prowadzi jednostka zewnętrzna ....

szkolenie wstępne-ciągle wątpliwości

No Andrzeju tak - 8h. Coć on wcale o tym nie wie. Bo część I załatwiamy w pół godziny, a reszta to jego praca, a posumowanie na koniec 5 min i tyle....


Witam - ml, w zasadzie też tak można ale jest to łamanie prawa. Nie mniej jednak co zrobić np. dzisiaj wpadłem do fabryki (1/4 etatu) i dowiedziałem sie, że właśnie wrócił 7 miesięcy temu zwolniony operator centrum obróbczego. Zwolnił sie bo chciał więcej zarabiać, a jak się nie udało to wrócił i to na poprzednie stanowisko. W miedzy czasie nic sie na jego stanowisku nie zmieniło - to czy jest sens robić nowe szkolenia Nie mniej jednak uważam iż dokumentacja szkoleń i badania muszą grać. Ponieważ, pierwsze co robi Inspekcja Pracy jak przychodzi na kontrolę, to żąda listę pracowników w tym wykaz pracowników nowo zatrudnionych i przede wszystkim sprawdza czy są badania i szkolenia wstępne przeprowadzone zgodnie z przepisami. Z tego też powodu lepiej porozmawiać z tym pracownikiem na tematy bhp i o ryzyku zawodowym niż np. przekładać uprzednią kartę szkoleń wstępnych. Rzeczywiście "ml" masz rację - pracownik często nie wie ile godzin powinno to trwać, bo dalszy instruktaż stanowiskowy to jego kontrolowana praca. Jednak takie mamy niezbyt życiowe przepisy i w jakiś sposób trzeba je przestrzegać, bo na ich chociaż częściowe przystosowanie do istniejących sytuacji nia ma co liczyć.

rezygnacja z prowadzenia spraw bhp

EWANIA
małe sprostowanie ewania od 2 miesięcy pracuje już tylko na pół etatu drugie pół to IT dla firmy
poprzednia firma stara się znaleść kogoś na moje miejsce od 2 miesięcy bezskutecznie
nie zajmowałem się tylko BHP jak zwykle było to połączone z Ochroną Środowiska jak widzisz "niestety" odnosi się do pracodwaców , którzy i tak nie zawsze szanują pracownika służby BHP a potem maja problem ze znalezieniem kogoś na to miejsce
wiem prościej jest pracować w jakimś urzędzie, szkole, lub innej instytucji popracujcie w przemyśle drzewnym przy zatrudnieniu prawie 600 osób
oczywiście możecie się "czepiać" moich błędów bo co innego wam pozostało skoro aż tak wam się nudzi jednak tu bardziej chodzi o to co kto ma do powiedzenia (napisania dla was) a nie kto jak pisze.
Ewania może trzeba się zastanowić i zmienić zawód na polonistkę
życzę powodzenia [/b]

Oświadczenie!

MOJE DZIECKO UCZĘSZCZAŁO NA ZAJĘCIA PLASTYCZNE PROWADZONE PRZEZ PANA WIĄCK, STĄD WIEM, ŻE DATA I GODZINA OŚWIADCZENIA DOWODZĄ, ŻE BYŁO ONO PISANE W GODZINACH PRACY TEGO PANA. WOBEC POWYŻSZEGO TRZEBA ZADAĆ PYTANIE, CZY TE PÓŁ ETATU, NA KTÓRE JEST ZATRUDNIONY W GCK, TO NIE ZA DUŻO - SKORO ZAMIAST ZAJMOWAĆ SIĘ PRACĄ UPRAWIA "RADOSNĄ TWÓRCZOŚĆ".
MOIM ZDANIEM TEN GORLIWY PRACOWNIK BĘDĄC PLASTYKIEM, ZAMIAST MARNOWAĆ CZAS NA PISANINĘ POWINIEN WZIĄĆ SIĘ DO ROBOTY I POMALOWAĆ SAM TE ŚCIANY. O PRZEPRASZAM! ARTYSTĄ PLASTYKIEM... NIE DOCZYTAŁAM! - WIELCY ARTYŚCI PRZYZIEMNYCH RZECZY NIE ROBIĄ

Staż BHP

ewania: Ale jak jest mniej pracowników niż 100, to nie ma służby bhp! No chyba, że PIP nakaże lub pracodawca zatrudni behapowca na etacie inspektora bądź specjalisty.
Skoro nie ma służby, to nie ma stażu.
proponuje przenieść się na temat "Nauczyciel behapowcem w szkole a staż w bhp" i tam kontynuować nasza ewentualną dyskusję.



Tak tez uczynilam - czytajac w Twoich myslach chyba;-)
Napisalam tam, ze logicznie czytajac obydwa przepisy - na to wyglada.
Ale - merytorycznie z kolei - brak jest LOGICZNEGO uzasadnienia do przestrzegania i egzekwowania takiego zapisu

Ktos, kto jest na codzien na pelnym etacie (innym) i "robi" zadania bhpowskie - moze zdobyc (i pewnie zdobywa) wiecej wprawy/doswiadcenia/praktyki "na naszym polu" niz ten, kto dostanie np. 1/8 etatu i zjawi sie pare dni w miesiacu....

wypadek - udar mózgu

Witam!
Pielęgniarka pracująca na w sumie 1 i 1/2 etatu w pewnym momencie zwyczajnie padła i doznała udaru mózgu.



Szokujące, ludzie co wy wyprawiacie:):):)
Od kiedy to można pracować na 1 i 1/2 etatu, jeśli można wykonywac tą samą pracę w taki sposób, to po co przepisy o godzinach nadliczbowych w kodeksie?????
Jest to typowe obejscie prawa, niezgodne z istota stosunku pracy i zasad KP.

Orzeczenia Sądu Najwyższego z 14 lutego 2002 r. (I PKN 876/00, OSNP 2004/4/60) stwierdzono, że zawieranie z własnym pracownikiem dodatkowej (drugiej) umowy o pracę za normalnym wynagrodzeniem judykatura dopuszcza tylko wyjątkowo, gdy chodzi o rodzaj pracy wyraźnie inny niż uzgodniony w podstawowym czasie pracy. W przeciwnym razie mielibyśmy - zdaniem SN wyrażonym w uchwale z 12 kwietnia 1994 r. (I PZP 13/94 OSNAPiUS 1994/3/39

Nie można byś jako pielęgniarka zatrudnionym na etat i dodatkowo na pół etatu!!!

A co do wypadku, przemęczenie mogło się dołożyć do udaru...

a z innej beczki, udar się nie wziął z nikąd, jeśli chorowała to:
Przyczyną zewnętrzną wypadku przy pracy [...] może być wykonywanie co-dziennych obowiązków pracowniczych, jeżeli przyczyniły się w znaczącym stopniu do pogorszenia samoistnej choroby pracownika.
Wyrok SN z dn. 5.02.1997 r., II UKN 85/96, OSNAP 1997/19/386.

Burmistrz "dba" o przedsiębiorców!!

Jeśli jest tu jakiś pracownik UM Miasta Kolbuszowa to niech mi wytłumaczy jak to Zuba dba o tych przedsiębiorców i jak im pomaga? W końcu GMINA FAIR PLAY jest za to przyznana

Tych którym się nie bardzo wiedzie zatrudnia np na pół etatu pod pozorem informatyzacji gminy (nie trzeba mieć doświadczenia).

Komentarze do KPRM

Najczytelniejsze prawo wyglądało by tak - "Pracodawca ma pełną swobodę w tworzeniu umów z pracownikami przez niego zatrudnionymi, a także ma obowiązek wywiązywać się z ich treści.". Proste. Wprowadzenie płacy minimalnej naprawdę doprowadza do sytuacji, w której ludzie pracujący za np. 700 PLN są zwalniani, dlatego, że firmy nie stać na to, by płaciła pracownikowi kwotę minimalną w wysokości np. 1000 PLN. Jeżeli zaś pracownik nie zostanie zwolniony to będzie oczywiście otrzymywał wypłatę pod stołem, tak by urzędnik nie widział, to zaś prowadzi do powstania szarej strefy... Można też próbować zatrudnić pracownika na pół-etatu, mimo że w rzeczywistości będzie pracował na cały etat. I to wszystko przez tę nieszczęsną płacę minimalną. Nie chodzi zresztą o to, że korporacje nie chcą zatrudniać tanich robotników, bo to logiczne, że raczej preferują robotników droższych, ale... Firmy konkurencyjne dla korporacji nie są w stanie np. wypłacić płacy minimalnej. I co? Nie ma wolności konkurencji, jest bezrobocie wśród tanich pracodawców, a korporacja swobodnie dryfuje ku monopolowi.

Nowe regulacje dot minimalnej płacy

Ale nie wszystkich to dotyczy niestey , jezeli ktos jest zatrudniony poraz pierwszy w RoI i pracuje za najnizsza stawke to pracodawca moze ale wcale nie musi podwyzszyc stwaki , i ludzie ktorzy pracuja na pol etatu podobno ta podwyzka ich nie dotyczy. I to by sie zgadzalo bo w hotelu w ktorym pracowalam dziewczyny pracujace na pol etatu jak i na caly etat nie dostaly podwyzki .Podobno jest to uregulowane prawnie.Jak jest do konca nie wiem mowie tylko to co wiem na dzien dzisiejszy.Jezeli macie jakies inne info to podzielcie sie , moze w tym hotelu sa tylko lamane prawa pracownika .

Mit Matki Polki!

Piech:

Tam już oficjalnie pisze się o kulturze wrogiej dzieciom.

Wydaje mi się, że najbardziej wrogi dla rodziców (a przez to i dzieci) jest panujący system pracy: duże bezrobocie, trzeba się o pracę prosić, a pracodawca najchętniej oczekiwałby wiernopoddańczego oddania pracownika (czyt. dyspozycyjności, elastyczności, zaangażowania w firmę, samorozwoju, itp. pierdół wypisywanych w CV). Oczywiście nadmieniony "samorozwój" nie ma polegać np. na rozwijaniu uczuć rodzicielskich, ale na harowaniu jak osioł i "wypalaniu się" poprzez oddanie wszystkich swoich zasobów kreatywności na potrzeby firmy. No i ta ciągłość pracy! Dziś kobieta ok. 50-tki jest za młoda na emeryturę, ale za stara, by podjąć pracę choćby sprzątaczki! A zwłaszcza, jeśli wcześniej długo nie pracowała, bo np. wychowała kilkoro dzieci, to niech siedzi do śmierci przy garach!
Jest taka podła atmosfera, że nie można poświęcać czasu rodzinie, bo się wyląduje na bezrobociu. Bo zamiast zatrudnić dwie osoby na pół etatu, zatrudnia się jedną na etat, i niech najlepiej pracuje po 16 godzin, można będzie jeden etat zredukować i drugiego pracownika zwolnić...

Ale "kultura wroga dzieciom"? Nie żyję w Niemczech, to nie wiem. Ale jest pewna kwestia wyczucia, granica... Wkurza mnie np. zakaz wchodzenia na trawniki czy gry w piłkę wszędzie dookoła bloku - bo gdzie niby się mają dzieci bawić? (Jakoś nie ma zakazu zostawiania psich odchodów na trawniku... ) Ale jeśli dziecko przy zabawie wybije komuś okno, to nie można oczekiwać, że powiemy "ależ nic się nie stało, ależ to rozkoszny maluch".

Kobieta - żołnierz w ciąży

Miki, może to nie wina kobiet, że armia zdecydowała się otworzyć przed nimi swoje bramy a myślenie, pragmatyka i uregulowania prawne daleko w polu, rzekłbym w średniowieczu.
W dobie oszczędności i cięć etatowych kadrowcy wycięli w niektórych dziedzinach tak dużo, że kolejny vakat powoduje poważne utrudnienia w funkcjonowaniu komórki organizacyjnej. Przyjmując do pracy młodą kobietę należy liczyć się z jej przyszłą ciążą, urlopem macierzyńskim, wychowawczym, opieką nad chorym dzieckiem. Podobnie jak w cywilu młoda kobieta jest "pracownikiem ryzyka". Należałoby zatem zwiększyć po kilka etatów tam gadzie będą zatrudnione kobiety, aby wkalkulować ryzyko zwolnień. A co z kobietą na urlopie wychowawczym? Czy ustawa pragmatyczna przewiduje w wojsku pracowników okresowych oraz zastępstwa? Skąd tych pracowników-żołnierzy brać? Czy kobieta może powinna być przeniesiona do rezerwy kadrowej? Armia jest daleko za murzynami z uregulowaniami prawnymi. Czyż ustawa pragmatyczna nie mówi wprost, że opieką nad dzieckiem w pierwszej kolejności ma zająć się matka a dopiero gdy ona nie może ojciec w domyśle żołnierz. Ale niejaki Jabłoński był krótkowidzem i nie przewidział obojgu rodziców żołnierzy.
Po prostu armia ze swoim archaicznym systemem kierowania i nierychliwymi procedurami nie jest gotowa na przyjęcie kobiet w większej liczbie jak tylko pojedynczych rodzynek widzianych jako ozdoba.

Rozporządzenie w sprawie bezpłatnego wyżywienia żołnierzy...

Nie będziemy chodzić do żadnych restauracji, ani nie będzie zwalniana słuzba żywnościowa. Oczywiście trzeba wprowadzić jak najszybciej stosowne przepisy. Najprawdopodobniej bedą wprowadzać catering do wojska. Próby juz trwają w jednej z jednostek, a od 1 lipca w następnej. Jakie bedą wyniki - tego nikt nie wie. Jeżeli chodzi o pracowników służby żywnościowej,to na etatach jednostki zostali i pełnią funkcje kontrolne, kontrola jadłospisu itd. fajnie by było gdyby powstał "polski KBR" który by ogarnął wszystkie dziedziny logistyki, ale do tego stanu rzeczy to nam jeszcze dużo brakuje. Myśle że do jednostek przyjdą szer. zawodowi na etaty kucharzy i bedziemy żywić żołnierzy, na początku szeregwych zawodowych, a jak kryzys minie to pozostałych żołnierzy też.
Dobrym rozwiązaniem byłoby przydzielenie odpowiednich planów zatrudnienia w JW tak aby d-ca mógł zatrudnić cywilny personel kuchenny. Ale jak bedzie tego jeszcze nik nie wie. Pożyjemy zobaczymy.


Pisząc wcześniej o likwidowaniu, w ramach oszczędności, służby żywnościowej nie miałem oczywiście na myśli likwidacji stosownej komórki w logistyce ale znaczne odchudzenie personelu w stołówce żołnierskiej. Innej obsady potrzeba dla wyżywienia np. 520 żołnierzy (400 zsw, 100 szer. zawodowych i 20 służb dyżurnych ) a innej do wyżywienia 120 pozostałych po odejściu ostatniego szer. zsw. W kwietniu w stołówkach będzie już pustawo a w lipcu całkiem pusto. Trudno sobie wyobrazić utrzymywania kilkunastu pracowników wojska na etacie "bo może za pół roku zostanie wprowadzone wyżywienie dla całej kadry".

jakże drażliwy temat

Chciałoby sie powiedzieć mam tak samo jak ty.U mnie w JW i tej i w poprzedniej też tak było jest,było zatrudnione grono byłych wojskowych z pełną wysługą których prace mógby wykonywać jeden pracownik i to jeszcze na pół etatu.Więc to chyba nie jest sporadyczny przypadek a norma w WP.Nie należy zapominać że taki PW emerytbierze taką kase za wysługę ze automatycznie środki finansowe na pozostałych PW kurczą się do 0.
I absolutnie nie mam żadnego zalu i pretensji do emerytów oni są tu całkowicie niewinni ,kazdy orze jak może, jak dają to trzeba brać.Winny jest dowódca i przepisy które pozwalają na coś takiego.

jakże drażliwy temat

U mnie w JW i tej i w poprzedniej też tak było jest,było zatrudnione grono byłych wojskowych z pełną wysługą których prace mógłby wykonywać jeden pracownik i to jeszcze na pół etatu.Więc to chyba nie jest sporadyczny przypadek a norma w WP.

No cóż, nie odkryłeś Ameryki, wystarczy dokładnie przeczytać różne wątki na Forum dotyczące nepotyzmu zbliżonego do "republiki kolesi". Póki co MON jest na etapie powoływania komisji do wyjaśniania spraw. Zresztą sprawa dotyczy całej administracji a nie tylko wojska.
Z drugiej strony danie dowódcy określonej puli pieniędzy i pozostawienie w jego gestii co z nimi zrobi, byle robota była wykonana, jest bardzo rozumnym i niejako naukowym podejściem. Tylko jak zwykle wprowadzonym częściowo. Wystarczy, że dowódca dostałby powiedzmy 5% zaoszczędzonych środków do własnej kieszeni jako premię, a organizacja zatrudnienia pracowników wojska byłaby idealna. Rozwiązanie proste, tylko przełożony dowódcy nic z tego nie będzie miał, więc niemożliwe do wprowadzenia.

Kącik Pierwszej Pomocy

monika3554, skoro jesteś zatrudniona na pół etatu, to jeśli chodzi o urlop wypoczynkowy, to przelicza Ci się go na godziny, czyli jeśli normalnie przysługiwałoby Ci 26 dni, twój urlop oblicza się dzieląc 26 dni urlopu przez 2 a potem mnożąc przez 8 godzin. Daje to 104 godziny urlopu (czyli "twoje" 26 dni) i tyle Ci przysługuje (jeśli masz 20 dni urlopu, to na pół etatu przysługuje ci 80 godzin urlopu, czyli "twoje" 20 dni). A co do urlopu okolicznościowego - CO ZA BZDURA, że ci nie przysługuje!!! Przysługuje ci jak najbardziej, w wymiarze Twoich 2 dni. Urlopu okolicznościowego nie przelicza się na godziny, więc jeśli ktoś by pracował po 4, 6, 8, 12 godzin dziennie - i tak należą mu się "jego" 2 dni! Niech sobie twoja pani dyrektor poczyta art. 130 § 3 Kodeksu pracy i § 16 ust. 1 w związku z § 15 pkt 1 rozporządzenia MPiPS z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281).

Czasami mnie przeraża, jak to pracodawcy sobie sami interpretują przepisy...

1

:zly: kutas płaci mi składke za połowe wymieru czasu pracy
zgłosił mnie 8.09 a pracuje od 23.06 i powinien mi wypłącić L4 bo mniemam że zatrudnia powyżej 20 pracowników


wiesz co Usiak na serio poszukaj czegoś innego
ja tez miałam płacone za pół etatu a pracowałam na cały ale mi było tak wygodniej i dobrze ze względu na komornika moich rodziców
ale teraz zobacz
szef sam przyszedł z propozycją, że zatrudni mnie i to za prawie 2500 brutto, zapłace mu 2 zusy a potem pójdę na l4 i dostanę od stycznie 1300 zł
juz mam l4 - jutro mu zaniosę
1000 zł zus musiałam mu dwa razy dać ale kurze jaka pomoc
nie ma co się krępować czy szczypać
na pewno coś znajdziesz bo i praktykę masz i w ogóle
nosz palant
zarabia Twoim kosztem
normalnie jak masz umowy wszystkie to do pipu możesz z tym iśc i narobisz mu koło pędzla

[ Dodano: Czw 06 Lis, 2008 12:47 ]

Technika

To, co napiszę nie są to pomówienia, gdyż nie mam żadnych podstaw, ażeby podejrzewać kogoś o takie działanie.
Obserwując, to co się dzieję z liczbą godzin z techniki w gimnazjum, odkryłem sposób, w jaki sposób można przekazać niewesołą nowinę.

Wyobraźmy nastepującą sytuację: Pracodawca musi zmniejszyć pensję dla swego pracownika, obniżając mu tym samym czas zatrudnienia (do 1/2 etatu). Wzywa go do siebie i mówi:
Przykro, ale za 3 miesiące Pan u nas nie pracuje - redukacja etatów.

Pracownik przeżywa żal, rozpacz, jest zły na pracodawcę.
Pracodawca wzywa go do siebie po miesiącu i mówi:
"Pan jest dobrym pracownikiem, szkoda Pana stracić. Nie mogę, ale mimo wszystko zatrudnię Pana na 1/2 etatu".
Pracownik pomyślał:"Dobry, kochany szef, zrobił dla mnie tak wiele, szkoda, że tylko pół etatu, ale i tak jest dobrze".

Jak nic to, to już coś!

Grafik...

To u Was nie ma zadnego placowego od gazu ?



Placowym poprzez rozumowanie Warszawy są 2 osoby będące u nas na zmanie. Kiedys mieliśmy dodatkowa osobe w piątki i we wtorki(dzień 5 masakrycznych dostaw),a teraz mamy zks i jedną osobe na zmianie do 10 pracującą sama na kasie. Dopiero o 10 przychodzi nowy pracownik. Limity przekroczyliśmy, KS idzie na urlop a jakoś KS nie pomyślał, że gdy 2 osoby sie zwalniają to trzeba kogoś zatrudnić na ich miejsce. Nie zatrudnił w ich miejsce nikogo i tak np. laska na pół etatu ma w tym miesiącu 192 godziny

Irlandia


1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe
ubezpieczenia zdrowotne?
Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?


Jako obcokrajowcowi-obywatelowi UE przysługuje ci doraźna opieka w
nagłych wypadkach.
Po przyjeździe wykup sobie ubezpieczenie w VHI albo BUPA. Zapytaj
wcześniej pracodawcę, bo wiele firm opłaca swoim pracownikom opiekę
zdrowotną.

2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy
cos mi z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?


Raczej nic.

3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to
pracodawca potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to
zadbac?


Oprócz podatku płacisz też PRSI - składka socjalna i chyba 4% składki
zdrowotnej (jeśli nie masz prywatnego ubezpieczenia). Pracodawca
powinien automatycznie ściągać z pensji.

4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od
pierwszego dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane
dopiero po tygodniu. Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2
tygodnie tak na wszelki wypadek - ile powininem miec, zeby nie umrzec
z glodu?


Wynajęcie mieszkania/pokoju + depozyt za miesiąc - od 600 euro.

5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?


Ja używam Skype'a (www.skype.com), dzwonię z pracy lub z komórki, bo też
nie jest przesadnie drogo. Wiele osób dzwoni z kafejek po parę
centów/min albo używa kart pre-paidowych do połączeń międzynarodowych.

6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z
Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?


Nie mam niestety bladego pojęcia, nie jeżdżę autobusami ani pociągami.

7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak

na co bedzie mi potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym
Urzedzie Skarbowym cos zalatwiac?


Też miałem kiedyś kontrakt na tyle samo. Na rękę bez dodatków dostawałem
ok. 1550 euro - nie są to żadne kokosy, ale spokojnie sobie będziesz za
to żył i coś odłożysz. Na drogie restauracje codziennie nie wystarczy
:-)

8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na
przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos
w tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny


Generalnie, jeśli lubisz czystość i porządek w domu, to nie mieszkaj z
Irlandczykami (oczywiście są wyjątki).
Może później coś mi jeszcze przyjdzie do głowy.

Sprzedaz z samochodu (komputer)

Kierowcy duzo sprzedaja to raz a dwa teraz wypisuja recznie.
komputerki potrzebna sa do usprawnienia spraw ksiegowych itd itp


No dobrze, chcialem wykluczyć chęć informatyzacji firmy dla samej jej
informatyzacji, a nie dla usprawnienia jej dzialania. To taki podstawowy
szkolny błąd...

Anyway. Jeżeli firma dziala na oprogramowaniu CDN (tu pytanie: na którym?)
to takie urządzenie musi być lub mieć oprogramowanie kompatybilne z systemem
CDN, bo inaczej cała operacja straci sens.
Są dwa wyjścia z takiej sytuacji:
1. Zgłosić się do firmy CDN i przedstawić im problem. Na pewno mają już
przygotowane rozwiązanie, a jeśli nie to na pewno chętnie przygotują
odpowiednie oprogramowanie i sprzęt. Zaleta: bezproblemowe i szybkie
wdrożenie, w pełni funkcjonalne. Wada takiego rozwiązania: cena...
2. Spróbować zrobić to samemu, czyli wynająć domorosłego informatyka (albo
jakąś mniejszą firmę). Kupić kilka starych laptopów i jakieś drukareczki o

drukował fakturki i jakiś który będzie później te informacje importował do
systemu księgowego. Zaleta: cena. Wada: problemy z rozbudową,
kompatybilnością itp.

Mozna tez pomyslec o rozwiązaniach zastępczych:
1. Czy faktury muszą być wystawiane na miejscu? A może kupić względnie tanie
przenośne, zasilane z gniazdka
na zapalniczke kasy fiskalne i drukować tylko paragon, a potem wystawiać i
wysylać faktury juz na miejscu w firmie?

2. Albo w ogole nic nie wypisywać na miejscu, tylko kupić kierowcom palmtomy

gdzie kierowce bedzie musiał tylko "puknąć" na ekraniku w kilka miejsc, a
potem to będzie się w centrali podłączać do komputera importować dane i
wystawiać faktury.

Oczywiście oprogramowanie nie powinno zmieniać dotychczasowego działania
firmy, a tylko je usprawniać, ale w tym wypadku mały re-engineering byłby
przydatny (czyli wystawianie faktur w firmie i wysyłanie pocztą).

3. Można też pójść dalej i przygotować kierowcom odpowiednie formularze (np.
z adresem firmy, produktami i miejscem na cene i ilość sprzedanych konserw),
gdzie będą tylko wpisywać co sprzedali i komu (a właściwie zaznaczać na
formularzu) a do firmy zatrudnić kogoś na pół etatu, kto będzie to
codziennie wklepywał do komputera, drukował faktury, adresował koperty,
naklejał znaczki i wysyłał.... Koszt takiej operacji to jakieś 700 zł
miesięcznie (najniższa pensja?) + świadczenia socjalne (albo można wziąć
studenta na umowe o dzieło, albo umowe zlecenie i to też odpadnie),
wdrożenie pracownika to 1 dzień max, więc można ich zmieniać jak
rękawiczki....

Pozdrawiam,

Wojtek

etat+działalność+renta?

Witam,
proszę o radę, to bardzo ważne dla mnie. Zatrudniając się zdecydowałam się
pracować na zasadzie współpracy firm, czyli prowadząc działalność
gospodarczą, tak poradziła mi księgowa firmy ponieważ mam rentę inwalidzką
II grupy i pracując na tej zasadzie nie zostanie mi zawieszone świadczenie z
tego tytułu. Ustalone z szefem wynagrodzenie miało wynosić 1300 zł netto +
ewentualne premie (w razie zatrudnienia na etat). Przy działalności
gospodarczej księgowa wyliczyła je na 1500 zł (od tego oczywiście płacę
podatek i ubezpieczenie zdrowotne, na pozostałe składki nie bardzo mnie już
stać). Nie mam też prawa do urlopu i płatnych zwolnień ani innych świadczeń
pracowniczych. W mojej trudnej sytuacji rodzinnej i finansowej najważniejsze
jest oczywiście to, że mam tę pracę, ale zastanawiam się czy mogłabym to
zmienić tak, aby było to dla mnie korzystniejsze. W związku z tym mam
następujące pytanie: czy zatrudniając się w tej firmie na pół etatu (dałoby
mi to świadczenia takie jakie mają pozostali pracownicy, a wiem, że mój szef
nie miałby nic przeciwko temu), a resztę pracy wykonując w ramach
działalności gospodarczej, obowiązuje mnie nadal jako rencistkę limit
dochodów w ogóle czy tylko z pracy etatowej, bo rencista może bez utraty
prawa do świadczenia zarobić ok. 1500 zł, prowadząc działalność nie ma
limitu dochodów, czy w związku z tym mogłabym zarobić np. na pół etatu
powiedzmy 700 zł, a z działalności nie byłoby ograniczeń (jako dla rencisty)
czy jednak ten limit w tym wypadku obowiązuje?
To dla mnie bardzo ważne, moi współpracownicy otrzymują różnorodne dodatkowe
świadczenia, teraz wyjeżdżają na urlopy, ja nie mam żadnych praw, poza tym
wydaje mi się, że księgowa niezbyt rzetelnie wyliczyła mi płacę przy takim
porozumieniu o formie zatrudnienia między mną i szefem. Proszę o radę.
baya

etat+działalność+renta?

Użytkownik "Boguslaw Szostak"
 Pisze Pan, ze pracodawca "nie mialby nic przecie temu"...

przeciw czemu ?
Przeciw temu, by sobie Pan poszedl "na chorobowe" a on musial placic?
Am moze przeciw temu, by Panu placic wiecej.?


Przeciw temu, żeby zatrudnić mnie na etat, a płacić miałaby mi nie więcej,
jak Pan sugeruje, ale tyle ile chciał mi płacić przyjmując mnie do pracy. A
poza tym nie po to podjęłam pracę, żebym "sobie chodziła na chorobowe".

KTO Panu broni wyjechac na urlop?
JAK TO nie ma Pan zadnych praw? czyzvy mozna bylo bezkarnie Pana pobic,
okrasc lub nie daj Boze zabic? Moze nie ma Panprawa do zaplaty za prace ?

JEDYNE co byc moze ktos Pana "zrobil w konia" przy "przeliczaniu"
wartosci Panskiej pracy "jako firma" to byc moze. I jesli byly pracodawca,
a teraz kontrachent naprawde nie chcial Pana "dydutkac", to prosze
zaproponowac aneks umowy i jechac na wakacje.
Bo pracodawca - a Pan jest pracodawca urlopu nie ma...


Doskonale Pan wie o czym pisałam i ta złośliwość jest trochę niestosowna.
Nic Pan nie wie o mojej sytuacji rodzinnej, finansowej i zdrowotnej (i nie
dowie się Pan, bo nie o to chodzi), na urlop mogę iść w każdej chwili, ale
wówczas przez cały miesiąc nie będę nic jadła. Ani moje dzieci.

Slyszal pan powiedzenie "nie ma darmowych obiadow"?
Oznacza ono, ze zawsze trzeba placic.

Nie ma platnych urlopow.   To po prostu wynagrodzenie, ktore nie jest
wyplacane,
gdy sie pracuje. Wiec prosze z kazdego dochodu odlozyc 1/11 i wyplacic
sobie
po 11 miesiacach "platny urlop".


Tylko ja tej 1/11 dochodu właśnie nie dostaję.

wiec w swietle prawa niem oze Pan swiadzcyc jako firma uslug, ktore
wchodza
w zakres
obowiazkow jako pracownika.


I nie mam zamiaru. Pisałam o świadczeniu usług dodatkowych, oprócz
obowiązków wynikających z zatrudnienia na pół etatu.

iec moze Pan byc np na 1/2 etatu pracownikiem-
np portierem, a jako firma swiadczyc uslugi na z zakresu tlumaczenia
tekstow
z angielskiego an Polski i odwrotnie,
tworzenia serwisow www, sprzatania , malowania pomieszczen itd.itp.

Pozdrawiam

Boguslaw


Mimo wszystko dziękuję za pouczenia.
Pozdrawiam
baya

wczasy pod grusza - czy przysluguja ?

Cześć Wojtku,
Wczasy pod gruszą czyli świadczenie urlopowe reguluje Ustawa z 4 marca 1994
roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Przysługuje ono pracownikom
zatrudnionym w firmie, gdzie jest mniej niż 20 pracowników  w przeliczeniu
na pełne etaty. Jeżeli jest ich ponad 20, pracodawca ma obowiązek utworzyć
fundusz socjalny. Jeżeli funduszu socjalnego w firmie nie ma, to pracodawca
ma obowiązek wypłacić pracownikom świadczenie urlopowe - 37,5% przeciętnego
wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w ubiegłym roku - lub w
drugim półroczu ubiegłego roku, zależy, co jest korzystniejsze dla
pracownika. Prawo do świadczenia urlopowego przysługuje raz w roku pod
warunkiem korzystania przez pracownika z urlopu wypoczynkowego w wymiarze co
najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych. Prawo to nie przenosi się na
następny rok, należy go wykorzystać w tym roku kalendarzowym, w którym
przysługuje. Świadczenie urlopowe nie podlega ozusowaniu, jest jednak
opodatkowane. Świadczenie powinno być wypłacone pracownikowi najpóźniej w
przeddzień rozpoczęcia urlopu wypoczynkowego. Wysokość świadczenia
uzależniona jest od wymiaru etatu, np. pół etatu - pół świadczenia, ale nie
znalazłem przepisu, który uzależniałby uzyskanie tego świadczenia od
konieczności przepracowania jakiegoś okresu u danego pracodawcy.
Serdecznie ozdrawiam
Marek Janczur
-----Original Message-----

Sent: Friday, June 29, 2001 2:08 PM

Subject: wczasy pod grusza - czy przysluguja ?

Witam,

Mam problem.
Czy przysługują mi "wczasy pod gruszą" w prywatnej firmie,
w której pracuję od 5 miesięcy (wczesniej pracowałem przez 2 lata w innej)

od czago to ewentualnie zależy, bo słyszałem, że:

muszę mieć dwa tygodnie urlopu ciągiem?
jakie inne warunki?

Czy gdzieś jest to regulowane (ustawa, rozporządzenie, prawo pracy)
czy pracodawca może robić jak chce (jakieś regulaminy itp)

Wojtek Babicz

[DS] Maszynista poszukiwany

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/826738.html

Maszynista poszukiwany

Tylko na Dolnym Slasku na maszynistów czeka kilkaset etatów. Chetnych nie
ma, bo stara kadra wykrusza sie, a nowej nikt nie ksztalci.
Szkoda, bo proponowane maszynistom zarobki sa przyzwoite. Poczatkujacy
pracownik moze liczyc na 3 tys. zl brutto, a po kilku latach pracy pensja
wzrasta o tysiac zlotych.
- Pracowalem w markecie, ale to zajecie nie dla mezczyzny i dlatego
zdecydowalem sie przeszkolic na maszyniste - opowiada 22-letni Piotr
Kozubek, który od niemal dwóch lat pracuje w spólce Pol-Miedz Trans.
Zapewnia, ze warto bylo zmienic zawód.
Braki kadrowe to efekt masowej likwidacji szkól resortowych. W Zespole Szkól
nr 23 we Wroclawiu, gdzie przed laty ksztalcono maszynistów, dyzurnych ruchu
i automatyków, otwarto w ubieglym roku jedna klase technikum dróg i mostów
kolejowych, do której bez problemu zwerbowano 32 osoby.
- Jestesmy pewni, ze znajda prace - przekonuje zastepca dyrektora Dariusz
Gadowicz. - Kolej zglasza zapotrzebowanie, ale wszystko zalezy od wladz
samorzadowych, które decyduja o powolaniu nowych kierunków ksztalcenia.
O tym, ze jest taka koniecznosc, mówi takze poslanka Ewa Drozd z Komisji
Edukacji, Nauki i Mlodziezy. W Unii Europejskiej transport kolejowy to jeden
z priorytetów.
- Za trzy lata samorzady przejma przewozy regionalne i juz teraz trzeba
myslec o kadrach. Bede o tym rozmawiac z samorzadowcami - deklaruje
poslanka.
Jednak zanim szkoly kolejowe powróca do lask, firmy musza radzic sobie
wlasnymi sposobami. Jedni podkradaja fachowców konkurencji, inni szkola
wlasnych pracowników.
- Kandydat na maszyniste najpierw przez rok jest pomocnikiem. Zanim
samodzielnie pojedzie lokomotywa, a przede wszystkim zda egzamin, potrzeba
co najmniej dwóch lat - mówi dyrektor Oddzialu Transportu Kolejowego
Pol-Miedz Trans w Lubinie, Marzena Galon, która od reki zatrudni
przynajmniej dziesieciu maszynistów. Kilkudziesieciu od zaraz potrzeba takze
w PKP Cargo S.A. we Wroclawiu.
- Jeszcze jakos sobie radzimy, ale za trzy lata bedzie powazny problem -
przewiduje Jacek Wnukowski z PKP Cargo S.A., gdzie zatrudnionych jest 10
tys. maszynistów. Podobna sytuacja jest w Kolejach Mazowieckich, gdzie
szkolenie przechodzi wlasnie 44 kandydatów.
Bogdan Szczecinski mial szczescie i ukonczyl szkole zawodowa PKP w Legnicy.
Od dziesieciu lat jest maszynista i przewodniczacym komisji, przed która
staja kandydaci na maszynistów.
- Nie ma faceta, który nie chcialby prowadzic lokomotywy. To frajda nie z
tej ziemi - usmiecha sie. I dodaje, ze maszynista to jeden z najbardziej
meskich zawodów.

pzdr
P.

Warszawa w statystyce

Witam!

| Panie Bartku interesuja mnie osiagniecia
| Wydzialu ds. Integracji Europejskiej,
| poprosze o kilka slow
| dziekuje
|
| Stary Warszawiak

Już spieszę z wyjasnieniami.
Nie wiem czy dobrze odebrałem Pański sceptyczny stosnuek do potrzeby
funkcjonowania takiego Wydziału w Wojewódzkim Urzedzie Pracy. Cóż, spróbuję
obronić tę potrzebę, ponieważ rezultaty jego funkcjonowania nie mogą same za
siebie świadczyć, gdyż Wydział funkcjonuje dopiero 3,5 miesiąca.
A więc Wydział (składajacych się 3 trzech osób, w sumie 2,5 etatu):
- dość intensywnie pracuje nad przygotowaniem dokumentów do dwóch edycji
Programu Phare Spójność Społeczna i Gospodarcza 2001 oraz 2003 (w Phare 2002
nie ma niestety uwzględnionego wojeództwa mazowieckiego, a wersja Phare 2001
jest opóźniona, ale nie z winy naszego Urzędu) - na razie robimy wszystko na
czas i chyba na niezłym poziomie (choc zweryfikuje to dopiero czas)
- właśnie ukończylismy pisanie broszury nt. możliwosci znalezienia legalnego
zatrudnienia w państwach UE (teraz pójdzie do druku i może będzie już
dostępna na Targach Edukacyjnych na Politechnice w przyszły weekend -
serdecznie zapraszam)
- właśnie zaczeliśmy prowadzić szkolenia dla pracowników filii naszego
Urzędu nt. polityki strukturalnej UE
- prowadzimy bieżący monitoring wydarzeń związanych z europejskim rynkiem
pracy oraz negocjacjami akcesyjnymi
- to w naszym wydziale powastał pomysł (a później znaczna część jego
wykonania), jeżeli chodzi o nową witrynę internetową Urzędu (ciągle
niedoskonałą)
- stworzyliśmy bazę różnorakich projektów zebranych z innych Wydziałów oraz
Filii, co ma m.in. pomóc w programowaniu wykorzystania przyszłych funduszy
strukturalnych
- uczęszczamy na szkolenia (co niestety zajmuje nam sporo czasu), aby móc
przygotować we własnym zakresie dalsze szkolenia dla pozostałych
pracowników.

Zapewne wymienione wyżej działania nie są jeszcze osiągnieciami, ale
niewątpliwie są jakimiś małymi kroczkami do tychże. Podkreślam, pracujemy w
trzy osoby (w tym jedna na pół etatu) i póki co ta praca nam przynosi
satysfakcję, a Urzedowi - ma taką nadzieję - doświadczenia i przygotowanie
przed przystąpienim do UE i trudną rolą instytucji regionalnej
odpowiedzialnej za rozwój zasobów ludzkich i rynek pracy.

Pozdrawiam serdecznie,
Bartek D.

sprzedam biznes

Sprzedam prawa majątkowe do oprogramowania przynoszącego roczny dochód na
poziomie 120 000 zł, przy zatrudnieniu 1 pracownika na pół etatu.

Kontakt na adres e-mail poniżej. Tylko poważne oferty. Lokalizacja - Warszawa.

Pożegnalny prezent Marcinkiewicza dla urzędników

Gwarancję pracy dla 2,5 tys. pracowników Zakładów Gospodarowania
Nieruchomościami sprezentował na koniec rządów w Warszawie p.o.
prezydenta Kazimierz Marcinkiewicz. Przełożeni nie mogą ich zwolnić do
połowy przyszłego roku.
Dokument podpisano miesiąc temu. Gwarantuje ok. 2,5 tys. pracowników ZGN
etaty (albo pensję) do końca czerwca 2007 r. W tym roku pensje pochłoną
w sumie ok. 109 mln zł (razem z nagrodami jubileuszowymi i odprawami
emerytalnymi). Tym, którzy spodziewają się zwolnienia, ratusz zafunduje
szkolenia. - Na początek będzie to ok. 70 osób. Nie tylko dozorcy, ale i
inni - mówi rzecznik miasta Robert Szaniawski. - Będą się doskonalić,
aby potem znaleźć pracę już poza strukturami miasta. Koszt pierwszych
szkoleń to ok. 13 tys. zł. Resztę ratusz ustali ze związkowcami w
przyszłości.
Krzysztof Wojdak, p.o. dyrektora największego w stolicy ZGN Śródmieście,
zatrudnia ok. 650 pracowników. Na wynagrodzenia wyda w tym roku ponad 33
mln zł. Oficjalnie o pakcie nic nie wie. O podpisaniu dokumentu
powiadomili go związkowcy. - Gwarancja zatrudnienia zmniejsza motywację
do pracy - ocenia dyrektor Wojdak. - I wiąże mi ręce. Trudno jest
utrzymać takie zatrudnienie i sprawnie zajmować się budynkami. Mam za
dużo pracowników biurowych, a potrzebuję fachowców: dobrych kierowników
technicznych, inspektorów nadzoru budowlanego. Dochodzi do tego, że
odbiory remontów muszę zlecać zewnętrznym firmom.
- Gdyby paktu nie było, byłoby oczywiście łatwiej. Z paktem mobilizacja
do pracy jest mniejsza - potwierdza Maria Kozłowska, p.o. dyrektora ZGN
Praga Południe.
Pół roku temu w administracjach był np. duży kłopot z dozorcami, dla
których brakowało pracy. W ZGN radzili sobie tak, że przyuczali dozorców
np. do obsługi ksero w administracjach. Gdyby nie to, że część z nich
odchodzi na emerytury albo choruje, trudno byłoby szukać im zajęcia na siłę.
Pakt podpisał już wcześniej były prezydent Warszawy Lech Kaczyński.
Zagwarantował pracę, a w razie zwolnienia - pensję wszystkim pracownikom
administracji komunalnych, bez względu na staż pracy i kwalifikacje. Kto
na koniec 2004 r. miał podpisaną umowę na czas nieokreślony, nie odszedł
z ZGN bez odprawy. Z powodu braku pieniędzy pracowników zwalniano jednak
rzadko.

Małgorzata Zubik2006-11-30, ostatnia aktualizacja 2006-12-01 10:04

Politechnika czy uniwersytet?

Prosilabym o informacje czym róznia sie studia biotechnologii na
uniwersytecie od studiów tegoz kierunku na politechnice? Chcialabym
studiowac biotechnologie, ale nie wiem jaka uczelnie wybrac.


Którą wybrać to zależy, od tego co chcesz po tych studiach robić.
Rozważ kilka faktów:
- większość kierunków biotechnologicznych to lipa - nie różnią się specjalnie od
kierunków typu biologia. Lipa ta ma na celu zwiększenie liczby studentów, czyli
przypływ funduszy z kasy państwa. Ergo: jeśli kierunek biotechnologiczny jest
oblegany może łatwiej się dostać na biologię, różnica zaniedbywalna, a wybór
specjalizacji potem masz większy. Skąd wiesz, że nie spodoba Ci się np. zoologia.
- w Polsce nie ma biotechnologii. Nie ma ani jednego etatu. Niech mnie ktoś
poprawi, jeśli przesadzam
- jedynym kierunkiem biotechnologicznym po którym znajdziesz zatrudnienie w
Polsce, o ile mi wiadomo, jest kierunek biotechnologiczny na chemii spożywczej
Politechniki Łódzkiej. Technologia fermentacji piwa, wódki i robienia marmolady.
Jeśli Cię to interesuje, nie jest to złe wyjście.
- im wcześniej zwiejesz na zachód tym łatwiej będzie ci się przebić w zawodzie
swoich marzeń. Powód jest prosty: a) będziesz miała rekomendacje ludzi którzy
coś znaczą i zdobędziesz kontakty, im wcześniej zaczniesz tym więcej ich będzie;
b) polskie bagno w akademii cię powoli zniszczy - z reguły tak w połowie
doktoratu zostaje się trupem intelektualnym i moralnym (widziałem duzo ludzi z
Polski, którzy wyemigrowali współcześnie z licencjatem, lub magistrem i radza
sobie b.dobrze, ludzie którzy przyjechali na postdoka z reguły mają problemy,
wiem są wyjątki, ale złe nawyki jest już wtedy trudno wybić); c) na zachodzie
istnieje normalny rynek pracy w biotechnologii; d) jest tam normalniej, ludzie
używają logiki w myśleniu, przynajmniej na uniwersytetach, oszukiwanie jest
b.źle widziane, studenci są traktowani jak ludzie, etc. e) ludzie są SERIO - jak
chcesz robić biotechnologię, to będziesz robiła a nie marchew i pirackie CD
sprzedawała. Tam się lata w kosmos, leczy raka, robi komputery i maszyny do
QPCR, a nie pali gromnice, kropi święconą wodą,  ani się nie czyta Klimuszki i
Pająka; f) każdy pracodowca wie tam, że najważniejszym zasobem jest pracownik,
jeśli jesteś inteligentna i masz dobre pomysły, możesz wejśc z ulicy do jakiegoś
IBMa czy innego Genetecha i dostać tam pracę od ręki.

Enzo

Renoma na gapy

[Gazeta Pomorska]
[Mieszkańcom Torunia składam najszczersze kondolencje]

Prywatni kontrolerzy w komunikacji miejskiej
Renoma na gapy

      Gdańska firma "Renoma" łapać będzie gapowiczów w toruńskich autobusach
i tramwajach. Pierwsi prywatni kontrolerzy pojawią się w Toruniu za tydzień.
      Dotąd bowiem popularnymi "kanarami" byli tylko pracownicy MZK. Jednak
ich działalność nie była opłacalna dla firmy. Wpływy z kar jakie nakładali
na jeżdżących bez biletów nie równoważyły kosztów jakie miejski przewoźnik
musiał ponieść w związku z zatrudnieniem ich na etatach (pensje i pochodne,
czyli podatki oraz opłaty na ZUS).
      Stąd zrodził się pomysł wynajęcia prywatnej firmy, która na zlecenie
miasta zajmie się łapaniem gapowiczów. Jednak ogłoszone przez MZK przetargi
nie spotkały się z spodziewanym odzewem oferentów. Okazało się, że pomysł,
aby kontrolerzy od początku utrzymywali się wyłącznie z pieniędzy z kar jest
nierealny. Dlatego miejski przewoźnik podjął negocjacje z trzema firmami na
nowych warunkach. Przez pierwsze pół roku firma, która wyręczy toruńskich
"kanarów" otrzymywać będzie pieniądze za kary powiększone o 30 proc.
      - Negocjowaliśmy z trzema oferentami: z Torunia, Pabianic i Gdańska -
wyjaśnia Andrzej Syczyło , dyrektor MZK. - Wybraliśmy trzeciego z
nich, firmę "Renoma" z Gdańska. Między innymi z powodu doświadczenia jakie
ma w tego typu działalności. "Renoma" obsługuje bowiem komunikację
trójmiejską, również tamtejszą kolejkę.
      Pierwsi prywatni kontrolerzy pojawią się w toruńskich autobusach i
tramwajach 15 kwietnia. Na początku będzie ich 25, wszyscy z Gdańska. Z
czasem zostaną zastąpieni torunianami, którzy znajdą pracę w "Renomie".
      Nie będą to jednak zapewne byli kontrolerzy MZK. Tych bowiem zakład
przeszkolił na motorniczych, kierowców autobusów i mechaników. Około 10
nadal będzie kontrolerami. Między innymi po to, by sprawdzać jak wywiązują
się ze swego zadania prywatni "kanarzy".
      Umowa z "Renomą" zawarta zostanie na dwa lata.
(2001-04-02)

Waldemar Pankowski

Tarhimdugurth

Renoma na gapy


Sent: Monday, April 02, 2001 2:24 PM

[Mieszkańcom Torunia składam najszczersze kondolencje]
    Gdańska firma "Renoma" łapać będzie gapowiczów w toruńskich autobusach
i tramwajach. Pierwsi prywatni kontrolerzy pojawią się w Toruniu za


tydzień.

Czyli kolejne miejsce w którym straszyć będzie Renoma.

    Dotąd bowiem popularnymi "kanarami" byli tylko pracownicy MZK. Jednak
ich działalność nie była opłacalna dla firmy. Wpływy z kar jakie nakładali
na jeżdżących bez biletów nie równoważyły kosztów jakie miejski przewoźnik
musiał ponieść w związku z zatrudnieniem ich na etatach (pensje i pochodne,
czyli podatki oraz opłaty na ZUS).


No jakbym czytał argumentację śp. radomskiego ZTMu. A potem ZTM przegrał
sprawę w Sądzie Pracy, jaką wytoczyli mu byli kontrolerzy.

Okazało się, że pomysł, aby kontrolerzy od początku utrzymywali się
wyłącznie z pieniędzy z kar jest nierealny. Dlatego miejski przewoźnik
podjął negocjacje z trzema firmami na nowych warunkach. Przez pierwsze
pół roku firma, która wyręczy toruńskich "kanarów" otrzymywać będzie
pieniądze za kary powiększone o 30 proc.


U nas też mieli się utrzymywać tylko z kar. Czy się utrzymują - nie wiem.

firmę "Renoma" z Gdańska. Między innymi z powodu doświadczenia jakie
ma w tego typu działalności. "Renoma" obsługuje bowiem komunikację
trójmiejską, również tamtejszą kolejkę.


No to jeszcze Radom można do tego "doświadczenia" dorzucić.

     Nie będą to jednak zapewne byli kontrolerzy MZK. Tych bowiem zakład
przeszkolił na motorniczych, kierowców autobusów i mechaników. Około 10
nadal będzie kontrolerami. Między innymi po to, by sprawdzać jak wywiązują
się ze swego zadania prywatni "kanarzy".
     Umowa z "Renomą" zawarta zostanie na dwa lata.


Tia, w Radomiu działają już chyba rok i najpierw nie było ich widać,
a potem się "rozkręcili" i rozpoczęła się seria artykułów o "dokonaniach"
i sposobach pracy Renomy.

Pozdr
TS
5552

Ci, ktorzy chca sobie dorobic, niech wyraznie pisza......, ze nie sa ani powazni ani dyspozycyjni!

    Też nie mam nic przeciwko temu, ze ktoś sobie chce dorobić na pół etatu
lub zlecone - takich osób już mamy kilka. Chociaż mój pierwszy szef
(amerykanin) dziwił sie i nie rozumiał polskiego zwyczaju.


Niech szuka roboty w Stanach za 500 $ /month to zrozumie.

"... Jak chcesz pracować dla kogoś innego, skoro jesteś zatrudniony u mnie?
Ponieważ wykorzystujesz te same umiejętności, więc pracujesz w tym czasie
dla mojej konkurencji!? Jak godzisz to etycznie? Czy u was nie było
przedmiotu pod nazwą:  ETYKA ZAWODOWA?  (n.b. --vide  Kodeks Cywilny)
Jeżeli pracujesz u mnie w pełnym wymiarze czasu, to po to są wieczory i dni
wolne, abyś się zregenerował,  bo inaczej pracujesz niewydajnie i ze stratą
dla mnie! Na twoje miejsce muszę  zatrudnić innego!
 [....]     Chcesz więcej zarobić? Proszę! zgłoś się do mnie, dam ci więcej
pracy po godzinach, czemu nie? Ale nie pracuj dla konkurencji! "


Rozumiem ze to cytat z poradnika pracodawcy z dalekiego kraju za kaluza.

Prawo do nieograniczonego zarobkowania jest podstawowym prawem
naturalnym.

To nie socjalizm, ze kazdemu sie rowno nalezy czy stoi czy lezy.
Jak ktos ma splacic kredyty to robi 24 na okraglo, tak w Stanach jak i w
Chinach.

Muszę przyznać, że po raz pierwszy mnie zamurowało, ale potem musiałem w
duchu przyznać mu rację!


trujesz
no chyba ze daje zarobic 2-3t $ + premie

    Wydaje mi się, że temat etyki zawodowej to jest u nas problem, tak samo
jak wychowanie młodych ( i nie tylko) w duchu samokontroli i
odpowiedzialności za siebie. Moze nie samokontroli ile samokrytycyzmu!


trujesz
mlodych chcesz wychowywac ?

Coś w tym jest!


nic w tym nie ma.

Placisz dobrze, masz wybor i dobrych pracownikow
malo placisz, nie masz wyboru .

to jest problem cienkiego bolka,
malo placi a chce dobrych pracownikow.
Trzeba wtedy pisac : szukam volontariuszy z Free Corps, daje kieszonkowe
+ jedzienie i spanie .

CENTRUM KASZUBY

Ilu?
To kropla w morzu.
Gdyby tak zamiast firm handlowych w koncu pobudowano cos produkcyjnego i to nie dla 30-50 osob, a 300-500.
Zrobiono z nas spoleczenstwo "kupujacych",a "nie produkujacych", co w mysl zasad ekonomii prowadzi do krachu.
Zastanowmy sie nad stwierdzeniem, radosnego skowronka: znalazlo zatrudnienie, powiedzmy ilu? Tylu co w jednej klasie raptem siedzi. A reszta klas? Reszta lazi, zbija baki i powoli schodzi na manowce.
Ja wiem, ze to nie Twoja, nie nasza wina, ale tak czytam i koncepuje, jak my myslimy w sumie lokalnymi, swoimi kryteriami, nie widzac poza chwila obecna tego co nas czeka.
Palanci zatrudniaja na pol etatu, placac podatki i skladki od kwot zanizonych, et, szkoda slow. Najgorsze jest to, ze sytuacja sie nie zmieni.
To panstwo musi pasc, aby zrodzilo sie calkiem nowe i tego nie dadza nam ani wybory, ani polityka.
To da zwyczajna arytmetyka w postaci praw rynku.
Sorki za takie dywagacje starego pryka nad radoscia skowronka, ale gdy slysze o dychawicznej sytuacji ZUS-u, a jednoczesnie o darowaniu dlugow kopalniom ktorym pracownikom daje sie szalone podwyzki, to kazdy nowy market rodzi we mnie frustracje. Tak bylo i z CK, szczegolnie w momencie, gdy okazalo sie to okrojona inwestycja.
Zamiast dac ludziom kulture (w postaci kina) buduje sie kolejny bazar, gdy obok sa dwa potezne pawilony.

Ale masz racje Kasiq, cieszmy sie, ze w tym biednym kraju kilka przynajmniej osob znalazlo prace, a przy tym i mozliwosc zarobienia na studia. Tylko, hmm kolejny temat-rzeka, dzisiejsze studia.

Gdy o tym mowa przypomina mi sie rozmowa dwoch mlodych magistrow:
Jestem chory - mowi jeden.
To idz do lekarza.
Nie wiem czy warto, bo jak oni tak konczyli studia jak my...

Ciekawa puenta tematu CK, sorki

wynagrodzenie brutto czy netto

Hm...księgowa sie upiera,że możemy owszem dać więcej niż 1126 zł ale może również zatrudnić półetatowca który z góry ma narzucone,że nie bedzie mógł robić nadgodzin, z wynagrodzeniem 563 zł brutto-bo to przecież pół etatu a nie pełen etat. Cyt. "Ktoś kto pracuje w pełnym wymiarze czasu pracy nie może mieć tyle samo minimalnego wynagrodzenia jak ktos kto pracuje o połowę krócej.To jest wbrew logice".I bądź tu mądry...Kto ma zatem rację?



Księgowa myśli ekonomicznie i analitycznie. W pewnej części ma rację jeżeli chodzi o równouprawnienie (w tym również i pod względem wynagrodzenia) pracowników. Załóżmy, że dwóch identycznie pracujących pracowników (ten sam zakres czynności) z których jeden zatrudniony jest w pełnym wymiarze czasu pracy otrzyma 1126 zł a drugi w 1/2 etatu zarobi 1126 zł. Ten pracujący na pełen etat może czuć się dyskryminowany, że za taką samą pracę otrzymuje mniejsze wynagrodzenie. Dotyczy to zwłaszcza prywatnych pracodawców i niektóre spółki.

Co do innych grup zawodowych, zwłaszcza samorządowców Księgowa wyraziła się nieprecyzyjnie, ale podam przepis z którego możesz zgodzić się lub nie ale to co mówi księgowa ma pewien sens (nie odnosi się wprawdzie do wynagrodzenia minimalnego ale stanowi zasadę na podstawie której można interpretować rozszerzająco):
ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 2 sierpnia 2005 r.
w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych w urzędach gmin, starostwach powiatowych i urzędach marszałkowskich

§ 19. Pracownikom zatrudnionym w niepełnym wymiarze czasu pracy wynagrodzenie zasadnicze i inne składniki wynagrodzenia przysługują w wysokości proporcjonalnej do wymiaru czasu pracy określonego w umowie o pracę.

zasiłek chorobowy dla pracownika na pół etatu

pracownik jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na pół etatu.jak wyliczyć podstawę zasiłku chorobowego jezeli na umowie o pracę ma wpisane wynagrodzenie 940,00 zł?

wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia

Witam

Mam pytanie dotyczące wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenie. Przez ostatnie pół roku pracowałam w firmie w Gdańsku Głównym, w której faktycznie byłam na etacie. Pracodawca jednak zaproponował mi wyłącznie umowę zlecenie. Przez długi czas nie dostawałam umów, bądź musiałam się o nie bardzo upominać (praktycznie codziennie). Przez ostatnie 2 miesiące pracowałam właściwie bez umowy. Otrzymałam przelew wypłaty na konto bankowe. Po 2 miesiącach trwania takiego stanu postanowiłam odejść z firmy. Umowy których nie otrzymywałam nie były jedynym pretekstem. Zleceniodawca często nie wywiązywał się ze swoich obowiązków względem firmy a za jakiekolwiek niepowodzenia bądź straty winił mnie. Taki stan rzeczy nie mógł trwać długo, ponieważ też mam swoją cierpliwość i godność.
Po kolejnej awanturze z szefem postanowiłam odejść. W momencie kiedy mu to oznajmiłam, on zagroził mi, że jeśli odejdę z dnia na dzień zatrzyma moją wypłatę do czasu znalezienia nowego pracownika. Potem jednak dostałam przelew na konto, jednak nie była to kwota zadowalająca. Za przepracowane 193 godziny w miesiącu maju 2008roku powinnam otrzymać znacznie większą sumę. Zleceniodawca jednak nie interesuje się moimi mailami, nie chce wypłacić brakującej części wynagrodzenia.
Dowiadywałam się w Państwowej Inspekcji Pracy co mogę w takiej sytuacji zrobić. Jak się okazało bardzo niewiele... Właściwie zleceniodawca jest bezkarny i powinnam się cieszyć ze cokolwiek otrzymałam. Jeśli faktycznie nie jestem w stanie odzyskać zarobionych pieniędzy, co powinnam zrobić, gdzie się zgłosić, aby powstrzymać owego pracodawcę, żeby nie oszukiwał kolejnych ludzi?
Dodam, że w ciągu pół roku mojej pracy w tej firmie zwolniło się kilkunastu pracowników (firma "zatrudnia " ok 4-5 pracowników w jednej chwili - system zmianowy po 2-3 osoby na zmianie) i wszyscy odeszli poszkodowani, nikt nie odszedł za porozumieniem ze zleceniodawcą. Pracodawca nie spełnia podstawowych norm pracy: brak szkolenia bhp, podczas gdy w firmie pracownicy mają do czynienia z niebezpiecznymi urządzeniami (prasa do przygrzewania nadruków na koszulkach 200stopni, maszyna do nadruków na kubkach ok 200stopni, gilotyny itd), brak kasy fiskalnej, pomimo iż firma istnieje ponad rok, drastyczne wykorzystywanie pracowników (grafik godzinowy w którym mam codziennie przez 5 dni pracować po 12 godzin), dramatycznie niskie stawki dla uległych pracowników (4zl netto za godzinę dla pracownika przebywającego w firmie ponad rok), "zatrudnianie" osób na "okres próbny" bez jakiejkolwiek umowy a następnie zwalnianie bez wynagrodzenia itd.

Struktura zatrudnienia w Grupie PKP

Strukrura zatrudnienia w spółkach Grupy PKP - dane z roku 2005

PKP S.A.



1. Stan zatrudnienia na dzień 31.12.2005 r.:

- zatrudnienie w osobach: 3.358
- zatrudnienie w etatach: 3.337

2. Zatrudnienie według stanowisk:

- stanowiska nierobotnicze: 2.520 osób (73,6%)
- stanowiska robotnicze i pokrewne: 905 osób (26,4%)

3. Struktura zatrudnienia według wykształcenia:

- wyższe: 947 osób (28,2%)
- średnie: 1.740 osób (51,8%)
- zasadnicze: 536 osób (16%)
- podstawowe: 135 osób (4%)

4. Struktura zatrudnienia według wieku pracowników:

- do 25 lat: 17 osób (0,5%)
- 26-35 lat: 255 osób (7,6%)
- 36-45 lat: 894 osoby (26,6%)
- 46-55 lat: 1.849 osób (55,1%)
- powyżej 55 lat: 343 osób (10,2%)

5. Struktura zatrudnienia według stażu pracy:
K- kobiety, M- mężczyźni

- do 1 roku: 17 osób, w tym K- 6, M- 11 (0,5%)
- 1-5 lat: 182 osoby, w tym K- 97, M- 85 (5,4%)
- 6-10 lat: 132 osoby, w tym K- 85, M- 47 (3,9%)
- 11-15 lat: 105 osób, w tym K- 45, M- 60 (3,1%)
- 16-20 lat: 350 osób, w tym K- 194, M- 156 (10,4%)
- 21-25 lat: 821 osób, w tym K- 458, M- 363 (24,5%)
- 26-30 lat: 887 osób, w tym K- 457, M- 430 (26,4%)
- ponad 30 lat: 864 osób, w tym K- 308, M- 556 (25,8%)

KOMENTARZ

1. Spółka wiodąca w Grupie PKP, czyli PKP S.A. jest najbardziej zbiurokratyzowaną spółką PKP - prawie 74% to stanowiska nierobotnicze.

2. Osoby młode, a więc takie do 35 roku życia stanowią zaledwie 8,1% ogółu pracowników. Przeważająca większość załogi, bo aż 65,3% to osoby powyżej 46 roku życia.

3. Różnica pomiędzy zatrudnieniem w osobach i w etatach bierze się m.in, stąd, że wiele osób po przejściu na emeryturę nadal pracuje w PKP na pół etatu lub na umowę-zlecenie.

Sposób na bezrobocie ?

msg napisał:

Oczywiscie, ale to juz zalezy od pracodawcy. Ja co prawda pracodawca nie jestem, ale gdybym byl, to dla mnie wazne by bylo, zeby pracownicy zrobili w danym czasie, to co maja do zrobienia. A czy to zrobia w pol gdziny czy przez caly dzien, to juz ich sprawa. Ale doskonale wiem, ze kazdy pracodawca chce jak najwyzszej wydajnosci pracy - nic w tym dziwnego zreszta.



No właśnie, to zalezy od pracodawcy, ale gdzie są prawa pracownika?. Uważam, że pracownik jeśli jest traktowany uczciwie to będzie starał się wykonywać swoją pracę jak najlepiej.
Po za tym odpowiednie warunki pracy pomagają pracownikowi mobilizując go do bardziej efektywniejszej pracy.
Dlatego ja starałbym się przede wszystkim zadbać o pracowników, o ich wyszkolenie, by mogli dobrze pracować i swoją pracą pomnażać dochody firmy.

A co do katolicyzmu i wyzyskiwania, to cóż można powiedzieć, człowiek jest tylko człowiekiem.



Ja bym to ujął inaczej: "Człowiek jest tylko człowiekiem i aż człowiekiem" - ponieważ Bóg dał człowiekowi rozum, by tez myślał i dał też serce, by mógł też patrzeć na innego człowieka z szacunkiem i miłością. To, że o miłości się zapomina to jedno, ale szacunek to raczej należy się każdemu, bez względu na to kim człowiek jest, co skończył, jaki jest jego stan zdrowia itd.

Po zatym jak ci powiem, jak pracodawca może postępować to może wtedyci sie trochę oczy otworzą na tą sprawę.
Otóż na sam koniec roku, jak miał pracodawca spisać nową umowę ?(byłem zatrudniony na czas określony, 6 m-cy)powiedział mi, że może mi teraz dać tylko umowę zlecenie, gdzie nie należy się żaden urlop lub mogę sam zrezygnować. Może i bym dalej pracował, ale to nie było jeszcze wszystko. Postawił mnie w takiej sytuacji, gdzie musiałem zrezygnować, bo moja żona miała na styczeń termin porodu i wiedział, że będę chciał wziąć trochę urlopu, który mi się należał. Więc zrezygnowałem. Poszedłem do niego po świadectwo pracy, aon na nim wpisał 12 dni urlopu wykorzystanego przeze mnie, gdzie ja wykorzystałem tylko 3 dni urlopu.Mało tego, w swoim oszustwie powołał się na samego księdza proboszcza, który tą pracę mi załatwił (on wielu ludziom już pomógł). I co ty na to?
Po za tym na samym początku sam obiecał, że będę pracował na pół etatu, tylko na czas próbny jednego miesiąca miałem pracować na cały etat,ale na umowie było wpisane pół etatu, tak mnie zwodził przez te pół roku i płacił mi jak na umowie za pół a pracowałem 8 godzin, a w grudniu 9 godzin.

Nie wydaje mi się by takie postępowanie było katolickie.
Robiłem co mogłem, a mimo to jeszcze na koniec taki przekręt.

Pozdrawiam

Moze kawal jakis...?:-)

Jadą informatycy w pociągu i ciągle o kompach dyskutują.
Postronny pasażer znudzony wysłuchiwaniem bełkotu którego nie rozumie, prosi informatyków:
- Panowie, a może o dupach porozmawiacie?
Cisza i konsternacja ... i w końcu jeden po chwili niesmialo zaczyna...
- Windows Vista jest... do dupy.

A teraz zupelnie serio:
Udalem sie dzisiaj na rozmowe kwalifikacyjna do potencjalnego przyszlego zakladu pracy: nareszcie firma panstwowa - poszukiwana byla osoba z wyksztalceniem najlepiej wyzszym na stanowisko specjalista informatyk-elektronik, ale na pol etatu. Do obowiazkow zatrudnionego nalezy m.in.:
- instalacja sieci, serwera w firmie, administracja serwerem;
- helpdesk dla pracownikow i kierownictwa;
- budowa i zarzadzanie strona internetowa;
- zarzadzanie uprawnieniami dostepu pracownikow w sieci, narzucanie ograniczen w dostepie do sieci, stron www itd...
- heh, uczynienie jednostanowiskowej wersji LEX'a wersja sieciowa z serwera ;
- monitoring zachowan pracownikow w internecie ;
- prowadzenie logow o e-mailach wychodzacych z firmy ;
- sledzenie i raportowanie nowinek w dziedzinie nowowczesnych srodkow lacznosci;
- serwis i konserwacja urzadzen nadawczo-odbiorczych, krotkofalowek i radiostacji;

Tylko tyle? uff... pikuś
Pomyslalem - nareszcie ciekawa robota... GUS ostatnio podawal srednia krajowa w zarobkach ok. 3000zl ...super sprawa, a tu przeciez panstwowa robota - tyle ze pol etatu, trudno. Troche na poczatku trzeba sie narobic, ale jak sie wszystko poustawia, to potem jest z gorki....
Potem mnie wyhamowalo. Pensja?
- niecale 500zl na reke...miesiecznie.

Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy. Profesor podsumowuje:
- I tak właśnie ścieka woda. Czy wszystko jest zrozumiałe? Wstaje Murzyn i mówi:
- Ja ciegoś nie rozumiem. Jak to jest: woda ścieka i pies ścieka?

Nowa praca i urlop....

Azazel85, xROnx pisał, że to praca dodatkowa, a nie kolejna. Wówczas miałbyś całkowitą rację. Ale w nowej pracy dodatkowej urlop musisz "uzbierać" tak, jakbyś nie był zatrudniony gdzie indziej


Aha - tak jak pisałem, nie wiem dokładnie jak jest z urlopem w pracy dodatkowej.

Jeśli tak jak mówisz, w nowej pracy jest "nowy" urlop, w sensie pierwszy - to jest faktycznie dwunastkowy - tzn po przepracowaniu każdych kolejnych 30dni (kalendarzowych - w sensie trwania umowy, nieprzerywanej np urlopami bezpłatnymi) nabywasz prawo do 1/12 pełnego rocznego wymiaru wg etatu na którym pracujesz.
Jeśli więc zatrudniłeś się 1 lipca na pół etatu, to z dniem 31.07 (zakładając że nie będziesz miał urlopów bezpłatnych na Twój wniosek) nabędziesz prawo do 7h urlopu (1/12 z 10 dni wymiaru rocznego urlopu dla połowy etatu daje 0,8(3) dnia - razy 8h (standaryzowany dzienny czas pracy) daje 6,6(6) godziny, zaokrąglony w górę na korzyść pracownika do 7h - Kodeks Pracy zabrania zaokrągleń na niekorzyść pracownika - a w praktyce nikomu chyba z działu kadr nie chce się liczyć w minutach urlopów ).
31.08 kolejne 7h, 30.09 pewnie 6 godzin (3miesięczny wymiar dla pół etatu to 20h, jako że do 14 godz prawo nabyłeś wcześniej, teraz dostajesz 6), 31.10 - 7h, 30.11 - 7h, 31.12 - 6h, i dzień później, 01.01.09 - urlop kolejny więc masz od razu prawo do 10 dni (80h) (przy tym samym etacie)
To wszystko pod warunkiem, że nie będziesz brał/dostawał urlopów bezpłatnych (na Twój wniosek) - one nie wliczają się do stażu pracy, i wtedy te dni "nabywania prawa" do urlopu się przesuwają - wtedy nie załapiesz się np na te ostatnie grudniowe 6h A jak się załapiesz, i nie wykorzystasz - to będziesz miał więcej zaległego do wykorzystania

Hmm... mam nadzieje rozjaśniłem trochę jak to działa

wymiar urlopu

Mam taką wątpliwość: ile dni urlopu należy się, jeśli pracownik:
- ma 4 lata (liceum) + 10 lat pracy
- obecnie jest zatrudniony na umowę o pracę, na pół etatu, pracuje codziennie po 4 godziny

Firma zatrudnia pracownika(niepełnosprawnego) na pół etatu

Firma zatrudnia pracownika(niepełnosprawnego) na pół etatu. Czy to będzie po 4 godziny na dzień czy po 3,5. Na jednym ze świadectw pracy ma wpisane, że pracował na pełen etat a w nawiasie jest napisane 35 godzin tygodniowo. Jaka jest podstawa prawna?

Aktualne stawki od 1 pazdziernika 2007

Wyższa płaca minimalna i dłuższe urlopy

Z dniem 1-go pazdziernika 2007 wchodza w zycie nowe przepisy dotyczace plac minimalnych (National Minimum Wage) oraz przyznawania platnych urlopów. Z poczatkiem miesiaca minimalne krajowe wynagrodzenie wzrosnie z £5.35/godz do £5.52/godz. Zmiana ta dotyczy wszystkich zatrudnionych osób powyzej 22 roku zycia. Ulegna rowniez zmianie stawki minimalne dla pozostalych grup wiekowych. Dla osób miedzy 18 a 21 rokiem zycia nowa placa minimalna wynosic bedzie £4.60/godz, zas dla osób w wieku 16-18 lat stawka wzrosnie do £3.40/godz.

Wzrost placy minimalnej dotyczy wszystkich pracowników zatrudnionych na umowe na stale, jak równiez pracowników agencyjnych, sezonowych, tymczasowych, osób wykonujacych prace chalupnicze, dorywcze oraz zatrudnionych na pól etatu lub na kontrakt.

Do otrzymywania placy minimalnej nie sa uprawnieni praktykanci, osoby samozatrudnione, pracownicy au pair, osoby w sluzbach zbrojnych oraz pracownicy wolontariatu.

Co zrobić, jeśli pracodawca płaci nam mniej niż NMW? W takiej sytuacji należy skontaktować się ze specjalnym oddziałem HM Revenue and Customs (HMRC), zajmującym się kwestiami National Minimum Wage. Można to zrobić drogą internetową lub dzwoniąc pod numer infolinii 0845 6000 678, czynnej od poniedziałku do piątki w godzinach 09:00 - 17:00.

Kolejna zmiana wprowadzona przez rzad brytyjski od przyszlego miesiaca dotyczy wysokosci platnego urlopu.

Obecnie osobom zatrudnionym pracujacym 5 dni w tygodniu (w tym pracownikom tymczasowym, agencyjnym i kontraktowym) przysluguje ustawowe prawo do minimum 20 dni platnego urlopu w skali roku. Z poczatkiem nastepnego miesiaca minimum to wzrosnie do 24 dni, zas w kwietniu 2009 rzad planuje podniesc liczbe dni urlopowych do 28. Zmiana ta nie bedzie dotyczyc osób samozatrudnionych, zas w przypadku osób pracujacych w niepelnym wymiarze godzin, liczba dni wolnych bedzie ustalana proporcjonalnie do ich czasu pracy.

Liczbe dni urlopowych okresla kazdorazowo umowa o prace zawierana z pracodawca jednak w swietle nowej ustawy nie moze byc ona nizsza niz 24 dni. Za niewykorzystany urlop pracodawca powinien wyplacic pracownikowi ekwiwalent pieniezny w momencie zakonczenia umowy o prace.

W przypadku jesli nie otrzymujesz swojego pelnego uprawnienia do urlopu lub pracodawca odmawia Ci wyplaty ekwiwalentu pomocy nalezy szukac w biurze doradczym ACAS, dzwoniac pod numer 0845 747 47 47, w lokalnych biurach Citizens Advice Bureau lub w zrzeszonych zwiazkach zawodowych.

Magdalena Wilson / Kelburn Recruitment

[foto] Olsztyn - Pisz - Ełk

http://www.wspolczesna.pl...REG30/776711389

Będzie praca, ale na pół roku
Powiat ełcki. W Ełku i gminie Prostki zadbają o zieleń, w Starych Juchach, Kalinowie i gminie Ełk oczyszczą rowy melioracyjne.

Ponad 130 osób w Ełku i okalających miasto gminach znajdzie zatrudnienie w ramach prac publicznych. Najniższą krajową przez pół roku będzie im płacił Powiatowy Urząd Pracy w Ełku.

- 15 osób w Ełku będzie utrzymywało porządek i dbało o zieleń. Zatrudnimy przede wszystkim tych, którzy mają zaległości w płaceniu rachunków, na przykład czynszu - mówi Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku. - Kolejnych 20 mieszkańców znajdzie pracę w ramach rewitalizacji linii kolejowej Ełk-Pisz-Szczytno.
Ci, którzy chcą pracować, muszą być długotrwale bezrobotni, mieć ukończony 50. rok życia lub mieć orzeczenie o niepełnosprawności.

- Albo brak wykształcenia. Wiadomo przecież, że takie osoby mają zerowe szanse na rynku pracy. My wnioskowaliśmy o 15 etatów i tyle dostaliśmy - mówi Ewa Jurkowska- Kawałko, wójt gminy Stare Juchy. - Pracę znajdą głównie panowie, ponieważ chcemy, by uporządkowali pobocza dróg oraz zajęli się czyszczeniem rowów melioracyjnych.

23 etaty zdobyła gmina Prostki. - To mało, ale i taka pomoc przyda się mieszkańcom i gminie - uważa Mirosław Orłowski, wójt gminy Prostki.

Tu pracę na pół roku znajdą w większości kobiety, które ukończyły 50. rok życia. - Zadbają o zieleń i porządek przy drogach gminnych - wyjaśnia Orłowski. - Pomogą także przy drobnych remontach mienia komunalnego oraz zajmą się dzikimi wysypiskami. Niestety, w lasach po podwyżce cen wywozu śmieci jest sporo odpadów. Brudzą także turyści, którzy nie mają szacunku do przyrody.

25 etatów trafiło do gminy Ełk. - 15 osób znajdzie pracę przy robotach drogowych, a 10 przy melioracji, kolejne 10 osób przy rewitalizacji linii kolejowej Ełk-Pisz - wyjaśnia Tomasz Jaworski, wicewójt gminy Ełk. - Chętni wciąż mogą się do nas zgłaszać.



Ełk zapewnia pracowników, a jak to wygląda w innych powiatach, no i jak przedstawia się charmonogram i zakres prac na ten rok?

Kącik Pierwszej Pomocy

monika3554,

Dziewczyny potrzebuje rady.
Pracuje w sekretariacie szkolnym na pół etatu.
dzisiaj rozmawiałam z dyrektorką o urlopie.
Po kilku zdaniach o "niczym" ona mi mówi: " Przecież jak pracujesz na pół etatu to nie przysługują Ci te dni z okolicznościowego!"
Czy to prawda? Nie mogę mieć tych dwu dni wolnego?
A ile dni normalnego urlopu mi przysługuje?
Zgłupiałam już przez tą babę



Co do zasady, gdy byłaś zatrudniona krócej niż 10 lat (u wszystkich pracodawców, czasem dolicza się tu też okresy pobierania nauki) to przysługuje Ci 20 dni urlopu wypoczynkowego. Jeżeli pracujesz już co najmniej 10 lat, to przysługuje Ci 26 dni urlopu.

Gdy pracownik zatrudniony jest w niepełnym wymiarze godzin, to jego prawo do urlopu wypoczynkowego wylicza się proporcjonalnie do jego wymiaru czasu pracy. I tak np. jeżeli jesteś zatrudniona na 1/2 etatu, to gdy pracujesz:
- krócej niż 10 lat, to 1/2 * 20 dni = 10 dni urlopu wypoczynkowego ,
- co najmniej 10 lat, to 1/2 * 26 dni = 13 dni urlopu wypoczynkowego.

Gdy jest się zatrudnionym w innym wymiarze ułamkowym (np. 3/5) i zdarzy się tak, że po zastosowaniu takiego obliczania wychodzi ułamek dnia, to wtedy ten ułamek zaokrąglany jest w górę do pełnego dnia urlopu.

Napisałaś o urlopie okolicznościowym i w zasadzie nie bardzo wiem, o co Ci chodzi. Czy w tym momencie myślisz po prostu o urlopie na żądanie, czy o urlopie z okazji ważnych okoliczności rodzinnych, czy może na opiekę nad dzieckiem? Bo przez rożne osoby są one często w różny sposób nazywane i dzielone na kategorie.

Wyjdę z założenia (no bo w końcu to ślubne forum ), że chodzi o tzw. urlop okolicznościowy z okazji ważnych wydarzeń rodzinnych i osobistych. W zasadzie wg prawa pracy nie jest to urlop, tylko zwolnienie od wykonywania pracy w danym dniu (bądź kilku dniach). Taki "urlop okolicznościowy" nie zależy od wymiaru pracy, czy nawet od stażu pracy.

Zależy on raczej od zgłoszenia tego urlopu pracodawcy, od stosunku pokrewieństwa, powinowactwa z osobą, której dotyczy oklicznośc, oraz od związku daty "urlopu" z datą okoliczności.

Podsumowując, "okolicznościowy" przysługuje Ci bez względu na wymiar czasu pracy, ale to pracodawca ocenia, czy Ci go dac i czy go np. nie nadużywasz (np. ślub był w połowie lipca, a Ty chcesz urlop na początku sierpnia). Jeśli stwierdzi nadużycie - może Ci go nie udzielic.

To tak od sttony teoretycznej, mam nadzieję, że trochę pomogłam

prawidłowosc czy nie...

pracowałam 3 lata w df-k  sp. z o.o...sporo widziałam, a to co działo się w
tej spółce od czerwca 2004 przerosło mnie..
dwóch właścicieli, NIemiec i Hiszpan z niemieckim paszportem, naobiecywali
człowiekowi, który rozkręcił im w 4 lata biznes, że jak firma się rozwinie
to zostanie współwłaścicielem...firma się rozwinęła i to bardzo...a oni nie
chcieli "spłacić" pracy tego człowieka, więc się go pozbyli i zatrudnili
sobie młodziutką, 30-letnią kobietę, cwaną jak mało kto
przy braku wykształcenia, należy w sumie ją podziwiać za umiejętności...i
pewnie niektórzy ją podziwiają
zrobili z niej prezesa, w pół roku wyprowadziła z firmy na lewe faktury
ponad 100 tys zł nie licząc drobiazgów po 20 - 30 tys.co miesiąc...
omotała ich tak skutecznie, że w tej chwili to ona ma 98 % udziałów, firma z
500 tys, które były na koncie jako lokata nie ma już nic, a za to ma długi
..w banku blisko 150 tys i nie płaci faktur swoich kontrahentów
Panowie nadal wierzą tejże Pani, że firma ma się dobrze, że wszystko jest
świetnie...i że Pani odda im udziały
co o tym myślicie?
włożyłam tam przez 3 lata mnóstwo pracy, energii zajmowałam się wszystkim
tak naprawdę
poprzez księgowość, analizę, współpracę w zakresie windykacji, sprzedaży
jako takiej...ostatnie 3 miesiące mojej pracy tam to była praca za 3 etaty -
skoro firma miała problemy, nie wołałam większych pieniędzy, a pracowałam
jak wół, siedziałam po godzinach, nosiłam pracę do domu...nie spałam...
i chorowałam, bo nie miałam kiedy zadbać o siebie
skończyło się 7 grudnia, kiedy złożyłam wypowiedzenie... w końcu miałam
czas, żeby się obronić, zadbać o zdrowie
do dziś Pani prezes dzwoni po przeróżne informacje, których nie czuję się
zobowiązana udzielać
byłam tam dłużej, znam historię firmy, jedną z moich wad dla pracodawcy (nie
każdego) jest dobra pamięć..pamiętam rzeczy, które inni zapomnieli,
sytuacje, szczegóły dotyczące transakcji, dokumentów, historii
kontrahentów...nie ma ludzi niezastąpionych, ale uważam że są odpowiedni
ludzie na odpowiednim miejscu
i podziwiam pracowników, którzy interesują się firmą nie z ciekawości i
niezdrowych pobudek, a z troski o kondycję fimy
moim problemem było, że za bardzo się identyfikowałam z firmą i dawałam jej
wszystko, ale szczerze mówiąc - uważam, że to było ok, jednak dziś mam żal,
że to nie szło w dwie strony
ludzi trzeba szanować i cenić jeśli na to zasługują, nie wyobrażam sobie
zatrudniania kogoś kto nie jest przydatny firmie, a z drugiej strony nie
wyobrażam sobie, żeby nie doceniać ludzi, którzy są produktywni - tacy niech
sobie nos wsadzają gdzie chcą

pozdrawiam

GG7409114



| Nie jest to wtykanie nosa, ale szukanie możliwości oceny sytuacji.

Szef inwestuje prywatne pieniądze. Jak je inwestuje to jego sprawa.
Więc to jest bezczelne wtykanie nosa.
A jak ktoś chce szukać możliwości oceny sytuacji to idzie i pyta.
grav


CHCE ZALOZYC FIRME VAT-OWSKA - I MAM PARE PYTAN


CHCE ZALOZYC FIRME VAT-OWSKA


Brawo!

CZY MUSZE ZROBIC COS OPROCZ
-REJ W URZ. MIASTA - EWIDENCJA
- REJ OBOIWIAZKU POD W SKARBOWCE
- REGON
CZY COS JESZCZE ?


Musisz odwiedzic ZUS - zglosic sie do ubezpieczenia (niewazne,ze jestes
ubezpieczony z innego tytulu - skladek nie placisz ale zglosic musisz),
jesli zatrudniasz pracownikow  rowniez do 10 dni od zatrudnienia musisz ich
zglosic w ZUS (formularze ZUS S-62) no i oczywiscie zglaszasz deklaracje
platnika skladek ZUS w celu otrzymania numeru NKP (taki ZUS-owski NIP dot.
to konta pracowniczego).
Musisz takze zglosic fakt zatrudniania pracownikow w miejscowym oddziale
Panstwowej Inspekcji Pracy.

1.CO Z REGONEM - MAM NIE WYREJESTROWANY Z POPRZEDNIEJ A NOWA SIE POKRYWA -
PONOC JEST JAKAS KARA


Kara Cie ominie, ale musisz zglosic na formularzu RG-1 aktualizacje,

2.JAKIE DEKLARACJE SKLADAC DO OSIAGNIECIA DOCHODU OK,1700 - PONOC ZADNE


Co miesiac skladasz
- VAT-7 deklaracja dla podatku od towarow i uslug do 25-go nastepnego m-ca
za m-c poprzedni,
- PIT-4 dekl. na zaliczke miesieczna na pod. doch. od lacznych kwot wyplat
dokonanych pracownikom,
  skladasz ja do 20-go nastepujacego m-caod laczny

3.JAKIE DEKLARACJE MUSZE SKLADAC NORMALNIE (PO PRZEKROCZENIU 1700 PLN
DOCHODU)


- PIT-5 dekl. na zaliczke miesieczna na podatek doch. od osob fiz. ,skladasz
ja jak
  sama nazwa wskazuje w momencie gdy wystapi zaliczka na podatek.

4.JAK JESTEM ZATRUDNIONY I PRACODAWCA PLACI ZUS - JA JUZ NIE MUSZE - ALE
CZY
MOGE ZARABIAC NP. 50 PLN MIES (CZYLI OK.25 ZUS) I NIE PLACIC ZUSU CZY TEZ
NP. POL ETATU TO MINIMUM LUB JAKAS MINIMALNA PLACA


Jesli jestes zatrudniony w wymiarze co najmniej polowy pelnego etatu to nie
placisz wlasnych skladek ZUS
z tyt. prowadzenia dzialalnosci gospodarczej, gdyz placi je pracodawca z
tyt. zatrudnienia Ciebie na podst. umowy o prace. Musisz jednak w zgloszeniu
o ktorym mowa w pkt. 1 dokladnie okreslic gdzie pracujesz
i w jakim wymiazre czasu pracy.

JAKIES DWIE LUB CZY DOBRE RADY Z PRAKTYKI ;-)


Zanim cokolwiek zrobisz dobrze to przemysl i skontaktuj sie z kims kto ma
pojecie o tym.

Od kilku dni robie Serwis Podatkowy na stronie pod adresem:
http://friko5.onet.pl/rz/1piotr/
narazie tam nic nie ma, ale prosze o informacje i sugestje.
Mozesz tam zagladac jak bedziesz mial jakis problem. Mysle, ze prace nad ta
strona
potrwaja dosc dlugo ale stopniowo bede sie staral udostepniac opracowane
tematy.

BEDE O TO WSZYSKO PYTAL US - ALE NA DRZWIACH INFORMACJI JEST KARTKA
"INFORMACJA US NIE ODPOWIADA ZA POPRAWNOSC UDZELONYCH INFORMACJI I ICH
ZGODNOSC Z OBOWIAZUJACYMI PRZEPISAMI" - CZY JAKOS TAK. :-(
WIEC DOSZEDLEM DO WNIOSKU ZE WARTO ZAPYTAC JESZCZE KOGOS


Warszawa w statystyce


Witam!

| | Panie Bartku interesuja mnie osiagniecia
| Wydzialu ds. Integracji Europejskiej,
| poprosze o kilka slow
| dziekuje
|
| Stary Warszawiak

Już spieszę z wyjasnieniami.
Nie wiem czy dobrze odebrałem Pański sceptyczny stosnuek do potrzeby
funkcjonowania takiego Wydziału w Wojewódzkim Urzedzie Pracy. Cóż, spróbuję
obronić tę potrzebę, ponieważ rezultaty jego funkcjonowania nie mogą same za
siebie świadczyć, gdyż Wydział funkcjonuje dopiero 3,5 miesiąca.
A więc Wydział (składajacych się 3 trzech osób, w sumie 2,5 etatu):
- dość intensywnie pracuje nad przygotowaniem dokumentów do dwóch edycji
Programu Phare Spójność Społeczna i Gospodarcza 2001 oraz 2003 (w Phare 2002
nie ma niestety uwzględnionego wojeództwa mazowieckiego, a wersja Phare 2001
jest opóźniona, ale nie z winy naszego Urzędu) - na razie robimy wszystko na
czas i chyba na niezłym poziomie (choc zweryfikuje to dopiero czas)
- właśnie ukończylismy pisanie broszury nt. możliwosci znalezienia legalnego
zatrudnienia w państwach UE (teraz pójdzie do druku i może będzie już
dostępna na Targach Edukacyjnych na Politechnice w przyszły weekend -
serdecznie zapraszam)
- właśnie zaczeliśmy prowadzić szkolenia dla pracowników filii naszego
Urzędu nt. polityki strukturalnej UE
- prowadzimy bieżący monitoring wydarzeń związanych z europejskim rynkiem
pracy oraz negocjacjami akcesyjnymi
- to w naszym wydziale powastał pomysł (a później znaczna część jego
wykonania), jeżeli chodzi o nową witrynę internetową Urzędu (ciągle
niedoskonałą)
- stworzyliśmy bazę różnorakich projektów zebranych z innych Wydziałów oraz
Filii, co ma m.in. pomóc w programowaniu wykorzystania przyszłych funduszy
strukturalnych
- uczęszczamy na szkolenia (co niestety zajmuje nam sporo czasu), aby móc
przygotować we własnym zakresie dalsze szkolenia dla pozostałych
pracowników.

Zapewne wymienione wyżej działania nie są jeszcze osiągnieciami, ale
niewątpliwie są jakimiś małymi kroczkami do tychże. Podkreślam, pracujemy w
trzy osoby (w tym jedna na pół etatu) i póki co ta praca nam przynosi
satysfakcję, a Urzedowi - ma taką nadzieję - doświadczenia i przygotowanie
przed przystąpienim do UE i trudną rolą instytucji regionalnej
odpowiedzialnej za rozwój zasobów ludzkich i rynek pracy.

Pozdrawiam serdecznie,
Bartek D.


Pozdrowienia

moj sceptycyzm odczytal Pan poprawnie,
WUP to jednak jednostka administracyjna a nie polityczna,
czy sie myle ?  
Akceptacja Polski do EU jak na razie patykiem na wodzie pisana,
moze sie bowiem okazac ze bankrupcja Polski bedzie bardziej
korzystna dla finansjery (patrz Argentyna).
Wreszcie EU to nie organizacja charytatywna,
a globalizacja nie polega na kreowaniu nowych miejsc pracy
ale na nieskrepowanym przemieszczaniu kapitalow ponadnarodowych.
Trzeba byc naiwnym by sadzic ze po akceptacji Polski do EU
Bruksela bedzie sie liczyla z opiniami wojewodzkich urzedow pracy,
czy choc juz jest wiadomy podzial na regiony ?
ktore z regionow EU sa zainteresowane w imporcie
polskiej sily roboczej?
Z przykroscia musze stwierdzic ze nie podal Pan
nic co nie byloby na oficjalnej stronie WUP,
broszura nt. mozliwosci znalezienia legalnego
zatrudnienia w państwach UE jesli juz gotowa to powinna
byc tam rowniez podana.

Uklony
Stary Warszawiak