Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: Zatrzymani pijani kierowcy

pijany empek

jechalem "osemka" latem, stan trzezwosci kierowcy wyraznie powrocil w lata
wesolej tworczosci, na jednym przystanku nie zatrzymal sie, ludzie sie
rozwiszczeli, myslalem ze na kopernika w tunel nie trafi, ale zabawa,
ciekawe czy go zwineli, pamietacie cos? moze bylo cos w prasie?

 » 

Zrobilem dobry uczynek

i podpierdolilem pijanego kierowce ktory na stacje przed nami zjezdzal.

Policja o dziwo przyjechała i zaczaiła sie w pobliżu.


Kurwa... przypomniales mi, jak z 10 lat temu, wracajac noca taryfa razem z
taksowkarzem w centrum miasta zatrzymalismy kierowce, najebanego na maksa,
jadacego zygzakiem... Wezwany radiowoz zabral gnoja... a ja potem z cztery
razy lazilem na jakies rozprawy, musialem odpowiadac na pytania sadu, co
robilem o 2 w nocy poza domem itp.
Za piatym  razem zapomnialem o kolejnej rozprawie.
Zaplacilem 500zl kary za niestawienie sie na rozprawie.
Z tego co pamietam, pijak zostal uniewinniony z jakichs tam proceduralnych
przyczyn.
Twoje zdrowie!
Jak zlapiesz kiedys zlodzieja i przytrzymasz go do przyjazdu policji, tez ci
opowiem ciekawa historyjke...

Almar

Zrobilem dobry uczynek

| i podpierdolilem pijanego kierowce ktory na stacje przed nami zjezdzal.

| Policja o dziwo przyjechała i zaczaiła sie w pobliżu.

Kurwa... przypomniales mi, jak z 10 lat temu, wracajac noca taryfa razem z
taksowkarzem w centrum miasta zatrzymalismy kierowce, najebanego na maksa,
jadacego zygzakiem... Wezwany radiowoz zabral gnoja... a ja potem z cztery
razy lazilem na jakies rozprawy, musialem odpowiadac na pytania sadu, co
robilem o 2 w nocy poza domem itp.
Za piatym  razem zapomnialem o kolejnej rozprawie.
Zaplacilem 500zl kary za niestawienie sie na rozprawie.
Z tego co pamietam, pijak zostal uniewinniony z jakichs tam proceduralnych
przyczyn.
Twoje zdrowie!
Jak zlapiesz kiedys zlodzieja i przytrzymasz go do przyjazdu policji, tez
ci opowiem ciekawa historyjke...


Ja znalazłam kiedyś "trupa".
Jak dobry obywatel zadzwoniłam na policje i na pogotowie (nie wiedziałam czy
to taki do końca trup).
Pani z pogotowia kazała mi odwrócić trupa na brzuch i sprawdzić czy żyje...
Jak odzyskałam oddech - odmówiłam...
 Panowie z policji kazali mi warować nad trupem do ich przyjazdu (godzina i
piętnaście minut), po czym stwierdzili, że to nie trup tylko ochlany nurek i
puscili wolno, mnie i nurka....

Malzonkowie




Mrowka??? Wlatywala??? :)


Nie widziałeś nigdy mrówki ze skrzydełkami? Może to był akurat ten
model:)

tax,

Kierowca został zatrzymany przez policjanta:
Kierowca: "O co chodzi?"
Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym."
Kierowca: "Skądże, jechałem równe 60."
Żona: "Kochanie, przecież jechałeś 110!"
(Kierowca rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone światła stopu.
Kierowca: "Nie miałem pojęcia, ze są uszkodzone."
Żona: "Kochanie, przecież miałeś je naprawić wieki temu!"
(Facet znowu rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Zauważyłem również, ze nie zapiął pan pasów."
Kierowca: "Rozpiąłem je jak pan podchodził."
Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIĘ WRESZCIE!"
Policjant pyta się żony: "Czy mąż zawsze tak na panią krzyczy?"
Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."

 » 

Lamermelculo

Kierowca został zatrzymany przez policjanta:
Kierowca: "O co chodzi?"
Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie
zabudowanym."
Kierowca: "Skadże, jechałem równe 60."
Żona: "Kochanie, przecież jechałes 110!" (Kierowca rzuca żonie gniewne
spojrzenie.)
Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone
swiatła stopu.
Kierowca: "Nie miałem pojęcia, ze sa uszkodzone." Żona: "Kochanie,
przecież
miałes je naprawić wieki temu!" (Facet znowu rzuca żonie gniewne
spojrzenie.)
Policjant: "Zauważyłem również, ze nie zapiał pan pasów."
Kierowca: "Rozpiałem je jak pan podchodził."
Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIE WRESZCIE!"
Policjant pyta się żony: "Czy maż zawsze tak na pania
krzyczy?"
Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."


c.d.
   Mąz ponownie rzuca do Żony bardzo groźne spojrzenie...
   Na to żona: "Mówiła Ci ze tym kradzionym samochodem to my daleko
niezajedziemy..."

Lamermelculo

On 2004-09-15 18:42 :

| Kierowca został zatrzymany przez policjanta:
| Kierowca: "O co chodzi?"
| Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie
| zabudowanym."
| Kierowca: "Skadże, jechałem równe 60."
| Żona: "Kochanie, przecież jechałes 110!" (Kierowca rzuca żonie gniewne
| spojrzenie.)
| Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone
| swiatła stopu.
| Kierowca: "Nie miałem pojęcia, ze sa uszkodzone." Żona: "Kochanie,

przecież

| miałes je naprawić wieki temu!" (Facet znowu rzuca żonie gniewne
| spojrzenie.)
| Policjant: "Zauważyłem również, ze nie zapiał pan pasów."
| Kierowca: "Rozpiałem je jak pan podchodził."
| Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
| Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIE WRESZCIE!"
| Policjant pyta się żony: "Czy maż zawsze tak na pania
| krzyczy?"
| Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."

c.d.
  Mąz ponownie rzuca do Żony bardzo groźne spojrzenie...
  Na to żona: "Mówiła Ci ze tym kradzionym samochodem to my daleko
niezajedziemy..."


c.d.
I czyjś głos z bagażnika: "My uże w Giermanii?"
- Szwejk

Pomocy!

Czad, czad! :) Dzieki wielkie!!!! Nie o to mi wprawdzie chodzilo, ale to
tez
swietne!!! :)


My wszyscy również cieszymy się Twoim szczęściem, ale wysłałaś 3 posty bez
taxa, a to niezgodne z netykietą. :-/

22%
Patrol policji zatrzymuje starą Syrenkę. Wycykany gościu krzyczy:
- Przecież nic nie zrobiłem! - policjant w spokoju:
- Dzień dobry, jest Pan naszym 1000 zatrzymanym obywatelem, w nagrodę
otrzyma Pan od nas 5 mln. w gotówce.
- Fajnie, wreszcie zrobię sobie Prawo Jazdy - mówi kierowca.
Jego żona tłumaczy:
- Niech panowie go nie słuchają, on zawsze tak mówi kiedy jest pijany.
Babcia z tylu:
- A mówiłam, żeby nie kraść tego samochodu!
Dziadek wychodzi z bagażnika i pyta:
- Czy to już Austria?...
Dziecko z tyłu:
-Nożem go - jak tego w sobotę!

Śmierć Janusz Kuliga-moim zdaniem.

23 Dec 2004 02:47:18 +0100,  użyszkodnik "Forest"

Trudno określić, jak było na prawdę. Moim zdaniem każdy jest winny po trochu.:
Pan Dyspozytor, który  nie zgłosił nadjeżdżającego pociągu, Pani Dróżniczka,
która nie obserwowała toru i wreszcie Ś.P. Pan Janusz Kulig, któr nie zachował
należytej ostrożności, podczas przejeżdżania przez tory kolejowe.


tak między Bogiem a prawdą niektóre przejazdy kolejowe są tak
kretyńsko zorganizowane że aż strach.

Przykład:
Bory tucholskie, skrzyżowanie starej węglówki
(Maksymilianowo-Kościerzyna) i drogi krajowej (Chojnice-Świecie).

Droga - idealnie prosty odcinek, spokojnie mozna cisnąć 120km/h
również przez przejazd, lekkie wyboje w południowej części na których
zwalniam do 90km/h
Kolej - szlakowa 100km/h

Przy zatrzymaniu się widoczność na kierunek Wierzchucin centralnie
zasłania budynek dróżnika, żeby cokolwiek wyraźnie zobaczyć trzeba
praktycznie wjechać na tory.

Moim zdaniem bydynek powinien być DAWNO zburzony bo zasłania
widoczność i powinna być zamontowana sygnalizacja automatyczna -
bardziej niezawodna.

Opcja hardcore - zamontować "pijanego policjanta" tuż przed przejazdem
który ZMUSI kierowców do ograniczenia prędkości do max 20km/h :P

Śmierć Janusz Kuliga-moim zdaniem.


Droga - idealnie prosty odcinek, spokojnie mozna cisnąć 120km/h
również przez przejazd, lekkie wyboje w południowej części na których
zwalniam do 90km/h


Inna taktyka: przed i za przejazdem jadę nieco szybciej, ale przez tor przejeżdżam 20/h. Szkoda mi samochodu - i siebie trochę też ;)

Przy zatrzymaniu się widoczność na kierunek Wierzchucin centralnie
zasłania budynek dróżnika, żeby cokolwiek wyraźnie zobaczyć trzeba
praktycznie wjechać na tory.


A po co? Osobiście, zawsze jadąc od Tucholi zerkam w lewo PRZED budynkiem - wszystko elegancko widać.

Opcja hardcore - zamontować "pijanego policjanta" tuż przed przejazdem
który ZMUSI kierowców do ograniczenia prędkości do max 20km/h :P


Generalnie jestem przeciwnikiem tego dziadostwa, ale kiedy widzę, jak prawie wszyscy przelatują przez ten przejazd w ogóle nie zwalniając ("nic nie będzie jechało..."), zaczynam się wahać.

Łódź/ Ofiarami wypadku na torach kolejowych dwaj 16-latko

Wtedy byłoby bardziej skomplikowane (np. współwina). Człowiek pijany
wolniej
reaguje.


Błędne założenie. Wówczas maszynista by odpowiadał za prowadzenie pojazdu
pod wpływem. Ale Ci piesi nadal by odpowiadali za chodzenie po torach. Nawet
w wypadku kierowcy sąd z reguły tak właśnie orzeka. W wypadku lokomotywy
moim zdaniem tym bardziej, bo przecież maszynista nie ma za wiele do
wykombinowania. W bok nie odbije, w miejscu się nie zatrzyma.

Łódź/ Ofiarami wypadku na torach kolejowych dwaj 16-latko

Błędne założenie. Wówczas maszynista by odpowiadał za prowadzenie pojazdu
pod wpływem. Ale Ci piesi nadal by odpowiadali za chodzenie po torach. Nawet
w wypadku kierowcy sąd z reguły tak właśnie orzeka. W wypadku lokomotywy
moim zdaniem tym bardziej, bo przecież maszynista nie ma za wiele do
wykombinowania. W bok nie odbije, w miejscu się nie zatrzyma.


W świetle prawa to taak. Ale media elektroniczne zapewne by rozpoczęły nagonke
na PKP że pijani maszynisci jeżdzą itd. I zoostało by to przedstawione w takim
świetle że przeciętny obywatel doszukiwałby się w tej tragedii winy maszynisty
a nie grupy blokersów która sie przypadowo na tory zabłakała ,  bo np. gdyby był
trzeźwy to by zaczał hamować nieco wczesniej i moze by zdążyli uciec. A co w
sądzie o tym myślą to już mało kto by usłyszał.

Wazelina dla kierowcy autobusu...

w dniu dzisiejszym zostałem niestety zmuszony skorzystać ze środka
komunikacji miejskiej w Warszawie w postaci autobusu. I tu ogromne
zdziwienie z mej strony. Wsiadałem pierwszymi drzwiami do tegoż pojazdu i
usłyszałem "Dzień dobry". Jakież było moje zdziwnie, kiedy okazało się, iż
ważkie te słowa wypowiedzaił do mnie kierowca... I tu od razu nawinęla mi
się krótka historyjka obazkowa autorstwa pana Mleczko z wiele mówiącym
napisem - jak jestem pijany to zawsze jestem taki miły (lub coś w tym stylu)
i usiadłem... Z wrażenia też... Po czym autobus ruszył. Przejechałem kilka
przystanków... I tu mój wniosek:
chciałem przedstawić do Wazelinowego Orderu Jaśnie Oświeconego Pręgierza
Pana Kierowcę z firmy Rapid-Bus autobusu linii 160 o numerze bocznym A016
(jeśli dobrze pamiętam) za
po pirsze primo - kulturę osobistą (a jednak można, Panowie Kierowcy) - w
ramach eksperymentu wysiadłem pierwszymi drzwiami i usłyszałem "Do widzenia"
po drugie primo - kulturę jazdy (A JEDNAK MOŻNA, Panowie Kierowcy)
po czecie primo - jego stosunek do pasażerów (widząc biegnące do przystanu
dwie Panie, mimo tego, że już RUSZYŁ, zatrzymał sie i otworzył im drzwi)
po czwarte primo - ogólnie.
I można, nie trzeba wydawać specjalnych zarządzeń w sprawie uśmiechów i
kulturalnego zachowania. WIECEJ TAKICH!!!!!!!!!!!!!!!!!

...w estońskim mieście Tartu...

Buachachacha, zawazelinuje, bo news o tym wydarzeniu przekraczajacym
granice absurdu mnie rozbawil:

"Zatrzymano niewidomego pijanego kierowcę

Policja w estońskim mieście Tartu zatrzymała pijanego niewidomego
kierowcę, prowadzącego audi. Siedzącego za kierownicą dwudziestolatka
instruował równie pijany, jednak widzący szesnastoletni kolega.

- Początkowo funkcjonariusze myśleli, iż kierowca jest tylko pijany,
jednak kiedy zauważyli, że nie może trafić w ustnik alkomatu,
zrozumieli, że jest niewidomy - powiedziała rzeczniczka policji w Tartu,
Marge Kohtla."

:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

...w estońskim mieście Tartu...


Buachachacha, zawazelinuje, bo news o tym wydarzeniu przekraczajacym
granice absurdu mnie rozbawil:

"Zatrzymano niewidomego pijanego kierowcę

Policja w estońskim mieście Tartu zatrzymała pijanego niewidomego
kierowcę, prowadzącego audi. Siedzącego za kierownicą dwudziestolatka
instruował równie pijany, jednak widzący szesnastoletni kolega.

- Początkowo funkcjonariusze myśleli, iż kierowca jest tylko pijany,
jednak kiedy zauważyli, że nie może trafić w ustnik alkomatu,
zrozumieli, że jest niewidomy - powiedziała rzeczniczka policji w Tartu,
Marge Kohtla."


To skutek dekomunizacji i tego, że nie mieli Balcerowicza.

Warszawskie złodziejaszki [press]

Smiac sie czy plakac?!

"Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy próbowali ukraść
ciężarowego mercedesa z podnośnikiem, w którego koszu znajdował się
kierowca. Złodzieje wykorzystali moment, gdy kierowca, kilka metrów na
ziemią, rozwieszał reklamę na bilbordzie."

http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/chcieli-ukrasc-samochod-z-kie...

Blysneli intelektem, pijani przestepcy, chcieli zaryzykowac zycie
człowieka, zeby ukrasc samochod. Dolaczam ich zatem do grupy wartych
zapierdolenia przy pierwszej sposobnosci.

Wazelina dla sadow 24h


Za prawie 2x mniej pijanych kierowcow niz w zeszlym roku.


To moja zasługa, a nie sądów, widać wyraźną korelację pomiędzy ilością
jedzenia, które w święta pochłaniam i liczbą pijanych kierowców. Oczywiście
pominąłeś to, że mamy 2x mniej zatrzymanych pijanych kierowców, a nie
pijanych kierowców.

Wazelina dla sadow 24h



| Oczywiście
| pominąłeś to, że mamy 2x mniej zatrzymanych pijanych kierowców, a nie
| pijanych kierowców.

A masz jakies statystyki dotyczace niezatrzymanych, filozofie od siedmiu
bolesci?


No więc, kierowniku grupy, właśnie pokazałeś, że te statystyki, którymi się
jarasz są kompletnie do dupy. Podziękowali.

dla zabójcy z Hondy


Przed ucieczką zatrzymal się i rozmawiał z poszkodowaną z drugiego auta.
Spisałby oświadczenie i po problemie.
Jak przeżyje, oby zdechł w więzieniu, wękdkarz k***a jego mać.
Czy już nie można jechac na ryby i nie chlać???


Ten Twój kolega wsiadł do samochodu z pijanym kierowcą zamiast dać
kierowcy po ryju? To piętno również dla niego...

Krzysiek Kiełczewski

Prawo jazdy

Użytkownik "ajuzo"

| Zostałem zatrzymany kierując samochodem pod wpływem alkoholu. Sąd skazał
| mnie na 8 miesięcy ograniczenia wolności, 1000zł grzywny i na 2 lata
| straciłem prawojazdy. Miałem ok 2 promili w wydychanym powietrzu. Czy
jest
| możliwość skrócenia pozbawienia prawa jazdy gdy wyrok już jest
prawomocny
?
| Czy mogę pisać odwołania i czy sąd może zarządzić większą karę niż ta
jaką
| mam dotychczas ?


błeeeeeee - ale masz facet tupet!!! powinieneś idz siedzieć!! nie ma litości
dla pijanych kierowców!!! i tu nic i nikt nie powinien Ci pomagać!

prosze o pomoc

I niech nikt z was mi nie mówi ze nie zdażyło się komuś z was jechać rowerem
nawet po piwie, bo w to nie uwierze.


A ja się publicznie przyznam i napiętnuję. Jeden jedyny raz wsiadłem po
pijaku na rower, było to po ognisku, w środku nocy. Kolega miał rower, a
ja się chciałęm przejechać. Nie było źle, póki nie chciałem się
zatrzymać. Gleba była bardzo bolesna, skutki odczuwałem przez miesiąc.
Rowerowi o dziwo nic nie było ;-)
Wtedy zrozumiałem jakim zagrożeniem dla siebie i innych jest pijany
kierowca. Nigdy więcej nawet po małym łyku nie wsiądę, a od tych co
wypili piwko to się trzymam z daleka. Alkohol tak, rower też, ale juz
nie łączenie tych dwóch rozrywek.

A co do twojego przypadku - masz kolego pecha i mało wiarygodnych
świadków, po odsiadce zrozumiesz, że nie należy się tarabanić rowerem na
popijawy. Byłoby mi cię nawet żal, gdyby nie twój pierwszy wyrok, z
którego wniosków nie wyciągnąłeś. Teraz będziesz wspominał zabawę jaką
miałeś będąc skazanym za jazdę na rowerze po piwku. To błahostka, ale
tylko do czasu aż spowodujesz wypadek.

niewrażliwy chester

Wypadek samochodowy - sprawca zbiegl - co robic ?

| A nie jest przypadkiem tak, ze obecnie ucieczke z miejsca wypadku
| traktuje sie na rowni ze spowodowaniem wypadku pod wplywem alkoholu?

Dokladnie tak samo. Tzn kodeks przewiduje gorna granice x1.5 w obu
przypadkach,
konkretny sedzia moze miec wlasne preferencje.


W zadnym wypadku nikt tego kierowcy nie ukaże za jazde pod wplywem alkoholu
ani nie wymiarzy mu takiej kary, i nigdy nie jest to traktowane
jednakowo.Jesli twoja kuzynka nie doznała obrazen powyzej 7dni, sprawa
bedzie potraktowana jako wykroczenie,jesli sprawce namieżą to dostanie
najwyzej wniosek do kolegium,gdzie nałoza na niego grzywne np. 500zl i mogą
(ale nie musza) zatrzymac prawo jazdy na np. 3 miesiące, jesli sprawca bylby
na miejscu i bylby pijany wowczas obligatoryjnie wniosek do kolegium grzywna
minimum 500zl plus obligatorynie zabrane prawo jazdy na minimum 6miesiecy.
Pozdrawiam..........

________________________________________

  Its a beautiful day, the sun is shining, I feel good
  And no-one's gonna stop me now, oh yeah
________________________________________

Esperal = eutanazja dla alkoholikow ?


:     Karalna jest pomoc w samobójstwie i/lub zaniechanie pomocy.
Samodzielnie
: można się zabijać do woli.

Nie masz racji. Jazda bez pasów jest karalna. Ciekawe zresztą co by było,
gdyby po zatrzymaniu przez patrol, kierowca lub pasażer (obaj odpowiadają
za siebie) oświadczył, iż chciał popełnić samobójstwo i zgodnie z
obowiązującym prawem mandatu nie zapłaci.

:
:     Inaczej. Na zachodzie nie ma również izb wytrzeźwień.

Swoja drogą kiedy to coś zlikwidują. Za komuny to ustrojstwo pozwalało
zwinąć niewygodną osobę, wpisać w akta - chód chwiejny, mowa bełkotliwa - i
wypuścić jak było już po manifestacji lub czymś podobnym. Wszelkie skargi
gasiło/gasi się prosto - przecież pan był pijany i nie pamięta. Ale
dlaczego to teraz dalej istnieje nie wiem. Czyżby szykowała się następna
sprawa o prawa człowieka w III RP. Prawdziwych pijaczków na IW nie biorą.
Za nocleg bez umywalki i WC nie zapłaci przecież prawie 300 zł bo i skąd.
Za to może zapaskudzić radiowóz.

Moim zdaniem jak widzą pijanego człowieka powinni odwieźć go do domu.
oczywiście nie za darmo. Potem wystawić mu rachunek za odwiezienie np. 3 x
stawka taryfy. I policja miałaby na paliwo i mniej byłoby do niej
zastrzeżeń.

Piotrek

(pr) Pociąg nie zatrzymał się w Mietkowie.


| Dyspozytor zatrzymał?

Dla mnie najbardziej bulwersujący jest wniosek rzekomego dyspozytora, ze
skoro przejechałem stację to musiałem być pijany. Noż k... mać, czy za
każdym przeoczeniem, wypadkiem, nieporozumieniem musi stać alkohol?
Ludzie już wariują na tym punkcie. Alkohol to byłaby ostatnia rzecz jaka
przyszłaby mi do głowy w takiej sytuacji!


Może dla Ciebie tak, ale patrząc na zamiłowanie narodów słowiańskich do
mocnych trunków nawet wśród osób pełniących odpowiedzialne stanowiska
(ostatnio często się słyszy o pijanych lekarzach na dyżurach czy
pracownikach kolei - nastawniczych, dróżnikach czy maszynistach; już nie
wspominam o kierowcach samochodów-recydywistach jeżdżących po pijaku po
zabraniu prawa jazdy) wcale nie jest to takie dziwne.

A z drugą częścią Twojego wywodu zgadzam się. Często dyżurny ruchu
ustawia przebieg dla pociągu rozkładowego i światło zezwolenia na jazdę
na semaforach pali się cały czas - nawet wtedy gdy pociąg przyjedzie i
zatrzymuje się na chwilę by wysadzić podróżnych.

K.

Pijany dróżnik pełnił służb

http://auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3662410.html

Pijany dróżnik pełnił służbę; został zatrzymany
pap
2006-10-04, ostatnia aktualizacja 2006-10-04 11:16

Ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie miał dróżnik, który pełnił służbę na
przejeździe kolejowym w Motyczu pod Lublinem. Został zatrzymany przez
policję - poinformowała w środę Agnieszka Kwiatkowska z zespołu prasowego
Komendy Miejskiej Policji Lublinie.
53-letni Wojciech K. dyżurował od godz. 18.00 we wtorek. Po godz. 20.00 nie
zamknął szlabanu, gdy przez Motycz przejeżdżał pociąg towarowy relacji
Lublin - Kozienice. Kierowcy, którzy w ostatniej chwili uniknęli najechania
przez pociąg zaalarmowali policję.

Policjanci zatrzymali dróżnika i kierowali ruchem do czasu przybycia innego
pracownika kolei. Dróżnik, który pełnił służbę po pijanemu, będzie
prawdopodobnie odpowiadał za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy.
Grozi za to kara do 8 lat więzienia.

----------------------------------------

Kiedyż to się skończy ...
Jagular

[pom] Pijany kierowca rozbił się na przejeździe kolejowym w Biesowicach

Rozpędzona ciężarówka iveco z trzema osobami przewróciła się na tory
przy dworcu w Biesowicach. Kierowca miał 2,5 promila alkoholu. Wiózł
puste butelki po piwie.

Do kolizji doszło około godz. 15. Policjanci ustalili, że pijany
kierowca najprawdopodobniej zjechał kołem na pobocze, stracił panowanie
nad ciężarówką, wpadł do rowu i zatrzymał się na szlaku kolejowym
Słupsk-Szczecinek.

W środku byli dwaj pasażerowie. Nikomu nic się nie stało.

Tory były zablokowane, a ruch pociągów wstrzymany. Od godziny 17.30
pociągi na trasie Słupsk-Szczecinek znów kursują. Mają jednak opóźnienia.

Akcja usuwania ciężarówki potrwa do wieczora.

Pijak - 32 letni słupszczanin straci prawo jazdy i może pójść na dwa
lata do więzienia

foto: http://tnij.org/bh2l

Żródło:
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080712/POWIATSLUPSKI/...

Pytanie


 A tak na powaznie, to jest w tym ziarno prawdy, niestety, i
przypadek zapitych na amen maszynistow, ktorzy sie pospali pod
Fromborkiem (na szczescie bez negatywnych nastepstw) czy wielu
innych ktorzy najpierw pili, a potem jechali


Byl taki slynny przypadek z pociagiem do Brzescia, czy gdzies dalej.
Jak sie nie zatrzymal w Bialej Podlaskiej, tylko przelecial pelnym
pedem przez stacje, to sie dopiero polapali, ze cos niedobrze. Proby
nawiazania kontaktu sie nie powiodly, na szczescie zdazyli w Terespolu
skierowac na boczny tor i wylaczyc prad. I tak sie wykoleil na kozle
oporowym i jeden pasazer byl ranny. Maszynista byl zalany w pestke,
ale jakos prasa nic nie pisala o reszcie zalogi - kierpoc, konduktory,
obsluga kuszetek - nikt nic nie zauwazyl? A z pasazerow - nikt nie
chcial wysiasc w tej Bialej? Moze i nie...

Jak to sie ma do pijanych kierowcow - nie wiem. Ale kierowcy przy
wsiadaniu do wozu nikt nie upilnuje. Maszynistego - moglby.

  MJ

Obnizka cen biletow PKP?

PKP to syf i tego nie zmienisz.

aron


Hahahaha  rozumiem że pisząc PKP masz na myśli śmierdzące busiarstwo co by sie
nawet zgadzało bo polskie busy to jeden wielki burdel na kółkach wraz że
śmierdzącymi i pijanymi kierowcami.
Busiarze np.w Jeleniej Górze są już na tyle nachalni że zaraz po wjeździe
pociągu na peron stoją przy drzwiach od wagonu i werbują sobie naiwniaków na
kursy w chlewie i za wyższą cene niż jeleniogórski PKS
Dziś rano (4.08) przyjechaliśmy do JG pospiesznym ze Szczecina i jeszcze zanim
pociąg na dobre się zatrzymał już mieliśmy ubaw z busiarzy jak to nawzajem
odpychają się od drzwi.
Skończyło się na tym że wzywali się od najgorszych i staneli przy oddzielnych
drzwiach do wagonów.
I jaka była moja radość kiedy okazało się że nikogo sobie nie zwerbowali jeden z
nich wsiadł do busa i odjechał a drugi zaczął jeszcze pytać w poczekalni.
Podszedł do mnie i zapytał -do Karpacza? Na co ja -oczywiście  ,ale PKS-em a nie
waszym smierdzącym busem ,co tylko zachęciło go do kłótni ze mna.
Niestety miał pecha bo po chwili napatoczył się patrol SOK którego zaraz
wezwałem a Ci już wiedzieli co zrobić z coraz bardziej agresywnie zachowującym
się śmierdzącym busiarzem.
Gnębić śmierdzących busiarzy ile się da i jak się da !!

Pijana dróżniczka, pijany busiarz

Niestety kolejny pijany dróżnik... Tym razem kobieta, zatrzymana przez
łańcucką policję w Głuchowie koło Łańcuta. Nie chciała się poddać
badaniu alkomatem. We krwi wykryto natomiast ponad 1 promil alkoholu.
Cała przykra sytuacja wydarzyła się w trakcie akcji PKP i PLK
"Bezpieczny Przejazd"...

Ale żeby (nie) było weselej, to nieciekawie też w obozie busiarzy. W
Tomaszowie Lubelskim zatrzymano kierowcę mikrobusu, gdyż w wydychanym
przez niego powietrzu odnotowano 1,3 promila alkoholu.

Pijany maszynista staranował samochówd

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=26471


chwila chwila.

"pijany maszynista(byl pijany, nie ulega watpliwosci) staranowal
samochod(staranowal, nie da sie inaczej tego nazwac, samochod znalazl sie na
torach i zostal staranowany przez pociag).

jesli cos z artykulu cytowac to tak:
"A gdy policja standardowo sprawdziła trzeźwość maszynisty, okazało się, że
ten ma powyżej 0,5 promila alkoholu. I od razu pijanego kolejarza
zatrzymała." - zgadza sie, standartowa procedura, byl wypadek sprawdzaja
trzezwosc wychodzi ze maszynista byl pijany. sprawa jasna, niema czemu
przeczyc.

"Policja dopiero wyjaśni, kto jest sprawcą wypadku na niestrzeżonym
przejeździe kolejowym" - tego nie rozumiem:) ale to policja postanowila
sprawdzic kto jest winny, nie pismak z gazety:) niewiem co oni chca
sprawdzac ale rozumiem ze jakies sledztwo bedzie. winnym pewnie bedzie
kierowca bo niby kto inny.

"Ale na razie pewne jest jedno. Niezależnie od wyniku śledztwa maszyniście
grożą dwa lata więzienia za prowadzenie pociągu po pijanemu." - tutaj

i slusznie. kierowca mozliwe ze tez bo wypadek byl pewnie z jego winy.

"A jeśli okaże się, że to z jego winy pociąg staranował samochód, grożą mu
dodatkowe kary." - nie wiem jaka by mogla byc jego wina, nawet przekroczenie
predkosci nie bylo by glownym powodem wypadku tylko kierowca.

oburzenie na grupie:)

(znow) Pijana drozniczka

| Szkoda, że nie dodali ile zatrzymano pijanych kierowców podczas długiego
| weekendu.

I odwrotnie - szkoda, że informujący o ilości pijanych kierowców, nie
podają
liczby nawalonych dróżniczek.


No to sobie pogadalismy ;-)
Chodzi o to, że pojedyńczy incydent na kolei jest przez media od razu
naglasniany a tysiace pijanych kierowcow sa wlasciwie rzeczą normalną, o
której nawet szczególnie się nie informuje, bo to żadna sensacja w sumie.
Natomiast gdy jakiś kierowca wjedzie pod pociąg, to wszyscy od razu napiszą
w gazetach, że wredny pociąg staranował bogu ducha winnego kierowcę.

(znow) Pijana drozniczka

| Zetka wlasnie podala ze na dolnym slasku (Milkowice) zatrzymano pijana
| drozniczke, prawie 3 promile...

Szkoda, że nie dodali ile zatrzymano pijanych kierowców podczas długiego
weekendu.


w pracy ?    trzech
reszta piła po pracy ,
nie chodzi o to że była pijana  bo ja też czasami jestem
ale nigdy w pracy
i jeszcze to że firma zatrudnia osoby z problemami alkoholowymi na
odpowidzialnym stanowisku
bo nie dam wiary że tak sobie nagle walnęła flache lub dwie dla sprawdzenia
czy da radę,
chyba że przykład idze z góry , wszyscy walą to i ja
trzeba ją było ją zatrudnić do wagonów sprzątania !!!!

Polo

Wypadek na przejeździe - maszynista 0,62 promila

Pijanego maszynistę lokomotywy, która staranowała samochód koło Inowrocławia w woj. kujawsko-pomorskim, zatrzymała policja. Kierowca rozbitego samochodu został ciężko ranny.

Do wypadku doszło w Sikorowie koło Inowrocławia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Kierowca volkswagena passata wjechał pod lokomotywę pociągu towarowego - poinformował Sławomir Ruge z zespołu prasowego kujawsko-pomorskiej policji.

Kierowcę auta udało się wydostać dopiero strażakom, którzy rozcięli zgnieciony wrak. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Maszynistę lokomotywy poddano badaniu na trzeźwość. Wynik wskazał 0,62 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - dodał Ruge. Przyczyny i okoliczności wypadku ustala policja. Niezależnie od ustalenia jego sprawcy, kolejarz odpowie za prowadzenie lokomotywy po pijanemu, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia.

pozdrawiam
Wojciech 'cupik' Cupiał
www.cupik.podkarpackakolej.net

Wypadek na przejeździe - maszynista 0,62 promila

Prawie jak zwykły tekst.....
-------------

Pijanego maszynistę lokomotywy, która staranowała samochód koło Inowrocławia
w woj. kujawsko-pomorskim, zatrzymała policja. Kierowca rozbitego samochodu
został ciężko ranny.

Do wypadku doszło w Sikorowie koło Inowrocławia na niestrzeżonym przejeździe
kolejowym. Kierowca volkswagena passata wjechał pod lokomotywę pociągu
towarowego - poinformował Sławomir Ruge z zespołu prasowego
kujawsko-pomorskiej policji.

Kierowcę auta udało się wydostać dopiero strażakom, którzy rozcięli
zgnieciony wrak. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała został przewieziony
do szpitala.

Maszynistę lokomotywy poddano badaniu na trzeźwość. Wynik wskazał 0,62
promila alkoholu w wydychanym powietrzu - dodał Ruge. Przyczyny i
okoliczności wypadku ustala policja. Niezależnie od ustalenia jego sprawcy,
kolejarz odpowie za prowadzenie lokomotywy po pijanemu, za co grozi mu kara
do 2 lat więzienia.

iadomosc.html

pozdrawiam
Wojciech 'cupik' Cupiał
www.cupik.podkarpackakolej.net

Pijany maszynista zderzyl sie ze strazakami

Nietrzeźwy maszynista prowadził lokomotywę, z którą zderzył się jadący do
pożaru wóz strażacki. Dwaj strażacy-ochotnicy trafili do szpitala.

Komisarz Krzysztof Skorek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji
poinformował, że do zdarzenia doszło w miejscu, gdzie - w Rytwianach
(Świętokrzyskie)tory przecina droga gruntowa. Maszynista lokomotywy miał
ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Został zatrzymany. Ranni -
kierowca i pasażer wozu strażackiego - odnieśli lekkie obrażenia.

Jak powiedziała rzeczniczka świętokrzyskiej straży pożarnej Magdalena
Porwet, strażacy jelczem jechali do pożaru młodnika. Po zderzeniu z
lokomotywą samochód się zapalił. Strażacy, którzy nie odnieśli obrażeń,
ugasili wóz. Kabina jelcza została zniszczona.

Według Skorka maszyniście za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi kara
więzienia. Policjanci ustalą, kto ponosi odpowiedzialność za wypadek.

Bilans Swiat

W tym roku w okresie od Wielkiego Piątku do Niedzieli Wielkanocnej
na terenie PKP nie doszlo do zadnych wypadkow smiertelnych, nie
bylo ani jednej osoby rannej, nie zatrzymano takze ani jednego
nietrzezwego maszynisty.

Na drogach w analogicznym okresie zatrzymano 1005 pijanych kierowcow,
w 270 wypadkach zginęły 33 osoby, a 370 zostało rannych.

Powroty ze Swiat trwaja..

k.

Bilans Swiat


W tym roku w okresie od Wielkiego Piątku do Niedzieli Wielkanocnej
na terenie PKP nie doszlo do zadnych wypadkow smiertelnych, nie
bylo ani jednej osoby rannej, nie zatrzymano takze ani jednego
nietrzezwego maszynisty.


Brak kontroli.

Na drogach w analogicznym okresie zatrzymano 1005 pijanych kierowcow,
w 270 wypadkach zginęły 33 osoby, a 370 zostało rannych.

Powroty ze Swiat trwaja..


No i?

Bilans Swiat


W tym roku w okresie od Wielkiego Piątku do Niedzieli Wielkanocnej
na terenie PKP nie doszlo do zadnych wypadkow smiertelnych, nie
bylo ani jednej osoby rannej, nie zatrzymano takze ani jednego
nietrzezwego maszynisty.

Na drogach w analogicznym okresie zatrzymano 1005 pijanych kierowcow,
w 270 wypadkach zginęły 33 osoby, a 370 zostało rannych.


Teraz jeszcze podaj ile osób w tym czasie przewiózł transport drogowy,
a ile kolejowy.

Bilans Swiat

Na drogach w analogicznym okresie zatrzymano 1005 pijanych kierowcow,
w 270 wypadkach zginęły 33 osoby, a 370 zostało rannych.


Teraz jeszcze podaj ile osób w tym czasie przewiózł transport drogowy,
a ile kolejowy.
-----
Średnioroczny udział w 2006 roku wynosił:
- kolej: 25,9%
- drogowy: 73,4%

I tak jakby kolej górą mimo mniejszego udziału ;)

Bilans Swiat

| W tym roku w okresie od Wielkiego Piątku do Niedzieli Wielkanocnej
| na terenie PKP nie doszlo do zadnych wypadkow smiertelnych, nie
| bylo ani jednej osoby rannej, nie zatrzymano takze ani jednego
| nietrzezwego maszynisty.

| Na drogach w analogicznym okresie zatrzymano 1005 pijanych kierowcow,
| w 270 wypadkach zginęły 33 osoby, a 370 zostało rannych.

Teraz jeszcze podaj ile osób w tym czasie przewiózł transport drogowy,
a ile kolejowy.


Gdyby jedna osoba zginęła z powodu kolei, transport samochodowy musiałby
przewieźc ponad 33 raz więcej ludzi, żeby byc bezpieczniejszym. No ale nikt nie
zginął, a między 0 a 1 jest różnica, szczególnie dla ewentualnych najbliższych.

Pijany maszynista porwał pociąg

Do wypadku doszło wczoraj wieczorem na niestrzeżonym przejeździe
kolejowym. Dwie osoby jadące autem zostały ranne. Samochodem osobowym
jechał 35 - letni kierowca w raz z 27 - letnim pasażerem. Na niestrzeżonym
przejeździe kolejowym jego auto uderzyło w bok lokomotywy ciągnącej wagony
z cukrowni w Łapach. Kierowca i pasażer w wyniku wypadku doznali urazów
głowy i ogólnych potłuczeń. Kierowca auta był trzeźwy. Natomiast
maszynista lokomotywy miał ponad 2,7 promila alkoholu w wydychanym
powietrzu. 55-letni maszynista został zatrzymany przez policję.


Ehh jakie to polskie.
Czy jakby maszynista był trzeźwy to idiota by się zatrzymał przed przejazdem
i nie wjechał w pociąg?
Kiedy w końcu naród zrozumie iż stan maszynisty (trzeźwy/pijany) nie ma
żadnego znaczenia w przypadku zderzenia z samochodem na przejeździe?
Czekac aż fakt napisze, jak to nawalony maszynista za sterami wielkiego
potwora staranował biedny samochód i jacy to Ci poszkodowani są biedni.

Pijany maszynista porwał pociąg

| Do wypadku doszło wczoraj wieczorem na niestrzeżonym przejeździe
| kolejowym. Dwie osoby jadące autem zostały ranne. Samochodem osobowym
| jechał 35 - letni kierowca w raz z 27 - letnim pasażerem. Na
| niestrzeżonym przejeździe kolejowym jego auto uderzyło w bok lokomotywy
| ciągnącej wagony z cukrowni w Łapach. Kierowca i pasażer w wyniku
| wypadku doznali urazów głowy i ogólnych potłuczeń. Kierowca auta był
| trzeźwy. Natomiast maszynista lokomotywy miał ponad 2,7 promila alkoholu
| w wydychanym powietrzu. 55-letni maszynista został zatrzymany przez
| policję.
Ehh jakie to polskie. Czy jakby maszynista był trzeźwy to idiota by się
zatrzymał przed przejazdem i nie wjechał w pociąg? Kiedy w końcu naród
zrozumie iż stan maszynisty (trzeźwy/pijany) nie ma żadnego znaczenia w
przypadku zderzenia z samochodem na przejeździe? Czekac aż fakt napisze,
jak to nawalony maszynista za sterami wielkiego potwora staranował
biedny samochód i jacy to Ci poszkodowani są biedni.


A skad Ty to mozesz wiedziec?! A moze jakby maszynista byl trzezwy
to zdazylby w pore skrecic i ominac samochod wjezdzajacy na przejazd?

k.

Promile dróżniczki

http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/456895.html

Policjanci w Rokicinach zatrzymali wczoraj pijaną dróżniczkę, która miała
pilnować przejazdu w Chrustach Nowych, na ruchliwej trasie kolejowej
Warszawa – Katowice. Kobieta miała we krwi ponad 1,2 prom. alkoholu.

– Pomógł telefon od anonimowego kierowcy – powiedział nam st. asp. Tomasz
Pilarski z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim. – Po badaniu
okazało się, że 33-letnia Grażyna G. jest kompletnie pijana. Dróżniczka
została zatrzymana, a przejazd natychmiast zabezpieczony, by nie doszło do
tragedii...

Kobieta zostanie dyscyplinarnie zwolniona z pracy, zaś tomaszowska
prokuratura – jak poinformował nas jej szef Robert Wizner – podejmuje
przeciwko Grażynie G. postępowanie karne.

Piątek, 11 marca 2005r., (eska) - Dziennik Łódzki

Wkleił Forest

.338 w rękach antyterrorystów policji


Co innego opowieści ludowe zasłyszane na strzelnicy lub przy piw .. - sorry
sportowcy nie pija - przy mineralnej, a co innego usankcjnowana przepisami
metoda działania.
Stawiam dobrą mineralną, że policjant nie zdecyduje sie użyć
metody "pozaregulaminowej", która może spowodować negatywne skutki dla osób
trzecich.


A zatrzymanie samochodu w Wawie poprzez zastrzelenie kierowcy przy
uzyciu Glauberyta?

Tragiczne święta na drogach

"...Od piątku do wtorku w 517 wypadkach zginęło 96 osób, a 683 zostały
ranne. Zatrzymano 1945 nietrzeźwych kierowców - poinformowała dzisiaj
policja..."

http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/tragiczne-swieta-na-drogach,8...

Autentyczna tragedia ,prawie dwa tysiace pijanych i to tych ktorych zlapano
,a ilu sie udalo .O ofiarach to strach pisac ,ciekawe czy juz doscignelismy
Rosje w wypadkach .Zabierac prawko do konca zycia za jazde po pijaku ,jedyne
chyba lekarstwo

juras

Tragiczne święta na drogach


"...Od piątku do wtorku w 517 wypadkach zginęło 96 osób, a 683 zostały
ranne. Zatrzymano 1945 nietrzeźwych kierowców - poinformowała dzisiaj
policja..."

http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/tragiczne-swieta-na-drogach,8...

Autentyczna tragedia ,prawie dwa tysiace pijanych i to tych ktorych zlapano
,a ilu sie udalo .O ofiarach to strach pisac ,ciekawe czy juz doscignelismy
Rosje w wypadkach .Zabierac prawko do konca zycia za jazde po pijaku ,jedyne
chyba lekarstwo

juras


I to jest żałoba narodowa a nie smierć górników
Nic nie mam do górników i współczuje ich rodzinom ale krew mnie zalewa
jak tyle osób ginie na naszych drogach i jest o tym tylko kilka minut w TV

Skandal skandal ....  szkoda gadac :(

uwaga na...

Użytkownik "Tomek"

I co to da????


Bardzo dużo - wystarczy, żebyś zamiast opisywać sytuację - powiedział, że
kierowca jest przypuszczalnie kompletnie pijany i uprawia bardzo ryzykowną
jazdę.
Na 99% go zatrzymają.

Pozdro,
M

Stolica przoduje w kryminalnych statystykach (Onet)


Statystyki pokazują, że w Warszawie można zaobserwować
bardzo niebezpieczną tendencję do przemieszczania się ciężaru
przestępstw w górę.


Tja......   Onet, pierwszy z brzegu:

Małopolska: Rekord w liczbie pijanych kierowców

Rekordową liczbę ponad 150 nietrzeźwych kierowców zatrzymała w piątek i
sobotę małopolska policja. W ciągu dwóch dni zatrzymano tylu nietrzeźwych
kierowców, ilu zatrzymuje się w ciągu tygodnia - poinformowała Katarzyna
Cisło z zespołu prasowego policji.

W związku z przypadającymi w piątek popularnymi imieninami Józefa
małopolska policja przygotowała akcję "Józef", mającą na celu zwiększenie
bezpieczeństwa na drogach. Akcja obejmowała informowanie i przestrzeganie
kierowców przed siadaniem za kierownicą po spożyciu alkoholu, jak również
zwiększone kontrole drogowe. Dotyczyło to głównie piątku i nocy z piątku na
sobotę.

Pomimo tej akcji liczba nietrzeźwych kierowców w te dni znacznie się
zwiększyła. W piątek zatrzymano 73 nietrzeźwych kierowców, a w sobotę 81.
Wszyscy oni mieli ponad 0,5 promila alkoholu we krwi. Wszystkim grozi kara
do 2 lat pozbawienia wolności i czasowa utrata prawa jazdy.

(...)

"pijany" kierowca w autobusie..?

Co robić gdy jeszcze raz zdarzy się podobna sytuacja?


Ja bym się nie opieprzał :-)
nie wysiadając zadwoniłbym na 112 i zgłosił dziwne zachowanie kierowcy.
Może gościu zasłabł - wtedy wezwanie pomocy jest zasadne.
Może jest pijany - wtedy jest jeszcze bardziej zasadne :-)
a poza tym uczestnicząc w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę
autobusu
można domagać się dużego odszkodowania od MZA. Nawet jeśli nic nam się nie
stało -
można zażądać odszkodowania za "straty moralne"
Uzasadnienie: "No i teraz będę się bał jeździć autobusami, zostanie mi uraz
do końca życie,
bardzo się bałem kiedy ten pan nie zatrzymał się na czerwonym świetle,
przecież mógł przejechać
dzieci idące do szkoły, boję się, czy to się nie powtórzy... i jak ja teraz
będę dojeżdżał do pracy ???"
Każdy adwokat wydębi min. 10.000 zł odszkodowania, a jeszcze więcej jeśli
udowodnimy jakieś
obrażenia spowodowane "gwałtownym hamowaniem"

Pieniądze leżą na ulicy :-)))))))))))))))))))))))))))))

A tak poważnie, to na policję od razu, a nie do MZA !
PRECZ Z KUMOTERSTWEM !

(niech żyje Nadszyszkownik Kilkujadek)

Coś specjalnie dla Arona

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3950680.html

Rekordowy wynik pijanego kierowcy busa
marc
2007-02-27, ostatnia aktualizacja 2007-02-27 19:36
Samochód zatrzymano w poniedziałek około godz. 20.30 podczas akcji policji,
która wzięła pod lupę prywatnych przewoźników. - Bus zatrzymał się na
Żelaznej i wysadził pasażerów. Potem zatrzymaliśmy go do kontroli -
opowiada jeden z policjantów. Od kierowcy czuć było alkohol, więc poddano
go testowi. Wynik był zaskakujący - Podczas pierwszej próby około 1,7
promila, a podczas drugiej blisko 2 promile. 28-letni kierowca tłumaczył,
że jest chory i musiał wziąć leki na spirytusie - dodaje policjant.

- Nie rozumiem pasażerów, którzy jechali tym samochodem z takim kierowcą.
Nietrudno sobie wyobrazić, jakie to niebezpieczeństwo, ale nikt nie wpadł
na pomysł, żeby np. zadzwonić na policję - nówi Jarosław Kopciara,
naczelnik kieleckiej drogówki. I zapowiada kolejne kontrole kierowców
busów.

Pijany dróżnik wytoczył się z budki...

http://www.tvn24.pl/12690,1557391,0,1,pijany-droznik-wytoczyl-sie-z-b...

... A KIEROWCY CZEKALI
Pijany dróżnik wytoczył się z budki...
Przejazdu kolejowego pilnował pijany dróżnik
TVN24
Ponad dwa promile alkoholu we krwi miał dróżnik, który podnosił zapory
na przejeździe kolejowym w podwarszawskim Błoniu. Policję zawiadomili
czekający na przejazd kierowcy...
Sytuacja była niby normalna, przed przejazdem kolejowym zamknął się
szlaban. Kierowcy stanęli. Po torach przejechał pociąg i kiedy miał się
podnieść szlaban, na drogę wyszedł dróżnik. - Mężczyzna, który po
przejeździe pociągu wyszedł z budki, miał poważne problemy z utrzymaniem
równowagi - relacjonował Mariusz Mrozek z zespołu prasowego Komendy
Stołecznej Policji.

47-letni Andrzej T. został zatrzymany przez policjantów. Jak się okazało
miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. - Natychmiast powiadomiono jego
przełożonego, który przysłał na miejsce zmiennika - dodał Mrozek. Pijany
dróżnik odpowie "za pełnienie obowiązków związanych z zapewnieniem
bezpieczeństwa ruchu pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu". Grozi
mu za to do 5 lat więzienia.

Warszawa: pijana dróżniczka "bawiła się" na przejeździe


iczka__bawila_sie__na_przejezdzie.html

Ponad 3 promile alkoholu we krwi miała zatrzymana przez stołecznych
policjantów dróżniczka, która obsługiwała przejazd kolejowy w Warszawie.
Kobieta "dla zabawy" opuszczała szlabany, gdy samochody były na środku
przejazdu.

Nina S. mając ponad 3 promile alkoholu we krwi, kierowała w czwartek ruchem
zapór na przejeździe kolejowym przy ul. Kasprowicza - poinformowała Komenda
Stołeczna Policji.

Pijana kobieta "urządziła sobie zabawę"; opuszczała zapory na dół, gdy na
środku przejazdu znajdowały się pojazdy, uniemożliwiając tym samym zjechanie
z torowiska. Zaniepokojeni kierowcy o nietypowym zachowaniu dróżniczki
powiadomili policjantów z bielańskiej komendy.

Funkcjonariusze na miejscu w budce dróżnika zastali Ninę S. i przeprowadzili
badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu; wykazało ono, że
dróżniczka kierowała ruchem zapór mając we krwi ponad 3 promile alkoholu.

Policjanci powiadomili o zaistniałej sytuacji przełożonego dróżnika, który
przysłał zmiennika.

Kobieta została zatrzymana i przewieziona do komendy przy ul. Żeromskiego.
45-latka oświadczyła policjantom, że dzień wcześniej świętowała swoje
urodziny.

Kobiecie zostanie przedstawiony zarzut za pełnienie obowiązków związanych z
zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu pojazdów mechanicznych pod wpływem
alkoholu. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.

[Dolnośl] Pijany kierowca tira przewoził lokomotywę


Pijany kierowca tira przewoził lokomotywę
2,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca samochodu ciężarowego, który
przewoził ważącą 18 ton lokomotywę. Zatrzymali go policjanci z Bolesławca
(Dolnośląskie).
Ubiegłej nocy otrzymali oni informację o samochodzie ciężarowym, który
zjechał do rowu przy drodze krajowej nr 4 koło miejscowości Wykroty.

Kiedy przyjechali na miejsce, okazało się, że kierowca na naczepie przewoził
lokomotywę i z nieznanych jeszcze przyczyn zjechał do rowu razem z
ładunkiem. 45-latek był pijany, trafił do izby wytrzeźwień.

Jak powiedziała Adriana Szajwaj z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu,
kierowca doznał tylko niegroźnych obrażeń. - Na szczęście nikt za nim nie
jechał i żadni inni użytkownicy drogi nie ucierpieli w zdarzeniu. Policjanci
wyjaśniają dokładne okoliczności sprawy - mówiła Szajwaj.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do 2 lat
więzienia.

Co to za lok był wieziony?

Wybory zestresowały chyba Warszawiaków... (Gazeta.pl)

Więcej policji, więcej zatrzymanych

Rekord wszech czasów pobity. Tylko w niedzielę policja zatrzymała ponad 150
pijanych kierowców. Zwykle w ciągu dnia łapie ich pięć razy mniej

W miniony weekend z powodu wyborów policjanci pracowali tak jak w normalny
dzień. Na dodatek mieli wydłużoną służbę - 12 zamiast normalnych ośmiu
godzin. W sobotę mieli m.in. zwracać uwagę na zakłócanie ciszy wyborczej,
natomiast w niedzielę pilnowali porządku przy komisjach wyborczych.

Dużo policjantów na ulicach równa się dużo zatrzymanych. W ciągu weekendu
mundurowi zatrzymali na gorącym uczynku aż 434 sprawców przestępstw.
Niestety, ponad połowa z nich to pijani kierowcy.

Tylko w niedzielę na drogach Warszawy i okolic policja ujęła aż 158
kierowców i rowerzystów jadących na podwójnym gazie. To pięć razy więcej
niż zwykle! Dzień wcześniej takich kierowców było 90. - Przykłady głupoty
można wymieniać bez końca - utyskuje oficer stołecznej drogówki. Jak choćby
w niedzielę wieczorem na Żwirki i Wigury. 47-letni kierowca hyundaia wypadł
z drogi, auto dachowało. Miał trzy promile. Albo kierowca forda, który pod
Radzyminem wjechał w drzewo. Wynik na alkomacie - 1,8 promila.

- Niestety, pomimo naszych apeli nadal zbyt wielu kierowców siada za
kółkiem pod wpływem alkoholu - podkreśla Andrzej Browarek ze stołecznej
policji.

Piotr Machajski

Upiekło mi się

ja slyszalem ze podczas jazdy nie maja prawa cie zatrzymac ! tylko gdy
stoisz, wiec tylko uciekac jak widzisz ze cie gonia albo "poluja" na
ciebie
:-)
| a tak swoja droga to straz miejska ma takie uprawnienia??nie sa od
mandatow
| za zle parkowanie?? wydaje mi sie ze nawet nie musisz im sie
| wylegitymowac...


tylko sie wam wydaje.
straz miejska moze zatrzymac jadacy samochod i ukarac mandatem kierowce
jesli stwarza zagrozenie dla ruchu lub sa przeslanki za tym ze jest pijany
(na jedno wychodzi). do pomocy wzywa policje ktora ma wieksze uprawnienia
ale zatrzymac tez moze.
przykladowe np ze szczecina:
http://www.szczecin.pl/urzad/straz/uprawnienia.htm

Upiekło mi się

tylko sie wam wydaje.
straz miejska moze zatrzymac jadacy samochod i ukarac mandatem kierowce
jesli stwarza zagrozenie dla ruchu lub sa przeslanki za tym ze jest pijany
(na jedno wychodzi). do pomocy wzywa policje ktora ma wieksze uprawnienia
ale zatrzymac tez moze.
przykladowe np ze szczecina:
http://www.szczecin.pl/urzad/straz/uprawnienia.htm


Zeby zatrzymac pojazd trzeba pomachac lizakiem, ktorego Straz Miejska chyba
nie ma.
Nawet jak policja jedzie za Toba na sygnale to nie musisz sie zatrzymac.
Dopiero jak Cie wyprzedzi i pomacha lizaczkiem to grzecznie na pobocze ;-)
Moge sie mylic, ale tak mi sie wydaje.

Pozdrawiam

Warto dla Uroczysto¶ci

Jak byście chcieli wiedzieć to jest to naprawdę pierwszy sklep w Polsce !
Poza tym jako tradycyjny sklep też byliśmy Pierwsi ..

Pozdrawiamy

Uroczystosci.pl


| Oj, nieładnie tak kłamać...

Zasada pierwsza - spamer zawsze klamie
Zasada druga - nie ma zasady drugiej, pierwsza wystarcza.

Dowody zasad - pl.internet.mordplik

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
** Z kroniki policyjnej - policja zatrzymala pijanego fryzjera,  **
** ktory suszarka straszyl kierowcow na trasie E7 **


- ROTFL - ten to mial fantazje :D

http://moto.wp.pl/kat,55194,wid,9887612,wiadomosc.html?rfbawp=1209034...

Policjanci z komendy w Tczewie zatrzymali 36-letniego kierowcę ciągnika z
przyczepą. Mężczyzna założył się o litr wódki, że zjedzie traktorem ze stromych
schodów. Zakład przegrał ponieważ pojazd zaklinował się. Nietrzeźwy kierowca
szybko trafił w ręce Policji.

Około godz. 13.00. przy ul. Rybackiej doszło do nietypowego zdarzenia.
Przechodnie idący stromymi schodami łączącymi ulicę Rybacką i Wąską przecierali
oczy ze zdumienia na widok zaklinowanego w połowie schodów… ciągnika rolniczego
z doczepioną kosiarką do trawy.

Kierowca pojazdu początkowo próbował wyjechać ze schodów, ale gdy stwierdził,
że mu się to nie uda uciekł. Przechodnie powiadomili Policję. Funkcjonariusze
ustalili, że właścicielem maszyny jest mieszkaniec wsi Tczewskie Łąki (gm.
Tczew) i pojechali do niego. Mężczyzna opowiedział, że jego nietrzeźwy 36-letni
syn wyjechał z terenu gospodarstwa ciągnikiem z doczepioną kosiarką i oddalił
się w kierunku Tczewa. Tam, na Starym Mieście założył się z kolegą o litr
alkoholu, że zjedzie ciągnikiem ze stromych schodów. Zakład przegrał.

Policjanci zatrzymali 36-latka. Alkomat wykazał, że miał ponad 2 promile
alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania
ciągnikiem rolniczym, a pojazd nie był ubezpieczony.

Za jazdę po pijanemu i bez uprawnień mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia
wolności.

Akcja usuwania ciągnika ze schodów trwała około 6 godzin i kosztowała ponad 3
tysiące zł.

nawaleni piesi

Sz. P. "Seta" - to ze jacys pijani placza sie pod nogami ( przepraszam
kolami) to nie znaczy ze mam ich wyzywac,pomstowac do nie wiadomo kogo,
tylko to oznacza ze na drodze musze b. uwazac zeby kogos nie potracic,
ostrzegac innych kierowcow ze "tutaj" jest niebezpiecznie etc.


Nie ma zgody. Uważać i ostrzegać innych kierowców owszem ("błogosławieni
kierowcy używający CB" ;), ale wyzywać i pomstować mam pełne prawo, a w
drastyczniejszych przypadkach najlepiej zadzwonić na 997 lub zatrzymać się
przy najbliższych krzaczkach zza których wystają dwie "pieczarki" i poprosić
o interwencję. I wcale mi nie chodzi o to, aby misie ich spałowały czy
wlepiły mandat, tylko najzwyczajniej w świecie odstawiły do "żłobka" lub
przenocowały ich na komendzie. Zresztą podniosłoby to bezpieczeństwo na
drodze w znacznie większym stopniu niż wszystkie radary razem wzięte.

Zawieszenia w Uno

Witam

Co jest z tymi Fiatami Uno?Czy wiekszosc z nich jest zaniedbane?Otoz
dzisiaj wracalem z kosza (ul.Broniewskiego) i slysze pisk opon.Patrze
a tam Fiat Uno (ostatni mode) daje po hamulcach.Z tym ze prawe kola
jest na maxa skrecone w prawa strone.Przechodze obok niego i widze ze
sos mu walnelo w zawieszeniu. Samochod stoi na ulicy.Jakis kierowca
zatrzymal sie przed nim.Ja z kolega podchodze by pomoc zepchnac
samochod z ulicy. Jakos polowe autka zepchnelismy z ulicy.Gosciu
zaglada pod maske, a tam urwana pol oska.Moge sie mylic, ale to bylo
chyba to.A tak przy okazji walnela mu miska olejowa z ktorej zaczal
wyciekac olej.Droga jest w porzadku, a temu zawieszenie sie
rozwala.Dobrze ze jechal wolno i niebylo zakretu.

Druga akcja byla w wakacje, jak lepki na dzialce szpanowali Uniakiem
1.4. Zabrali panne na poklad i buta. Grzali cos okolo 140 km/h i
zauwazyli nas.Wiec depneli po hamulcach.Wszystko fajnie, tylko droga
troche skreca...Gosciu pijany w cztery du** probuje skrecic
kierownica.Ciagle kola sa zablokowane.Nagle przednie zeszlo z
ulicy.Gosciu jeszcze bardziej sie siluje i....cos sie stalo. My z
kumplami stoimy okolo 150 m. i widzimy ze opona walnela(tak jakby
zeszla z felgi). Zaznacze ze juz niejechal tak szybko.Z kumplami
bijemy brawo.Mysle sobie ze bardzo mu tak dobrze w koncu niebedzie
jazdzil jak jebniet*.Nagle cos ich zarzucilo i wpadli do rowu na
dach.Okazalo sie ze sruby w kolach pogubily lepki podczas tego
hamowania.Niebede pisal co sie pozniej stalo bo to nieistotne.
Mam wiec takie pytanie: Czy Uno jest takie delikatne?Bo juz zaczynam
sie powoli bac tych samochodow ;-).

Pozdrawiam

Pijacy

Taki maly skladnik do statystyk szkodliwosci alkoholu

http://miasta.gazeta.pl/plock/1,35710,3870349.html

Co setny z promilami

Policjanci z plockiej drogówki podsumowali swoje ubiegloroczne akcje.
Ze statystyk wynika np., ze pod wplywem alkoholu w 2006 r. prowadzil
auto jeden na stu mieszkanców Plocka i powiatu.
Akcji zwiazanych z bezpieczenstwem na drogach bylo kilka. Tylko
podczas "Trzezwosci" policjanci skontrolowali blisko 2,9 tys.
kierowców - az 231 siedzialo za kólkiem pod wplywem alkoholu. W sumie
przez caly rok w Plocku i w powiecie plockim ziemskim ta liczba byla
znacznie wieksza - zostalo zatrzymanych az 1,5 tys. nietrzezwych
kierowców. A to oznacza, ze co setny mieszkaniec naszego miasta i
okolic (wliczajac dzieci i osoby bez prawa jazdy) prowadzil samochód
po alkoholu.

 *****

To jeden z niewielu razow gdy policja publikuje takie dane.
Ja co prawda sie juz pogubilem - co setny jezdzi na gazie
[nie mylic z LPG] czy co dziesiaty ? Czy moze akcja Trzezwosc
to w jakies popularne imieniny czy pore ?

A wyniki o tyle istotne .. ze jesli co 10 jedzie pijany i
co 10 wypadek powoduje pijany .. to alkohol nie wykazuje korelacji
z wypadkowoscia :-)

J.

Wpadlem na kolegium...

- mandat karny w wysokosci..... 520 PLN
- oplate kosztow zwiazanych z rozprawa...... 30 PLN
Costam jeszcze - 20 PLN
TOTAL: 570 PLN
Przy okazji zapytalo, to ono - znaczy kolegium, czy poszkodowany moze
chcialby to sobie rozlozyc na raty. I na ile rat.
- no... na 2-3 odparla pijaczyna...
Zatem dwie raty - zawyrokowalo kolegium.

Sprawcy zostalo rowniez zatrzymane prawo jazdy na okres..... (i tu hit
sezonu) - 7 miesiecy liczac od daty zdarzenia drogowego. I jak widac
Kolegium mialo gdzies to, ze
a) byl nawalony jak szpadel
b) pracowal jako kierowca karetki pogotowia
c) mial juz odebrane prawo jazdy na 1.5 roku tez za pijanstwo.

Wniosek - nie dziwie sie, ze tylu pijanych pajacow jezdzi po drogach.
W sumie cale zdarzenie kosztowac go bedzie:
- 570 PLN - kolegium
- odcholowanie auta na parking policyjny - ze 250 PLN
- min. 3 doby  na parkingu - po jakies 50 PLN - czyli 150 PLN
- nocleg w hotelu klasy 5 Wodek - czyli Izba wytrzezwien na Kolskiej - 2
dobry. To drogi hotel - tam chyba doba ksztaltuje sie cos kolo 200-300
PLN.
No i PZU, gdzie mial OC wystapi do niego z regresem oplat, ktore bedzie
kosztowac PZU naprawa mojego auta. A moja w tym glowa, zeby te koszty byly
jak najwieksze.


no to razem cos kolo 1200 - 1300 zl i 7 miesiecy bez prawka - moze jednak
cos go to nauczy
mnie by nauczylo...

Uff.. ale sie rozpisalem ;-)


nie szkodzi... :)

boniekk

6,5 promila w Alfie

http://www.wspolczesna.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20040426/AKT...

"Absolutny rekordzista

6,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał 50-letni kierowca alfy
romeo zatrzymany w sobotę o godz. 16 na drodze z miejscowości Ciasne do
Grabówki. To absolutny rekordzista, podlascy policjanci nie pamiętają, żeby
zatrzymali bardziej pijanego kierowcę.

- Droga z Ciasnego do Grabówki nie jest zbyt ruchliwa, więc niepewnie jadąca
alfa romeo zwróciła uwagę policjantów. Wynik badań alkomatem jest szokujący.
Przypuszczam, że mężczyzna musiał pić od kilku dni - mówi kom. Daniel
Kołnierowicz, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego KMP w Białymstoku.
Uznaje się, że dla przeciętnego organizmu dawka alkoholu powyżej 4 promili
jest śmiertelna. Są jednak osoby, które mają wyższą tolerancję na alkohol.
Policjanci nierzadko zatrzymują kierowców, którzy mają w wydychanym
powietrzu 4,5-5 promili.
- Interesowałem się tym zagadnieniem - mówi naczelnik Kołnierowicz. - W
jednej z książek przeczytałem o przypadku pewnego Duńczyka, który postanowił
popełnić samobójstwo zapijając się na śmierć. Odratowano go, a gdy trafił do
szpitala we krwi miał... 11 promili alkoholu.

(jg)
25. Kwietnia 2004 20:49"

6,5 promila w Alfie


6,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał 50-letni kierowca alfy
romeo zatrzymany w sobotę o godz. 16 na drodze z miejscowości Ciasne do
Grabówki. To absolutny rekordzista, podlascy policjanci nie pamiętają,
żeby zatrzymali bardziej pijanego kierowcę.


Grrrr, wynik "dmuchania" mierzy sie w mg na dm3 i przelicza na %o we
krwi, czy to tak trudno zrozumiec przecietnemu dziennikarzowi...

Myślałem, że tak jest tylko w telewizorze ...


| .. - dzieci wyjeżdzają na Zieloną Szkołę, wycieczkę, czy jeszcze
| gdzieś, a tu przyjeżdza policja sprawdza pojazd i bada kierowcę
| a tu kierowca pijany.
|      Dziś odprowadzałem swoje pociechy wyjeżdzające na kolonie.
| Z miejsca ich pobytu przyjechały dwa autokary. Pojawiła się policja.
| Po dmuchaniu i badaniu krwi okazało się, że jeden z kierowców
| nie może prowadzić. No byłem w szoku! Opis zdenerwowania
| organizatorów, rodziców i dzieci pomijam. A myślałem, że takie
| rzeczy to tylko w telewizji można oglądać.
| Pozdrawiam
| Darek
Mialy dzieciaki szczescie !

A'propos. Pewnego razu kierowca polskiego ekspresu byl tak nabuzowany, ze
jechal z ludzmi po calej drodze, potem zatrzymal sie na stacji i poszedl
kupic sobie jeszcze piwo !!!!
Ludzie go obezwladnili !!! Wezwali polcje, ta zabrala kierowce a pasazerowie
zostali na stacji - oczywiscoe polski ekspres nie podstawil drugiego
autobusu.......

Ach ta odpowiedzialnosc ! A ja uwazam, ze czasem jestem szalony jak zjem 4
kielbaski z grila !

:)

Simonto

(piątek) Kontrola :)

mam nadzieję, że nie było:

Kierowca został zatrzymany przez policjanta:
Kierowca: "O co chodzi?"
Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym."
Kierowca: "Skądże, jechałem równe 60."
Żona: "Kochanie, przecież jechałeś 110!" (Kierowca rzuca żonie gniewne
spojrzenie.)
Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone światła stopu.
Kierowca: "Nie miałem pojęcia, ze są uszkodzone."
Żona: "Kochanie, przecież miałeś je naprawić wieki temu!"
(Facet znowu rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Zauważyłem również, ze nie zapiął pan pasów."
Kierowca: "Rozpiąłem je jak pan podchodził."
Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIE WRESZCIE!"
Policjant pyta się żony: "Czy mąż zawsze tak na panią krzyczy?"
Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."

(piątek) Kontrola :)

mam nadzieję, że nie było:

Kierowca został zatrzymany przez policjanta:
Kierowca: "O co chodzi?"
Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym."
Kierowca: "Skądże, jechałem równe 60."
Żona: "Kochanie, przecież jechałeś 110!" (Kierowca rzuca żonie gniewne
spojrzenie.)
Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone światła stopu.
Kierowca: "Nie miałem pojęcia, ze są uszkodzone."
Żona: "Kochanie, przecież miałeś je naprawić wieki temu!"
(Facet znowu rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Zauważyłem również, ze nie zapiął pan pasów."
Kierowca: "Rozpiąłem je jak pan podchodził."
Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIE WRESZCIE!"
Policjant pyta się żony: "Czy mąż zawsze tak na panią krzyczy?"
Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."


A tesciwa z tylnego siedzenia.... Wiedzialam, ze tym kradzinym samochodem
daleko nie zajedziemy ;)

Co z takim robic?

Cytat:
"Bimbaj" po raz 17. zatrzymany na bani za kierownicą
Ponad 2 promile alkoholu miał w organizmie 30-letni kierowca
mercedesa, zatrzymany w miejscowości Hrud na Lubelszczyźnie. Znanemu
policji Mariuszowi W. ps. "Bimbaj", wcześniej sąd już 16 razy
zakazywał prowadzenia samochodu za jazdę po pijanemu - poinformowała
policja. "

Calosc artykulu:
http://tinyurl.com/2un7yb

I co z takim robic?
Jak wyegzekwowac bezpieczenstwo przy takiej postawie?

VoyteG

Polfinal sprawy pijanego kierowcy

Mam nadzieje ze pamietacie - jesli nie to przypominam

... Rok temu (ok. 1 lipca ) zatrzymalem pijanego kierowce tira z 2-ma
promilami we krwi. ...

ciag dalszy
    ... wezwali mnie raz - siedzialem 15 min, nie zeznawalem bo obronca nie
dotarl, dostalem zwrot za dojazd ( ok. 75 pln),
wezwali drugi raz , tym razem zeznawalem , zwrocili za dojazd ( 107,30 pl)

Zwracali za bilet w obie strony i czas siedzenia z dojazdem

jechalem samochodem na gaz wiec wynioslo mnie taniej :) czyli jeszcze na tym
zarobilem :)

przyjemne z pozytecznym obowiazek obywatelski + kasa

Teraz czekam na final - wyrok

Matthew

Obława na TIR-a (długie)


[...] W sumie zachowanie
standardowe w wykonaniu kierowcy ciężarówki, więc nie byłoby w tym
nic godnego wspomnienia, gdyby nie ciąg dalszy.


Ciekawe ze ja jakos takich zachowan nie obserwuje.
Moze to w Legnicy jest jakas grupka wariatow ?

Tym razem pan TIR-owiec chyba straci PJ.


Nie straci. Zadnego wykroczenia ktore by do tego kwalifikowalo nie
popelnil. No chyba ze nie zda egzaminu kontrolnego, albo pijany byl.

W zasadzie to mozesz zasugerowac policji czy chca nieuczciwego
egzaminatora wykryc - niech sie dowiedza kiedy ten egzamin i
i poczekaja z videoradarem :-)

I ciekawe, czy dostanę wezwanie do sądu w charakterze świadka? ;)


Zalezy czy sie przyznal i mandat przyjal.  
Jesli nie - pewnie bedziesz wzywany.

Po czym .. swiadkowie sie dokumentnie pogubia w zeznaniach, nie bedzie
wiadomo ile w zasadzie kierowca wykroczen popelnil, kto ktore
zdarzenie opisuje .. i sad bedzie mial trudne zadanie - winny, ale
dowody jakies metne :-) Kare pewnie dostanie niewielka, bo od wiekszej
to go pewnie papuga skutecznie wyapeluje.

A punkty .. za co i ile w tej sytuacji ?

Bylo mu VR podeslac i poczekac az uzbiera 30pkt i zajedzie droge przy
probie zatrzymania, co upowaznia do zastrzelenia :-)

Po zastanowieniu .. pijany, na prochach czy mu odbija ? Bo przeciez
to chyba niemozliwe zeby na codzien tak jezdzil ?

J.

co zrobić z takim pieszym

W sobote wieczorkiem ok. 20-tej jechałem razem z kolegą (drogą 2-gej kat
odsnieżania), ja tym razem jako pasażer. Z przeciwka nadjeżdżał inny
samochód, prędkości obydwu nader przyzwoite - ok. 60 -70. W momencie gdy
rozpoznaliśmy marke auta - matiz (tj z odl. ok. 20-40m) oczy staneły dęba bo
przed tym matizem ujrzeliśmy w tej samej chwili pieszego, który miał kłopoty
z równowagą. Kierowca matiza nie miał żadnych szans, wziął człowieka (z
piskiem opon) na maske. Oczywiście zatrzymaliśmy sie tak jak i matiz.
Pijany, jak doszliśmy już sie podniósł i klął na czym świat stoi. My za
telefon i po służby (pogotowie i policje), uspokoiliśmy młodego chłopaka -
kierowce matiza, ze ma świadków i spokojnie (był sam bez pasażerów). Służby
przyjechały w rozsądnym czasie. Podaliśmy personalia jako swiadkowie.
Teraz pytanie:
ponieważ klient - pijany pieszy - wyglądał na całego i chciał dać drapaka,
to:
czy następnym razem (odpukać) puścić takiego wolno, czy jednak przytrzymać
na miejscu do przyjazdu służb.(tak jak zrobiliśmy)?.
Akol

PS. Delikwentowi flaszka wypadła z kieszeni i zbiła się dopiero jak chciał
sie nam wyrwać. Pijany to ma szczęście, ciekawie co powie jak powróci do
rzeczywistości?

Nastepny inteligentny


Jechał po pijanemu z prawem jazdy zmarłego ojca
PAP 13:00

34-latka prowadzącego fiata 126 p po pijanemu i posługującego się prawem
jazdy zmarłego ojca zatrzymali policjanci ze Zduńskiej Woli (Łódzkie) -
poinformowała nadkom. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej fiata 126 p na jednej z ulic
miasta. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły poprawki daty urodzenia w prawie
jazdy kierowcy. Po sprawdzeniu dowodu osobistego okazało się, że 34-letni
kierowca posłużył się prawem jazdy zmarłego ojca, do którego wkleił swoje
zdjęcie. Mężczyzna stracił bowiem w październiku prawo jazdy za jazdę po
pijanemu.

W trakcie kontroli policjanci wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Badanie
alkomatem wykazało, że miał on 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Samochód trafił na strzeżony parking i wtedy wyszło na jaw, że w dowodzie
rejestracyjnym mężczyzna sfałszował datę ważności badania technicznego. To
jednak nie wszystkie "grzechy" kierowcy - okazało się też, że pojazd nie
jest ubezpieczony w zakresie OC.

Za jazdę po pijanemu grozi kara do 2 lat, a za fałszerstwa dokumentów do 5
lat więzienia. (jask)

Statystyka nie kłamie !

Statystyka nie kłamie, licząc, że skontrolowany został powiedzmy lekko
licząc co tysięczny pojazd reszta przychodzi sama. Ilu nietrzeźwych
spokojnie dojechało nikt nie wie, więcej niż 50% szans, że w przyszłym roku
powtórzą wyczyn. Czy ktoś się orientuję na jakim etapie jest "zabór
narzędzia przestępstwa" pod katem jego wprowadzenia w zycie?

http://info.onet.pl/822429,11,item.html

"W 319 wypadkach zginęło 29 osób

  W ciągu dwóch ostatnich dni, na polskich drogach, w 319 wypadkach zginęło
29 osób, a 46 zostało rannych.

"Jest lepiej niż rok temu - o 6 ofiar śmiertelnych mniej. Święta przebiegają
spokojnie" - ocenił komisarz Marcin Szyndler z zespołu prasowego Komendy
Głównej Policji.

Niezmiennie wielkie zagrożenie stwarzają nietrzeźwi kierowcy. "To dramat" -
powiedział w Polskim Radiu podinspektor Marek Kąkolewski z zarządu Ruchu
Drogowego Komendy Głównej Policji. Marek Kąkolewski poinformował, że od 31
października do 1 listopada włącznie, policja zatrzymała 1031 pijanych
kierowców.

Porządku na drogach w całym kraju pilnuje prawie 15 tysięcy funkcjonariuszy.
Policyjna "Akcja Znicz" zakończy się dziś po 22:00."

Gliny

Ogłądaliście w poniedziałek w TVP program "Gliny" ?? Był tam swietny
motyw.
Policjanci otrzymali informację o gnojkach którzy stoją pod jakimś
sklepem i piją piwko. Było podejrzenie że poruszają się skradzionym
wózkiem. Policja podjechała we wskazane miejsce po czym pogoniła za
maluszkiem. Gościa zatrzymali. Ten wyturlał się z samochodu. Na
pytanie czy posiada prawo jazdy odpowiedział policjantom że nie
posiada bo nie potrzebuje, jest najlepszym kierowcą na świecie.
Gościu miał 2,18 promila alkoholu we krwi. Stwierdził że przez cały
dzień wypił 14 win.
Zostawiam to bez komentarza.

Niektórzy to jednak nerwowi są...


Jadę sobie dziś po Wrocławiu i nagle widzę jak powolutku przez pasy
przechodzi lekko podpity człowiek. Przed przejściem (z naprzeciwka)
zatrzymał się TIR. Facet idzie powoli (nawet bardzo) starając się pion
utrzymać. Kierowca z TIR'a otworzył okno i zaczął krzyczeć aby ten
przechodzień "dupę ruszył", pomagając sobie w artykułowaniu klaksonem. To
tylko pogorszyło sytuację, bo piechur zatrzymał się i zaczął dyskutować z
kierowcą. Temu nerwy puściły i wysiadł z samochodu i kopnął przechodnia...
Zaczął go popychać, aż do momentu kiedy ten nie opuścił jezdni. W sumie
gdyby nie fakt, że za mną się już korek robił a i krzywdy mu wielkiej nie
zrobił to bym wysiadł i temu nerwusowi osobiście do dupy za tego przechodnia
nakopał. Wypity czy nie ma prawo do korzystania z przejścia dla pieszych jak
każdy inny, nie leżał, szedł (powoli bo powoli, ale szedł).
Pozdrawiam


Facet miał jak najbardziej rację. Jak łazisz narąbany po drodze, to
łaskawie rób to zgodnie z przepisami. Łaskawie udaj się w jak
najszybszym tempie do domu.

 ps. spisałem sobie numer telefonu z naczepy i numer rejestracyjny
 wozu,
 jutro zadzwonię i poinformuję jego przełożonych jak to się ich
 pracownik
 zachowuje.

Tak, napisz, że puścił pieszego na pasach, a jak stwierdził, że
pijany, to go pogonił i do dupy nakopał.

 Aż strach pomyśleć co by mógł zrobić jakby komuś się
 samochód na
 środki drogi popsuł...

Pewnie by pomógł.

niebiescy - przeszukanie

witam wszystkich

ok godz. 1 w nocy z soboty na niedziele, kiedy z kolesiami objezdzalismy
wiejskie dyskoteki, na jednej z wiosek zatrzymala mnie policja.
na poczatku grzecznie poprosili o dokumenty, a pozniej kazali wszystkim
wysiasc z auta. nastepnie poprosili o wyjecie wszystkich rzeczy z kieszeni
na maske, a nam kazali stanac w rozkroku trzymajac rece na dachu i sie nie
ruszac.
podczas gdy jeden sprawdzal papiery w radiowozie, inny swiecil przez szyby
do srodka, a pozostali przeszukali nas czy aby nie mamy zadnych narkotykow
itp przy sobie.
sprawdzili bagazniki, kazali podniesc maske, popatrzyli w srodku,
przeszukali portfele (niezle sie zdziwili przy portfelu z CD - same
oryginaly typu basf/verbatim :-)  ), jeden wyjaz ze schowka cygara (ktore
zakupilismy na promie), zapytal sie co to, powochal i odlozyl.
pogadalismy sobie jeszcze z nimi pare minut, pozartowalismy i w ogolnie
dobrym humorze odjechalismy

dobry motyw byl tez, jak niechcacy w dokumentach dalem policmajstrowi
niezaplacony mandat sprzed 3 miesiecy :-)

ogolnie: pelna kultura, mlodzi policjanci, wesolo (po pierwszym szoku)

uwazam ze takie akcje powiny byc stale organizowane, bo pozwola wylapac
drobnych handlarzy prochami, ktorzy wpedzaja w nalog mlodziez szkolna, a pzy
okazji jak to bywa zawsze pewnie tez znajdzie sie  jakis pijany kierowca.

problem: jak odzyskac skasowany samochod?

witam - nie wiem, czy na te grupe, jesli nie, to skierujcie mnie we
wlasciwe miejsce. potrzebuje bardzo pilnie porady na powyzszy temat.
mniej wiecej dwa tygodnie temu pijany kierowca spowodowal kolizje,
a potem uciekl z miejsca wypadku. samochod jest po wstepnych
ogledzinach przedstawiciela z ramienia OC, podobno okreslono go jako
"szkode calkowita" - a problem polega na tym, ze wartosc samochodu
jest mniejsza niz ewentualne pokrycie kosztow jego remontu, i po
wycenie ma isc do kasacji. z pieniedzy ktore znajomy dostanie,
nie uda sie kupic nowego tej samej klasy (renault 19 w niezlym
stanie), nie moze tez zrobic remontu na wlasny koszt, bo mu brak tejze
kasy, i nie mamy zadnego pomyslu, w jaki sposob spowodowac, zeby
dostac kase na remont lub zalatwic go bezgotowkowo, bo zalezy mu
na zatrzymaniu tego samochodu.

czy kogos spotkala podobna, nazwijmy to, przygoda i moglby sie
podzielic doswiadczeniem odnosnie dzialalnosci agencji
ubezpieczeniowych oraz jak to zrobic zeby zachowac samochod?
dodam, ze przeciwko sprawcy jest juz wszczete postepowanie,
ale nie wiadomo kiedy sie zakonczy, bo kilka dni temu okazalo sie
ze nie mozna go przesluchac - lezy w szpitalu.

bardzo prosze na priva, bo male sa szanse ze odczytam wiesci
z tej grupy (nie bywam na newsach).

Odbieranie prawa jazdy


Bede protestowal. Ja domagam sie podniesienia 0.2 na 0.3 !


bez sensu........ kierowca ma byc trzezwy.......


| ale po co mu dac szanse zabic?

Napiszmy do sejmu zeby odebrali wszystkim prawa jazdy.
W koncu co roku ginie jakies 5000 osob w wypadkach powodowanych przez
_trzezwych_ kierowcow !


ale na trzezwo nie spowalniaja sie reakcje, nie widzi sie zakretow na
prosto,
nie ma sie problemow z oceniem odleglosci i szybkosci wiec o czym Ty tu
chrzanisz?

Mozna by tez montowac w samochodach ograniczniki do 30km/h ...


mozna by ale znajdzie sie iles takich osob ktore od razu by to zdemontowaly
;)

| Jezeli alkomat by wskazal powyzej np. 0.5 to na cale zycie,
| a od 0.2 do 0.5 powinien byc duuuuuuzyyyyy mandat......

A nie jest ? Juz Ci tam za 0.2-0.5 kolegium sporo dowali i ukochany
dokument zatrzyma na pol roku. A to czasem jedno piwo i wyjdzie 0.21


A kto CI kaze pic... spodziewalem sie sprzeciwu ludzi ktorzy pija, ja
osobiscie
alkoholu nie dotykam, tak samo kazdy kierowca, ktory wiez ze bedzie musial
prowadzic powinien sie powstrzymac!!! czy to takie trudne????????

I co to jest pol roku?????? myslisz ze to tak zaboli? moze tez taka
osoba jezdzic bez prawka..... mandat powinien byc od 0.4 do 0.5
np 2000 zl od razu by iles osob by sie bala jechac pijana (glownie
malolaci) sredniozamozni......

Pirat zarobił 58 punktów karnych w pół godziny - Końskie

Jak było to sorki ale przeglądałem i nie znalazłem, niby nic nowego ale może
ktos w końcu wymyśli sposób na tAKICH...

Pirat zarobił 58 punktów karnych w pół godziny
Aż 58 punktów karnych zainkasuje kierowca, który w niedzielę przez pół godziny
uciekał policjantom z Końskich.

Do pościgu doszło około godz. 15. Policjanci z Końskich w miejscowości Salata
koło Smykowa ustawili fotoradar, a kilometr dalej zatrzymywali wszystkich
kierowców, którzy popełnili jakieś wykroczenie zarejestrowane przez urządzenie.
Tak też chcieli zrobić z peugeotem, który zamiast dozwolonych 50 kilometrów na
godzinę jechał prawie 130 km/h.

Ale 21-letni kierowca nie chciał się zatrzymać. Policjanci zaczęli go ścigać.
Udało się go zatrzymać dopiero kilka kilometrów dalej, w Miedzianej Górze.
Mężczyzna do tego czasu zdążył złamać kilkanaście przepisów ruchu drogowego,
m.in. nie stosował się do znaków drogowych, wyprzedzał na podwójnej ciągłej, na
skrzyżowaniach i na przejściach dla pieszych, zajeżdżał innym kierowcom drogę.
Cały czas poruszał się również z niedozwoloną prędkością.

Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna był pijany - miał ponad 2 promile
alkoholu w organizmie. Na dodatek 21-latkowi już w zeszłym roku zatrzymano prawo
jazdy za jazdę po pijanemu, a ta sprawa nie zakończyła się jeszcze prawomocnym
wyrokiem sądu. Po podliczeniu jego niedzielnej jazdy okazało się, że zarobił aż
58 punktów karnych.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

j.

Drogówka (?) w TV4


Hello All,

Trochę wczesniej skończyła się transmisja F1 i wrzucili program
(chyba) Drogówka.

Bardzo mi się podobało, jak młody (mniej niz rok stażu) kierowca przy
okazji zupełnie banalnej obcierki stracił prawo jazdy (już przed
kolizją miał ponad 21 punktów) i dowód rejestracyjny (lustrzana folia,
wystające koła, niebieskie pozycyjne, zamalowane światła z tyłu).
Szkoda tylko, że za kolizję dostał tylko 350 PLN mandatu a za
przeróbki nic.


o ladnie :)

za tlumik wyjacy powinni sie brac bo czasem uszy bola jak jedzie dupel
wyzelowany w tjuning duper aucie.

A inna ciekawostka (chyba tez drogowka z tv4) jakis wypadek byl i policja
zabezpieczala slady czy cos a tu nagle zatrzymali, uwaga:

pijanego motocykliste co wiozl na motorze pijanego rowerzyste i jakos
jeszcze jego rower :-O !!

Za co miski moga zatrzyamc prawko?


Mozliwosci policji. Przeciez to nie konkurs i nie mam na dokumencie
naklejone ile punktow zebralem. Chodzi mi o to czy policjant moze
dokument zatrzymac na drodze za przekroczenie ilosci punktow. A jezeli
tak to w jai sposob ustala ile mam. Wystarczajaco prosto czy jeszcze
jasniej?


Moze zabrac prawko, wystawia wtedy pokwitowanie. Chyba ze kierowca nie jest
w stanie prowadzic (np. pijany) to sprawa wyglada inaczej. Punkty sprawdza
laczac sie z komenda przez radio, a tam sprawdzaja w komputerze (chociaz
czesto maja "przerwe techniczna" :)

Ukraina


mam prosbe o pomoc, gdyz poczatkiem maja wybieram sie do kijova, planujemy
zatrzymac sie po drodze we lwowie na nocleg aby uniknac jazdy przez ukraine
noca, czy ktos ma jakies doswiadczenia zwiazane z jazda przez ukraine?
trudno uwierzyc ze drogi moga byc gorsze niz w polsce... Ale nigdy nie bylem
za wschodnia granica i czekam na jakies praktyczne wskazowki, np co z
oznakowaniem, przestrzeganiem przepisow, czy dlugie oczekiwanie na ruskiej
grnaicy to juz raczej historia czy moge sie spodziewac rozkrecenia
samochodu, i oczywiscie jak zachowuje sie policja i o czym nalezy pamietac
przed wyjazdem, ewentualnie jakie formalnosci zalatwic (ichnie
ubezpieczenie, oplaty za drogi itp)

P.S. gdzie w razie potrzeby tankowac na ukrainie? bo w drodze powrotnej
polskiej benzyny napewno zabraknie


2 lata temu, jechalem przez ukraine, do bulgarii.
I najlepiej jechac w nocy, wtedy jest mniej policji lasej na lapowki, a
kazda taka lapowka to od 5 do 20$ i nic tu nie da czy zlamales przepis
czy nie. Mozna co prawda odmowic przyjecia mandatu, i oni wtedy
odpuszczaja ale to potrafi trwac od 1 do 4 godzin. Drogi naprawde sa zle
(gorsze niz w polsce) i sporo pijanych kierowcow. Na granicy 3 razy
sprawdz czy masz wszystkie pieczatki w paszporcie. No i ogolnie uwazaj,
ale da sie :D

TIR na A4 jadący pod prąd.

http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=442207

28-letni, pijany kierowca tira jechał wczoraj wieczorem "pod prąd" na
autostradzie A4 w okolicach Legnicy. Pirata narodowości rumuńskiej
zatrzymano dzięki ustawionej na autostradzie blokadzie z ciężarówek.
Mężczyzna zostanie dzisiaj przesłuchany.
- Policjanci kontrolujący ruch na autostradzie zauważyli jadącego w
przeciwnym kierunku potężnego tira. Inni kierowcy, chcąc uniknąć
zderzenia, gwałtownie zjeżdżali na pobocze - powiedział Janusz Handz z
wrocławskiej policji.
Kierowca tira był bardzo agresywny. By go zatrzymać, policjanci użyli
miotacza gazowego. Jak się okazało, miał prawie 2 promile alkoholu w
wydychanym powietrzu. Noc spędził w izbie wytrzeźwień.

Akcja "Józef"

http://info.onet.pl/889505,11,item.html

"Małopolska: Rekord w liczbie pijanych kierowców

  Rekordową liczbę ponad 150 nietrzeźwych kierowców zatrzymała w piątek i
sobotę małopolska policja. W ciągu dwóch dni zatrzymano tylu nietrzeźwych
kierowców, ilu zatrzymuje się w ciągu tygodnia - poinformowała Katarzyna
Cisło z zespołu prasowego policji.

W związku z przypadającymi w piątek popularnymi imieninami Józefa małopolska
policja przygotowała akcję "Józef", mającą na celu zwiększenie
bezpieczeństwa na drogach. Akcja obejmowała informowanie i przestrzeganie
kierowców przed siadaniem za kierownicą po spożyciu alkoholu, jak również
zwiększone kontrole drogowe. Dotyczyło to głównie piątku i nocy z piątku na
sobotę.

Pomimo tej akcji liczba nietrzeźwych kierowców w te dni znacznie się
zwiększyła. W piątek zatrzymano 73 nietrzeźwych kierowców, a w sobotę 81.
Wszyscy oni mieli ponad 0,5 promila alkoholu we krwi. Wszystkim grozi kara
do 2 lat pozbawienia wolności i czasowa utrata prawa jazdy.

Jak wynika z danych policji, nietrzeźwi kierowcy nie spowodowali jednak
żadnego tragicznego w skutkach wypadku.

Małopolska policja nie zebrała jeszcze danych z niedzieli."

Polak-pirat przed niemieckim sadem

W 13 sierpnia u.r. 41-letni pirat drogowy, Adam K, zastrzelił na drodze
pastora. Po tym, jak w pobliżu Lubeki pijany polski kierowca zepchnął do
rowu dwoje prawidłowo jadących na rowerach dzieci, świadek tego zdarzenia,
hamburski pastor Arno Kuhn, po stwierdzeniu, że dzieci potłukły się tylko
nieznacznie, podążył za sprawcą. Dając sygnały świtlne i trąbiąc zmusił
Polaka-pijaka do zatrzymania się. Gdy podszedł do samochodu, by porozmawiać
z kierowcą, ten strzelił mu dwukrotnie w głowę i uciekł. Widząc to inny
kierowca zawiadomił policję, która zorganizowała obławę. Wielokrotnie
piratowi udawało się przerwać blokady, zezłomował kilka policyjnych
radiowozów. W końcu go dopadli. A dziś rozpoczął się proces. Biedaczek
niczego nie pamięta. Jak dostanie dożywocie, będzie miał dużo czasu, by
sobie przypomnieć.

Oleg

pijany w maluchu

wczoraj wieczorkiem  (22.30) wracalem do domuJade sobie fordonska
(Bydgoszcz), a przede mna maluch.
Jechal lewym pasem - zjezdzam na lewy i chce go wyprzedzac a ten jak gdyby
nic bez kierunkowskazu tez zjezdza na lewy.
depnalem na hamulce i obserwuje spokojnie sytuacje nie probojac juz
wyprzedzac. A ten maluszek z pawego na lewy pas, potem srodkiem, i tak za
chwile wezykiem srodek - lewy, prawy. Dojechal do skarzynskiego gdzie trzeba
przeciac fordonska (ja ciagle piecdziesiatka za nim) i nawet nie smial sie
zatrzymac - prosto pod golfa - na szczescie zdazyl przejechac (centymetry) i
znowu wezykiem (pomijam juz brak wlaczania kierunkowskazow). Doszedlem do
wniosku ze pijany. Wyjalem komorke - trzymajac sie za nim dzwonie na policje
i mowie ze czerwony maluch numer rejestracyjny (nie pamietam) jedzie jakby
pod wplywem na ulicy skarzynskiego w kierunku minimal'u. Powiedzieli ze
sprawdza.

Potem sie zastanawialem czy to dobrze donosic na innych drajwerow, ale za
chwile sobie uswiadomilem ze jak chcialem go wyprzedzac to by we mnie
wjechal. A jaka jest wasza opinia na ten temat - czy jak widzicie pijanego
kierowce wyciagacie komorki i dzwonicie?

unky

pijany w maluchu

Myślę że jak by każdy tak robił to życie niektórych z nas trwało by o wiele
dłużej

                                 Zrobiłeś bardzo dobrze !!!!

wczoraj wieczorkiem  (22.30) wracalem do domuJade sobie fordonska
(Bydgoszcz), a przede mna maluch.
Jechal lewym pasem - zjezdzam na lewy i chce go wyprzedzac a ten jak gdyby
nic bez kierunkowskazu tez zjezdza na lewy.
depnalem na hamulce i obserwuje spokojnie sytuacje nie probojac juz
wyprzedzac. A ten maluszek z pawego na lewy pas, potem srodkiem, i tak za
chwile wezykiem srodek - lewy, prawy. Dojechal do skarzynskiego gdzie
trzeba
przeciac fordonska (ja ciagle piecdziesiatka za nim) i nawet nie smial sie
zatrzymac - prosto pod golfa - na szczescie zdazyl przejechac (centymetry)
i
znowu wezykiem (pomijam juz brak wlaczania kierunkowskazow). Doszedlem do
wniosku ze pijany. Wyjalem komorke - trzymajac sie za nim dzwonie na
policje
i mowie ze czerwony maluch numer rejestracyjny (nie pamietam) jedzie jakby
pod wplywem na ulicy skarzynskiego w kierunku minimal'u. Powiedzieli ze
sprawdza.

Potem sie zastanawialem czy to dobrze donosic na innych drajwerow, ale za
chwile sobie uswiadomilem ze jak chcialem go wyprzedzac to by we mnie
wjechal. A jaka jest wasza opinia na ten temat - czy jak widzicie pijanego
kierowce wyciagacie komorki i dzwonicie?

unky


Dlaczego kierowcy samochodów jeżdzą po pijanemu ?? niekieruje oczywiście tego do wszystkich

Dlaczego kierowcy samochodów jeżdzą po pijanemu ?? niekieruje oczywiście
tego do wszystkich ale do tych którzy faktycznie to robią wczoraj zginął mój
przyjaciel MaViC wracał z treningu rowerem z pełnym oświetleniem i w kasku a
z naprzeciwka jechały trzy samochody trzeci zaczął wyprzedzać :(:(  licznik
po uderzeniu w MaViC-a a później w drzewo zatrzymał się na 150 km/h :(:(
kierowca oczywiście był pijany jednak jemu nic sie niestało ) a MaViC-a
zawsze będe dobrze wspominał

Dlaczego kierowcy samochodów jeżdzą po pijanemu ?? niekieruje oczywiście tego do wszystkich

Dlaczego kierowcy samochodów jeżdzą po pijanemu ?? niekieruje oczywiście
tego do wszystkich ale do tych którzy faktycznie to robią wczoraj zginął
mój
przyjaciel MaViC wracał z treningu rowerem z pełnym oświetleniem i w kasku
a
z naprzeciwka jechały trzy samochody trzeci zaczął wyprzedzać :(:(
licznik
po uderzeniu w MaViC-a a później w drzewo zatrzymał się na 150 km/h :(:(
kierowca oczywiście był pijany jednak jemu nic sie niestało ) a MaViC-a
zawsze będe dobrze wspominał


http://fuhbros.sisco.pl/forum/viewtopic.php?t=9449

Co z takimi robic ?


wczoraj ok 21.30 spokojnie rowerem (oswietlonym - zeby nikt sie nie czepial)
od swoich tesciow do wlasnego domu (mieszka poza miastem). Do przejechania
mial raptem 100m po co prawda wiejskiej, ale dosc rownej i prostej drodze.
Niestety w tym samym czasie, po tej samej drodze jechalo dwoch pijanych
debili w merolu.... Do tego jechali dosc szybko (gliniarz powiedzial ze
musieli jechac ok 200km/h - po zbadaniu sladow hamowania)
Final jest taki, ze rowerzysta lezy na intensywnej terapii - caly polamany i
ze stluczonym pniem mozgowym (nie wiadomo czy jeszcze kiedykolwiek odzyska
przytomnosc). Oczywiscie pijakom nic sie nie stalo - a przeciez zaliczyli
row, uderzyli rowerzyste, uderzyli w drzewo, jeszcze raz uderzyli rowerzyste
i zatrzymali sie na boku przed samym domem tegoz rowerzysty. Pozniej klocili
sie, ktory z nich kierowal - jeden mial 1,7 prom alk we krwi, drugi jeszcze
wiecej....
Mam nadzieje, ze dlugo posiedza, a przynajmniej juz nigdy nie siada za
kierownica jakiegokolwiek pojazdu (chcialbym w to wierzyc). A i tak to nie
zmieni faktu, ze najprawdopodobniej osierocona zaostanie dwojka malych
dzieci.
Pijani kierowcy naprawde wioza smierc!!!

ruch pieszych-pilne-kodeks drogowy

cze
jutro mam rozprawe i przygotowujac sie do niej nie moge znalezc nigdzie
zapisu o tym jak powinno wygladac przechodzenie przez jezdnie-chodzi mi o
to
ze jak zdawalem na prawko to w takiej ksiazeczce bylo opisane to o czym
nas
w przedszkolu uczyli "najpierw patrzymy w lewo pozniej w prawo pozniej
znowu
w lewo..." i teraz nie pamietam czy to byla inicjatywa autora czy tez jest
taki zapis w ustawie jakiejs. znalazlem kodeks w necie www.autoinfo.pl i
tam
nie ma nic takiego, jak by ktos cos kojarzyl to bede wdzieczny za helpa


To zalezy czy koles byl na przejsciu czy nie.
Jesli byl na przejsciu to ty jestes winien i masz przechlapane. Nawet wtedy
gdy byl pijany, lub inne sprawy.
(Sad argumentuje tym ze jesli masz goscia niewidomego to tez bys przejechal,
albo staruszke ktora sie przewrocila, etc)
Kierowca w mysl kodeksu drogowego. Przed przejsciem dla pieszych musi
zachowac szczegolna ostroznosc.
A gdy pieszy wejdzie na jezdnie "nawet jedna noga" kierowca ma obiazek
zatrzymac pojazd przed przejsciem, nie zwolnic tylko zatrzymac. Pojazd w
ruchu wymusza pierwszenstwo na pieszym!.
Natomist gdy koles niespodziewanie wtargnal na jezdnie na przejsciu dla
pieszych masz jakies 50% szans na wygranie sprawy. Zalezy od swiadkow
znakow, oswietlenia, pory dnia etc.

Gdy nie przechodzil przez przejscie dla pieszych nie masz co sie przejmowac.

Najlepiej skontakotowac sie z prawnikiem.

Pawel

Policyjne normy

Z poniedzialkowej wyborczej, ale cos nie chce trafic do www,
tylko zajawka sie pojawia
http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,277892.html

wiec w skrocie: szefowstwo slaskiej drogowki ustalilo
norme: 10 mandatow i jeden zatrzymany pijany kierowca
na kazdym patrolu. Kto sie nie wyrabial patrolowal
dluzej i pisal pisemne uzasadnienia ..

POlicjanci z drogowki zawiadomili prokurature.

Hm, ciesze sie :-) I mam mieszane uczucia :-(

J.

Pirat drogowy ;-)))))

Cytuję za IAR:

Jechał autem bez kół

7 kilometrów przejechał samochodem bez kół pijany kierowca. Zdarzenie miało
miejsce w Gostkowie koło Bytowa.
40-letniego mężczyznę policjanci zatrzymali na rogatkach miasta. Fiat 126 p
miał tylko dwa przednie koła, a z tyłu samochód jechał tylko na bębnach
hamulcowych. Kierowca był zdziwiony brakiem kół. Zostały one wcześniej
skradzione. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany mężczyzna miał dwa i
trzy dziesiąte promila w wydychanym powietrzu.

Bytowska policja prowadzi w tej sprawie dwa postępowania. Jedno przeciwko
pijanemu kierowcy. W drugim szuka przestępców, którzy odkręcili koła z
malucha.

Pirat drogowy ;-)))))

7 kilometrów przejechał samochodem bez kół pijany kierowca. Zdarzenie
miało
miejsce w Gostkowie koło Bytowa.
40-letniego mężczyznę policjanci zatrzymali na rogatkach miasta. Fiat 126
p
miał tylko dwa przednie koła, a z tyłu samochód jechał tylko na bębnach
hamulcowych.


przeciec maluch ma na tyl naped jak nie mial kol to watpie zeby przejechal
70 km

pozdr

Pirat drogowy ;-)))))


|
| 7 kilometrów przejechał samochodem bez kół pijany kierowca. Zdarzenie
| miało
| miejsce w Gostkowie koło Bytowa.
| 40-letniego mężczyznę policjanci zatrzymali na rogatkach miasta. Fiat
126
| p
| miał tylko dwa przednie koła, a z tyłu samochód jechał tylko na bębnach
| hamulcowych.
|
| przeciec maluch ma na tyl naped jak nie mial kol to watpie zeby przejechal
| 70 km
|
| pozdr
|
Nie 70 tylko 7 !!

Pirat drogowy ;-)))))

Cytuję za IAR:

Jechał autem bez kół

7 kilometrów przejechał samochodem bez kół pijany kierowca. Zdarzenie
miało
miejsce w Gostkowie koło Bytowa.
40-letniego mężczyznę policjanci zatrzymali na rogatkach miasta. Fiat 126
p
miał tylko dwa przednie koła, a z tyłu samochód jechał tylko na bębnach
hamulcowych. Kierowca był zdziwiony brakiem kół. Zostały one wcześniej
skradzione. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany mężczyzna miał dwa i
trzy dziesiąte promila w wydychanym powietrzu.

Bytowska policja prowadzi w tej sprawie dwa postępowania. Jedno przeciwko
pijanemu kierowcy. W drugim szuka przestępców, którzy odkręcili koła z
malucha.


Jaaaasne... Maluch bez tylnich kół jechał... ciekawe co go napędzało, chyba
wiara kierowcy w to, że dojedzie... Bo w to, że jechał na bębnach, to nawet
dziecko nie uwierzy.

Jurand.

Pijany kierowca z USA podawał się za agent a FBI

Właściwie to nie powinienem tego opatrywać nagłówkiem press a raczej
"piątkowo" :-D
Ale news potwierdza tylko jedno: Polacy to naród z wielką fantazją :-)))

11.7.Zakopane (PAP) - Ponad 3 promile alkoholu w wydychanym
powietrzu miał kierowca osobowego opla, który po zatrzymaniu
przez straż graniczną w Czarnym Dunajcu na Podhalu utrzymywał,
że jest agentem FBI - podał w piątek rzecznik Karpackiego
Oddziału Straży Granicznej, kpt. Marek Jarosiński.

    Pogranicznicy zatrzymali opla astrę do rutynowej kontroli
drogowej. Kierowca, 43-letni Polak posiadający obywatelstwo USA,
wylegitymował się amerykańskim paszportem i powiedział
funkcjonariuszom, że jest agentem Federalnego Biura Śledczego,
który przyleciał do Polski, aby skontrolować działanie
tutejszej policji.

    Funkcjonariusze SG nie dali wiary jego słowom, zwłaszcza że
mężczyzna sprawiał wrażenie mocno pijanego i z trudem mówił, nie
tylko po polsku. Kierowca został przekazany policji w Nowym
Targu. Badanie wydychanego powietrza wykazało u niego zawartość
3,07 promila alkoholu.

    Jak się okazało, rzekomy agent FBI przed wyjazdem do USA
był mieszkańcem Podhala. (PAP)

potracenie na autostradzie


| | amerykanski policjant potracony na autostradzie
| | http://www.compfused.com/directlink/942/
| Tu jest tego wiecej
| http://www.dw.ohio.gov/ohiostatepatrol/newsroom/video.htm

| Czy to aby na pewno dobry pomysl zeby rodzice uczyli jezdzic ? :-)

| Bardzo dobry. Pezynajmniej bedzie mniej takich policjantów na drogach :)))

Alez przeciez tamci to ponoc wzor tolencji, uprzejmosci,
profesjonalizmu, uczciwosci i w ogole naj... :-)

A chcialbys zyc w kraju w ktorym zatrzymanie na poboczu grozi smiercia
lub kalectwem ? :-)

Swoja droga skad sie to bierze - to naprawde trzeba byc ciekawym
kierowca, zeby przyp* w stojacy samochod ...

J.


Z tego co pamiętam, to kierowca był pijany. Ten i inne wypadki często pokazują
na DISCOVERY, REALITY TV, a teraz też na TVN Turbo w programie pt: "Policyjne
Taśmy"  :)

pzdr
gucio

na gazie [z zoną i dziecmi] pod prąd A-4 -polonezem

Pijany kierowca pędził pod prąd autostradą A-4
Popłoch na autostradzie A-4 wzbudził 48-letni kierowca poloneza, który
pomylił zjazd z wjazdem na chorzowskim węźle autostrady i zaczął jechać pod
prąd. Jazda zakończyła się na barierkach autostrady w Rudzie Śląskiej -
informuje policja.
Kierowca był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Przewoził autem całą rodzinę - żonę i dwoje dzieci w wieku 5 i 15 lat. Na
szczęście nikomu nic się nie stało - poinformował zespół prasowy śląskiej
policji.

Po tym, jak polonez uderzył w barierki autostrady, żona i dzieci kierowcy
pospiesznie wydostali się z uszkodzonego auta. Pijany sprawca zdarzenia też
usiłował uciec, ale został zatrzymany przez innych kierowców. Sprawą
48-latka zajmie się teraz sąd - w trybie przyspieszonym. Za prowadzenie
samochodu w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do 2 lat więzienia.

Szalony Trabant

Hej.
    Za SuperExpressem

Szalony Trabant
Patrol straży miejskiej przejeżdżający wczoraj ok. godz. 17.30 w okolicy
pętli autobusowej przy ulicy Conrada zauważyłĂ‰ - rozpędzonego Trabanta, bez
kierowcy, który przejechał przez trawnik i uderzył w wiatę przystankową -
mówi Rafał Lasota, rzecznik straży miejskiej.

Okazało się, że "szalony Trabant" był kilka minut wcześniej holowany przez
drugi pojazd. Pijany mężczyzna przebiegał pomiędzy pojazdem holującym i
holowanym. Potknął się o linkę. - Lina zerwała się, a kierowcy zatrzymali
samochody - tłumaczy Lasota.
Wtedy Trabant dostał samozapłonu i ruszył z impetem prosto w przystanek.
Jego właściciel biegł za autem. W końcu desperacko wskoczył na maskę, ale
przeleciał przez nią i sturlał się na ziemię. Auto uderzyło w przystanek. Na
szczęście nikt z osób czekających na autobus nie został ranny.

Szalony Trabant


Hej.
    Za SuperExpressem

Szalony Trabant
Patrol straży miejskiej przejeżdżający wczoraj ok. godz. 17.30 w okolicy
pętli autobusowej przy ulicy Conrada zauważyłĂ‰ - rozpędzonego Trabanta, bez
kierowcy, który przejechał przez trawnik i uderzył w wiatę przystankową -
mówi Rafał Lasota, rzecznik straży miejskiej.

Okazało się, że "szalony Trabant" był kilka minut wcześniej holowany przez
drugi pojazd. Pijany mężczyzna przebiegał pomiędzy pojazdem holującym i
holowanym. Potknął się o linkę. - Lina zerwała się, a kierowcy zatrzymali
samochody - tłumaczy Lasota.
Wtedy Trabant dostał samozapłonu i ruszył z impetem prosto w przystanek.
Jego właściciel biegł za autem. W końcu desperacko wskoczył na maskę, ale
przeleciał przez nią i sturlał się na ziemię. Auto uderzyło w przystanek. Na
szczęście nikt z osób czekających na autobus nie został ranny.


Wiec uwazajmy:-)))))))))))))))))))))))))))))))
pozdr
Arek

**********************
* Opel Omega 2,6 kat *
**********************

Pijany kierowca gimbusa !!!

PAP

Zatrzymano pijanego kierowcę wiozącego dzieci do szkoły

Policja zatrzymała w poniedziałek pijanego kierowcę autobusu PKS, który
przywiózł dzieci do szkoły w Baranowie (woj. lubelskie) - poinformowało
biuro prasowe lubelskiej policji.
"52-letni kierowca autosanu przywiózł w sumie ok. 30 dzieci do szkoły w
Baranowie. Badania alkomatem wykazały u niego 1,37 promila alkoholu w
wydychanym powietrzu. Nie spowodował na szczęście wypadku i nikomu nic się
nie stało" - powiedziała Renata Laszczka-Rusek z biura prasowego policji w
Lublinie.

"Kierowca miał zamiar kontynuować jazdę i przewozić dzieci z innej
miejscowości" - dodała. Policja zatrzymała kierowcę i powiadomiła jego
pracodawcę. Autobus należy do PKS w Puławach. Pojazd był technicznie
sprawny.

W poniedziałek i wtorek lubelska policja przeprowadza akcję "Gimbus", czyli
wzmożone kontrole pojazdów przewożących dzieci do szkoły.

Pijany kierowca gimbusa !!!

Zatrzymano pijanego kierowcę wiozącego dzieci do szkoły

Policja zatrzymała w poniedziałek pijanego kierowcę autobusu PKS, który
przywiózł dzieci do szkoły w Baranowie (woj. lubelskie) - poinformowało
biuro prasowe lubelskiej policji.


Moim zdaniem usilowanie zabojstwa pewnie z 20 osob. Jakies 25 lat do
dozywocia.

Rozumiem jedno piwko u cywila czy te 0,5-0,8 promila ale dla kierowcow
autobusow zadnej tolerancji.

Pijany kierowca gimbusa !!!


| Zatrzymano pijanego kierowcę wiozącego dzieci do szkoły
|
| Policja zatrzymała w poniedziałek pijanego kierowcę autobusu PKS, który
| przywiózł dzieci do szkoły w Baranowie (woj. lubelskie) - poinformowało
| biuro prasowe lubelskiej policji.
|
| Moim zdaniem usilowanie zabojstwa pewnie z 20 osob. Jakies 25 lat do
| dozywocia.
|
| Rozumiem jedno piwko u cywila czy te 0,5-0,8 promila ale dla kierowcow
| autobusow zadnej tolerancji.
|
|
|
|
| --
| Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Ja nie wykazuje żadnej tolerancji odnośnie ludzi siadających za kółko po
wypiciu jakiegokolwiek alkoholu. Mam taką zasadę - piłeś nie jedź !!!

I obojętne jest to co (jak niektórzy piszą) "wykaże alkomat" czy też nic nie
wykaże - tu chodzi o zasadę i czyste sumienie.

Pijany pieszy?

Z jednej strony macie racje bo gostek byl na pasach i tam jest swiety. Mysle
ze reakcja kierowcy mogla zalezec od jakiegos konkretnego zachowania tego
"pijaczka" w danym momencie.
Ale nie o to chodzi. Ja jakies 2 lata temu potracilem pijana kobiete w
srodku lasu  1 km do najblizszych zabudowan. Moja (prawdziwa wersja)
wygladala tak kobita lapala stopa a jak zauwazyla ze sie nie zatrzymam to
wbiegla na ulice. Sprawa trwa do tej pory bo najpierw byl jakis podstawiony
swiadek (ja mialem czterech swiadkow w samochodzie ale podobno to nie to
samo co przypadkowo spacerujaca para po lesie ok 23 w nocy) , potem
policjant zeznal ze tam byla sciezka przypominajaca chodnik, a teraz sie
okazalo ze ona byla trzezwa bo w szpitalu byl strajk i nie pobrali krwi
:(((((( Na szczescie przypadkowo zdobylem jakis protokol z karetki gdzie

A tak btw zastanawiam sie co sie teraz stanie pewnie sie okaze ze nie mam
prawa jazdy albo ze samochod ktorym jechalem byl kradziony lub niesprawny
technicznie:)))

Wiec nie dziwcie sie mi, ale ja uwazam ze osobo mocno zataczajaca sie przy
drodze nadaje sie tylko do odstawienia do izby wytrzezwien dla jej i mojego
dobra. A jezeli jeszcze by probowala wlezc mi pod kola to nie wiem czy bym
wytrzymal - w koncu to juz by byla recydywa : )

z pozdrowieniami
ciuSma

jak do grecji????

| jak do grecji autkiem  i orientacyjny koszt takiego wypadu autko na pb95

| samolotem cholernie drogo!!!

Przez Jugoslawie/Macedonie niezbyt bezpiecznie.
Przez Rumunie i Bulgarie zdecydowanie odradzam - kumpel byl w kwietniu (VW
passat), efekt:
spawana felga, wymienione kolo, jazda przez pol Bulgari bez tylnej szyby
(wymienbil
dopiero w salonikach). Facet co rozwalil szybe ukradl tez to co bylo za
nia - jakis plecak
i cos tam jeszzce. A przez rumunie to z piskiem uciekali, bo raz musieli
sie zatrzymac na
swiatlach i o malo co...


a w ogole to w nie jedz przez Polske tam to w ogole jest niebezpiecznie -
mnie ostatnio (Suzuki Samurai) wybili szybe na parkingu i wyrwali radio. A
pare lat wczesniej pijany zlodziej skasowal mi inne auto (Range Rover), tez
na parkingu na ktorym jeszcze wczesniej ukradli fotele kubelkowe z malucha.
Ludzie co to sie w tej Polsce dzieje strach odejsc od auta a zreszto nawet
jak sie jedzie to sa dziurawe drogi, szalone tiry, kapelusznicy, lapowkarze,
kierowcy z WNP, mnostwo bialych samochodow rejestracja WX i z krata za
siedzeniami...
Panie tragedia - raz sie zatrzymalem na swiatlach i duzo co...

Pozdrawia
Mihaj

niby piątkowo ale jednak smutne

http://fakty.interia.pl/news?inf=276687

"...35-letniego pijanego księdza z Nowego Sącza, który ukradł autobus
wycieczkowy, zatrzymała dzisiaj gdyńska policja. Kapłan wyjeżdżając z
parkingu uderzył w samochód osobowy i bramę. - Do kolizji pojazdów doszło
przy ul. Energetyków w Gdyni, gdzie mieści się schronisko. Policjanci
zatrzymali nietrzeźwego kierowcę autobusu marki mercedes, który próbował
wyjechać z terenu posesji...."

Pechowiec

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3470286.html

[...] Aresztowany wczoraj Piotr C. byl pijackim recydywista. Jest
wspólwlascicielem jednej z wroclawskich piekarni. Po raz pierwszy
policja zatrzymala go w 2004 r. kolo Milicza. Mial 3,27 promila
alkoholu we krwi. Mimo odebrania mu przez sad prawa jazdy nadal
wsiadal za kierownice.

Gdy patrol zatrzymal go w Miliczu po raz drugi, mial 3,2 promila; tyle
samo, gdy po raz trzeci natknal sie na kontrole we Wroclawiu.

Kom. Artur Falkiewicz z biura prasowego dolnoslaskiej policji: - We
wszystkich tych przypadkach toczyly sie wobec niego sprawy karne, ale
kierowca nic sobie z tego nie robil. Ostatnia jazda tylko cudem nie
skonczyla sie tragedia.

W srode 5 lipca Piotr C. znów pijany wsiadl do samochodu. Na ul.
Soltysowickiej wjechal pod prad i zderzyl sie z jadacym prawidlowo
polonezem.

Kom. Falkiewicz: - Samochody byly tak zniszczone, ze trudno bylo
rozpoznac marke. Jedna wielka miazga. Chociaz trudno bylo w to
uwierzyc, nikomu nic powaznego sie nie stalo.

Badanie alkomatem kierowcy wykazalo 3,8 promila we krwi.

- Wystapilismy o areszt i zgode na opublikowanie jego wizerunku.
Chcielismy wnioskowac takze o zabezpieczenie samochodu, ale po wypadku
prawie nic z niego nie zostalo - mówi policjant.

Wroclawska prokuratura i sad poparly wniosek policji. Kierowca
recydywista dostal trzy miesiace aresztu.

 --

Ciekawe .. on tak codziennie napruty jezdzi, czy policjanci
wyczuleni na zygzakujace auta ?

J.

Wybuchowa komórka

Nie przesadzałbym kolego z traktowaniem wszystkiego jako spam,

spójrz na wartość treści jakie niosą Twoje serwisy orangegsm.info oraz
telekomunikacja.org hmmm ?

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
** Z kroniki policyjnej - policja zatrzymala pijanego fryzjera,  **
** ktory suszarka straszyl kierowcow na trasie E7 **


MDA ?

Akurat się mylisz !
Mam wszystkie kable i stację dokującą. Brakuje mi tylko instrukcji i płytki.
Jeżeli jesteś taki pewny swego to zgłoś to odpowiednim organom. Służę
namiarami na siebie na priva.


| a dostałeś z ERY ???

Raczej od anonimowego sponsora na ulicy, po krotkim proszeniu
piescia albo bejzbolem...

Widzialem rozne komplety uzywanych MDA, ale kabelek i plytka
z ActivSyncem byly ZAWSZE.

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
** Z kroniki policyjnej - policja zatrzymala pijanego fryzjera,  **
** ktory suszarka straszyl kierowcow na trasie E7 **


Ile za sciagniecie simlocka z 6600 ?

Simlock to pryszcz , ale wgrac mu poslki jezyk jest znacznie trudniej (ale
tez nie za trudno - koszt ponizej 100zł )


| Znajomy chce przywiesc  Nokie 6600 z Angli i interesuje mnie jakie sa
| koszta sciagniecia simlocka z tego modelu... Pytam sie na grupie gdyz
| chodzilem po serwisach w moim miescie i powiedzieli mi ze nigdy nie
| sciagali w tym modelu i nie sa w stanie podac mi ceny....

ROTFL... postawisz wszystkim piwo i masz zalatwione...

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
** Z kroniki policyjnej - policja zatrzymala pijanego fryzjera,  **
** ktory suszarka straszyl kierowcow na trasie E7 **


ZÂły numer IMEI - nie chcÂą uznaĂŚ gwarancji,

chodzi o imei na umowie.


| A pudelko/naklejki z IMEI  ?

A IMEI na umowie/zalaczniku do umowy???

--
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
** Z kroniki policyjnej - policja zatrzymala pijanego fryzjera,  **
** ktory suszarka straszyl kierowcow na trasie E7 **


ot : kawaly w kleszych klimatach

Dwóch mlodych ludzi, troche podpitych, przechodzi obok kosciola.
- Wiesz co? - mówi jeden. - Chyba sie wyspowiadam...
- Co ty?! - dziwi sie drugi.
- Wyspowiadam sie, czekaj tu na mnie!
Wchodzi do kosciola, kleka przy konfesjonale i mówi:
- Prosze ksiedza, strasznie ostatnio cudzolozylem, ale mam taka
krótka pamiec, ze nie pamietam z kim...
- Z Maryna ze mlyna? - pyta ksiadz.
- Nie.
- Z Kaska ze sklepu?
- Tez nie.
- No to moze z ta Maryska, co pasie krowy pod lasem?
- No, tez nie...
- Przyjdz jak sobie przypomnisz - mówi zniecierpliwiony ksiadz.
Mlody czlowiek wychodzi z kosciola. Kolega pyta:
- No i co? Dostales rozgrzeszenie?
- Nie, ale mam trzy nowe adresy.

Do gospodarstwa klasztornego przyjechal zoolog,
który rozumie mowe zwierzat.
Ucieszony przeor zaprosil goscia do obory, gdzie strasznie
ryczala krowa.
- Co ona mówi? - pyta przeor.
- Opowiada, ze daje 20 litrów mleka, a zakonnik pisze 10.
Przeor pomruczal cos pod nosem i poszli do chlewni.
Tam kwiczala stara maciora.
- A ta co mówi?

Przeor zzielenial ze zlosci.
Po chwili wychodza na lake, gdzie pasla sie koza.
Przeor pobladl i szybko podbiegl do kozy:
- Koza, koza, to bylo tylko raz i po pijanemu...

Stoi zakonnica i lapie okazje. Zatrymuje sie kierowca ciezarowki. Jada juz
jakies 7min i zakonnica mowi:
-Wy kierowcy to macie dobrze bierzecie sobie panieke w krzaki i ...
Jada znow jakies 7-8 min i zakonnica znow:
-Wy kierowcy to macie dobrze bierzecie sobie panieke w krzaki i ...
Powtorzylo sie to jeszcze pare razy. Wreszczie kierowca niewytrzymal i sie
zatrzymal i poszli w krzaki. Jada dalej i zakonnica mowi:
-Wy kierowcy to macie dobrze bierzecie sobie panieke w krzki i ... a my
pedaly zawsze musimy kombinowac.:)))

pozdro
A

       ###
       ###
       ### Polak
       ###   Polakowi
       ###     Katolikiem
 #########
 #########
       ###