Widzisz wiadomości znalezione dla frazy: zawodach zaufania publicznego

klejnocik rogiego...




 Rozdział XXVII Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o
takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,


bardzo mi się przyda, pasuje jak ulał.

 podlega grzywnie, karze

ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


jeszcze lepiej,

Tak więc pamiętaj idioto, że za pomocą środków masowego komunikowania
dopuściłeś się czyny okreslonego w w/w paragrafie wielokrotnie
pomawiając mnie o to że jestem lub byłem ruskim agentem.


ale ty jesteś nikim i ta informacja nie przeszkadza ci w wykonywaniu zawodu,
bo nie masz zawodu.
podobnie z AI.
opinia publiczna też cię nie zna, a po trzecie, prowokowanie - to klucz.

moon

 » 

DZIENNIKARZ: Reporter do bicia (za GW)

W prokuratorskim postanowieniu czytamy: "Nie negujac faktow, ktore podniosl
skladajacy doniesienie i na dowod ich zaistnienia przedlozyl stosowne
oswiadczenia, wskazac nalezy, iz dziennikarz, wykonujacy czynnie swoj zawod,
niewatpliwie winien spodziewac sie objawow niezadowolenia ze strony osob, w
tym i osob publicznych, ktorych dotycza jego artykuly prasowe", (dalej
prokurator pietnuje zachowanie radnego: "osoba piastujaca funkcje radnego
zachowaniem swoim naduzyla zaufania wyborcow".)


 Podejrzewam, ze jesli wymiar sprawiedliwosci bedzie nadal zajmowal takie
stanowisko, dojdzie jeszcze nieraz do czynnych napasci na dziennikarzy.
I oby skonczylo sie wylacznie na kuksancach a nie na "dintojrach"
wykonywanych "nieznanych sprawcow".
Dziwne sie wydaje iz sedzia uwaza tylko za objaw niezadowolenia z
materialu prasowego - czynna napasc i obraze (jak w cytacie).
Ciekawa jestem jak ustawi sie prawo karne i kodeks wykroczen do wymogow UE.

Doniesienie z Olsztyna jest niepokojace. Juz i tak szuka sie kozlow
ofiarnych wsrod odwaznych dziennikarzy.
Daniela

DZIENNIKARZ: Reporter do bicia (za GW)


writes:

W prokuratorskim postanowieniu czytamy: "Nie negujac faktow, ktore podniosl
skladajacy doniesienie i na dowod ich zaistnienia przedlozyl stosowne
oswiadczenia, wskazac nalezy, iz dziennikarz, wykonujacy czynnie swoj zawod,
niewatpliwie winien spodziewac sie objawow niezadowolenia ze strony osob, w
tym i osob publicznych, ktorych dotycza jego artykuly prasowe", (dalej
prokurator pietnuje zachowanie radnego: "osoba piastujaca funkcje radnego
zachowaniem swoim naduzyla zaufania wyborcow".)


Mamy wiec  PRAWO,  ktore a-k-c-e-p-t-u-j-e   BEZPRAWIE.  Po co wiec takie
prawo i cala machina z nim zwiazana?  Co wiecej, to prawo/bezprawie
p-r-o-w-o-k-u-j-e   innych, ktorym nmie podobaja sie opinie na ich temat
wyglaszane do podobnych zachowan.  Prawo, ktore powinno dbac z zalozenia
o lad i porzadek staje sie prowokatorem a wiec i agresorem.
Prawo tak interpretowane zamienia   SKUTEK  z  PRZYCZYNA.
Jezeli ludzie Prawa sa tylko po to by obciazac spoleczenstwo 'dojac' z niego
pieniadzxe to taki 'aparat prawny' powinien przestac istniec. To sa
darmozjady.

Wladek Tarnawski

DZIENNIKARZ: Reporter do bicia (za GW)

W prokuratorskim postanowieniu czytamy: "Nie negujac faktow, ktore podniosl
skladajacy doniesienie i na dowod ich zaistnienia przedlozyl stosowne
oswiadczenia, wskazac nalezy, iz dziennikarz, wykonujacy czynnie swoj zawod,
niewatpliwie winien spodziewac sie objawow niezadowolenia ze strony osob, w
tym i osob publicznych, ktorych dotycza jego artykuly prasowe", (dalej
prokurator pietnuje zachowanie radnego: "osoba piastujaca funkcje radnego
zachowaniem swoim naduzyla zaufania wyborcow".)

()--------()

Pozdrawiam,


Ciekaw jestem co by sie stalo, gdyby tak dziennikarz zlapal za gardlo
radnego starajac sie wydusic z niego jakies prawdziwe informacje -- czy tez
prokutrator zakwalifikowalby to jako "czynne" wykonywanie zawodu?

Zastanawia mnie tez, czy usprawiedliwionym przejawiem niezadowolenia (w
ramach tej prokuratorskiej interpretacji prawa) byloby zaatakowanie
dziennikarza przy za pomoca np. siekiery czy pistoletu?

Wyglada bowiem, ze prokurator ten raczej nie lubi dziennikarzy i uwaza, iz
mozna do woli naruszac ich gwarantowana przeciez przez prawo "nietykalnosc
cielesna" oraz stosowac przeciwko nim cos co sie nazywa "grozby karalne".

W moim przypadku mialem tylko grozb skierowania sprawy do sadu przez osoby
z czegos tam niezadowolone, nie jest to mile -- lecz chyba lepsze niz
sytuacja, w ktorej znalazl sie opisany dziennikrz.

Pozdrowienia
A. Salski

 » 

DZIENNIKARZ: Reporter do bicia (za GW)

| W prokuratorskim postanowieniu czytamy: "Nie negujac faktow, ktore
podniosl
| skladajacy doniesienie i na dowod ich zaistnienia przedlozyl stosowne
| oswiadczenia, wskazac nalezy, iz dziennikarz, wykonujacy czynnie swoj
zawod,
| niewatpliwie winien spodziewac sie objawow niezadowolenia ze strony
osob, w
| tym i osob publicznych, ktorych dotycza jego artykuly prasowe", (dalej
| prokurator pietnuje zachowanie radnego: "osoba piastujaca funkcje
radnego
| zachowaniem swoim naduzyla zaufania wyborcow".)

| ()--------()

| Pozdrawiam,

Ciekaw jestem co by sie stalo, gdyby tak dziennikarz zlapal za gardlo
radnego starajac sie wydusic z niego jakies prawdziwe informacje -- czy
tez
prokutrator zakwalifikowalby to jako "czynne" wykonywanie zawodu?

Zastanawia mnie tez, czy usprawiedliwionym przejawiem niezadowolenia (w
ramach tej prokuratorskiej interpretacji prawa) byloby zaatakowanie
dziennikarza przy za pomoca np. siekiery czy pistoletu?


A co z prywatnym pozwem o naruszeniue dobr?

kupno mieszkania zadluzonego - na co zwrocic uwage?


| Jak od komornika to dopiero spoko, co innego bezpośrednio od klienta :)
---
to znaczy i tak wynikly pozniej male problemy poniewaz wlasnie nie zwrocilem
uwagi na rozliczenie wody. Nie dopilnowalem tego , spytalem kobity o
calosciowe zadluzenie a okazalo sie ze nie wziely pod uwage wlasnie
rozliczenia wody + odsetki. Kobiecina zamieszkujaca dany lokal ( a wlasciwie
dewastantka) od dwoch lat nie placila za nic ( media + oplaty) i okazalo sie
za dwa lata naliczali jej ryczaltem 15m3 wody zimnej i 10 m3 cieplej
miesiecznie. kwota siegala 1800 pln. nie malo , a ja mialem juz w rekach
umowe kupna-sprzedazy. po 2 miechach spoldzielnia wkoncu uznala moj protokol
zdawczo odbiorczy ze spisanymi stanami licznika i dali mi spokoj. Chcieli
jednak odemnie wyciagnac ta kase pomimo ze tych dlugow nie spowodowalem
bezposrednio. Ich argumentem bylo to ze nadplata za ogrzewanie tez mi sie
nie nalezy a mam ja otrzymac.... na to ja mialem stany licznikow od momentu
kupna , wody sobie na moj leb nie wylewalem przez 2 lata w tym lokalu a
nadplate moga sobie wziac ( bylo 350pln).


Ja chciałem tylko podkreślić, że komornik jest zawodem zaufania
publicznego (jakkolwiek  śmiesznie to brzmi), jego praca podlega
kontroli i łatwiej (teoretycznie) jest uniknąć wpadki.
Co do zadłużenia mieszkania Spółdzielnia w oczywisty sposób nie
miała racji i dobrze, że udało Ci się to wyegzekwować :)

s dziowie

To dlaczego nie poprawili i nie probowali podobnie?


Bo Meritum polegało na likwidacji wpływu korporacji (jakby to nie zapisać),
a TK orzekł, ze tego nie można zrobić ponieważ ze zdania:

"W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego
ochrony."

, wg TK wynika, że takie samorządy być MUSZĄ i MUSZĄ one kontrolowac
przedstawicieli zawodu.
Czytać chyba umiesz.

Jedynym wejściem wobec tak FAŁSZYWEJ i BEZCZELNEJ nadinterpretacji jest
wypieprzenie art 17 z Konstytucji, aby zamknąć te zakłamane ryje.

212 kk a nieistniejący dług


| rozumieniu 212kk?
Takie oświadczenie jednak musi albo być opublikowane w taki sposób, że
jest dostępne nieograniczonej liczbie osób (być publiczne, choćby
pośrednio), albo musi narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Pierwsza część chyba
komentarza nie wymaga. W wypadku drugiej, to pokrzywdzony musi pełnić


No trochę wymaga, bo nie wiem z czego to wynika a zostawiając w spokoju ów
212kk to czy istnieje jakaś dla niego alternatywa?
Takie pomówienie, w którym ktoś, mówi niechby i ograniczonej grupie osób
że inny ktoś nie płaci swoich zobowiazań jest dla większości uczciwych
osób obraźliwe (o ile są obiektem tego typu pomówień).

jakąś funkcje zaufania publicznego. Tutaj już można budować katalog
różnych osób spełniających to kryterium, ale to będzie katalog otwarty.


Tu akurat jest jasne :)

Pełnomocnictwo na wszystko.


Skubany, nie chce mu się pisać.


        To i tak maly piskus - w moim miescie zaden notariusz nie chce
sporzadzic testamentu - zadnego - nawet poswiadczyc. Nie bo nie!
        A cala sprawa wziela sie z tego ze jedna z przedstawicielek tej
profesji "sporzadzila testement z nieboszczykiem" - tzn. kilka dni po jego
smierci. Rodzina niezle sie klocila, zarzadzono badanie testamentu i wyszly
grube nieprawidlowosci. Dodam ze w przypadku aktow tej osoby juz wczesniej
byly rozne problemy. Prokuratura wszczela przeciw niej postepowanie ale po
~roku sprawa rozeszla sie po kosciach. A notariusze na znak dziwnej
solidarnosci odmawiaja sporzadzania testamentow. IMO chore. Notariusz to
nie jest Pan Jurek z warzyniaka na rogu, ktory odmawia komus sprzedazy
pietruszki "bo mu sie geba nie podoba" a zawod zaufania publicznego i poza
profitami wynikajacymi z pelnionej funkcji ma tez obowiazki.
        W koncu ktos z potencjalnych klientow sie wkurzy i zrobi
"rozpierduche" w Izbie, ale jak znam zycie tez skonczy sie to na niczym.

Aplikacja radcowska ?

Szanowni Państwo !
Chcialbym postawic nastepujacy problem.
Czy nie wydaje sie Panstwu, ze istniejacy system aplikacji radcowskich jest
zamykaniem drogi do wykonywania zawodu radcy prawnego w imie interesu tej grupy
zawodowej ?
Osobiscie twierdze ze tak jest. Coz bowiem uzasadnia taki sposob
przeprowadzania konkursow na aplikacje radcowska jesli nie wasko rozumiany
interes jednej grupy zawodowej, kiedy liczba miejsc jest bardzo mocno
ograniczona ? Dlaczego nie dopuscic do wykonywania tego zawodu kazdego kto
ukonczyl wyzsze studia prawnicze ? Przezciez nie jest zawod zaufania
publicznego jakim jest np. notariusz, sedzia, prokurator czy tez w pewnym
stopniu adwokat. Wtedy rynek moglby zadecydowac o tym kto potrafi znalezc
wieksza liczbe klientow, kto jest w stanie zalatwic pozytywnie wieksza ilosc
spraw.Zyskala by tez na tym jakosc swiadczonej obslugi prawnej dzieki wiekszej
konkurencji.
Oczywiscie nie chce przez to stwierdzic ze do wykonywania tego zawodu nie jest
potrzebne doswiadczenie, ale koniecznosc zdobycia owego bedzie ciazyc na kazdym
absolwencie prawa, jesli bedzie on chcial liczyc sie na rynku. Sam poszuka
sobie patrona, u ktorego bedzie mogl praktykowac i zdobyc odpowiednie
doswiadczenie potrzebne do wykonywania zawodu a takze referencje umozliwiajace
mu kontynuowanie kariery zawodowej.

Pozdrawiam
Michal B.

taksy notarialne ??

notariusze afuj
nie ladnie tak


notariusze to bardzo trudny i odpowiedzialny zawód zaufania
publicznego i trzeba spełniać bardzo trudne kryteria moralne żeby go
wykonywać i w ogóle trzebna się odznaczać wieloma przymiotami, z
których każdy jest niemniej ważny od poprzedniego i dlatego byle kto
tego zawodu wykonywać nie może i dlatego ludzie o tak wysokim
morale nie wnikają w tak prozaiczne sprawy jak pieniądze i
konkurencja. Oni są uczciwi a uczciwi ludzie świń kolegom nie
podkładają i są bardzo porządni i jak się pomylą to się przyznają do
błędu, ale co ja godom, co ja godom natariusz się nie myli. nikt nie

APLKIACJĘ NOTARILANĄ i wie co pisze. A pieniądze ? To sąm ity o tych
zarobkach. Mówię Ci mity wygłaszane przez zawistników. (i
nieudaczników co to by chcieli a nie mogą). Nieładnie tak pisaćbrzydko
o notariuszach.

Paweł



--
Wysłano z serwisu Usenet na stronach PomocPrawna.INFO
-http://usenet.pomocprawna.info

EXPO. Paweł Moras odpowiada


- EXPO. Odpowiedź Pawła Morasa
WROCŁAW Chciałbym bardzo przeprosić Czytelników Gazety Wrocławskiej za
zamieszanie, którego stałem się bohaterem. Przyczyną mojego
zdenerwowania była publikacja, na którą powołuje się w swoim
komentarzu Bartłomiej H. Czekański.


Dziennikarze mówią jedno, polityk drgie. Ktoś tutaj kłamie, a że nigdy nie docieczemy, kto, publika zda się na 'nosa'. Polityka jest
niczym więcej, jak konkursem kłamców i ten, kto gorzej ściemnia, odpada. W polityce fakty minione są takie, w jakie wierzy opinia
publiczna, a nie takie, jakie miały miejsce.

Są dwa warianty:

a. Iść w zaparte, 'nie spotkali się, nie groził'.
b. Przyznać się, 'spotkali się, groził, że dostaną wp....ol'.

To, na co zdecydował się P. polityk, czyli przeforsowanie trzeciego wariantu..

c. Spotkali się, nie groził.

..jest bardzo karkołomne i mało wiarygodne, niezależnie od tego, jaka jest prawda. W tym wypadku, przyznanie się do spotkania jest
na swój sposób, w medialnym rozumieniu, pośrednim przyznaniem się do stawianych zarzutów.
Pewne jest, że któraś ze stron mówi nieprawdę, a polityk, z racji zawodu, obdarzony jest nieporównanie niższym zaufaniem, niz
dziennikarz.

Moim zdaniem, P. polityk powinien wybrać opcję, a lub b, jeśli nie potrafi przekonujaco przedstawić c (a jest to zadanie o cholernie
wysokom stopniu trudności).

społecznej, czy jest na sali socjolog? :)

i wypowiedzi stron.

Protesuję

Protestuję ponadto przeciwko organizowaniu regat żeglarskich przez
upadającą firmę WPG. Protestuję przciwko sprzeniewierzaniu pieniędzy
udziałowców, którym nie jestem, na cele nie mające nic wspólnego z
rozwojem firmy, a wyłacznie z jej rozwaleniem, wszak wiadomo, łatwo jest
kupić kawałki od syndyka, kolegi z pzpr i scalić je później w prywatnym
folwarku.
Protestuje przeciwko lewactwu wszelakiej prowniencji, szczególnie w moim
zawodzie. WON !!
J.T.


Witam!!
Szanowny kolego powaga naszego zawodu brała się miedzy innymi stad, że osobie
zaufania (ufuf) publicznego jaką niewątpliwe był geodeta (może ktoś powie że
nadal jest), nie przystoi wypowiadać w sposób powyższy. Owszem po to jest forum
aby wypowiadać wolne myśli, ale myślę że pewnych granic kultury i dobrego smaku
nie powinniśmy przekraczać.
Co do prywatyzacji nie wiem czy kolega śe dopiero obudził, czy nie widział co
działo się w naszym kraju przez ostatnie 16 lat. Dyrektorzy i inni kierownicy
firm pańtwowych doprowadzali kolenjy firmy na skraj bankrutwa i przejmowali je
za bezcen. Myślę że temat (prowatyzacji)nadaje sie na niejedną pracę doktorską
czy konferencję (oczywiście międzynarodową), bo w niczym polska prowatyzacja
nie przypomina zachodnich madiacji w sprawach przejęć czy fuzji.
Dosadnie bo dosadnie ale oczywiście masz rację
Pozdrawiam
Damian

Protesuję

Witam!!
Szanowny kolego powaga naszego zawodu brała się miedzy innymi stad, że osobie
zaufania (ufuf) publicznego jaką niewątpliwe był geodeta (może ktoś powie że
nadal jest), nie przystoi wypowiadać w sposób powyższy. Owszem po to jest forum
aby wypowiadać wolne myśli, ale myślę że pewnych granic kultury i dobrego smaku
nie powinniśmy przekraczać.


a jakąż granicę dobrego smaku przekroczyłem? i co to jest ten dobry smak
w takim układzie? Nie porównuję się, broń Boże, jeden z największych
Polaków w historii, jesli nie największy, Pan Marszałek Józef Piłsudski
miał zwyczaj "łamania" granic dobrego smaku, widział chorą rzeczywistość
i opisywał ją bez ogródek. Moze trzeba czerpać z takich wzorów i pokazać
tałatajstwu gdzie jego miejsce?

Co do prywatyzacji nie wiem czy kolega śe dopiero obudził, czy nie widział co
działo się w naszym kraju przez ostatnie 16 lat. Dyrektorzy i inni kierownicy
firm pańtwowych doprowadzali kolenjy firmy na skraj bankrutwa i przejmowali je
za bezcen. Myślę że temat (prowatyzacji)nadaje sie na niejedną pracę doktorską
czy konferencję (oczywiście międzynarodową), bo w niczym polska prowatyzacja
nie przypomina zachodnich madiacji w sprawach przejęć czy fuzji.
Dosadnie bo dosadnie ale oczywiście masz rację


dzięki, owszem, dosadnie.
J.T.

lokata i oprocentowanie


Bo chodziło o to, że chcesz nakablować na pracownice (fakt, niedouczoną) jej
przełożonej. Według mnie to raczej śmieszne niż poważne.


Wytknięcie niedouczenia pracownika w sumie w końcu w celu lepszego
funkcjonowania tegoz banku zaraz nazywa się donosicielstwem i ośmiesza.
Na tej grupie zaczyna być coraz bardziej widoczna solidarność
(w złym tego słowa zanczeniu) bankowców.

A może by tak jakaś "korporacyjka" jak u prawników i lekarzy :-)
Powstałby nowy wspaniały zawód zaufania publicznego - tfuuuu....

zch

zadzwoniła do mnie Pani z Citi...


Mnie Citi rozbawił do łez, gdy zadzwonił w godzinach pracy do domu,
chcąc zweryfikować mnie "osobiście".
Czytelnicy mogą jedynie domyślać się, co usłyszał "weryfikant" od syna,
który ma precyzyjne instrukcje, jak postępować z osobami "z telefonu"
które chcą rozmawiać o pieniądzach czy usługach bankowych.

Inne, ważne powody odrzucenia wniosku:

- kolor długopisu
- ilość długopisów, którymi wyopełniano wniosek
- czy konsultant wypełniał wniosek? (zwykle go wypełnia, mimo, że nie
powinien).



to bardzo ważne szczegóły. Serio.

Z jednej strony bank niby daje lekką ręką, bez dokumentowania dochodów limity
sporo ponad 50 tysięcy dla przedstawicieli zawodów "zaufania publicznego", a z
drugiej ma fioła na punkcie szczegółów i wniosek podpisany innym długopisem
trzeba było wypełniać ponownie.

Oczywiście po usunięciu błędu bez problemu limit przyznany.

Inny szczegół, tym razem miły. Do stałych klientów na początku roku
przedstawicielka banku (opiekunka klienta) przyjeżdża do domu z noworocznym
podarunkiem i zachęca do brania kolejnych kredytów.
W tym roku klientowi z limitem kredytowym ok, 100 tys. zł (łącznie) Citi
zafundował butelkę średniej marki wina.

Citi dość dobrze traktuje klientów z limitami w okolicach stówki i w górę.
Z 10, 20 tys. limitu lepiej wybrać jakikolwiek inny bank, w którym docenią
takiego klienta.

Co jest w tym paragrafie KK? ;)


http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=2378806&type=fb_gave_usr


Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej
lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu
lub rodzaju działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo
pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Może chodzi o to, co wymoderowano z komentarza drugiej strony? :-)

Co jest w tym paragrafie KK? ;)

Użytkownik "Imka" wystukał taki tekst:

http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=2378806&type=fb_gave_usr


Art. 212 KK
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub
jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie
lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na
utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.

!!!Afera sprzed 5 lat!!!

dlatego uwazam ze powinno sie w konstytucji wprowadzic zapis ze
kazdy polak
ktory zabije osobe wykonujaca zawod zaufania publicznego o
szczegulnym
znaczeniu dla dobra narodu, jesli dokona tego w zwiazku z
nieprawidlowym
wykonywaniem obowiazkow sluzbowych przez te osobe nie moze zostac
ukarany
definicja zawodow w ustawie (na dzien dzisiejszy: polityk czyli
wszyscy od
soltysa w gore, policjant i inni policjopodobni, lekarz i


nauczyciel)

Rozszerzyłbym na dzieci do lat 7,rencistów,emerytów i robiących błędy
ortograficzne.Czy cię czasami jakiś nauczyciel nie molestował co
pozostawiło trwałe zwichrowanie psychiki?

Leszek

(pl.rec.gry.go)szantaż przy gło sowaniu

postaram sie o postawienie zarzutu  o pomowienie z art. 212KK


Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do roku.

 Popełnienie tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania (prasy,
radia, telewizji) powoduje zaostrzenie kary.

(pl.rec.gry.go)szantaż przy gło sowaniu


Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do roku.

 Popełnienie tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania (prasy,
radia, telewizji) powoduje zaostrzenie kary.


Tylko nie daj się spławić. W przypadku braku danych konkretnej osoby
prokuratura może prowadzić śledztwo w sprawie a nie przeciwko czyli
fizycznie szukać gościa. Znalezienie trudne nie jest zwarzywszy na
bibliografię jaką pozostawił :).

faflik


--
Maciej "John Kelly" Różalski

(pl.rec.gry.go)szantaż przy gło sowaniu

Nigdzie nie stwierdzilem, ze Twoja siostra ma1a pisala z adresu


pomawiasz o to wszystkich goistow, co jest wystarczajace do skorzystania z
Art. 212

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do roku.

cholernych notariuszy !



Albo nie, tu rzeczywście pasowałoby słowo
"układ".


Dziedziczne urzędy i przywileje, praca dla wybranych, gwarantowanie sobie
pozycji poprzez zapisy prawne i uwalanie wszelkich zmian, złodziejskie
stawki, ataki na kazdego kto sytuację próbuje zmienić, gwałcenie zasad
wolnego rynku, nepotyzm, łamianie zasad etycznych.
TK powołał sie na ten zapis (Konstytucja RP):

"Art. 17.
  1.. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego
ochrony."
Więc wychodzi, że mafia działa w interesie publicznym. To już jest
bezczelność.

cholernych notariuszy !


Dziedziczne urzędy i przywileje, praca dla wybranych, gwarantowanie sobie
pozycji poprzez zapisy prawne i uwalanie wszelkich zmian, złodziejskie
stawki, ataki na kazdego kto sytuację próbuje zmienić, gwałcenie zasad
wolnego rynku, nepotyzm, łamianie zasad etycznych.
TK powołał sie na ten zapis (Konstytucja RP):

"Art. 17.
  1.. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego
ochrony."
Więc wychodzi, że mafia działa w interesie publicznym. To już jest
bezczelność.


No parodia. Ale tutaj przerwę, bo ja szczerze mówiąc pomysłu na to nie
mam.

Pioter

Powrót Kryżego - PiS traci wpływy


1 mbit kradnie mi moon
ściągając swoje pornole ze zwierzętami


Proponuje zapoznac sie z KK. Nie jest dlugi, a nieznajomosc prawa szkodzi.
Korzystanie z niezabezpieczonej sieci nie jest kradzieza, nie jest
przestepstwem ani nawet wykroczeniem.
Ale to powyzej juz jest.

"Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2."

PKP i "opłata dodatkowa" czyt. mandat


| Pamiętaj, że w tym kraju nadal trzeba udowodnić winę, a nie niewinność.

Zasadniczym dowodem winy gapowicza jest protokól + ew. zeznania
kontrolujących.


Zeznania kontra zeznana - a kontroler osobą zaufania publicznego raczej
nie jest. Chyba, że da się znaleźć 'dziurę' w czyichś zeznaniach.

[ciach]

| W niektórych kwestiach czasem masz rację, ale twoje podejście w stylu
| małego faszysty do całej tej sprawy jest ociupinkę wkurzające.

Jakbys troszkę popracował w tym zawodzie to moze tez mialbys takie
podejscie. Generalnie staram się byc frontem do pasazera, ale niektore
cwaniaczki tak mi podnoszą cisnienie ze bez wahania rozwaliłbym takiemu łeb
gdyby tylko przepisy mi na to pozwoliły.


Tym samym udowodniłeś, że się kompletnie nie nadajesz do tego zawodu,
ani do żadnego inengo stanowiska, w którym miałbyś choć trochę stresowe
sytuacje i choćby minimum iluzji złudzenia pozoru władzy.

Poza tym chyba lepiej, ze wylewam swoją niechęć do gapowiczów na forach
internetowych, niż gdybym miał to robic w trakcie pracy kopiąc ich, klnąc i
popychając...


Zasadniczo owszem, ale niewiele.

zniesławienie papieża przez Admina galerii transportowej (Tomek)


wydrukować i
pójść na policję o zniesławienie. Pozdrawiam


Wskazałeś jako dowód stronę, więc zanim się wdałem w spór merytoryczny
chciałem się upewnić, że tego tam nie ma.

O zniesławieniu karalnym (art. 212 kk) możemy mówić, gdy jest ono
publiczne. A zniesławienie kogokolwiek podczas rozmowy przez GG, które z
definicji jest komunikatorem i nie powinno prowadzić do upowszechniania
wymienianych informacji, publiczne nie jest.

Po za tym zniesławienie polega na "pomówieniu innej osoby, grupy osób,
instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającą
osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą
poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania
potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności".
Zacytowany przez Ciebie tekst zupełnie do tej definicji nie pasuje.
Toteż o zniesławieniu zapomnij.

Z powodu braku publiczności działania odpada również obraza uczuć
religijnych innych osób. (art. 196 kk)

Tak więc możesz co najwyżej potępiać zachowania tego gościa.

O hydrauliku krótka historia...

| 2. a jak myslisz ile taka osoba sedesow wymienia miesiecznie? 2? 3? To z
| czego ma utrzymac rodzine hm?

Moze z tych 60 zlotych, ktorymi wzgardzil????


Cos w tym jednak troche jest. Dojazd w obie strony min. 5 zł (autobusem).
Przez telefon trudno stwierdzić ile będzie trwała naprawa.

Ale fakt faktem, że hydraulicy to nie jest zawód "zaufania publicznego".

POWIEDZMY W KOÑCU DOćÆ

Art. 212 Kodeksu karnego stanowi, że "kto pomawia inn ą osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawn ą lub jednostkę organizacyjn ą nie maj ąc ą osobowo ści prawnej, o takie postępowanie lub wła ściwo ści, które mog ą poniży Ś j ą w opinii publicznej lub narazi Ś na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalno ści, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolno ści do roku



I teraz osławiona już pani dyrektor przedszkola bierze taki przepis i kieruje sprawę przeciwko byadze. Ciężar udowodnienia winy leży oczywi ście po stronie byagi. Jak to udowodni? Pewnie nijak-nikt nie zgodzi się zeznawa Ś, bo wręczenie "upominku" jest tak samo karalne, jak jego przyjmowanie, a założę się, że nagrania z tej rozmowy nie ma (żeby była pełna jasno ś Ś-wierzę byadze).

Wydaje mi się, że ten przykład najlepiej wskazuje na to, jak łatwo kogo ś "pomówi Ś", wyl ądowa Ś przed s ądem i cholera wie, czy jeszcze na koniec za "pomówienie" nie zosta Ś skazanym. I to jest smutne. Ale wklejaj dalej takie przepisy, to pewnie nikt nie odważy się wyci ąga Ś jakichkolwiek brudów władzy. Tej czy innej...

Prawo autorskie - poradnia prawna :)

charlie, piekarz chleb piecze dobry nie dlatego ze tak lubi albo ze czuje takie powolanie a dla kasy


Nie porównuj adwokata do piekarza, bo to kretyńskie. Porównaj do innych zawodów zaufania publicznego. Nauczycielka nauczania początkowego robi to dla kasy? Lekarz ma etat w państwowym szpitalu dla kasy? Co byś powiedział o lekarzu, który nie zszyje Ci łba, bo ma za to 3 zł, a powinien 5zł? Że to wina izby lekarskiej?

Deubekizacja/Deesbekizacja

Emerytury i tak powinny byc rowne dla wszystkich. Tzn kazdy powinien dostawac ja taka sama, na minimalnym poziomie pozwalajacym przezyc. W zamian moznaby zmniejszyc skladki.
Tyle jesli chodzi o emerytury. Aha - jak ktos juz emeryture pobiera to nie mozna mu jej ruszyc. To powinno dotyczyc osob ktore dopiero na emeryture przejda. Lacznie z sedziami i innym tego typu towarzystwem. No i naturalnie nalezy zrownac wiek emerytalny dla wszystkich. Nie widze powodu by gornik czy policjant mial praocwac krocej niz inne zawody.

Co sie zas tyczy reszty tej ustawy... Nie do konca wiem na czym ona ma polegac. Na zakazie pelnienia funkcji publicznych: moze byc, choc to i tak wiele nie zmienia skoro TW moga je pelnic (uprzednio oczyszczajac sie za pomoca sadu lustracyjnego ktorego juz co prawda nie ma).
Nie wiem czy ten zakaz ma takze dotyczyc zawodow zaufania publicznego. Jezeli tak to sie stanowczo sprzeciwiam calej ustawie, poniewaz taki zapis jest nie do zaakceptowania.

Trybunał Konstytucyjny chroni interes publiczny

Jak zainteresowanym wiadomo, TK rzutem na taśmę przy końcu kadencji stwierdził niekonstytucyjność zapisów świetnej ustawy (autorstwa PIS zresztą) pozwalającej na:
1) świadczenie usług pomocy prawnej przez absolwentów prawa
2) organizowanie egazminów na aplikacje adwokacką przez państwową komisję przy Ministrze Sprawiedliwości a nie samych zainteresowanych czyli korporacje (teraz mają to z powrotem robić korporacje adwokackie)
3) zdawanie państwowych egzaminów na adwokatów przez absolwentów prawa legitymujących się 5 letnią praktyką w stosowaniu prawa, bez odbywania aplikacji adwokackiej
4) wpis na listę adwokacką osób o uprzednio zdanym egzaminie sędziowskim i prokuratorskim.

Wszystkie te powyżej opisane punkty wspomnianej ustawy są bowiem wg TK niezgodne z następującym artykułem 17 Konstytucji RP o treście następującej:
1. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
2. Samorządy te nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej.

Ciekawam Waszych opinii w temacie... Jak Wam się to podoba ?

Polityka

Polskie społeczeństwo znane jest ze swojego przekomarzania. Skoro media kreują Tuska i PO to ja dla odmiany postawię na przeciwnika. I wydaje mi się, że w ten sposób spora część ludzi zagłosowała. Zawsze przecież teoretycznemu faworytowi jest ciężko walczyć z kimś, kogo z góry stawia się na przegranej pozycji. Nieźle się wkurzał Kamiński z PiS-u na ośrodki badania opinii publicznej "Kto im jeszcze zapłaci za ich pracę ten frajer"

Wcześniej napisałem, że teraz rozmowy koalicyjne nabiorą tempa, bo wszystko jest jasne. Dziś z ust Rokity słyszę, że jest kryzys. No to może być jeszcze bardzo ciekawie, skoro politycy PO mówią nawet o rządzie mniejszościowym, albo o rządach PiS-u w koalicji z Samoobroną i PSL.

Po raz drugi w historii III RP społeczeństwo to, które głosowało zaufało jednej stronie politycznej (nazwijmy ją prawicą). Niestety wszystko skończy się na takim zawodzie, jak swego czasu z AWS-em, kiedy też mieli prawie wszystko...

KOBRA - warsztat samochodowy!!!!! UWAGA !!!

Niezależnie od Twoich problemów sam sobie stałeś się winien zaistniałej sytuacji. Prawdopodobnie, gdybyś załatwiał zgodnie z prawem, które umożliwia Ci wnoszenie reklamacji oraz dochodzenie swoich roszczeń byłoby już dawno po problemie.
A tak narażasz się na zarzut pomówienia. I w Twoim przypadku bedzie to art 212 § 1 w zbiegu z §2
"art. 212 § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Przypominam Ci także, żebyś dobrze zrozumiał czego się dopuszczasz - TO JEST KODEKS KARNY!! Nie wykorzystałeś ze swojej strony wszyskich dopuszczonych prawem działań a rzuciłeś się na "głęboką wodę" z oskarżeniami.
Podeprzyj je właściwą treścią, dowodami i ujawnij się bo rzucanie hasła OSZUŚCI pod pseudonimem może oznaczać tylko tchórzostwo i brak jakiejkolwiek kultury osobistej.

Pozdrawiam,

Michał

Przyłącz się!pomóż koniom!MOże każdy!

asfaloth, ale srodowisko wie, o jakim zrebaku piszesz - przeciez to oczywiste.

tak dla przypomnienia i moze troche uspokojenia tematu:

art. 212
§ 1 Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Sterylizacja

Skoro nie masz z Kourou nieprzyjemnych doświadczeń (osobiście), to nie puszczaj w świat wiadomości z drugiej ręki. Nigdy nie wiesz ile prawdy jest w tych opowieściach. Niczemu dobremu to nie służy - kiedy zaczniesz pracować w zawodzie sama się o tym przekonasz. Nie wchodź już na studiach w to, co jest wrzodem na naszym zawodzie - w niepotrzebne, szkodliwe "obmawianie" jednych lekarzy przez drugich. Zresztą - kłania się kodeks etyki i deontologii. Warto by było znać go i stosować jeszcze w czasie studiów...
Jeżeli Kourou pozwala studentom zwracać się do siebie we wspomniany przez Ciebie sposób (w co zresztą wątpię), to jest to wyraz pewnej poufałości i traktowania Was, studentów, jako koleżanki i kolegów. Używając takiej "ksywki" w kontaktach z "szerokim światem", z pacjentami doktora Dembele, z ludźmi spoza naszej grupy zawodowej popełniasz, moim zdaniem, nietakt, nadużywasz zaufania, jakim obdarzył Cię Kourou. Nadal uważam to za niegrzeczne i niestosowne. Ja znam go od 6 lat i to do tego dość dobrze, widujemy się prawie codziennie, ale nie postało by mi w głowie, by nazwać go w ten sposób na forum publicznym. Obawiam się, że reprezentujesz typowe zachowanie studenta - dać palec...
Kourou zajmuje sie dermatologią, ale specjalizacja to co innego - specjalizację uzyskuje się po kursach prowadzonych przez poszczególne wydziały wet, np. specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurgii weterynaryjnej, specjalista chorób koni i tak dalej. Można powiedzieć, że jest specjalistą w tej dziedzinie. Ale w naszym zawodzie robienie specjalizacji (takiego okreslenia użyłaś) znaczy zupełnie co innego...

Licencjonowanie kultury

Jakby od wszystkich wymagano papierka, to mielibyśmy "Przejażdżkę statkiem po Wiśle" a nie "Rejs".
Z drugiej strony do wykonywania pewnych zawodów - zwaszcza tak zwanych wolnych Lechu - bo są to z reguły zawody zaufania publicznego - konieczne jest posiadanie udokumentowanych kwalifikacji (no może poza dziennikarstwem - Pani Olejnik jest zdaje się agronomem)
W Łodzi od paru lat doskonale prosperuje pewien Filipińczyk - uzdrowiciel. Wizytę u niego należy zamawiać z miesięcznym wyprzedzeniem, więc pewnie jest skuteczny.
Ale, na Boga, on nie tytułuje się lekarzem.

Licencjonowanie kultury

Artysta malarz, piosenkarz, tancerz, aktor, poeta, dziennikarz czy literat nie są zawodami zaufania publicznego.


Ale architekt, notariusz, adwokat, lekarz, pielęgniarka, i, wyobraź sobie, dziennikarz także - są zawodami zaufania publicznego.
Nie można generalizować - podobnie jak Ty uważam, że zdrowy rozsądek jest lepszy od regulacji prawnych, z zastrzeżeniem, że niekiedy te ostatnie są konieczne.

Rusza akcja wolne przewodnictwo

Każda firma dbająca o wysoką jakość oferowanych usług posiada jakąś komórkę szkoleniową.

Chyba mylisz dbałość o jakość usług i zadowolenie klientów komercyjnej firmy z kontrolą państwa i koncesjonowaniem i tworzeniem zawodowych korporacji.

Wg artykułu Ernesta Skalskiego z Polityki z 17 maja istnieje 26 "samorządów zawodów zaufania publicznego".
A nastepni (ponoc łącznie z kominiarzami) czekają w kolejce, by ograniczyć wolną konkurencję.

Pozdrawiam:)

Co zrobić z szantażystą?

Powiem nawet więcej, łapiesz się pod wyższy wymiar kary:

"art. 212 K.k., zgodnie z którym „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”. Wyższa sankcja (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2) spotka natomiast sprawcę, który przestępstwo tego rodzaju popełnił za pomocą środków masowego komunikowania, takich jak prasa, radio, telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i internetowa sieć informatyczna (art. 212 § 2 K.k.)."

Internet nie jest już anonimowy i odpowiadamy za to co w nim piszemy. Oczernianie kogoś bez dowodów może się bardzo przykro skończyć.

Hackowanie na żywo!

Pokrewieństwo?

---
Kto przygotuje pozew do sądu o zniesławieniu

wiki pisze że damy rade


Zniesławienie - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

cenzura postów.

Chyba o nic konkretnego mi nie chodzi, prawda? Luźne, nie związane z rzeczywistością rozważania.
Kwestia moderowania forum ma bardzo delkatną naturę. Ja oczyiście rozumiem, że głupie pytanie może każdego zdenerwować, lecz z moderatorem jest jak z lekarzem, czy innym zawodem zaufania publicznego. Od takich ludzi wymaga się więcej. Jeśli komuś to nie odpowiada, to niech przestanie być moderatorem.
Kiedyś usłyszałem opinię moderatora poczytnego forum (z wieloma postami, aktywnymi użytkownikami, itd.), że to jest jego forum, że on je założył i ma prawo robić z nim, co mu się żywnie podoba. Mnie osobiście wydaje się, że to nie tak. W pewnym momencie to forum przestało być jego własnością (nie w sensie prawnym), a stało się własnością społeczności związanej z forum.
Sposób podejścia do administrowania, moderowania jest najlepszym odzwierciedleniem społeczności Open Source. Idea stworzona przez jednego, kilku ludzi przestała być ich własnością i stała się myślą ogólnoświatowej społeczności.
Mam rację?

offtop z tematu PHmaster o (pseudo)dziurze

Użytkowniku PHmaster, jeżeli twoje wypowiedzi tutaj i założony temat jest fikcją nie omieszkam skorzystać z Polskiego prawa gdyż swoim tematem poważnie uświadamiasz innych że forum by Przemo jest poważnym zagrożeniem prywatności.

Jak już wspomniałem jeżeli to co piszesz nie jest prawdą zostaniesz oskarżony o:

Art. 212
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.



I nie pomoże ci łamanie praw autorskich, szkoda że w Polsce jako kary nie można wnosić dożywotniego zakazu dostępu do komputera.

Pozdrawiam szanownego hakera ( co w Polsce też jest przestępstwem ), także czuj czuj czuwaj.

offtop z tematu PHmaster o (pseudo)dziurze

PO drugie, starałem się przedstawić błąd, który odkryłem, jeśli niestety go nie rozumiecie, trudno, nie am zamiaru go wyjasniać. Uważam, że zachowałem się fair, próbując Was o tym powiadomić.

kiedy Ty zrozumiesz ze to nie jest blad i przestaniesz pajacowac ... wczesniej Centurion wyjasnil co to jest referer i jak dziala. Wysmiali Cie na innych forach, ale widze ze jestes uparty i ciagle gluchy na slowa innych, widzisz tylko swoja racje. Moze powinienes udac sie do psychologa na rozmowe.

Art. 212
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.


Akcyza od 19 lipca 2008

Zmiana przepisów wynika z absurdalnych przypadków, kiedy to ludzie kupowali auta na zachodzie za 5 czy 10 euro, bo dzieki temu płacili niższą akcyze.
Rzeczoznawca nie zrobi wyceny z kosmosu i raczej nie poda mocno zaniżonej wartości auta - to sa zawody zaufania publicznego i żaden rzeczoznawca nie będzie sie podkładał i nie wyceni rocznego mercedesa na 100 euro.

Forum Młodych PiS

Tomow:
- sądy 24-godzinne są zgodnie krytykowane przez środowisko prawnicze. Tak jak napisano wczesniej - pomysl moze i dobry ale niedopracowany. Krytykuje sie przymus adwokacki w tych sprawach oraz to, że skazuje się w tym trybie przede wszystkich pijanych kierowców których i tak procesy odbywaly sie szybko. Więcej o tym czytaj TUTAJ
- zaostrzenie kodeksu karnego - pokaż gdzie go zaostrzono tak konkretnie bo przejrzalem zmiany w KK przez ostatnie 2 lata i jakiś rewolucji tam nie zauwazylem
- zreformowanie systemu prawnego - a co to znaczy jeśli mozna wiedziec? Pojęcie mocno niedookreślone - takie masło maślane.
- informatyzacja sądow - no cóz - swiat idzie do przodu wiec polskie sądy tez. Idz zobacz do sądu w Wieluniu jak w praktyce wygląda informatyzacja.
- obniżenie opłat notarialnych - to akurat nie byl zly ruch chociaz w moim odczuciu mocno populistyczny. W koncu notariusz powinien byc zawodem zaufania publicznego.
- kary weekendowe - pomysl mocno kontrowersyjny i przez wielu prawnikow krytykowany. Poza tym o ile sie nie myle jest na etapie konsultacji i projektow.
- odbieranie majatku - tez chyba na etapie projektu i o ile sie nie myle takie cos juz istanialo. Ciekawe jak by bylo z realizacją bo tego na razie nie wiemy.
- wyniku wyborow w Krakowie nie komentuje. To o niczym nie swiadczy. Zreszta wygral z niewielka przewaga nad Gowinem wiec nie wiem czy jest sie czym szczycic.

Ogolnie dla mnie Ziobro to minister mocno medialny ktory jak nikt inny potrafi skłócic srodowisko prawnicze i za nic ma sobie autorytety. Chyba jest jakims niespelnionym prawnikiem.

Obietnice PO

Problem można bardzo łatwo rozwiązać - zostawić korporację w spokoju - niech sobie sama ustala swoje zasady - wystarczy tylko znieść przymus zrzeszania się w niej i pozwolić na wykonywanie zawodu adwokata KAŻDEMU (nawet osobie bez wykształcenia prawniczego). W końcu jeśli jako klient chce zapłacić za obronę moich interesów w sądzie osobie np. po zawodówce bo z jakichś powodów wierzę że zrobi to dobrze - to moje pieniądze i moja sprawa... A jeśli będę chciał zapłacić osobie należącej do korporacji nek usług prawniczych. Prawdziwie wolny rynek a nie jego namiastkę. To samo tyczy się radców i notariuszy. o samo tyczy się zresztą innych zawodów korporacyjnych (biegłych rewidentów, po części księgowych. itd.)



Masz trochę racji. Ale ja bym nie był za pełnym uwolnieniem zawodów prawniczych. Może w przypadku adwokata czy radcy to by jeszcze było ok, ale zawód notariusza jest zawodem zaufania publicznego. Byłoby ciężko pozwolić każdemu na jego wykonywanie - bez względu na kwalifikacje i bez jakiegokolwiek nadzoru. Bo potem kupisz np nieruchomość a okaże się że akt notarialny jest sporządzony wadliwie lub notariusz nie odprowadził podatku. Ale to temat - rzeka...

Co do rządów PO - liczyłem na więcej, ale w sumie i tak nie jest źle...

Niepoważni ważni

Wedlug prawa nie.



Sądzę jednak że chyba jednak tak - na tyle na ile znam sprawę, ale to oczywiście oceni Sąd jeśli fakty podane przez dziennikarzy okarzą się nieprawdziwe a Pan Paweł Okrasa zdecyduje się wnieść pozew do Sądu. Ja tylko przytoczę stosowny artykuł Kodeksu Karnego:

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Ustawa lustracyjna

"Szczególnie zagrożeni mogą być byli współpracownicy, którzy sprawują funkcje publiczne lub wykonują zawód wymagający szczególnego zaufania. Z reguły wiąże się to z wymogiem wykazania się nieskazitelnym charakterem i uczciwością. Ich pracodawca po ujawnieniu faktu współpracy będzie mógł wykazać, że nie posiadają oni wystarczająco wysokich kwalifikacji etyczno-moralnych i z tego powodu zakończyć współpracę."

Świetnie się to ma do ustawowych wymogów wobec SL

Lustracja dziennikarzy.

...To jest podstawą rzetelnych mediów. Kłamstwa w mediach powinny być surowo karane.


Szkoda że parlamentarzyści spieprzyli tą ustawę, jak zresztą każdą ważną. Można było się tego spodziewać, nie przyłożyli się do pracy prawniczej za co im płacimy, bez namysłu przepchnęli, aby było.
Ale przynajmniej w Internecie wywieszą tych z tajnych służb w mediach. Jak słyszę ich głosy, że żaden z nich nie ma zawodu zaufania publicznego, to mnie krew zalewa.

Za te gadki powinni im zmienić tak ustawę, że w ciągu 5 dni w takiej samej wielkości musieliby składać sprostowanie, na tej samej stronie, gdzie podali nieprawdziwą informację. A jak nie to kary do 10 mln PLN i skończy się manipulacja w mediach.

Tym świętym krowom to się w dupie przewraca. Larum dopiero podnoszą, jak im się korporacyjne przywileje narusza, zwłaszcza GW.

Wieści z WARS-u

Anubis, my jako redakcja Forum nie zwracamy już na to uwagi. Niech sobie facet (Beton) wypisuje co chce, skoro przynosi mu to ulgę.

Podzielam w pełni Twoje stanowisko, nie mniej jednak z przyzwoitości lepiej jest unikać pogróżek i nic nie pisać, a skupić się na faktach.

A tak przy okazji zacytuję treść art. 212 Kodeksu Karnego którego lekturę polecam użytkownikowi o nicku "beton"

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Pozdrawiam do następnego razu

kradziez policjantow!?

kodeks karny stanowi:

Art. 234. (72) Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

kradziez policjantow!?

ej Cougar ty jestes psychicznie zdrowy?
zakladasz 2 opcje taka ze ktos WIE ze policja ukradla mu komorke i dajesz taka rade -
idą do komendanta komisariatu w dniu gdy przyjmuje i opowiadam całą sytuacje z prośba o wyjasnienie i nie robienie syfu wokół sprawy (brak pisma-brak sprawy)
Czyli co? Zeby zlodziejowi nie zrobic syfu, w dodatku z policji? Bo co? Wyjebia go z pracy?
Przeciez to ma byc zawod zaufania publicznego - policja. Powinni ich za taka akcje posadzic na 2 lata. Okrasc ofiare pobicia? Toz malo jest wiekszych skorwysynstw.

Reszte twojego komentarza w stylu - skarzenie na policje nic nie da a jeszcze mozna dostac po dupie po prostu oleje. Ciesze sie ze nie siedze juz w Polsce.

JUWENALIA 2005

Lones wiem duzo,a skad>?stad ,ze bylem ostatnio na paru spotkaniach i wiem co w trawie piszczy

A teraz chlopaku obiecuje ci ze przy najblizszej nadazajacej okazji(chyba ze bedziesz sie zaraz rzucal to odnajde cie w ciagu 2 godzin) dostajesz w kubek.i przekonasz sie co znaczy dostac wpierdal od takiego pana "nikt".pojechales malenki po czyms po czym jezdzic nie wolno.

Moderator mode: ON -> Tomasz M.
--------------------------------------------------------
brutus24: pozwole sobie przedstawic maly wyciag z Kodeksu Karnego:

Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

więc Szanowny kolego BRUTUSIE nawołuje do przestrzegania prawa!

Co jest z tym Lublinem ??

Oczywiście, że sytuacja nie jest normalna, bo ludzie nie są normalni. A czy to będzie policjant, malarz, tynkarz, czy akrobata z cyrku tudzież inny nauczyciel to zawsze znajdzie się – jak to napisała kot – czarna owca.



są jednak zawody tzw. zaufania publicznego, czyli służby mundurowe, ksiądz, lekarz, nauczycel.... Jeżeli policjant w ten sposób łamie prawo, i chyba za przyzwoleniem kolegów z branży, to do kogo o pomoc ma zwrócić się pokrzywdzony?

Jak to jest??

Jesli na podstawie zgromadzonych materialow sąd uzna, że jesteś winien, wyda tzw. wyrok nakazowy, który zostanie Ci wysłany do domu. Od tego wyroku możesz wnieść sprzeciw, co spowoduje wyznaczenie rozprawy. I dopiero wtedy zaczynasz się bronić.
Jeśli wykażesz uchybienia w postępowaniu policjantów to postanowienie/wyrok będzie wydane na Twoją korzyść. Niemniej jednak problem ze smerfami polega na tym iż wykonują zawód zaufania publicznego - czyli ich słowo ma większe znaczenie od Twego.
Generalnie polecam dogadywanie się na najniższym szczeblu (jeśli wiesz o co mi chodzi ;) ) a zabawę z sądem grodzkim tylko wtedy kiedy na taśmie będziesz miał niezbite dowody uchybień blacharni.

NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.

No i cały czas to glupie porównywanie (i kto tu prezentuje ścianę myślową), skoro nie trafiają do Was inne argumenty to posłuże się konstytucyjnym. Z naszej Konstytucji wręcz wynika że jest coś takiego jak zawody zaufania publicznego (w tym prawnicze) i one są traktowane inaczej niż zwykła dzialalność gospodarcza. Tutaj właśnie państwo i korporacje mają dbać o jakość tych usług a nie tylko kierować się kryterium by było najtaniej. Takie są przepisy, dopóki nie zmieni się Konstytucji w tym zakresie to nic nie poradzicie.


A skąd pomysł, że konstytucja SLD jest najlepszym możliwym wyjściem?

NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.

Z naszej Konstytucji wręcz wynika że jest coś takiego jak zawody zaufania publicznego (w tym prawnicze) i one są traktowane inaczej niż zwykła dzialalność gospodarcza. Tutaj właśnie państwo i korporacje mają dbać o jakość tych usług a nie tylko kierować się kryterium by było najtaniej. Takie są przepisy, dopóki nie zmieni się Konstytucji w tym zakresie to nic nie poradzicie.


JA PIERDOLE.
czlowieku, czy Ty w ogole znasz KONSYTUTCJE?
czytales ja kiedy kolwiek w zyciu?
jedyne miejsce w Konstytucji, ktore mowi cos o zawodach zaufania publicznego to art. 17, ktory brzmi:
". W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."
czytac umiemy, czy tego tez nie nauczyli na aplikacji?!
kurwa, najpierw nie potrafisz odroznic funkcji rozporzadzenia od ustawy, a teraz probujesz ludziom wmowic, ze zawody zaufania publicznego sa nieodlacznym elementem naszego zycia, bo tak w Konstytucji jest napisane.
skoro cos jest okreslane w drodze USTAWY, to do zmiany/likwidacji/utworzenia czegos takiego, wystarczy ZMIANA USTAWY, a nie ZMIANA KONSYTUCJI.
tym bardziej, ze ze w ustawie zasadniczne uzyto slowa "MOZNA" a nie np. "TRZEBA".
ja jebie, jesli do tego prowadza te wszystkie aplikacje, to jestes kolejnym argumentem PRZECIWKO tego typu praktykom.
az zal dupe sciska - zycze powodzenia evildeadowi, chociaz odnosze wrazenie, ze jesli chodzi o walke z wiatrakami to Kel Thuz sobie by najlepiej poradzil

NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.

jedyne miejsce w Konstytucji, ktore mowi cos o zawodach zaufania publicznego to art. 17, ktory brzmi:
". W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."
czytac umiemy, czy tego tez nie nauczyli na aplikacji?!



No skoro już jesteś taki madry że potrafisz przepis zacytować to naucz się też go interpretować.
Skoro w tym przepisie jest napisane, że samorzady można tworzyć w drodze ustawy a nie ma nic, że można je likwidować w tym trybie, to znaczy że samorządy już istniejące nie mogą zostać zlikwidowane bez zmiany tego przepisu Konstytucji, a nie tak jak twierdzisz w drodze ustawy. Jak myslisz, że jest inaczej odsyłam do orzecznictwa TK.
Zresztą nawet PiS i Ziobro tak to interpretowali skoro po orzeczeniu TK zaproponowali nie likwidację obecnych korporacji, ale powołanie nowych.
Pozatym z tego przepisu wynika że samorządy mają sprawować pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Tym samym ten zapis jako lex specialis uchyla artykuł 20 Konstytucji mówiący o wolności prowadzenia działalności gospodarczej. Tym bardziej że rownież z art. 22 Konstytucji wynika żeograniczenie wolności działaności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na wazny interes społeczny.

Konstytucję nalezy czytać calościowo a nie powołując się na jeden przepis wyrwany z kontekstu. Po raz kolejny w sprawach prawnych się kompromitujesz Piotrek, z czego zapewne i tak nie wyciągniesz wniosków.

NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.

jedyne miejsce w Konstytucji, ktore mowi cos o zawodach zaufania publicznego to art. 17, ktory brzmi:
". W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."
czytac umiemy, czy tego tez nie nauczyli na aplikacji?!



No skoro już jesteś taki madry że potrafisz przepis zacytować to naucz się też go interpretować.
Skoro w tym przepisie jest napisane, że samorzady można tworzyć w drodze ustawy a nie ma nic, że można je likwidować w tym trybie, to znaczy że samorządy już istniejące nie mogą zostać zlikwidowane bez zmiany tego przepisu Konstytucji, a nie tak jak twierdzisz w drodze ustawy.
O tym, że nie można, też nic nie ma, więć dla mnie wychodzi na remis.

NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.

W tym wypadku prawem jest samorządność i uprawnienie do sprawowania pieczy przez korporacje nad wykonywaniem zawodu radcy czy adwokata.


W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.


Wysoce nieprecyzyjne określenie.
Zatem nowelizacja ustawy może określić ten interes publiczny.
Jedynie od widzimisię TK zależy czy zostanie to dopuszczone. Jest to absurdem, bo Trybunał powinien tylko sprawdzać zgodność z konstytucją, a nie interpretować co jest interesem publicznym. W takim wypadku krytyka TK jest w pełni uzasadniona i zupełnie nie dziwi.

NASZA Ojczyzna - plusy i minusy.

Widzisz, tylko on operuje na artykułach, a ty nie. Albo pokażesz w którym miejscu się myli (a może wskażesz inne fragmenty konstytucji, które regulowałyby tą sprawę), albo przyznasz się do tego, ze 21 latek po szkole średniej ma lepsze kwalifikacje na prawnika niż ty (30 letni osobnik po aplikacji).



Przecież również dostałeś ode mnie wykładnię przepisów Konstytucji trochę postów wyżej uzasadniających w skrócie orzeczenie TK w sprawie aplikacji. Do tego zostalo to zrobione osobiscie a nie w formie zacytowania komentarza do KSH.
Czego chcesz żebym potwierdzil że można zmienić ustawę - przecież to jest oczywiste. Oczywiście że mozna uchwalić przepisy tak jak on proponuje tylko że takie zmiany ustawowe byłyby próbą obejścia art. 17 Konstytucji, który mówi jedynie o tworzeniu korporacji w drodze ustawy (a nie ich likwidowaniu - skoro to nie zostalo wymienione to nie można tego robić - to są podstawy prawa robione na wykładach z teorii prawa na I roku studiów) i na 100% zostałoby uznane przez TK za niezgodne z Konstytucją, bo dla każdego sedziego TK jest oczywistą oczywistością, że zawód radcy prawnego lub adwokata jest zawodem zaufania publicznego. I stąd żaden prawnik w Ministerstwie Sprawiedliwosci takiego czegoś nie zaproponował, bo by się jedynie ośmieszył.

Żeby móc zrobić taką rzecz jak proponuje Piotrek to w art. 17 Konstytucji powinien się znajdowac par. 3 o takiej np. treści: 3. Ustawa określa wykaz zawodów zaufania publicznego.

Wtedy faktycznie można sobie dowolnie ustalać co jest a co nie jest takim zawodem. Bez tego takich kruyczków robić się nie da. Równie dobrze Sejm mógłby uchwalić, że 2+2=5.

Agenci wpływu

Unicorn, Ja nie rozpatruję celowości działań. Kto?, Dlaczego?, Po co?:wink:

Agenci wpływu – czy istnieją?, czy jest to jedynie mit?

„Oszczerstwo - potwarz, przestępstwo polegające na podnoszeniu lub rozgłaszaniu nieprawdziwych zarzutów o postępowaniu lub właściwości innej osoby, grupy osób lub instytucji w celu poniżenia ich w opinii publicznej lub narażenia na utratę zaufania potrzebnego na danym stanowisku, w danym zawodzie lub rodzaju działalności”

natomiast ...„źle użytymi są takie, które choćby z początku nieliczne, z czasem mnożą się, zamiast rzednieć" – pisał jeden z moich ulubieńców.

Tu mamy początek...dalszy ciąg napisała historia.

Kontynuując, co do Afery Watergate - jest to jeden z nielicznych przykładów w historii gdzie społeczeństwo oparło się manipulacji. Oparło się, gdyż uczono je kwestionować...mi kazano nauczyć się że 2+2=4, wiem o tym, choć tak naprawdę...czy potrafię to zrozumieć?.

Tok kształcenia w Polsce opiera się na głuchym przyjmowaniu całych partii materiału – to jest prawda, prawdą jest to co czytamy, co jest napisane. W konsekwencji gdy „prasa brukowa” pisze że „białe to czarne” – „słowo staje się ciałem”.

Bardzo łatwo przyswajamy...nie kwestionujemy – efekt – stajemy się podatni na manipulacje.

PS. Agenci wpływu to podstawa prowadzenia jakiejkolwiek ukierunkowanej polityki. Pytanie brzmi: dokąd ona prowadzi?:?

Pisze w imieniu firmy

Przykład pierwszy ciekawej korespondencji jaką otrzymuję oszukany.pl

Szanowna Pani,

Piszę w imieniu firmy xxxx, o której była Pani „łaskawa” zamieścić na swoim forum bardzo niechlubny post. Nie wiem kto dał Pani prawo do umieszczania i takich informacji, natomiast na pewno nie pytała Pani o zgodę mojej firmy. W związku z tym uprzejmie proszę o zlikwidowanie wszelkich postów dotyczących firmy xxxx, ponieważ informacje, które się w nich znalazły są ewidentnym przykładem zniesławienia.

Zniesławienie - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

Zagrożony karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku na podstawie art. 212 § 1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat 2 jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212. § 2. K.k.).

Prowadząc forum i pozwalając na bezkarne używanie nazw firm i wypisywanie o tych firmach niesprawdzonych i często nieprawdziwych informacji, powinna Pani powyższą definicję znać na pamięć, ale widzę, że chyba tak nie jest. Jak już wspomniałam, proszę o usunięcie wszystkich postów dotyczących firmy xxxxx w przeciwnym razie, moja firma podejmie daleko idące kroki prawne.

yyyy yyyyy

manager oddziału w *********

PiS rozpoczyna przedwyborczą ofensywę !

PiS rozpoczyna przedwyborczą ofensywę

Od konwencji konstytucyjnej, na której przedstawi własny projekt konstytucji i nowe logo, Prawo i Sprawiedliwość rozpocznie w sobotę przedwyborczą ofensywę. Jeszcze przed wakacjami liderzy PiS chcą dotrzeć ze swoim przesłaniem do wszystkich miast wojewódzkich.

Projekt nowej konstytucji, który ma być zaprezentowany na sobotniej konwencji PiS, przygotowali prawnicy i politolodzy pod nadzorem wiceprezesa partii Kazimierza Ujazdowskiego.

Projekt przewiduje m.in. wzmocnienie roli prezydenta, który, pod pewnymi warunkami, miałby m.in. prawo do odmowy powołania premiera lub ministra. Miałby też np. zapewniać właściwy poziom kwalifikacji oraz rzetelność i apolityczność urzędników Służby Cywilnej i powoływać jej szefa. Prezydent mógłby ponadto, na wniosek rządu, wydawać rozporządzenia z mocą ustaw, zatwierdzane w całości przez Sejm, bez prawa wnoszenia poprawek.

Projekt zakłada również zmniejszenie do 360 liczby posłów i do 30 - liczby senatorów, likwidację Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Polityki Pieniężnej.

Zapisano w nim też lustrację osób piastujących funkcje publiczne, wykonujących zawody zaufania publicznego, wykładowców szkół wyższych, osób zasiadających we władzach spółek z udziałem Skarbu Państwa. Projekt zawiera też możliwość usunięcia z życia publicznego i gospodarczego agentów i funkcjonariuszy służb PRL- owskich i działaczy PZPR z okresu 1982-1989.

********

Ciekawe na ile to sie pokrywa z programem PO (sorry haslami i manifestami )

Cos ciezko mi sie widzi koalicja...

Komentarze allegro, a sprawa w sądzie?

Szukałbym możliwość dochodzenia swoich praw na gruncie Kodeksu Cywilnego i Kodeksu Karnego:
KC 23 - pojęcie dóbr osobistych:


Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.



KK 216 par. 1 - zniesławienie:


Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości,które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

PRZETERMINOWANY KAUFLAND

Dita_V sklep też nie informuje o realnej cenie towaru . Aha wypowiadasz się o mnie, a nie znasz mnie . Dużo jest takich znawców ja ty, ale wszyscy się mylicie. Z zazdrości się mylisz, pisząc o mnie wymyślone słowa. Smacznego życzę ci jak zjesz mięsko z pleśnią

mieszkaniecp Jeszcze mnie nikt o oszustwo nie oskarżył, zadnych wyroków sądowych, tak samo z kryminalistą.

Po za tym pozwolę sobie zacytować artykuł §1 i 2

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

do zobaczenia

[ Dodano: 8 Grudzień 2008, 07:15 ]

Groźby Praktyka

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Tyle KK

"REGUŁA-min": Palisz - Wylatujesz!

Pan LPP zdaje sie pominal 2 artykuly konstytucji z I rozdzialu:

Art. 15.

1. Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej.

Art. 17.

1. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania
publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla
jego ochrony.

2. W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te nie mogą naruszać wolności
wykonywania zawodu ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej.

Chrcynno 14.10.2007 Zawody FT i HFT

A tu niestety ale zdecydowanie prędzej zaufam combro (najnowszej wersji).
Dlatego przezornie miałem i bramkowe i combro dla sprawdzenia, które zostało zrobione przed zawodami. Wyniki były zgodne.
Jeśli combro pokazało 240 max to nie macie co kruszyć kopii publicznie. Lepiej to na priw, tak mi się wydaje.

Dentysta w Gdańsku - kto naprawi fuszerki innego?

Prawo spadkowe pozostaje niezmienne. Ta gałąź prawa od czasów starożytnego Rzymu pozostaje w tym samym kształcie, więc nie wiem skąd masz te informacje. :-)Prawnika możesz również zaskarżyć.A propos, jeszcze jedna rzecz pod rozwagę, prawnik przynajmniej nie zmarnował Tobie zdrowia. Trzeba eliminować partaczy, niezależnie w jakim zawodzie funkcjonują, w końcu lekarz to zawód zaufania publicznego, a jak się nie sprawdza (lub jest nieukiem) to może się przekwalifikować, jest tyle innych zawodów na z...

klejnocik rogiego...


| | Rozdział XXVII Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej
| Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
| prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o
| takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
| publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
| stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

bardzo mi się przyda, pasuje jak ulał.


Przynakmniej raz jakiś Kodeks przeczytasz:))) Pasuje. Szczególnie do twojego
pomówienia o agenturę idioto:)))

podlega grzywnie, karze
| ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

| § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
| środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia
| wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

jeszcze lepiej,


Masz rację:)) Zacznij a skończysz jak Ziobro. Fortuna pójdzie się jebać:))
Pójdzie na opłaty za przeprosiny:)) Za agenta ruskiego:))

| Tak więc pamiętaj idioto, że za pomocą środków masowego komunikowania
| dopuściłeś się czyny okreslonego w w/w paragrafie wielokrotnie
| pomawiając mnie o to że jestem lub byłem ruskim agentem.

ale ty jesteś nikim i ta informacja nie przeszkadza ci w wykonywaniu
zawodu,


Błądzisz kretynku:))

bo nie masz zawodu.


Drugi po padlinie wszystko wiedzący:)))

podobnie z AI.


Oczywiście nikt z nas nie ma zawodu, tylko moon ma. Tylko wszyscy inni mają
tytul mgr a moon nie ma:))))

opinia publiczna też cię nie zna, a po trzecie, prowokowanie - to klucz.


Przekonasz się w swoim czasie czy nie zna;))
Czy ty biedny kretynie chcesz bazować na tym, że zostałes sprowokowany??
Mamusiuuuuuuuuu!!!!!!!!!! A oni mnie podpuścili, chlip, chlip:((((((((

moon


Spierdalaj na drzewo :))

Rogi

zerkinijcie jeszcze na 2 stronki


Z tego co widac nie macie za duzo kontaktu z klientem...


..., oj obys sie przypadkiem srodze nie pomylil :) ,...

Czasem trzeba sie
dostosowac, to ja mam spelniac wymagania klienta
a nie klient moje.


..., to raczej normalna sprawa, tylko pytanie czy jestes w stanie dac
klientowi to czego chce czy dajesz mu cos co jest popierdolka wykorzystujaca
jego niewiedze w tym temacie. ta robota nie polega na lapaniu "frajera"
ktoremu opyli sie kiszke robiona w 2 godziny. dosyc istotna sprawa jest fakt
ze niestety takie praktyki wplywaja niekorzystnie na rynek. stad sie bierze
taki brak zaufania niektorych klientow do wykonawcow i dlatego siedza im
czasami ciagle na glowie bo boja sie ze kasa pujdzie w bloto co mnie zreszta
nie dziwi, inna sprawa ze tak naprawde trzeba usiasc z klientem i poswiecic
mu troche czasu, dowiedziec sie co chce `sprzedac` i w jaki sposob to widzi,
zaproponowac jakies sensowne rozwiazanie, poprostu nie sciemniac tylko byc
uczciwym wobec klienta. czesto jest tak ze klient swietnie zna swoja branze
i bez jego wiedzy nie dalo by sie zrobic solidnego branzowego sajta.
najwieksza gwarancja dla twojego klienta zawsze bendzie sytuacja gdzie
szanujesz siebie, swoja robote, swuj czas bo wtedy oznacza to ze szanujesz
tez swoich klientow ich pieniadze i ich czas a to najlepsza rekomendacja
,...

Staje sie przed wyborem: kasa albo nie, Wy olewacie
klienta (za lepszy projekt trzeba wiecej zaplacic) ja robie to co trzeba,


..., nie ma pojecia `lepszy` projekt, jest tylko pojecie `dobrze
przygotowany projekt`, jesli tego nie potrafisz to zmieniasz zawod i tyle. a
to ze projekt musi uwzgledniac to czego potrzebuje klient to raczej normalne
,...

Podoba sie Wam Fiat Multipla ? Pewnie nie, ale jest gro osob ktorym to
auto
sie piekielnie podoba, nawet jezeli do tego nie przyznaja sie publicznie,
co
prawda nie jest tego na kopy, ale....


..., w tym zawodzie jest tak ze jednego miesiaca robisz strone o meblach a
drugie o koszulach. to ze za kazdym razem spotyka cie cos zupelnie innego
jest tu norma. kazda rzecz musi miec swoj wlasny autonomiczny harakter ktory
jest na tyle uniwersalny w swoim przekazie ze ludzie do ktorych ma to trafic
klikaja jak `dzicy`. to moze byc fiat multipla, seat cordoba czy fabryka
grzebieni :) ,...

..., mapet
www.eryk.art.pl

Reporter - kryminalista- co wy na to?


Wczoraj i dzis w Rzepie ukazały sie teksty Tomasza Szymborskiego na temat
kryminalnej przeszłości reportera śledczego TVN Jacka Bazana.Juz rozpętała
się dyskusja, czy  taki człowiek może pracować jako dziennikarz,   więc
pełnić funkcję wymagajacą zaufania społecznego.


Dla jasnosci podaje linki, bo inaczej dyskusja jest bezprzedmiotowa:
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040303/publicystyka/publi...
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040304/kraj/kraj_a_3.html

Rzepa - jak sądze jest
przeciwna. Sugeruje też, że Bazan dalej utrzymuje podejrzane kontakty z
przestępcami i być może jest podatny na korupcję. Jeśli to ostatnie jest
faktem, to facet powinien wylecieć.  Ale jeśli nie - to jakie są podstawy
prawne do takiego kroku? Dokonał przestępstwa, został skazany, odsiedział
swoje.


Zostalem wywolany do tablicy jako autor, wiec odpowiadam:
Trzy prawomocne wyroki B. (w tym jeden za rozboj) to ewenement. Nie znam
dziennikarza z tak bujna przeszloscia karna. Nie chodzi o to, ze siedzial,
bo przyjmujac logike przedstawicieli TVN mozna  uznac, ze dziennikarz juz
swoje odcierpial i "jest juz innym czlowiekiem".
Mozna, gdyby nie dwie sprawy calkiem swieze: wystapienie w reklamowce
telewizyjnej firmy czlowieka, na ktorego dziennikarz sledczy Jacek B.
zbieral najpierw "kwity" oraz grozenie wierzycielom, ktorzy chcieli od B.
zwrotu pozyczonych pieniedzy. A sprawa kontaktow z prokuratorem w Bielsku i
"dziwne" odpuszczenie sobie kontynuacji tematu smiertelnego wypadku?
Wniosek: resocjalizacja poprzez prace w mediach nie powidla sie

Dlaczego ma mieć zakaz wykonywania jakieokolwiek zawodu? Przy tym
obawiam sie też, że
sprawa ta stanie sie pretekstem dla polityków do nawoływania do jakiejś
kolejnej weryfikacji dziennikarzy. Bedą sobie ustalali kryteria z sufitu, po
to tylko, zeby zastraszyc prasę. Wiadomo, że na wszelkich wefryfikacjach
najgorzej wychodzą dziennikarze - ja przezylem juz 2 - w 1982 i potem  w
1990 r.Nie  życze nikomu kolejnej.


Vide drugi link. A dlaczego np. osoby karane w przeszlosci nie moga byc np.
policjantami czy prawnikami, lekarzami czyli wykonywac zawod zaufania
publicznego?
Nie sadze, zeby przypadek B. posluzyl poitykom jako pretekst do
weryfikacji.

Jorg


TS

Radio PolmotSound PEX6500

This is a multi-part message in MIME format.
--------------0122F20EBD51C2763674155D
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Transfer-Encoding: 8bit



|  Nie chce nic sugerowac ale zlodziejstwo (w tym rowniez paserstwo)
|  jest bardzo brzydkim zwyczajem...

| art.215 KK
Czesc !

 [ciach]
  A tak w ogole to  publiczne posadzanie kogos o paserstwo bez
konkretnych dowodow jest karalnym przestepstwem. ( nie chce mi sie
przegladac kk - ktory to paragraf ).


Witam,

To ja pomogę art. 178 KK mówi dość wyraźnie:

par1.

  Kto pomawia inną osobę, grupę lub instytucję o takie postępowanie lub
właściwości, które mogą poniżyć je w opinii publicznej lub narazić na
utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
działalności podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia
wolności albo grzywny.

par.2

Kto podnosi lub rozgłasza nieprawdziwy zarzut o postępowaniu lub
waściwościach innej osoby, grupy osób lub instytucji w celu poniżenia
ich w opinii publicznej lub narażenia na utratę zaufania potrzebnego dla
danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności podlega karze
pozbawienia wolności do lat 3.

To ładnie się nazywa pomówienie.

Pozdrawiam

--------------0122F20EBD51C2763674155D
Content-Type: text/x-vcard; charset=iso-8859-2; name="vcard.vcf"
Content-Transfer-Encoding: 7bit
Content-Description: Card for Janusz Kamiński
Content-Disposition: attachment; filename="vcard.vcf"

begin:          vcard
fn:             Janusz Kamiński
n:              Kamiński;Janusz
org:            Red Letter Day

x-mozilla-cpt:  ;0
x-mozilla-html: FALSE
end:            vcard

--------------0122F20EBD51C2763674155D--

na jakiej podstawie wpis na czarną listę dłużników?

Pemakai "chiaro di luna" kemenangan <27 sty 2004menyalin :

2. Czy zapowiedź pisemna wizyty z firmy windykacyjnej (w zakresie 1
tygodnia) nakłada na mnie obowiązek siedzenia w domu plackiem, bo ponoć
byli u mnie i domagają się pokrycia kosztów?


Niech sie stukna w glowe, firma windykacyjna to nie policja, nic na Ciebie nie naklada ta zapowiedz co
wiecej jak nie przyszla poleconym to jej nie dostalas to raz. nie ma mowy, zebys im cos placila, nie daj sie.
Po prostu kaz im spierdalac, powiedz ze masz to na pismie i ze jak chca to mozemy spotkac sie w sadzie.
Co do Czarnej Listy Dluznikow to powiedz im ze moga Cie wpisac nawet do Czarnej Ksiegi Bardzo Zlych
Dluznikow. A jak beda przesadzac z tymi ksiegami i jakimis innymi pierdolami to art. 212 KK mowi :Kto
pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą
osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. " Caly patent tutaj kryje sie
moim zdaniem w tym, ze jezeli bedziesz w stanie udowodnic ze faktycznie przyslugiwaly Ci uprawnienia do
biletu ulgowego, ze zlozylas to pismo, to nie ma tematu. A to ze jakis wykidajlo przejechal sie do Ciebie do
domu i chce jakies "koszta" to jest przeciez smieszne. Nie masz zadnych zobowiazan wzgledem takich
praktyk, nie musisz siedziec w domu i im cokolwiek placic. W ogole na Twoim miejscu najlpiej wyslalbym
listem poleconym kwestia wyjasnienia calej sprawy, przedstawil jak to bylo i zazadal formalnych
przeprosim. Odnosnie tych wpisow do jakis ich ksag czy tam innych pierdol przytocz ten paragraf o
znieslawieniu. W ogole, nie wiem jak sie ma do tego art o ochronie danych osobowych: Art. 49. 1. Kto
przetwarza w zbiorze dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do których
przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2. . Do tych jakis list czarnych. Mozliwe, ze jest to zgodne z prawem lub  nie (te listy) ale w

Gdzie kupic??

| Lewandowski ty zasrany dupku, nie masz nic istotnego do powiedzenia ale
| chcesz zaistniec na grupie palancie, rente to ja pierdole tak jak ciebie
| durniu.Jak niec nie mozesz powiedziec w temacie to morda w kubel
| jelopie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
grozby karalne.
ciekawe co abuse chello na to powie no i czy Andrzej
zechce zglosic to na prokurature. mam nadzieje,
ze tak.

Ever


Powinien ale...nie chce i dodam jeszcze cos :)

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny
cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
prywatnego.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła,

podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny
cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Poszukam wiecej to z KK

Pozdrawiam

HappyMan_

Gdzie kupic??

| Lewandowski ty zasrany dupku, nie masz nic istotnego do powiedzenia
ale
| chcesz zaistniec na grupie palancie, rente to ja pierdole tak jak
ciebie
| durniu.Jak niec nie mozesz powiedziec w temacie to morda w kubel
| jelopie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
| grozby karalne.
| ciekawe co abuse chello na to powie no i czy Andrzej
| zechce zglosic to na prokurature. mam nadzieje,
| ze tak.

| Ever

Powinien ale...nie chce i dodam jeszcze cos :)

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę
prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej
lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
środków
masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny
cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
prywatnego.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła,

podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego
albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny
cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Poszukam wiecej to z KK

Pozdrawiam

HappyMan_


Cholera, nie wiedzialem ze mamy tutaj i papuge ale nieopierzona, bo
opierzona nie zaznaczalaby ze te jej cytaty to z KK.

Ucz sie synku ucz, moze zostaniez kiedys jakims adwokacina, najlepiej na
prowincji.

Protesuję

Dnia 16.06.2005, o godzinie 08.07.47, na pl.sci.geodezja, Damian

Witam!!
Szanowny kolego powaga naszego zawodu brała się miedzy innymi stad, że osobie
zaufania (ufuf) publicznego jaką niewątpliwe był geodeta (może ktoś powie że
nadal jest), nie przystoi wypowiadać w sposób powyższy. Owszem po to jest forum
aby wypowiadać wolne myśli, ale myślę że pewnych granic kultury i dobrego smaku
nie powinniśmy przekraczać.


Ja co prawda nie jestem tak dosadny jak Jurek, ale sposób (abstrahując już

geodecie. Może dlatego, że większość geodetów jakich znam (omijam
administrację publiczną i naukowców - bo im nie wypada przeklinać przy
klientach, ale w kuluarach łacina jest na porządku dziennym) przeklina,
burzy się i jest - tak, dokładnie tak mówią - wkurwiona na to co dzieje się
z tym zawodem. I - w większości - są to dobrzy specjaliści mimo
niecenzuralnego języka. Geodeta też człowiek - przeklnie, wypije, rzygnie
czasem, więc na Twoim miejscu tak bardzo bym Jurka na straty nie spisywał.
:) IMO najważniejsze, żeby to byli dobrzy, nieprzekupni specjaliści, którzy
robią co do nich należy. A jak muszą przeklinać, żeby robota poszła - to
niech przeklinają.
Zresztą - podchodząc do tematu z innej strony - przeklinać się nie powinno
nie ze względu na zawód, ale tak po prostu. :) Więc nie identyfikuj
niecenzuralnego języka z zawodem, ale z człowiekiem.

Co do prywatyzacji nie wiem czy kolega śe dopiero obudził, czy nie widział co
działo się w naszym kraju przez ostatnie 16 lat. Dyrektorzy i inni kierownicy
firm pańtwowych doprowadzali kolenjy firmy na skraj bankrutwa i przejmowali je
za bezcen. Myślę że temat (prowatyzacji)nadaje sie na niejedną pracę doktorską
czy konferencję (oczywiście międzynarodową), bo w niczym polska prowatyzacja
nie przypomina zachodnich madiacji w sprawach przejęć czy fuzji.
Dosadnie bo dosadnie ale oczywiście masz rację


I to jest meritum.

Ciekawy artykul

Jak juz skonczycie wyglupy, to warto poczytac...

http://kiosk.onet.pl/1177852,1,4,241,druk.html

Oblicza się (dane z ostatnich lat XX w.), że około 5 milionów obywateli USA
(na świecie znacznie więcej) żywi absolutną pewność, iż osobiście spotkali
kosmitów, zwiedzali ich statki (UFO), a wielu uważa, że było obiektem
doświadczeń na statkach przybyszów. Wykonano wiele badań, z których wynika,
iż owi "spotykacze" nie wyróżniają się specjalnie jakimiś cechami - stanowią
statystycznie przeciętną społeczeństwa, reprezentują wszystkie zawody,
wszystkie poziomy wykształcenia, wszystkie rejony geograficzne, narodowości,
wszystkie przedziały wieku. Starannie zbadano, iż odsetek osób upośledzonych
umysłowo, chorych psychicznie czy w ogóle odbiegających od przeciętnej normy
psychofizycznej w grupie "spotykaczy" kształtuje się na takiej samej
wysokości, jak w całym społeczeństwie. Natomiast - co interesujące -
występuje wśród nich nieco więcej osób obdarzonych wysoką inteligencją i dużą
wyobraźnią, a także dobrą pamięcią i spostrzegawczością.

Są to z punktu widzenia na przykład wymiaru sprawiedliwości tak zwani idealni

wiadkowie. Trudne do wyjaśnienia jest coś innego. Otóż wielu "spotykaczy" to

osoby o ustabilizowanej pozycji społecznej, dobrym zawodzie, wymagającym
społecznego szacunku i zrównoważenia. I oto nagle zrównoważony, obdarzony
zaufaniem bankier, lekarz, prawnik, szef firmy, dziennikarz czy pastor
opowiada w telewizji o swym spotkaniu z UFO, z kosmitami i o tym, że nawiązał
z obcymi kontakt. Mówi publicznie rzeczy, które uczeni określają jako brednie
lub co najmniej konfabulacje. Ryzykując wszystko, czyli utratę społecznego
zaufania.

230PLN za "TAXI" w Stolicy


Nawet jeśli, to łamane jest prawo i przewóz realizowany jest na
innych zasadach.


Jakie konkretnie prawo jest lamane ?

A czym się różni z prawnego punktu widzenia? Od kiedy taksówka musi
być zrzeszona?


TAKI udaje TAXI. Zarobkowy przewoz osob nie udaje nic.

No nie, ale na żywioł też puszczona być nie może.


Bo ? To jest dzialalnosc taka sama jak sprzedawanie marchewki czy
gazety. To tez mamy reglamentowac ? Po co ?

Nie wiem co masz do kultury, ale licencjonowanie taksówek ma miejsce
w zasadzie wszędzie - stawki też są określane przez urzędy itd.
Co do limitów - też są określane. Dziwnym trafem chyba wszędzie
na świecie wsiadając do taksówki(lub czegoś co na nią wyglądało)
miałem taksometr i świadomość stawek za kilometr, tylko nagle
w Polsce się okazuje, że ramach "wolności gospodarczej" nie wiem
do czego wsiadam i cholera wie na jakich zasadach. Korzystając
z "przewozu osób" zawsze miałem tego świadomość i zasady były
inne i określone z góry.


"Gdzie indziej" nie ma limitow na taksowki. Wykupujesz/robisz licencje,
kupujesz sprzet (taksometr, kasa, auto, kogut itp.) i zaczynasz
pracowac. A u nas nie mozesz, bo nie dostaniesz licencji, jako ze
taksowkarz to zawod zaufania publicznego i musi ich byc ograniczona
liczba (to nie jest zawod typu lekarz czy adwokat, ktory swoim
dzialaniem moze komus zrobic krzywde na cale zycie, bo prowadzic auto to
umie srednio rozgarnieta blondynka). Skoro miasto nie chce zwiekszyc
dostepnosci taksowek (a jest to konieczne) to ludzie musza sobie radzic
inaczej.

230PLN za "TAXI" w Stolicy


(...)

Jakie konkretnie prawo jest lamane ?


Konkretny artykuł podawałem Adamowi.

TAKI udaje TAXI. Zarobkowy przewoz osob nie udaje nic.


Mylisz się - przeczytaj wcześniej przytoczony artykuł.
Taksówka to taksówka - przewód osób to coś zupełnie innego.

Bo ? To jest dzialalnosc taka sama jak sprzedawanie marchewki czy
gazety. To tez mamy reglamentowac ? Po co ?


Od kiedy to jest taka sama działalność? Bo ponieważ gospodarcza?

"Gdzie indziej" nie ma limitow na taksowki.


ROTFL - pierwszy dla przykładu Paryż (jak i cała Francja).
Niemcy, USA, Irlandia itd. :)

Wykupujesz/robisz licencje, kupujesz sprzet (taksometr,


 kasa, auto, kogut itp.) i zaczynasz  pracowac.

Poprawiasz mi humor sukcesywnie :) W większych francuskich
miastach czeka się latami na licencję, a koszt odkupienia
takowej idzie w setki tysięcy euro :) W NY odkupienie
koncesji dochodzi podobno do 400000 USD (tak, 400 tysięcy).

A u nas nie mozesz, bo nie dostaniesz licencji,


Nie tylko u nas i jest to powszechne.

jako ze
taksowkarz to zawod zaufania publicznego i musi ich byc ograniczona
liczba (to nie jest zawod typu lekarz czy adwokat, ktory swoim
dzialaniem moze komus zrobic krzywde na cale zycie, bo prowadzic auto to
umie srednio rozgarnieta blondynka).


Naprawdę świetne. Doskonałe. Każdy może zostać taksówkarzem,
ponieważ trochę umie jeździć :)

Skoro miasto nie chce zwiekszyc dostepnosci taksowek


 (a jest to konieczne)

Śmiem twierdzić, że powyższe prawdą nie jest. Taksówki
nie powinny stać - powinny jeździć.

to ludzie musza sobie radzic inaczej.


Pewnie, jak się komuś prawo nie podoba to należy je
łamać, a co tam :)

Co zrobic jesli karta jest kradziona ?

| Czy zabraniasz bezkarkim lysym milosnikom bejsbolu posiadania kont i
| kart platniczych?
| Nie. W tym konkretnym wypadku nie ma watpliwosci o co chodzi.

Taaaa? I co jeszcze? Bo wątpliwości to nawet w sądzie jeszcze będą się
odbijać
czkawką, a Ty, choć tego nie widziałeś i sprzedawca, któremu nie spodobała
się
fizjonomia kupujących i niezautoryzowane transakcje karciane już
wątpliwości
nie macie. Weź się puknij czymś w czółko. I czopeczek.


Art. 239 KK
par.1 Kto utrudnia lub udaremnia postepowanie karne, pomagajac sprawcy
przestepstwa uniknac odpowiedzialnosci karnej, (...) podlega karze
pozbawienia wolnosci od 3 miesiecy do lat 2

Art. 292 KK
par. 1. Kto rzecz, o ktorej na podstawie towarzyszacych okolicznosci
powinien i moze przypuszczac, ze zostala uzyskana za pomoca czynu
zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo te rzecz przyjmuje lub
pomaga do jej ukrycia podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo
pozbawienia wolnosci do lat 2.
par. 2 W wypadku znacznej wartosci rzeczy, o ktorej mowa w par.1, sprawca
podlega karze pozbawienia wolnosci od 3 miesiecy do lat 5.

Art. 299 KK
par.1 Kto srodki platnicze, papiery wartosciowe lub inne wartosci dewizowe
(...), pochodzace z korzysci zwiazanych z popelnieniem przestepstwa przez
inne osoby, w szczegolnosci polegajacego na (...) rozboju albo popelnienia
innego przestepstwa przeciwko mieniu (...) pomaga do przenoszenia ich
wlasnosci lub posiadania albo przejmuje inne czynnosci, ktore moga udaremnic
lub znacznie utrudnic stwierdzenie ich przestepczego pochodzenia (...)
podlega karze pozbawienia wolnosci od 3 miesiecy do lat 5.

Mowisz ze moglbym byc oskarzony o pomowienie?

Art. 212 KK
par.1 Kto pomawia inna osobe (...) o takie postepowanie lub wlasciwosci
ktore moga ponizyc ja w opinii publicznej lub narazic na utrate zaufania
potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju dzialalnosci podlega
grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolnosci do roku.

Czy wg. Ciebie mamy w tym wypadku pomowienie??? Ponizanie w opinii
publicznej? LOL
Poza tym:

Art. 213
par.1 Nie ma przestepstwa okreslonego w art. 212 par. 1 jezeli zarzut
uczyniony niepublicznie jest prawdziwy

Wez se kup mlotek i z duza sila przyloz go do glowy. A potem docisnij nim
czopek.

I co z ta prokuratura? --> do Szymona

Podaliscie p. Wrzosinska dzisiaj czy nie?


Podalismy...ponizej kopia zawiadomienia:
Prokuratura Rejonowa

Warszawa Mokotów

ul. Wiktorska 91 a

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

W związku z artykułem pani Zofii Milskiej - Wrzosińskiej, opublikowanym w
Gazecie Wyborczej (numer wydania 198.4106 z dnia 26.08.02) na stronie 12
(tekst artykułu w załączniku), w której autorka zawarła między innymi
następującą treść: "(...)część społeczeństwa, zwłaszcza rodzice, mają
powody, by obawiać się orientacji, w której (...) kryminogenność są większe
niż w innych grupach (...)"co stanowi naruszenie artykułu 212 § 2, oraz
artykułu 32 Konstytucji.

Zwracamy się z prośbą o wszczęcie dochodzenia przeciwko wyżej wymienionej.

Uzasadnienie:

Artykuł 212 kk stanowi:

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2. (...)

Autorka artykułu poprzez swój tekst pomówiła grupę osób zorientowanych
homoseksualnie  o kryminogenność - a więc skłonność do popełniania
przestępstw - zatem o takie postępowanie, które może poniżyć tę grupę osób w
opinii publicznej. Sprawczyni dopuściła się tego czynu na łamach popularnego
dziennika o zasięgu ogólnopolskim. Przez to wypełniła dyspozycję art. 212 §
2 kk i podlega określonej tam karze.

Z upoważnienia

Zarządu

Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce

Baterie vs. ślimaki

Jeśli nie chce pan panie Grzegorz Geming mieć wytoczonej sprawy cywilnej o zniesławienie i pomówienie na forum publicznym lepiej niech pan da spokój, przeprosi i zmieni swój post.
W innym wypadku spotkamy się w sądzie w obecności adwokatów, a tego, niech pan mi wierzy, wolałby pan uniknąć. W internecie nie jest pan anonimowy.

K.K.
Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

K.p.k.
Art. 487. Akt oskarżenia może ograniczyć się do oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się oskarżenie.
Art. 488. § 1. Policja na żądanie pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną skargę i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do właściwego sądu.
§ 2. Na polecenie sądu Policja dokonuje określonych przez sąd czynności dowodowych, po czym ich wyniki przekazuje sądowi.

Wielka Rodzina..

Jakie są waszym zdaniem sposoby uzdrowienia polskiej adwokatury?
Czy widzicie takie?
Czy zgadzacie się że wszelki nepotyzm w tej dziedzinie powinien zostać szczególnie napiętnowany?
Przecież to zawód zaufania publicznego..

Deubekizacja/Deesbekizacja

Nie wiem czy ten zakaz ma takze dotyczyc zawodow zaufania publicznego.



Najprawdopodobniej niemal wszystkiego. Policji, wojska, SG... Słowem: całej budżetówki.

Moje przemyślenia dotyczące fundacji...

czytam i czytam i oczom nie wierzę. Pozwoliłam sobie wydrukować wypowiedzi z forum i właśnie wysyłam do kancelarii komorniczej w Brzesku,do pani komornik która prowadziła licytację koni w Kocmyrzowie. Sądze, że nie miała okazji zapoznać się z treścią wypowiedzi Krakuska( zakładam że nie czyta końskiego forum),a chyba czas najwyższy żeby mogła się do nich ustosunkować, bo zbyt często wypowiedzi nawiązują do licytacji i nie mnie jednej wydaje się, że ktoś tu kogoś pomawia. Wieczne zarzuty,pretensje, fochy i publiczne bezpodstawne opluwanie fundacji przestają mnie juz bawić. Kolejny komentarz nic nie da,będzie tylko wodą na młyn,a Krakusek podkręcony popularnością tematu będzie w nieskończoność ciągnął wątek licytacji i wypisywał urojone ceny za jakie podobno konie zostały wykupione. Jeśli pani komornik zainteresuje się tematem, mam nadzieję że raz na zawsze zamknie kwestię licytacji. Pytanie czy zrobi to na forum, czy sądownie ?
Pozwolę sobie przytoczyć treść art powołanego przez krakowiankę,tak żeby nikt nie musiał szukać w kodeksach: art. 212 § 1 Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania
potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do
roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do lat 2.
Serdecznie pozdrawiam, znudzona tematem.

Jaroslaw92 vs WŚ

1. Strona powodowa:
MichaelFCC - Prokurator

2. Strona pozwana:
Jaroslaw92

3. Pełnomocnik powoda:

4. Charakter sprawy:
Sprawa Karna

5. Zarzuty:
Art. 20 pkt. 7. wywieranie przemocą lub groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe organu władzy Wirtualnego Świata lub samorządu,

Art. 25 pkt. 1. pomawianie innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska lub zawodu albo rodzaju działalności — jeżeli zarzut jest nieprawdziwy,

6. Wnioski dowodowe:
1) http://www.fotosik.pl/sho...43da163e4d584d9
2) http://www.fotosik.pl/sho...ae8f9dcf2273c30

7. Żądanie zasądzenia:
Jaroslaw92:
- banicja

Sąd przypomina stronom w sprawie o:

1. OBOWIĄZKU ZACHOWANIA POWAGI:
Za naruszenie powagi sądu przez niewłaściwe zachowanie się na sali sądowej obu stron, mogą zostać ukarani grzywną do 1500 VLN, określoną w art. 5a Kodeksu Postępowania Cywilnego i Karnego, ograniczeniem wolności do 7 dni lub nawet karą pozbawienia wolności do 7 dni.

2. OBOWIĄZKU MÓWIENIA PRAWDY:
Składanie fałszywych zeznań, tzn. zeznawanie nieprawdy lub zatajanie prawdy, jest bowiem przestępstwem za które grozi kara (art. 28 pkt 1 kodeksu karnego).

3. PRAWIE DO ODMOWY SKŁADANIA ZEZNAŃ:
Każda osoba może bowiem odmówić składania zeznań co określa art. 28 pkt 1 kodeksu karnego. Osoba może jednak nie skorzystać z tego prawa i złożyć zeznania.

Licencjonowanie kultury

Z drugiej strony do wykonywania pewnych zawodów - zwaszcza tak zwanych wolnych Lechu - bo są to z reguły zawody zaufania publicznego

Artysta malarz, piosenkarz, tancerz, aktor, poeta, dziennikarz czy literat nie są zawodami zaufania publicznego.

Typowanie wyników, Moja Szóstka - zasady, ogłoszenia 2007/8

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.

Kodeks Karny

Nie zmienia to faktu, że odczułem to jako obrazę.

Uwierz mi, zmienia. Parę kolejnych paragrafów dowodzi tego, że obraza osoby a obraza zachowania to całkiem co innego. Zresztą to porównanie. Różnica w sądzie pomiędzy "jesteś wściekłym milicjantem" a słowami Sireji jest ogromna.